Dodaj do ulubionych

Mam 28 lat i chę zostać programistą

21.03.07, 13:47
Mam 28 lat i chcę zostać programistą? Skończyłem studia inżynierskie na
informatyce, ale na niezbyt znanej uczelni, która nie była zbyt wymagająca -
kierunek sieci komputerowe. Zamierzam programować (w sumie już coś zacząłem
robić w tym kierunku) i chciałbym się dowiedzieć jakie są perspektywy
znalezienia pracy przez osobę w moim wieku, niemającą żadnego doświadczenia
komercyjnego. Być może są firmy, ktore ułatwiają start takim osobom? Czy już
za póżno na takie przekwalifikowanie?
Obserwuj wątek
    • Gość: 571L94r Re: Mam 28 lat i chę zostać programistą IP: 62.233.224.* 21.03.07, 21:09
      Firma Ci niczego nie ułatwi jeśli nie ma w tym interesu. Wiele firm oferuje
      pakiet szkoleń na początek, ale musisz się wykazać, że masz łeb do tej roboty.
      Moja dobra rada. Musisz się trochę tym programowaniem pasjonować i być na
      bieżąco. Czytaj fachową prasę i artykuły w Internecie, postaraj się uczestniczyć
      w jakimś projekcie Open Source. Po prostu musisz przekonać pracodawcę, że opłaci
      mu się finansowo w Ciebie zainwestować.
            • Gość: karmi Re: Ale juz za 2 lata moze wypadac znacznie lepie IP: *.welnowiec.net 23.03.07, 11:33
              Wg mnie nie jest tak do końca. "Po prostu klepacze kodu" to szympansy ze
              znajomością języka programowania. Nie można ich podejrzewać o rzemiosło, bo
              rzemieślnik to osoba która samodzielnie wykona solidny kawałek kodu. Rzemieślnik
              rozumie co robi i po co robi. I wie jak. Artysta z kolei ten sam kawałek co
              rzemieślnik napisze tak że kodu będzie dwa razy mniej, ale soft będzie cztery
              razy szybszy ;)
              • Gość: programista28lat Re: Ale juz za 2 lata moze wypadac znacznie lepie IP: 194.193.170.* 23.03.07, 11:42
                Generalnie sie zgadzam, problem w tym, ze z reguly to wlasnie szympansy sa
                najbardziej przekonane o posiadaniu "iskry Bozej" - na moje jest to termin
                ukuty, aby zaslaniac nim wlasna niekompetencje. Niestety, ile byscie na ten
                temat nie bili piany, nie zmieni to faktu, ze talent, czy odziedziczone po
                rodzicach przekonanie o wlasnym geniuszu, nie zastapia solidnego wyksztalcenia.
                Przykro mi, ale wyobrazcie sobie most zbudowany przez architekta, ktory
                wprawdzie skonczyl marketing i zarzadzanie, ale w wieku 28 lat poczul w
                sobie "iskre Boza" i postanowil projektowac. Ba! Nawet "sam cos zrobil w tym
                kierunku" :)
                A dlaczego tyle o tym pisze? Bo przez dwa lata oprocz pracy na stanowisku
                developera zajmowalem sie rekrutacja kandydatow i mialem okazje zobaczyc co
                ludzie po studiach wiedza. Na pytanie o roznice miedzy stosem a sterta stawiaja
                oczy w slup :) Ktos taki to moze co najwyzej stronki w HTMLu dla urzedu miasta
                Wachock pisac... Iskra Boza...
                • kpaxxx Re: Ale juz za 2 lata moze wypadac znacznie lepie 23.03.07, 12:12
                  Gość portalu: programista28lat napisał(a):

                  > Niestety, ile byscie na ten
                  > temat nie bili piany, nie zmieni to faktu, ze talent, czy odziedziczone po
                  > rodzicach przekonanie o wlasnym geniuszu, nie zastapia solidnego wyksztalcenia.

                  Nie zgadzam się z Tobą. Owszem braki w wykształceniu czasami dają o sobie znać,
                  ale według Ciebie lepszy jest programista samouk, który ma talent czy
                  beztalencie po dobrych studiach informatycznych??

                  > Przykro mi, ale wyobrazcie sobie most zbudowany przez architekta, ktory
                  > wprawdzie skonczyl marketing i zarzadzanie, ale w wieku 28 lat poczul w
                  > sobie "iskre Boza" i postanowil projektowac. Ba! Nawet "sam cos zrobil w tym
                  > kierunku" :)

                  Po pierwsze projektowaniem mostów zajmują się konstruktorzy a nie architekci. A
                  po drugie jak najbardziej sobie to wyobrażam i nie widzę problemu żeby po
                  zebraniu odpowiedniej ilości wiedzy poprawnie zaprojektować most . Problem
                  polega na tym że konstruktor musi mieć uprawnienia, natomiast programista nie ...

                  > A dlaczego tyle o tym pisze? Bo przez dwa lata oprocz pracy na stanowisku
                  > developera zajmowalem sie rekrutacja kandydatow i mialem okazje zobaczyc co
                  > ludzie po studiach wiedza. Na pytanie o roznice miedzy stosem a sterta
                  stawiaja oczy w slup :)

                  He he czy na prawdę uważasz że ktoś kto tego nie wie nie może być dobrym
                  programistą? Po pierwsze zależy w jakim języku ma programować bo może się okazać
                  że taka wiedza mu się nigdy nie przyda .. Ponadto wykuć teorię na pamięć może
                  każdy, natomiast nie każdy ma ścisły umysł.

                  • Gość: programista28lat Re: Ale juz za 2 lata moze wypadac znacznie lepie IP: 194.193.170.* 23.03.07, 12:26
                    To wlasnie ta piana o ktorej pisalem, podejme jednak polemike.
                    Wiesz co, dorosnij, dziecko. Talent jest fajny, magiczny, romantyczny i w
                    ogole. I jest o kant tylka potluc, kiedy zaczyna sie prawdziwe zycie. Czym,
                    Twoim zdaniem, objawia sie talent u programisty? Na tworczym rozwiazywaniu
                    problemow, ktorych wyksztalcony programista w ogole nie ma, ot co.
                    Naprawde, malo mnie interesuje, czy facet, ktory odpowiada za moje
                    bezpieczenstwo nazywa sie konstruktor, czy architekt - wazne zeby wiedzial co
                    robi. Gdyby nie posiadal solidnego wyksztalcenia i nie byl odpowiedzialny, to
                    nie powinien tego robic. Talent sobie moze w portfolio wsadzic.
                    Caly przemysl IT az steka od radosnej tworczosci utalentowanych samoukow,
                    ktorzy nie widza sensu w poszerzaniu horyzontow. Bo talent. Bo iskra boza. Bo
                    mama mowila, ze jestem najmadrzejszy. Bo ostatnio mi sie udalo...
                    NAPISZE TO WIELKIMI LITERAMI: UWAZAM, ZE DEBIL KTORY NIE ROZUMIE CZYM SA
                    STRUKTURY DANYCH NIE MOZE BYC DOBRYM PROGRAMISTA. Skad wiem? Z doswiadczenia
                    zawodowego. Z doswiadczenia przy duzych projektach (+50MB kodu zrodlowego) -
                    takie misie zamiast skorzystac ze sprawdzonych rozwiazan (ktorych nie znaja, bo
                    talent im nie pozwala o nich czytac) rzezbia jak pijani, a rezultaty ich pracy
                    po najdalej kilku miesiacach trzeba przepisywac. KONIEC KROPKA. Pogadamy,
                    dziecko, jak nauczysz sie czegos wiecej.
                    • kpaxxx Re: Ale juz za 2 lata moze wypadac znacznie lepie 23.03.07, 12:47
                      Dlaczego mnie nazywasz dzieckiem, mam 2 lata więcej od ciebie synku he he ;-)

                      A poza tym jak widzę sam bijesz pianę bo chyba trochę Cię poniosło człowieku ...

                      > Czym,
                      > Twoim zdaniem, objawia sie talent u programisty? Na tworczym rozwiazywaniu
                      > problemow, ktorych wyksztalcony programista w ogole nie ma, ot co.

                      Bu ha ha ha tu mnie rozśmieszyłeś na prawdę ... Czy na prawdę uważasz że
                      problemy zależą od tego czy ktoś ma solidne wykształcenie czy go nie ma ?? Zrób
                      rachunek sumienia i przypomnij sobie ile razy miałeś jakiś problem do
                      rozwiązania ?? Jeśli nie miałeś to albo kłamiesz albo nie jesteś programistą...

                      > Naprawde, malo mnie interesuje, czy facet, ktory odpowiada za moje
                      > bezpieczenstwo nazywa sie konstruktor, czy architekt - wazne zeby wiedzial co
                      > robi. Gdyby nie posiadal solidnego wyksztalcenia i nie byl odpowiedzialny, to
                      > nie powinien tego robic.

                      Uff znowu pojawia się magiczny termin "solidne wykształcenie" ... Coś mi się
                      wydaje że należysz do osób, które przebrnęły przez studia tylko dzięki ciężkiej
                      pracy ...

                      > NAPISZE TO WIELKIMI LITERAMI: UWAZAM, ZE DEBIL KTORY NIE ROZUMIE CZYM SA
                      > STRUKTURY DANYCH NIE MOZE BYC DOBRYM PROGRAMISTA

                      A ja wciąż uważam że nie jest debilem (chociaż to nie jest wykluczone tak jak w
                      przypadku osoby która rozumie struktury danych) i że może być dobrym
                      programistą. Zależy w jakim języku programuje i jakiego typu aplikacje ...

                      > Z doswiadczenia przy duzych projektach (+50MB kodu zrodlowego) -

                      Ojej to niesamowite :-)

                      > takie misie zamiast skorzystac ze sprawdzonych rozwiazan (ktorych nie znaja, bo
                      > talent im nie pozwala o nich czytac) rzezbia jak pijani, a rezultaty ich pracy
                      > po najdalej kilku miesiacach trzeba przepisywac

                      Hmm najlepsze sprawdzone rozwiązania można znaleźć w internecie a nie na
                      uczelni. Poza tym konieczność przepisywania kodu wynika zazwyczaj z
                      niedopracowanego projektu a nie z braku programistów. Nawet gdy najlepszy
                      programista siądzie do pisania kodu "na żywca" bez dobrego projektu, po pewnym
                      czasie stwierdzi że lepiej by było przepisać to od nowa.

                      >Pogadamy,
                      > dziecko, jak nauczysz sie czegos wiecej.

                      Lub gdy Ty trochę zmądrzejesz :-)

                          • Gość: ronin81 Re: Ale juz za 2 lata moze wypadac znacznie lepie IP: *.gov.pl 23.03.07, 13:14
                            hehe to tak zeby podreperowac swoje poczucie wartosci i przy okazji pogorszyc
                            jego ... zreszta idac dalej tokiem myslenia pana pieniacza (z którym sie nie
                            zgadzam) Nienauczyłeś czegoś na studiach to juz sie tego nigdy nie nauczysz
                            ergo nie jestes dobrym programista i nigdy nie bedziesz... innymi slowy nie
                            wolno ci myslec tworczo tylko odtworczo ... nie wiem ale zdaje mi się ze przez
                            ta wypowiedz przebija nieposkromiona wiara w swoja wiedze i wyższość nad
                            innymi "misiami"...
                            • Gość: programista28lat Re: Ale juz za 2 lata moze wypadac znacznie lepie IP: 194.193.170.* 23.03.07, 13:33
                              Posluchaj, obrazaj mnie do woli - i tak w koncu wyjdzie na Twoje. Gdzie nie
                              spojrzec debilizm wypiera resztki inteligencji; tak juz jest swiat urzadzony,
                              ze "shit floats".
                              Tak, zdaje sobie sprawe z wyzszosci mojej wiedzy; tak, czuje sie lepszy od
                              idiotow, z ktorymi mialem rozmowy; to, niestety, nie moja wina, tylko tych
                              baranow, ktorzy glupiej dokumentacji nie potrafia przeczytac, tylko google,
                              google i snippety, a potem krzyk: "NIE DZIALA" :)
                                  • kpaxxx Re: Ale juz za 2 lata moze wypadac znacznie lepie 23.03.07, 14:09
                                    > Ni h..a ! Szkoły musi skończyć ,kursy ,bez wykształcenia mechanicznego nie
                                    > zatrudnią :)

                                    I tu się bardzo mylisz :) Może jeśli chodzi o warsztaty samochodowe to owszem,
                                    ale motocykliści mają szczególne podejście do swoich maszyn i nie oddadzą je w
                                    ręce byle kogo ... I nie liczy się dla nich jakie kto skończył szkoły tylko czy
                                    ma talent w rękach i sporo oleju w głowie.

                                    A jeśli chodzi o człowieka, który z wykształceniem ekonomicznym jest mechanikiem
                                    to znam takiego ... Założył swój własny warsztat i ludzie walą do niego drzwiami
                                    i oknami. No a przecież nie ma "solidnego wykształcenia" ...

                                    Moim zdaniem człowiek, który ma talent w jakimś kierunku nie potrzebuje
                                    skończonej szkoły w danym kierunku żeby być dobrym w tym co robi ...
                                    Niezależnie od tego czy to programowanie czy mechanika motocyklowa .. A
                                    programista28 nazywając takich ludzi DEBILAMI zachowuje się tak jak ten lekarz z
                                    filmu Znachor, który nie mógł się pogodzić z tym że ktoś bez wykształcenia
                                    medycznego jest lepszy w tym fachu do niego (oczywiście my wiemy że dr Wilczur
                                    miał to wykształcenie ale on tego nie wiedział)
                                • Gość: programista33lata mlodszy kolega ma racje IP: *.riz.pl 23.03.07, 14:00
                                  Nic nie zastapi porzadnego wyksztalcenia. Nie jest powiedziane, ze nie mozna go
                                  zdobyc w wieku 28 lat... tylko nie wiem za bardzo "gdzie", bo na dzienne studia
                                  to juz raczej za pozno, a wszystkie te _kursy_, to tylko wyciaganie pieniedzy z
                                  kieszeni naiwnych.

                                  Na dluzsza mete nie warto jednak handryczyc sie z motlochem. Od inzyniera mostu
                                  chca uprawnien, ale programista odpowiedzialny np. za naswietalanie chorych na
                                  raka moze byc "listonoszem po kursach". Zdarzy sie kilka wypadkow i zawod
                                  zostanie zamkniety.

                                  Jakis czas temu probowalem na tym forum wytlumaczyc, ze da sie odzyskac dane z
                                  dysku Jakubowskiej. Zdziwilem sie, ilu "znawcow" tematu wiedzialo lepiej.
                                  Podalem jako argument w dyskusji to, ze skonczylem MIMUW. I wtedy okazalo sie,
                                  ze jakies bolki z PG o tym tez wiedza lepiej, ze jak informatyka to tylko na
                                  politechnice (rozumiem jeszcze, gdyby pisali o warszwskiej czy poznanskiej).
                                  Szkoda czasu na dyskusje na takim forum, gdzie racje ma ten, kto glosniej
                                  krzyczy. Lepiej zajac sie swoja praca... teraz mam swoj zespol, gdzie nie biore
                                  pieniaczy i "listonoszy"; projekt na skale miedzynarodowa i 30K na reke. A
                                  krzykaczom pozostawiam satysfakcje, ze wiedza lepiej
                      • Gość: programista28lat Re: Ale juz za 2 lata moze wypadac znacznie lepie IP: 194.193.170.* 23.03.07, 13:06
                        Coz, niektorzy dorosnac nie sa w stanie.

                        Znasz takie powiedzenie: "Socjalizm to system, ktory bohatersko walczy z
                        problemami nieznanymi w innych systemach"? Pewnie znowu sie okaze, ze to bicie
                        piany, ale dobry programista tez musi umiec przeanalizowac napisany tekst.
                        Pomoge Ci, bo najwyrazniej talent Ci nie wystarczyl:
                        "Na tworczym rozwiazywaniu problemow, ktorych wyksztalcony programista w ogole
                        nie ma, ot co."
                        Jedziemy:
                        Talent (bez wiedzy) u programisty objawia sie stwarzaniem sobie problemow
                        (ktorych osoba posiadajaca wiedze nie stwarza, bo zna rozwiazanie) i, w
                        konsekwencji "tworcze" (czyt. radosne, debilne) rozwiazywanie ich.

                        Gdzie w mojej powyzszej wypowiedzi znalazles informacje, ze ja nie miewam
                        problemow? Owszem, miewam, i wtedy siegam do podrecznikow i tam szukam
                        rozwiazania, ktore nie tylko DZIALA, ale jest POPRAWNE.

                        Co do mojego przebrniecia przez studia. Tak, masz racje. Bylem pierwszy na
                        roku. Mimo wszystko lubilem sie uczyc.

                        Wracajac do moich ulubionych struktur danych - prosze, podaj mi jezyk
                        programowania, w ktorym nie stosuje sie struktur danych. Chetnie poznam jezyk,
                        ktory pozwala programowac na maszynie vonNeumannowskiej korzystajac tylko z
                        instrukcji, bez danych.

                        Jesli kiedys przyjdzie Ci zajrzec do jakies powaznej publikacji (nie mam na
                        mysli Programowanie dla Opornych), to zauwazysz tam ciekawa rzecz - rozwiazanie
                        skomplikowanego problemu zawsze zaczyna sie od doboru reprezentacji danych
                        wejsciowych problemu. BINGO!

                        Najlepsze sprawdzone rozwiazania w Internecie. No tak. Internet, generalnie,
                        kopalnia wiedzy jest. Bezdyskusyjnie. Pozostaje miec nadzieje, ze ludzie
                        odpowiadajacy za moje bezpieczenstwo nie beda uczyli sie w Internecie. Strach o
                        tym pomyslec...
                        • kpaxxx Re: Ale juz za 2 lata moze wypadac znacznie lepie 23.03.07, 13:14
                          > Talent (bez wiedzy) u programisty objawia sie stwarzaniem sobie problemow
                          > (ktorych osoba posiadajaca wiedze nie stwarza, bo zna rozwiazanie) i, w
                          > konsekwencji "tworcze" (czyt. radosne, debilne) rozwiazywanie ich.

                          A talent z wiedzą ale nie "solidną akademicką" ?

                          > Gdzie w mojej powyzszej wypowiedzi znalazles informacje, ze ja nie miewam
                          > problemow? Owszem, miewam, i wtedy siegam do podrecznikow i tam szukam
                          > rozwiazania, ktore nie tylko DZIALA, ale jest POPRAWNE.

                          Jak to miewasz problemy ?? To chyba sam je sobie stwarzasz przecież będąc
                          pierwszym na roku nie powinieneś mieć problemów ..

                          > Wracajac do moich ulubionych struktur danych - prosze, podaj mi jezyk
                          > programowania, w ktorym nie stosuje sie struktur danych. Chetnie poznam jezyk,
                          > ktory pozwala programowac na maszynie vonNeumannowskiej korzystajac tylko z
                          > instrukcji, bez danych.

                          He he no fajnie i co z tego że się stosuje.. Czy trzeba znać teorię żeby
                          stosować dane ??

                          > Najlepsze sprawdzone rozwiazania w Internecie. No tak. Internet, generalnie,
                          > kopalnia wiedzy jest. Bezdyskusyjnie. Pozostaje miec nadzieje, ze ludzie
                          > odpowiadajacy za moje bezpieczenstwo nie beda uczyli sie w Internecie. Strach o
                          > tym pomyslec...

                          Nie widzę przeciwskazań, pod warunkiem że człowiek potrafi odróżniac bzdurne
                          informacje od tych użytecznych ...

                          Odpowiedz mi jeszcze na jedno pytanie .. Czy uważasz że ktoś kto skończył
                          matematykę na przeciętnym uniwerku może być dobrym programistą ??
                          • Gość: programista28lat Re: Ale juz za 2 lata moze wypadac znacznie lepie IP: 194.193.170.* 23.03.07, 13:25
                            Ponownie, dziekuje ze przyznanie mi racji, bo tak rozumiem takie komentarze:
                            > Jak to miewasz problemy ?? To chyba sam je sobie stwarzasz przecież będąc
                            > pierwszym na roku nie powinieneś mieć problemów ..

                            Niewazne ile zrobisz operacji w zyciu - sto, tysiac czy milion. Nie uczyni Cie
                            to chirurgiem. Niewazne ile napiszesz marnego kodu w zyciu, jesli nie rozumiesz
                            jak on naprawde dziala. Nie zostaniesz programista, tylko dlatego ze masz takie
                            widzimisie.

                            > He he no fajnie i co z tego że się stosuje.. Czy trzeba znać teorię żeby
                            > stosować dane ??

                            No, wlasnie o to chodzi, zeby wiedziec w jakiej sytuacji z czego skorzystac.
                            Naprawde, najwiekszym problemem w IT sa takie bezmozgie szkodniki, ktore w
                            innej branzy nigdy by sie nie sprawdzily. Czy lekarz moze uzyc do badania
                            neurologicznego pieciokilowego mlota? Jak to nie? Przeciez i to i to mlotek? No
                            i co z tego, ze pacjent wyjdzie caly polamany, przeciez badanie zostalo
                            wykonane! Odruchy prawidlowe - po zmiazdzeniu palca pacjent drze sie w
                            nieboglosy. Wszystko w normie.

                            Moze to Cie boli, moze Twoja niewiedza Cie martwi (bo kariera na wlosku), ale
                            swiat sie zmienia, IT dojrzewa i niedlugo nie bedzie w tej branzy miejsca dla
                            nieukow. Przykro mi, ze musze Ci to oznajmic, ale Dziki Zachod sie konczy...
                            Pora zawiesic rewolwery na kolku i wracac do szkoly. Jeszcze nie jest za pozno.

                            Dobry matematyk potrzebuje troche czasu, zeby poznac brakujace elementy, ale
                            tak, moze zostac dobrym programista. Podstawy juz ma.
                            • kpaxxx Re: Ale juz za 2 lata moze wypadac znacznie lepie 23.03.07, 13:38
                              > Niewazne ile zrobisz operacji w zyciu - sto, tysiac czy milion. Nie uczyni Cie
                              > to chirurgiem. Niewazne ile napiszesz marnego kodu w zyciu, jesli nie rozumiesz
                              > jak on naprawde dziala. Nie zostaniesz programista, tylko dlatego ze masz takie
                              > widzimisie.

                              Jakoś mi się jednak udało :-)


                              > No, wlasnie o to chodzi, zeby wiedziec w jakiej sytuacji z czego skorzystac.
                              > Naprawde, najwiekszym problemem w IT sa takie bezmozgie szkodniki, ktore w
                              > innej branzy nigdy by sie nie sprawdzily. Czy lekarz moze uzyc do badania
                              > neurologicznego pieciokilowego mlota? Jak to nie? Przeciez i to i to mlotek? No
                              > i co z tego, ze pacjent wyjdzie caly polamany, przeciez badanie zostalo
                              > wykonane! Odruchy prawidlowe - po zmiazdzeniu palca pacjent drze sie w
                              > nieboglosy. Wszystko w normie.

                              Chyba podałeś trochę przerysowany przykład ..

                              > Moze to Cie boli, moze Twoja niewiedza Cie martwi (bo kariera na wlosku), ale
                              > swiat sie zmienia, IT dojrzewa i niedlugo nie bedzie w tej branzy miejsca dla
                              > nieukow. Przykro mi, ze musze Ci to oznajmic, ale Dziki Zachod sie konczy...
                              > Pora zawiesic rewolwery na kolku i wracac do szkoly. Jeszcze nie jest za pozno.

                              Jedyne co mnie martwi to to że na tym świecie istnieją tacy ludzie jak Ty...

                              > Dobry matematyk potrzebuje troche czasu, zeby poznac brakujace elementy, ale
                              > tak, moze zostac dobrym programista. Podstawy juz ma.

                              I to zdanie obala całą Twoją teorię ... Na tym kierunku człowiek się uczy
                              głównie myślenia. Owszem wiedza matematyczna jest jak najbardziej przydatna w
                              programowaniu. Ale przecież nie uczą go tam języków programowania (jeśli już to
                              w stopniu podstawowym), teorii baz danych itd Gdzież więc jest to solidne
                              informatyczne wykształcenie ??? Jestem pewien że człowiek, który kończy
                              matematykę i jest inteligentnym człowiekiem może być lepszym programistą niż 90
                              % absolwentów PJWSTK czy Polibudy Warszawskiej ...
                              • Gość: programista28lat Re: Ale juz za 2 lata moze wypadac znacznie lepie IP: 194.193.170.* 23.03.07, 13:52
                                > Jakoś mi się jednak udało :-)
                                Tak, mielismy juz prezydenta elektryka. Chcialbys jeszcze jednego takiego?
                                Czemu, przeciez mu sie udalo?

                                > Chyba podałeś trochę przerysowany przykład ..
                                Wlasnie ze nie - kilkadziesiat lat temu zeby wyrywal kowal. I mu wychodzilo!
                                Jakims cudem po pewnym czasie ludzie przestali chodzic do nich, a zaczeli do
                                dentystow. Czemu? Ze wzgledu na subtelne roznice w wyksztalceniu i
                                metodologii :)

                                Dzisiaj IT to przystan dla leni i glupcow - zarobki niezle, wymagania niejasno
                                sprecyzowane, brak kryteriow porownawczych. Po co sprawdzac kandydata -
                                przeciez niczego nie zepsuje :) To sie zmieni, drogi Panie. To ta dojrzalosc o
                                ktorej pisalem; wynika z obserwacji, ze koszty nieprawidlowo dzialajacego
                                systemu sa duzo wieksze niz stworzenie go "po bozemu". Poczekaj, az sie
                                rozejdzie :) Blady strach padnie na nieukow, a sa oni w kiepskiej sytuacji -
                                nie potrafia konia podkuc.

                                > Jedyne co mnie martwi to to że na tym świecie istnieją tacy ludzie jak Ty...
                                Coz, niewykluczone ze sie spotkamy. Tez pracuje jako kontraktor, ale nigdy nic
                                nie wiadomo. Ciekawi mnie tylko jedna rzecz - gdybym ja mial egzaminowac Ciebie
                                a Ty mnie, ktory z nas by dostal prace... Oczywiscie znam odpowiedz :)

                                > I to zdanie obala całą Twoją teorię ... Na tym kierunku człowiek się uczy
                                > głównie myślenia. Owszem wiedza matematyczna jest jak najbardziej przydatna w
                                > programowaniu. Ale przecież nie uczą go tam języków programowania (jeśli już
                                to
                                > w stopniu podstawowym), teorii baz danych itd Gdzież więc jest to solidne
                                > informatyczne wykształcenie ???

                                I tu sie kompromitujesz, drogi Panie. Ja naprawde nie oczekuje od kandydata po
                                studiach znajomosci API Javy, czy skladni C++. Dobre wyksztalcenie nie oznacza
                                znajomosci konkretnych narzedzi - to tak jakby dobry chirurg potrafil szybko
                                ciachac marchewke.
                                Dobry programista zna teorie informatyki. Nie Dreamweavera :) Dobra podstawa do
                                jej poznania jest wlasnie wyksztalcenie matematyczne (pierwsze dwa lata kazdych
                                dobrych studiow informatycznych).
                                • kpaxxx Re: Ale juz za 2 lata moze wypadac znacznie lepie 23.03.07, 13:57
                                  > Dobry programista zna teorie informatyki. Nie Dreamweavera :) Dobra podstawa do
                                  > jej poznania jest wlasnie wyksztalcenie matematyczne (pierwsze dwa lata kazdych
                                  > dobrych studiow informatycznych).

                                  Czyli do "solidnego wykształcenia" wystarczą 2 pierwsze lata na studiach
                                  informatycznych ???
                                • noteb jestes kiepsko opłacanym asystentem na uczelni ? 23.03.07, 16:33
                                  > I tu sie kompromitujesz, drogi Panie. Ja naprawde nie oczekuje od kandydata
                                  po
                                  > studiach znajomosci API Javy, czy skladni C++. Dobre wyksztalcenie nie
                                  oznacza
                                  > znajomosci konkretnych narzedzi - to tak jakby dobry chirurg potrafil szybko
                                  > ciachac marchewke.
                                  > Dobry programista zna teorie informatyki. Nie Dreamweavera :) Dobra podstawa
                                  do
                                  >
                                  > jej poznania jest wlasnie wyksztalcenie matematyczne (pierwsze dwa lata
                                  kazdych
                                  >
                                  > dobrych studiow informatycznych).


                                  zainteresowałeś mnie, programista28, miałbym do Ciebie kilka pytań, ale czy
                                  mógłbyś tu najpierw nam napisać skąd czerpiesz swoje teorie nt. programowania?

                                  tj. napisz czym i gdzie (bez podawania nazwy f-my) się zajmujesz (poza
                                  rekrutacją), jakiego rodzaju projekty informatyczne zrealizowałeś i KONKRETNIE
                                  ZA CO byłeś w nich odpowiedzialny

                                  to nam powinno wiele wyjaśnić...
                • Gość: picus Re: IP: *.bredband.skanova.com 23.03.07, 20:20
                  Ale elita sie tu zebrala. Kwiat swiatowej informatyki. Niestety jest wielu tzw.
                  programistow uwazajacych sie za przedtawicieli nadludzi. Wyluzujcie kolki,
                  badzcie ludzmi to moze ktos was zauwazy i w koncu zaliczy was do grupy
                  fachowcow.
          • Gość: Człowiek Re: Mam 28 lat i chę zostać programistą IP: 195.20.110.* 23.03.07, 11:37
            Patrząc z pewnej perspektywy na swoją i kolegów pracę, wygląda mi na to, że to
            wszystko zaczyna się po prostu od pasji. Jeżeli wciągnie Cię programowanie, to
            nie będziesz się zastanawiał czy to robić, tylko coraz częściej zastanie Cię
            świt przy kompie :) Wiek jest tu bez znaczenia. Jeśli czujesz, że Cię to wciąga,
            to tylko zorientuj się w jaki język warto iść i zrób sobie na początek prosty
            projekcik dla siebie. Potem zaproponuj kumplowi zrobienie strony o jego pasji
            astronomicznej albo bazę danych z jego płytami - zależy co chcesz robić. Jeśli
            podejdziesz do tego z sercem, praca sama Cię znajdzie.

            Wbrew pozorom, niewielu jest dobrych programistów. Potrzebne są pewne cechy
            osobowości, rzadkie wśród młodzieży - pewna rzetelność, spokój i wręcz
            pedantyczna dbałość o kod - jeśli interesuje Cię poziom zawodowy. Moi młodsi
            koledzy lubią się spieszyć, a każdy większy projekt wymaga metodycznego podejścia.

            Można długo, ale sedno masz - jeśli Cię to wciąga - to szkoda czasu na
            zastanawianie. Co tu ma wiek? To przecież nie balet!
            • Gość: programista28lat Re: Mam 28 lat i chę zostać programistą IP: 194.193.170.* 23.03.07, 11:47
              Wiesz, najwazniejsze to odpowiedziec sobie na pytanie, czemu akurat
              programowanie - bo moze temu czlowiekowi chodzi o IT; tam jest duzo miejsca dla
              nieprogramistow.
              Wiecej nawet, o ile (patrz wyzej) praca programisty jest "wygodna", to nie jest
              ani bezpieczna ani perspektywiczna. Duzo lepiej ksztalcic sie w kierunku
              zarzadzania projektami lub testowania (zwlaszcza! dobrych testerow jest jak na
              lekarstwo, tak jak kilka lat temu brakowalo dobrych programistow). Przynajmniej
              tyle wynika z mojego doswiadczenia.
        • Gość: jaca Re: Mam 28 lat i chę zostać programistą IP: *.seac.broadband.ntl.com 23.03.07, 16:29
          Albo wyjedź do Anglii i tutaj spokojnie znajdziesz sobie prace jako programista
          za około 13 funtów na godzine. Bedziesz pracował na luzie, bez żadnej presji 40
          godzin w tygodniu. Nabierzesz doświadczenia i jesteś ustawiony. Po kilku latach
          wrócisz do Polski z angielskim doświadczeniem i jesteś "gościu" na starcie.
          Warto to przemyśleć ;)
          Jest jeszcze opcja wyjazdu do Australii. Klimat fajny. I świat sobie troche
          pozwiedzasz. Bo siedząc kilkanaście godzin dziennie wpatrzony w komputer to za
          wiele nie pozwiedzasz, a szkoda, bo jest na co popatrzeć.
          Pozdrawiam
        • Gość: Gość Re: Mam 28 lat i chę zostać programistą IP: *.toya.net.pl 23.03.07, 09:15
          Zdecydowanie nie jest za późno. Ja osobiście zacząłem programować jeszcze
          później od Ciebie i w tej chwili, po kilku latach praktyki właśnie tym zarabiam
          na życie (i to godziwie). Podstawowy warunek: musisz to baaardzo lubić.
          Wszystkie głosy mówiące o kilkunastogodzinnym dniu pracy, stosie grubych
          książek, których trzeba się nauczyć itp. to szczera prawda. Ale jeżeli naprawdę
          lubisz pisać programy, to satysfakcja z dobrze wykonanego software, takiego
          eleganckiego, szybkiego i wywołującego u Użytkownika uśmiech zadowolenia,
          rekompensuje wszystko.

          Pozdrawiam i życzę powodzenia.
          ++Programista z wyboru++
          • Gość: mariuszek Re: Mam 28 lat i chę zostać programistą IP: 82.139.157.* 23.03.07, 09:40
            > Zdecydowanie nie jest za późno. Ja osobiście zacząłem programować jeszcze
            > później od Ciebie i w tej chwili, po kilku latach praktyki właśnie tym zarabiam

            Żarty sobie robisz,parę lat temu to wiodącym systemem był DOS :)
            Problemem jest wybrać język na którym mozna zarobić.
            Często pieniądze są słabe , wymagania spore ,np. podstawa to język angielski
            niemiecki ,jeżeli znasz te języki to nauka języka programowania na poziomie
            zarobkowania to około 1,5 roku . Najlepiej nie samemu tylko poprzez dobre
            szkolenia .
            Ale pamiętaj ,że mnóstwo jest ciołków ,beż żadnego wykształcenia ,którzy
            twierdzą ,że wszystko umieją i pięknie ci obniżą płacę ,bo są tani .
            Szkolenia są drogie ,to może ci wyjść ,że przez co najmniej dwa lata będziesz
            pracował za darmo :)
            Są różne technologie ,co tu wybrać he he he
            Patrz:
            * bardzo dobra znajomość programowania obiektowego w języku PHP
            * bardzo dobra znajomość relacyjnych baz danych (najlepiej PostgreSQL)
            * dobra znajomość języka PL/SQL lub podobnego (najlepiej PL/pgSQL)
            * znajomość Macromedia Dreamweaver MX, Flash, IBM Eclipse,
            * dobra znajomość języka JavaScript
            * mile widziana znajomość Action Script
            * znajomość technologi Templates
            * znajomość XML, XSD
            * podstawowa znajomość środowiska linux
            * doświadczenie w tworzeniu aplikacji internetowych
            * umiejętność pracy w zespole jak i na samodzielnym stanowisku
            * pracowitość i dyspozycyjność
            * kreatywność
            On np płaci tyśiąc złotych :)
          • Gość: /dev Re: Mam 28 lat i chę zostać programistą IP: *.cinci.res.rr.com 24.03.07, 14:15
            Kazdy kto programuje predzej czy pozniej zmierzy sie z tymi samymi problemami. I
            to nad czym Ty mozesz sie glowic w tej chwili, ja przerabialem 10 lat temu. A od
            tego czasu rozwiazalem 500 wiecej problemow. Stad ta przewaga, gdy zacznie sie
            wczesniej.

            Oczywiscie nigdy nie jest za pozno, pytanie tylko co sie chce osiagnac i jak
            bardzo powaznym programista zostac. Jesli 30latek (od 2-3 lat programista)
            bedzie szukal pracy w zawodzie, a z CV bedzie wynikalo, iz przez 10 lat byl
            barmanem, to trudno go bedzie uznac za pasjonata programowania...
        • Gość: Mikołaj Re: Mam 28 lat i chę zostać programistą IP: *.wro.vectranet.pl 23.03.07, 09:57
          > Zgodzilbym sie z kolega. Programisci to pasjonaci zaczynajacy jeszcze w
          > podstawowce.

          A ja się nie zgodzę. Programowaniem zacząłem się interesować jak poszedłem na
          studia, czyli w wieku 19 lat - daleko po podstawówce. Obecnie studia kończę
          (ostatni semestr) i już pracuję zawodowo właśnie jako programista. Choć możliwe,
          że jestem wyjątkiem potwierdzającym regułę.
      • Gość: asd Re: Mam 28 lat i chę zostać programistą IP: *.mentorg.com 23.03.07, 13:12
        wiekszosc odkryc matematycznych byla przed 35 rokiem zycia odkrywcy.
        Praca programisty jest bardzo podobna do pracy matematyka. Wg. mnie programista
        powinnien zaczac nauke w wieku ok 15 lat (co nie znaczy ze 21 latek nie moze
        zostac dobrym programista).

        Zeby zdobyc wiedze i doswiadczenie musialbys popracowac (nie zawodowo) okolo 3 -
        4 lat. Policz ile Ci zostanie do 35 roku...
    • Gość: xx nie jest za pozno o ile nasz samozaparcie IP: *.com.pl 23.03.07, 05:54
      kilka lat porządnej nauki i mozesz stac sie bardzo dobrym programistą.
      wielokrotnie szybciej osiagniesz to majac stycznosc zawodowa z tematem,
      uczestniczac w projekcie ktory cie rozwinie, bedac w zespole profesjonalistow.
      Opanowanie jezyka programowania i zasad programowania to kilka miesiecy (tygodni
      jesli jestes nieprawdopodobnie zdolny), pozniej doskonalenie. Po jakim czasie
      bedziesz w pelni uzyteczny jako programista trudno ocenic.

      Zeby cie zatrudniono musisz cos umiec. szukaj pracy i caly czas sie ucz, w
      programowaniu z kazdym tygodniem umiesz znacznie wiecej. I nie zrazaj sie.

      ps.
      naprawde musisz to lubic, badz pewien ze to wlasnie to co chcesz robic.
    • Gość: herm Re: Mam 28 lat i chę zostać programistą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 06:45
      Zacznij od SQL-a i jakiegoś jednego języka, najlepiej Java lub C#
      ponieważ tych posad jest najwięcej. Poświęć 3-4 miesiące na przeczytanie
      kilku książek, przejrzenie weba jakie rzeczy się pisze i napisz
      kilka programików [w tym jakąś aplikację web] aby mieć pojęcie od
      czego zacząć w pracy.

      A potem szukaj pracy - są firmy szukające absolwentów i ludzi z małam
      doświadczeniem - teraz jest na rynku ssanie i biorą każdego kto nie
      chce kokosów ..

      Jeszcze jedno - musisz znać angielski, bo bez tego to po prostu
      nie znajdziesz roboty.
      • fortran Re: Mam 28 lat i chę zostać programistą 23.03.07, 08:06
        "Jeszcze jedno - musisz znać angielski, bo bez tego to po prostu
        nie znajdziesz roboty."

        Uściślając - jeśli nie angielski - to może niemiecki, generalnie obcy język
        kraju, który ma ssanie na ten zawód. Chociaż podstawy angielskiego zawsze się
        przydadzą...
        • Gość: zuzka Re: Mam 28 lat i chę zostać programistą IP: *.matrix.pl 23.03.07, 11:52
          Mimo wszystko jednak angielski, bo chodzi o czytanie dokumentacji. Niestety
          (albo stety) w tym zawodzie trzeba się całe życie uczyć, a najwięcej informacji
          (książki, forum, dokumentacja)jest dostępnych po angielsku. Dodatkowy inny język
          może być atutem w firmie jedynie do kontaktów z klientem (który i tak zwykle zna
          w jakimś stopniu angielski).
    • Gość: Bartek M Re: Mam 28 lat i chę zostać programistą IP: *.lubin.dialog.net.pl 23.03.07, 07:50
      A powiedziałbym, że masz kolego jedną małą przewagę nad doświadczonymi
      programistami. Nie jest to dużo, ale...
      Większość dzisiejszych 30 - 40 latków o ustabilizowanej pozycji na rynku pracy
      szlify zdobywało na zupełnie innym podejściu do tworzenia oprogramowania. Tobie
      etap "przestawiania się" z programowania "od podstaw", takiego "atomowego" na
      programowanie polegające na tym, że masz do dyspozycji przeróżne frameworki nie
      grozi raczej. Możesz i pewnie zaczniesz (po przerobieniu elementarza, czego
      pewnie już sam dokonałeś) od języków wyższego poziomu.
      Czasem zacząć z czystą duszą jest łatwiej niż wykorzeniać zaszłości i latami
      utrwalone nawyki.

      Pozdr., b
      • Gość: pedretti Re: Mam 28 lat i chę zostać programistą IP: *.chello.pl 23.03.07, 08:12
        > A powiedziałbym, że masz kolego jedną małą przewagę nad doświadczonymi
        > programistami. Nie jest to dużo, ale...

        Taa... Totalny brak doswiadczenia.

        IMHO daj sobie raczej spokoj. Powiem tak: zaczynajac musisz poswiecic znacznie
        wiecej czasu na nauke (jesli pracujesz to masz problem). Dodatkowo: jak juz sie
        nauczysz, to bedziesz najwyzej na poziomie studenta - za jakie pieniadze
        bedziesz chcial pracowac? Wiecej niz student nie dostaniesz, bo bedziesz osoba
        bez zadnego wazkiego projektu na karku, bez doswiadczenia, mniej dyspozycyjna
        itp. itd. A poza tym znudzi Ci sie jeszcze pisanie.
        Zamiast nastawiac sie na samo kodowanie, zajmij sie raczej czyms zwiazanym z
        analiza czy projektowaniem - mniej sleczenia po nocach a i praca bardziej
        odpowiednia do wieku :) Znaczna wiekszosc moich znajomych programistow w wieku
        lat 30-kilku odchodzi od kodowania (zarobkowego) i zajmuje sie otoczka. Ja tez
        podazam w tym kierunku (mam 30 lat i ok. 15 lat kodowania za soba - w tym 10
        zawodowo).
    • Gość: hlz Re: Mam 28 lat i chę zostać programistą IP: *.toya.net.pl 23.03.07, 08:11
      Przy programowaniu wykształcenie praktycznie nie ma znaczenia, bo dyplom
      najlepszych szkół w tym kraju nie daje żadnych pewności, iż kandydat na
      stanowisko spełni nasze oczekiwania. Programista to zawód dla osób, które
      potrafią same się uczyć. W mojej firmie poszukujemy programistów od dość
      długiego czasu i mimo dobrego wynagrodzenia (5k-15k PLN) nie udaje nam się to.
      Na naszym rynku jest ogromny popyt na tego rodzaju ludzi, jeżeli potrafisz
      logicznie myśleć, przewidywać, planować oraz jesteś cierpliwą osobą możesz
      spróbować, na pewno może Ci się to opłacić.
      • Gość: lsw jestes z Lodzi? IP: *.4web.pl 23.03.07, 09:26
        Napisz do mnie, co to za firma - chetnie zjawie sie na rozmowie. Z tego co
        napisales wydaje mi sie ze moglaby to byc satysfakcjonujaca dla obu stron
        wspolpraca. Chcialbym sie przekonac ze firme z takim podejsciem mozna znalezc
        nie tylko za granica :-)
        [al.chemik@w.pl]
      • Gość: Redelek Re: Mam 28 lat i chę zostać programistą IP: 195.42.249.* 23.03.07, 11:36
        Hi, moim mażeniem jest zostać programistą, niestety nikt nie chce dać mi
        szansy . Nie mam praktyki i to największy ból. Uczę się sam Borland ,
        programowanie w Linux i niestety nikt nie ma dla mnie czasu. Wiek mnie gania bo
        też mam 28 lat. Szybko się uczę i uważam że się sprawdzę, ale nie ma nikogo kto
        by chciał mnie wypróbować. Wszędzie 2 lata praktyki.
        Może jakieś namiary na firmę odezwę się do WAS z miłą chęcią

        Pzdrawiam
        Redelek
    • Gość: Bartek Re: Mam 28 lat i chę zostać programistą IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.03.07, 08:17
      Jest to do zrobienia, sam zainteresowałem się programowaniem dopiero na 5 roku
      studiów. I nie powiem, że kierunek który ukończyłem miał wiele wspólnego z
      informatyką (choć na Politechnice). Początkowo moje szanse na pracę były marne,
      ale szybko rosły, jak zamiast jałowych rozmów kwalifikacyjnych trzeba było coś
      działającego napisać od ręki:)
      Najważniejsze są chyba umiejętności analityczne, braki techniczne są zawsze są
      do nadrobienia. Zobaczysz parę programów napisanych przez inne osoby, to łatwiej
      będzie Ci uwierzyć w siebie:)
      • kpaxxx Re: Nigdy nie jest za późno 23.03.07, 08:56
        Eee tam to wcale nie jest reguła... Może na początku gdy się ma małe
        doświadczenie trzeba siedzieć po godzinach bo człowiek się nie wyrabia, ale
        potem raczej nie. Ja w pracy spędzam średnio w miesiącu jakieś 170 godzin.
        Dziennie pracuję 8-9 godzin, a 10 i więcej zdarza się bardzo rzadko. Dodam
        jeszcze że mam stawkę godzinową więc powinno mi zależeć żeby pracować jak
        najwięcej, ale po prostu już mi się nie chce ...

        Penie jednak dużo zależy od firmy, w której się pracuje ...
    • Gość: marek Guzik prawda! Albo coś czujesz, albo nie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 08:42
      Jesli nie czujesz, nie widzisz algorytmów, to choćbyś klepał i 20 lat będziesz tylko wyrobnikiem/technikiem. I na odwrót, nie trzeba 10lat klaepania, żeby zostać dobrym programistą. Klepania da ci techniczną poprawność, ale nie polot. Zresztą, zmieni się moda lub technologia i twoja wiedza stanie się nic nie warta. Programowanie, przez duże "P", to nie umiejętność wpisania 100linijek kodu dziennie, tylko znajomość: matematyki, inżynierii, algorytmów i trochę magii-intuicji.
    • Gość: ttt Dam Ci dobrą radę ... IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 23.03.07, 08:49
      ... odpuść sobie. Stracisz z 2 lata aby się nauczyć tak w miarę programować -
      na tyle żeby zacząć robić coś poważniejszego. Robienie "prawdziwych" programów
      to ciężka praca - miesiące, czasami lata spędzone na dłubaniu przy tym samym.
      Kasa też nie jest wielka jeśli przeliczysz to na czas spędzony przy programie.
      Problemem jest także to, że zazwyczaj decydentem - czyli twoim zleceniodawcą
      jest osoba, która nie za bardzo kuma o co chodzi, wymaga od ciebie żeby było
      szybko i dobrze - a tak się nie da, niestety... Innym zagadnieniem jest także
      ciągła nauka - ja ładne parę tysięcy wydałem na książki informatyczne,
      które "przerobiłem" , a ciągle mam wrażenie, że jestem niedouczony :)
      Reasumując - szukaj czegoś innego, bo ucząc się programować stracisz dużo
      czasu, który zainwestowany gdzie indziej przyniesie Ci większe profity...
      to takie tam rady zapracowanego programisty :)
      • Gość: georg Re: Dam Ci dobrą radę ... IP: *.proxy.aol.com 23.03.07, 15:04
        Dobra rada doswiadczonego praktyka tego trudnego zawodu. Jestem tego samego
        zdania po przeszlo 20-u latach opracy w Niemczech w tym zawodzie i pracy w
        wielu dziedzinach i szczeblach hierarchicznych w tej dziedzinie. ( od
        assemblera, cobolu PL/1 po ABAP/4 w SAP R/3. To nie jest latwy i nie zawsze
        super poplatny zawod a wymaga ciaglego doksztalcania, systematyki i wiedzy !!
        Nie jest to zawsze odpowiednio doceniane przez uzytkownikow ktorzy sa bardzo
        wymagajacy i chca miec czesto zbyt wiele w krotkim czasie!
        A konieczna jest nie tylko wiedza informatyczna ale rowniez znajomosc procesow
        w danej dziedzinie, ale to przychodzi z czasem !
        Programista to wlasciwie poczatek w karierze informatycznej!
        Ale nie nalezy tracic pogody ducha i probowac znalezc swoje miejsce w tej
        codziennej walce o konkurencyjnosc w zroznicowanym i bardzo kopeksowym swiecie
        informatyki od mainframe - software do super rozwiazan typu SAP i Oracle
          • Gość: ucho Re: ale co wy piszecie ?? co wy piszecie ?? IP: *.56.lokis.net.pl 23.03.07, 19:01
            Ktoś ci bezczelne kity wciska xD
            Gdzieś kiedyś był dowcip o kolesiu który chciał kupić małpkę. Przychodzi do
            sklepu, a tu przy pierwszej małpie cena 2k.
            -Dlaczego ta małpa jest taka droga?
            -A wie pan, bo ona biegle pisze w C i Pascalu, tworzy ładny strukturalny kod.
            -A ta druga czemu aż 5k kosztuje?
            -Bo pisze w Javie i c++ stosując zaawansowane techniki obiektowe
            -A ta ostatnia? Dlaczego aż 15k?
            -Co prawda nikt nie widział żeby ta małpa coś robiła, ale pozostałe dwie mówią,
            że jest analitykiem.

            W każdym razie programista jest na samym dole łańcucha. Z innych ciekawostek:
            uważam że np absolwent elektroniki czy matematyki nie będzie miał większych
            problemów z nauką programowania.
              • Gość: stomek Re: ale co wy piszecie ?? co wy piszecie ?? IP: *.171.80.165.crowley.pl 23.03.07, 19:48
                Najlepiej zarabiają osoby kierujące dużymi projektami dla dużych klientów. Ale
                tu już wchodzimy na pogranicze IT i zarządzania - w skrajnym przypadku osoba
                zarządzająca dużym projektem informatycznym nie musi być "informatykiem".
                Jeśli mowa o "czystych informatykach" (czyli osobach zajmujących się
                wytwarzaniem lub wdrażaniem oprogramowania) to najlepiej zarabiają właśnie
                analitycy. Mam tu na myśli osobę, która zajmuje się rozwojem i/lub wdrażaniem
                jakiegoś produktu. Taka osoba musi posiadać dogłębną wiedzę biznesową z danego
                obszaru, doskonale znać produkt, którym się zajmuje oraz mieć umiejętności do
                rozumienia potrzeb i problemów klientów i znajdowania rozwiązań optymalnych
                czyli najprostszych/najlepszych/najtańszych (niepotrzebne skreślić).
                Taka osoba oczywiście nie programuje chociaż wcześniejsze doświadczenia w
                programowaniu są jej bardzo pomocne.
    • Gość: labut3 Re: Mam 28 lat i chę zostać programistą IP: *.comarch.com 23.03.07, 08:57
      Koncze Informatyke (specjalnosc: Systemy i Sieci Komputerowe). Nie pasjonuja
      mnie sieci, a na moim Wydziale nie ma specjalnosci zwiazanej z programowaniem.
      Dlatego cale dnie poswiecalem na czytanie ksiazek i probowanie sposobow w nich
      zawartych. Szczegolnie polecam ksiazki O'Reilly. Na Uczelni nie nauczylem sie
      zbyt wiele, na szczescie dzieki kilku dobrym ksiazkom (niestety z pdf'ow...)
      czuje sie dobrze w programowaniu. Teraz pracuje, ale na pdf'y nadal znajduje
      czas. Wiem, ze za kilka lat, kiedy zdobede doswiadczenie bede dobrze zarabial. A
      najlepsze jest w tym wszystkim to, ze robie to co lubie!
      Pozdrawiam.
    • kpaxxx Re: Mam 28 lat i chę zostać programistą 23.03.07, 09:11
      Myślę że wiek ani dotychczasowe doświadczenie ma niewielkie znaczenie.
      Najważniejszy jest specyficzny sposób myślenia, który pozwoli Ci to wszystko
      ogarnąć ... jeśli tego nie masz to owszem możesz zostać programistą ale będziesz
      tylko zwykłym rzemieślnikiem.

      Ja wpadłem na pomysł żeby zostać programistą na 3 roku studiów na Akademii
      Rolniczej he he Po miesiącu pisania jakiś pierduł zacząłem robić drobne zlecenia
      typu napisanie jakiejś kontrolki ActiveX no i tak powoli nabierałem
      doświadczenia. W ciągu całej mojej kariery przeczytałem od deski do deski tylko
      jedną książkę. Resztę wiedzy nabierałem raczej na bieżąco - napotykałem jakiś
      problem i szukałem jego rozwiązania.

      Myślę że w Twoim przypadku największy problem stanowią pieniądze. Programowania
      najlepiej się uczyć w praktyce a niestety na początku gdy się nabiera
      doświadczenia zrobienie danej rzeczy zajmuje na prawdę dużo więcej czasu niż
      doświadczonemu programiście. Wpływa to niestety na dosyć marnie na finanse i
      raczej nie stanowi problemu gdy człowiek studiuje ale w Twoim przypadku to może
      być problem ...

      Powodzenia :-)
    • Gość: luger Re: Mam 28 lat i chę zostać programistą (Comarch) IP: *.nask.waw.pl 23.03.07, 09:57
      Zgłoś sie do Comarch, ma siedzibę we wszystkich większych miastach. Płaci dość marnie ale możesz sie czegoś tam nauczyć i zdobyć doświadczenie.
      Dewizą firmy jest "nie umiesz ? to sie nauczysz."
      Nie bój sie rekrutacji, powiedz tylko że kiedyś coś robiłeś ale słabo znasz to o co cie zapytają. Biora jak leci wiec cie zatrudnia. Ale na kokosy nie licz.
      Pozdrawiam
    • mgr8 Miałem 31 lat i zostałem programistą :) 23.03.07, 10:29
      Także twój wiek, nie jest wcale za wysoki, aby zostać programistą. Dodam tylko,
      że nie mam żadnych kierunkowych studiów, a jedynym moim doświadczeniem
      zawodowym, jeżeli chodzi o programowanie, była własna dłubanina na PC.
      Natomiast, na pewno miałem to szczęście, że znalazłem się w odpowiednim czasie,
      w odpowiednim miejscu i nie bałem się zaryzykować, porzucając swoje
      dotychczasowe zajęcie.
      A teraz, no cóż, nie narzekam i oby tobie też się udało :)
      • Gość: meff Re: Miałem 31 lat i zostałem programistą :) IP: *.chello.pl 23.03.07, 11:06
        ja mam 31 lat i też przechodzę powoli na programowanie, skończyłem studia z
        magisterką z ekonomii :) od ukończenia studiów pracuję w IT jako technical
        support (głównie sieci LAN/WAN oraz transmisja video/audio poprzez LAN)
        kodowałem kiedyś w assemblerze dla komputera Amiga, teraz powoli przestawiam
        się na programowanie szkole się czytam i piszę pierwsze programy, świat jest
        otwarty nie ma granic wiekowych dla programistów to tylko kwestia tego czy twój
        umysł jest w stanie objąć taką wiedzę i ją wykorzystać - nic więcej.
    • Gość: cyclosarin Re: Mam 28 lat i chę zostać programistą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.07, 11:14
      A ja slyszalem gdzies opinie, z ktora sie calkowicie zgadzam : ,,ludzie dziela
      sie na samoukow i nieukow''. Jesli ktos zalicza sie do tych pierwszych, to da
      rade chocby i mial 2 razy wiecej niz te 28 lat. Ale zgadzam sie co do tego, ze
      programowac trzeba bardzo lubic i dla czystej przyjemnosci zapitalac po nocach
      piszac jakis soft. Takie pisanie ,,dla siebie'' uczy i daje satysfakcje.
      Dodatkowo nie mozna zapominac o wiedzy teoretycznej. Wielokrotnie bylo tak, ze
      zagladajac do jakiejs ksiazki doznawalem olsnienia i rozwiazywalem problem nad
      ktorym zastanawialem sie juz tydzien. Tak ze moj sposob to nie zadne studia
      (daja tylko papiór) i nawet nie szkolenia (choc szkolenia bywaja super) tylko
      samodzielne projekty (ktos proponowal OpenSource i to jest b. dobry pomysl) +
      teoria. Wiadomo, ze jezyka programowania mozna sie nauczyc tylko piszac w nim.
      Aha i z doswiadczenia wiem, ze poznawanie nowych technologi, choc boli [:)],
      bardzo poszerza horyzonty i ogolnie potrafi wywrocic wszystko do gory nogami.

      To taka skromna uwaga skromnego i nic nie znaczacego programisty :)))
    • Gość: NetManiac Re: Mam 28 lat i chę zostać programistą IP: *.nhw.pl 23.03.07, 12:42
      Jeśli chcesz zostać programistą bo cię to naprawdę interesuje, to zrób to.
      Naprawdę warto robć to co cię pasjonuje. (BTW
      www.ted.com/tedtalks/tedtalksplayer.cfm?key=r_stjohn polecam wszystkim,
      jakie są źródła sukcesu).

      W takim wypadku nie jest nigdy za późno na próbę. Co do tego jak? IMO:

      - po pierwsze angielski - bez tego ciężko być dobrym programistą
      - po drugie - internet - czytaj blogi dobrych programistów. Dobrych w dziedzinie
      która cię interesuje. Bo możliwości jest wiele. Niskopoziomowe dłubanie w
      systemach wbudowanych, systemy operacyjne, aplikacje webowe. A każda z tych
      dziedzin to wielkie pola do zbadania,
      - po trzecie - praktyka - jak już będziesz wiedział co cię z grubsza interesuje
      to zacznij się udzielać w jakimś projekcie open-source. Potem może pomyśl o
      własnym produkcie OS, jeśli czujesz się na siłach. Da ci to wielkie wyobrażenie
      o tym co to jest rozwijania programowania. Zwłaszcza jeśli nie chcesz zostać
      kolejną 'code-monkey' tylko myślisz o bardziej całościowym podejściu. Czyli
      zagadnienia UI, pielęgnacji produktu, marketingu... Jak ktoś to powiedział w tej
      branży się będziesz musiał uczyć cały czas.

      Ja sam jestem w trakcie powrotu do programowania 'zawodowo' po prawie 10 latach
      przerwy. Cóż, warto!

      Powodzenia!
    • ja_alexander Re: Mam 28 lat i chę zostać programistą 23.03.07, 12:46
      IT to malo wdzieczny zawod jezeli chodzi o wiek. Jezeli masz 40 lat i szukas
      pracy to twoje szanse spadaja niemilosiernie. Pracowalem w paru firmach IT (male
      i wielkie korporacje) i 90% personelu IT to ludzie mlodzi(do 35 lat). Jezeli do
      40 nie wskoczysz na jakies stanowisko managerskie to czeka cie powolna smierc
      zawodowa.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka