Dodaj do ulubionych

Port w Pireusie - pytanie.

05.07.10, 22:19
Pytanie do znających port w Pireusie.
Skądinąd wiem, że "Diagoras" odpływa na Astypaleę z bramki E1.
Jak się tam dostać?
W ubiegłym roku wysiadałem z autobusu jadącego z lotniska w
okolicach bramki E9 (trafiłem zresztą świetnie, ponieważ stamtąd
właśnie odpływałem na Milos).
Jak najlepiej dostać się do E1 ?
Pozdrawiam.
J.
Obserwuj wątek
    • apostolis Re: Port w Pireusie - pytanie. 05.07.10, 23:39
      Pomiedzy bramkami od E5 do E1 jezdza autobusy(portowa bezplatna komunikacja).
      E5 jest przy wyjsciu do podmiejskiej stacji kolejowej a E6 przy dojsciu do
      metra (kladka nad ulica), obie te bramki sa bardzo blisko siebie.
      • prawdziwy_jaari65 Re: Port w Pireusie - pytanie. 07.07.10, 12:14
        Apostolisie - serdeczne dzięki za to, że jako jedyny zadałeś sobie
        trud i odpowiedziałeś na moje pytanie. Zorientowałem się również, że
        X96 dojeżdża podobno prawie do samego E1, więc problem rozwiązany...
        Raz jeszcze dziękuję i pozdrawiam.
    • bebiak Mapka portu w Pireusie 07.07.10, 20:23
      Wrzuciłam Ci na nasze Fotoforum [tak dla pogapienia się] zdjęcie mapy portu w
      Pireusie - bramka E1 jest diablo daleko, ale tak jak Apostolis napisał:
      wewnętrzną uliczką wokół portu (nad wodą jakby) jeździ bezpłatny autobusik i nim
      się podjeżdża.

      Mapka tutaj:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,882,74038346,113902517.html
      Jeśli trzeba w większej rozdzielczości, napisz, wyślę Ci zdjęcie mailem.
      Dla rozpoznania terenu: stacja metra zielonego (tzn kolejki, bo Grecy za metro
      tego nie uznają przecież) znajduje się w prawym górnym rogu.
      Pzdr. B.
    • bebiak Prom Diagoras 07.07.10, 21:02
      Jeszcze Ci tutaj:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,882,64017191,113905468.html
      wrzuciłam fotki promu Diagoras - płynęłam nim na wysepkę Tilos z Pireusu w
      sierpniu 2007... dużo godzin płynęłam, oj dużosmile
      To taki całkiem przyzwoity bydlaczek i bardzo dobrze tam karmilismile
      • prawdziwy_jaari65 Re: Prom Diagoras 07.07.10, 23:13
        bebiak napisała:


        >... dużo godzin płynęłam, oj dużosmile

        A co powiesz o 10 godzinach rejsu na Astypaleę? smile.
        Dzięki za zdjęcia oraz za plan portu w Pireusie. Całe szczęście, że
        odpływamy o 18:00. W zeszłym roku wylądowaliśmy na nabrzeżu o 2:00 w
        nocy - było trochę hardcorowo smile...
        • bebiak Re: Prom Diagoras 08.07.10, 00:03
          prawdziwy_jaari65 napisał:

          > A co powiesz o 10 godzinach rejsu na Astypaleę? smile.

          Muszę Cię poinformować, że na Tilos z Pireusu płynęłam tym promem blisko 17
          godzin - to był chyba mój najdłuższy rejs po greckich wodach.
          Z powrotem już inaczej bom się przesiadała: z Tilos na dalsze wakacje na
          Nissiros, potem przesiadka na Kos, ale w tamtą stronę ...achhh... Dobrze, że
          nockę też załapałam (płynęłam jakoś od 15-tej do 6-7 rano chyba), kabinę miałam,
          bo mój chory kręgosłup by tego nie wytrzymał z pewnością - i jakoś dałam radęsmile

          > Dzięki za zdjęcia oraz za plan portu w Pireusie. Całe szczęście, że odpływamy
          o 18:00. W zeszłym roku wylądowaliśmy na nabrzeżu o 2:00 w nocy - było trochę
          hardcorowo smile...

          Ja tak właśnie jakoś w środku nocy dopłynęłam do Astipalai i moje wrażenie było
          ...hmmm.... nienajlepszesmile

          • prawdziwy_jaari65 Re: Prom Diagoras 08.07.10, 09:36
            Jako niepoprawny optymista kupiłem bilety w klasie economy smile.
            Cały czas biję się z myślami, czy jednak nie zadzwonić do Aten i nie
            dopłacić do kabiny. W końcu będziemy na Diagorasie całą noc od 18:00
            do 4:00.
            • bebiak Re: Prom Diagoras 08.07.10, 09:51
              Wiesz co... Kabiny są kosmicznie drogie w mojej opinii: nie należę
              do oszczędnych i wakacje u mnie mają swoje wielkie prawa, ale z ceną
              kabin to jakaś masakra. To najdroższy hotel, w jakim spałam a
              komfort żaden z tym, że można sie wygodnie spoziomować (to dla mnie
              ważne), bo łóżka przyzwoite no i własna łazienka z prysznicem. Nie
              podam Ci ceny bo po pierwsze jakoś nie pamieam ale dużoooo a po
              drugie z pewnością coś się zmieniło od 2007 roku, chociaż może nie?
              No i istotne to, że jak przypłynęłam na Tilos rano, coś ok, 6-tej to
              byłam wypoczęta jak młody allah i nie musiałam tracić dnia na
              odespanie i odsapnięcie po podróży - to też miało znaczenie.
              W sierpniu nie jest prosto z kabinami, choć może teraz skoro kryzys
              i to widoczny...

              Nam się wtedy nie udało załapać na kabinę powrotną a chcieliśmy od
              Kos do Pireusu - niestety. Byliśmy na liście rezerwowej (nocny rejs)
              ale nie było. Tłum był taki w okolicach chyba 25 sierpnia, że trudno
              było nawet położyć się na podłodze... To koszmarny termin na
              podróżowanie i weź to pod uwagę.
              • prawdziwy_jaari65 Re: Prom Diagoras 08.07.10, 10:01
                Za kabinę musiałbym dopłacić 11o euro do już kupionych biletów. Nie
                mam pojęcia ile policzyliby w Amphitrionie (agencja, gdzie
                bookowałem bilety)za ich wymianę?
                Wiesz, za 110 euro mamy autko na 2 dni - ja patrzę na to w taki
                sposób... Te 10 godzin jakoś się przetrwa smile. W końcu jedziemy tam
                zwiedzać, a nie wypoczywać smile.
                • bebiak Re: Prom Diagoras 08.07.10, 10:05
                  No właśnie - mnie się wydaje, że ja za dwójkę płaciłam wtedy 90
                  euro. To wg mnie jakaś kosmiczna cena jak na Grecję.
                  • prawdziwy_jaari65 Re: Prom Diagoras 08.07.10, 10:20
                    Na Diagorasie płacę za economy - 102 euro za 3 osoby dorosłe. Kabina
                    natomiast kosztowałaby nas 238,50 - masakra jakaś.
                    Może jedynie dopłacę do rezerwowanych miejsc na fotelach lotniczych,
                    jeżeli coś wolnego będzie? Jednak w dalszym ciągu uważam, że damy
                    radę te 10 godzin smile.
                    • malgosia-t-13 Re: Prom Diagoras 08.07.10, 14:22

                      Co prawda nie mnie pytasz o zdanie, ale muszę dorzucić swoje trzy
                      grosze, bo chyba mam już duże doświadczenie w pływaniu promami i to
                      razem z własnym samochodem.Siedzenia
                      lotnicze ( tak jak w autobusie) nie są wygodne do spania; nie ma co
                      zrobić z nogami.Chyba,że
                      trafisz na pierwszy rząd i możesz z przodu dostawić sobie
                      krzesło.Blu Star, w tym Diagoras mają naprawdę dużo miejsca w
                      knajpach i holach na kanapach i fotelach. Trzeba tylko odpowiednio
                      wcześnie dopaść tych miejscówek. A w końcu nie najgorszym
                      rozwiązaniem jest karimata w kącie na podłodze, przynajmniej się
                      wyciągniesz. Bo kabina to rzeczywiście hotel najdroższy z możliwych,
                      a trafić można na głośną lub popsutą klimę, co jest b. uciążliwe.
                      Dla mnie ważne były ogólnodostępne prysznice- zwykle wsiadałam po
                      całym dniu zwiedzania lub plażowania; trzeba zabrać klapki i
                      ręczniczek.
                      No tylko moja fanaberia-wożę własne auto. Koszt nie większy niż
                      wynajęcie na miejscu a swoboda wyboru miejsca i luz od momentu
                      zejścia z promu nie do przecenienia...
                      "Wszystko można, co nie można, tylko z wolna i z ostrożna."
                      • prawdziwy_jaari65 Re: Prom Diagoras 08.07.10, 20:06
                        Małgosiu - każda garść informacji i spostrzeżeń jest wiele dla mnie
                        warta! Nikt nie ma monopolu na wiedzę. Bebiaka zaś "wywołałem" do
                        odpowiedzi, bo to nasza forumowa alfa i omega od wałęsania się po
                        Cykladach smile.
    • bebiak Re: Prom Diagoras 08.07.10, 09:54
      Komfort (mówie o kabinie) żaden w porównaniu do pokoju hotelowego w
      tej cenie - to miałam na myśli pisząc wyżej, a jakoś mi wyszło
      goopawo.
    • bebiak Re: Prom Diagoras 08.07.10, 14:33
      Tak sobie rozmawiamy - nie mam wyłączności przecież smile

      Dla mnie najlepszą miejscówką na promach są miejsca pod schodami na
      tych (tak nazwę) klatkach schodowych. Są czasem takie fajne
      zakamarki - cudosmile
      W tych salkach gdzie fotele, nawet lotnicze, dla mnie jest zawsze
      zimno a jak zimno to mnie wkurza, źle się czuję, nawet drzemać nie
      umiem, o spaniu nie wspomnę. Poza tym te pioruńskie telewizory - no
      wkurza mnie jak nic.
      Zatem ja pod schodami a o te miejscówki trudno.
      Z uwagi na kręgosłup muszę się poziomować stąd najlepsze fotele
      lotnicze mi do niczego - jeśli nawet pozostaję w tych salkach to
      układam się pod fotelami na ręczniku, karimacie itp, jak się uda.
      Plus legnięcia pod fotelami też i taki, że tam mniej czuć zimno.

      • prawdziwy_jaari65 Re: Prom Diagoras 08.07.10, 20:10
        bebiak napisała:

        > Dla mnie najlepszą miejscówką na promach są miejsca pod schodami
        na
        > tych (tak nazwę) klatkach schodowych. Są czasem takie fajne
        > zakamarki - cudosmile

        Zamorduj mnie, ale nie przypominam sobie takich zakamarków, a parę
        razy się pływało promami... Muszę "wbić się" w miarę wcześnie na
        Diagorasa tak, aby dopaść tych miejscówek jako jeden z pierwszych smile.

        >Poza tym te pioruńskie telewizory - no
        > wkurza mnie jak nic.

        Mnie również...
        Co będzie - to będzie. Oby tylko na 4 sierpnia jakiegoś strajku nie
        odwalili, bo się wkurzę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka