Second Life: Proces z erotyką w tle

30.03.08, 10:08
Zdziwienie gazety jest mocno niekonsekwentne. Dlaczego gazeta potępia "kradzież" filmów i muzyki tudzież oprogramowania, a natrząsa się z "paserstwa" projektów graficznych i skryptów w SL?
    • Gość: haha Totalny odpał IP: *.vide-sat.pl 30.03.08, 10:21
      .
      • tetlian Nie rozumiem 30.03.08, 13:01
        Nie rozumiem. Kupił on najpierw od tej firmy kilka narządów, a potem je sprzedał
        dalej? Gdzie tu kradzież? Czy może wytworzył inne narządy i je sprzedał? Ale
        wtedy też nie ma kradzieży. Bo od kiedy to na organ płciowy są prawa autorskie?
    • pamejudd Dlaczego? Z prostej przyczyny... 30.03.08, 11:20
      ...bo skrypty nie musialy byc identyczne, a "projekt graficzny" penisa masz - z calym szacunkiem i nadzieja zarazem - w majtkach.
      • buhaj_z_rogiem Re: Dlaczego? Z prostej przyczyny... 30.03.08, 12:54
        pamejudd napisał:

        > ...bo skrypty nie musialy byc identyczne, a "projekt graficzny" penisa masz - z
        > calym szacunkiem i nadzieja zarazem - w majtkach.

        No to zmajstruj sensownego penisa czy bobra w SL i zobacz, czy uda ci się je sprzedac.
        Genitalia w SL to taki sam artefakt jak samochod, mebel czy ubranie.
    • Gość: (:o) Second Life: Proces z erotyką w tle IP: 195.94.208.* 30.03.08, 11:59
      Sprzedaż narządów płciowych w jakimś wirtualnym drugim życiu??? Boże, gdzie ja
      żyję?! Dokąd zmierza świat? Dla jasności, nie jestem emerytem, ale młodym,
      nowoczesnym (tam mi się wydawało:) człowiekiem. Czy pora już umierać???
      • Gość: 1 Re: Second Life: Proces z erotyką w tle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.08, 12:45
        Widocznie już pora ;)
        A poważnie - na codzień nikogo nie bulwersują operacja powiększania piersi czy
        wydłużania penisów, słyszy się o nich w telewizji, czytuje o nich w prasie.
        Dlaczego więc podobne zjawisko umieszczone w wirtualnym świecie szokuje? Bo ma
        formę "cegiełek", którymi można handlować?
        • kochanek-twojej-zony Re: Second Life: Proces z erotyką w tle 30.03.08, 18:41
          moze przez to, ze w wirtualnym swiecie nie mam z tego korzysci
    • honeyr Kretynizm "praw autorskich" puka w dno od spodu 30.03.08, 21:04
      • furry Re: Kretynizm "praw autorskich" puka w dno od spo 31.03.08, 12:21
        Dlaczego? Prawa autorskie to prawa autorskie. Wszystko jedno, czy chodzi o kopię
        Windows, czy o film z Paris Hilton, czy o wirtualnego penisa.
Pełna wersja