Dodaj do ulubionych

Grecja mniej znana...

02.09.10, 23:23
Hej!!.. zakładam ten wątek aby poznać miejsca, które warto zobaczyć mimo, że nie sa one głównym przedmiotem dyskusji na żadnym forum turystycznym smile
Innymi slowy co możecie polecić w Grecji do zobaczenia, czego zazwyczaj typowi turyści nie odwiedzają.
Dla mnie osobiście takim miejscem ostatnio była Kavala... piękne miasto z akweduktem, twierdzą, zabytkami muzułmańskimi, o którym raczej rzadko się mówi czy pisze. Jeśli już się wspomina to raczej w kontekście przejazdu na Thasos.
https://farm5.static.flickr.com/4124/4951863867_4d943b02a2_z.jpg
rezydencja Muhameda Ali
https://farm5.static.flickr.com/4121/4951807547_b0505545b8_z.jpg
akwedukt
https://farm5.static.flickr.com/4151/4951842959_f75f8c193c_z.jpg
port w Kavali widoczny z twierdzy
Obserwuj wątek
    • bebiak Epir, szczególnie Zagorochoria 23.01.11, 14:45
      Umknął mi ten wątek jakoś...
      Nie będę pisała o tych mniej znanych Cykladach (tych moich, takich małych), bo u nas (tzn. na tym naszym forum) robią się dość popularne a dla większości turystów takich z biur turystycznych są zwyczajnie niedostępne i (I hope!) jeszcze długo takie będą.

      Chciałam natomiast wspomnieć o stosunkowo mało i popularnym i znanym Epirze, który jest w Grecji lądowej moim drugim obszarem (po Peloponezie), a który <radość> jest nadal niezadeptany i niech taki pozostanie. Nie znam całego Epiru: nie byłam w jego południowej części ale północna część, w tym Zagorochoria, objawiła mi się bajkowo i wszystkich znajomych tam zapraszam. Nieskażona masową turystyką, naturalna, z przepięknymi wioskami z domkami z kamienia Zagorochoria, i dalsza część z fantastycznymi mostami (o, jak ten w okolicach wioski Kipoi) będą mnie zawsze zachwycać a może i kiedyś przejdę (nie przeszłam dotąd) drugi wąwóz grecki czyli Vikos? Z różnych tarasów, z których na niego patrzyłam wygląda całkiem ciekawiesmile

      Szerzej o mojej Zagorochorii tu:
      www.betaki.freehost.pl/www_g30.htm
      plus pod tekstem jakaś nędzna galeria (cyfrówki nie było, nie było).
      Dla obfotografowania choćby mogłabym tam wrócićwink
    • tomaszkozlowski1 Wysepka Trizonia 23.01.11, 17:47
      Super-bardzo potrzebny wątek smile -Grecja ma przecież do zaoferowania tyle wspaniałych a mniej znanych miejsc a pod jednym wątkiem łatwiej będzie "kolekcjonować" te miejsca smile

      Na razie podrzucę jeden wątek już dawno zarchiwizowany a myślę nietracący na aktualności- wyspeka Trizonia nadal jest małym nieodkrytym rajem Hellady smile A przy okazji-czy od czasów tego wątku ktoś z Was tam może dotarł?

      forum.gazeta.pl/forum/w,37196,70811046,0,Wyspa_Trizonia_jeden_z_malych_rajow_Hellady.html
      smile
    • tomaszkozlowski1 Wąwóz "Zawsze Pada" 23.03.11, 15:54
      Natknąłem się w internecie na opisy, zdjęcia i filmy z miejsca, jak się wydaje, dość zjawiskowego. Nazywa się To Farangi tu Panda Vrechi ( Φαράγγι του Πάντα Βρέχει ) czyli Wąwóz "Zawsze Pada" lub Wąwóz Wiecznego Padania. Znajduje się w górskim regionie Evritanija w środkowej części Grecji, w rejonie miasta Karpenisi (bardzo górzyste, zielone i dzikie okolice) a płynie nim rzeka Krikielopotamos. Wąwóz uważany jest za jedno z najbardziej atrakcyjnych miejsc całego regionu i ściąga coraz więcej amatorów sportów ekstremalnych z Grecji i zagranicy. Przykładowe filmiki, które przy okazji wyjaśniają nazwę
      smile -
      www.youtube.com/watch?v=MsxkL-gyxr4&feature=related
      www.youtube.com/watch?v=Ay65jOOipGM&feature=related
      www.youtube.com/watch?v=RNcv4XtOBU8&feature=related
      www.youtube.com/watch?v=C3tAzzWYq8I&feature=related
      Na miłośników mocniejszych wrażeń czeka tam też przerzucony ponad wąwozem mostek wiszący:
      www.youtube.com/watch?v=7CylAt-zKwI&NR=1
      A tu z profesjonalnej wyprawy:
      www.youtube.com/watch?v=59cd-qFiW9I&feature=related
      smile
      • sebask1 Re: Wąwóz "Zawsze Pada" 24.03.11, 00:57
        [u]Dawno, dawno temu kiedy autorem polskiego wydania przewodnika Pascala był pewien brytyjczyk z upodobaniem używający przymiotnika "ponury" znajdowała się tam (w skromniutkim rozdzialiku o Ewrytanii) wzmianka w stylu : "Pandavrechi - popularne centrum trekingowe". I to chyba był największy wytwór radosnej fantazji autora w tym przewodniku.
        Jakby się ktoś naprawdę(!!!) tam wybierał to proszę pamiętać, że:
        - przydałoby się przyzwoite 4WD, szczególnie po deszczu ( co nawet w środku lata nie należy do rzadkości)
        - woda w Krikelopotamosie nawet w środku lata do ciepłych nie należy
        - w wąwozie telefony komórkowe nie działają a kamienie bywają śliskie
        Faktem jest, że w sezonie lipiec/sierpień dociera tam trochę grup "ekstremalnych" pieszych i 4WD z Aten , ale tłoku raczej nie ma. Czuć majestat gór , miejsce jest dzikie i takie pozostanie (podobnie jak Agrafa) bo nikt tam nigdy (mam nadzieję) nie dociągnie asfaltu bo to technicznie ekstremalnie trudne.
        Kilka zdjęć z okolicy w załączeniu (przepraszam za niską jakość):

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mb/ej/2kxl/8LY2wRlraxCfJukQfX.jpg
        Dolina Krikelopotamosu

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mb/ej/2kxl/sT8ighDh1utgJ42plX.jpg
        Tylko dla 4WD

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mb/ej/2kxl/jxhdaBTvToncMj6cZX.jpg
        Na zakręcie

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mb/ej/2kxl/KIPKpuNPspE41GYOmX.jpg
        Masyw Kaliakuda gdzie biorą początek wodospady

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mb/ej/2kxl/crxqZ4OciGlpAvbF7X.jpg
        Wlot wąwozu od strony wschodniej

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mb/ej/2kxl/gPJbibHZT5oOvcUylX.jpg
        Miejscowi nazywają mostek "κακογέφυρο"

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mb/ej/2kxl/jEg152pyVveXvtx9gX.jpg
        Dalej suchą stopą już nie da rady

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mb/ej/2kxl/2tiKFqnzWpbmPUNvbX.jpg
        Pierwszy wodospad od strony wschodniej




        • tomaszkozlowski1 Re: Wąwóz "Zawsze Pada" 24.03.11, 23:26
          Super zdjęcia! Dzięki Sebastian! -nareszcie udało się Ciebie namówić, żebyś nam coś z tej Evritanii pokazał wink wink wink Pociąga mnie ten region, mam nadzieję, że dotrę kiedyś (jak mi się znudzi np. łatwizna wysp wink ).
          • sebask1 Re: Wąwóz "Zawsze Pada" 25.03.11, 00:34
            No cóż, skoro pojawił się wątek "Πανταβρέχει" -ja to wolę pisać razem bo tak jest na drogowskazach wink ....to już nie dało rady czegoś nie napisać. To miejsce było bardzo długo moją grecką obsesją, właściwie wciąż jest, bo nie widziałem całego wąwozu. Myślę, że to jeden z piękniejszych zakątków górskiej Grecji a może i całych Bałkanów...
    • malgosia-t-13 "Grecja nieznana" 23.03.11, 20:01
      pixiland.info/pl.page04x.htm -znalazłam kiedyś stronkę o takim tytule. Niektóre z tych rejonów są coraz bardziej popularne, ale może jeszcze kogoś zainspirują...
    • sebask1 Pomakochoria 30.04.11, 13:33
      Odwiedziliśmy już w Kawalę. Tym razem przekroczymy granicę rzeki Nestos i znajdziemy się w Tracji by odwiedzić region zamieszkały od wieków przez jedną z ciekawszych i "trudniejszych" grup etnicznych Grecji - Pomaków.
      Celem wycieczek z Tassos zwykle jest malownicze Ksanthi. Tym razem wyjeżdżamy jednak z Ksanthi tam , gdzie turyści stanowią rzadki widok - na północ przełomem rzeki Kosinthos, która wcina się w zielone zbocza Rodopów. Soczysta zieleń króluje tu zwykle przez całe lato, potrafi padać niemal codziennie. Wkrótce pojawiają się malownicze pola tytoniu, wśród pracujących przeważają kobiety ubrane w czarne muzułmańskie stroje z chustkami na głowach. Zza wzgórz wyłaniają się smukłe minarety nowych meczetów, tu i ówdzie wzdłuż drogi na skałach napisy w języku arabskim.
      Zaledwie dwadzieścia kilka kilometrów od Ksanthi leży Echinos - "miejskie" centrum części nomosu Ksanthi zamieszkałego przez Pomaków. Na tym obszarze mieszka większość spośród 40tys (?) populacji greckich Pomaków. Znacznie większa ich liczba zamieszkuje teren sąsiedniej Bułgarii jak również niedalekiej Turcji. Każda ze stron tej bałkańkiej mozaiki ma swoje, jedynie słuszne poglądy na temat historii, pochodzenia, religii Pomaków. Sami zainteresowani też są podzieleni....

      Nieco na północ od Echinos można przy drodze wypatrzeć tablice-widma "strefa kontrolowana" - wprowadzona w 1936 roku przez generała Metaksasa została zniesiona przez grecki rząd dopiero (...trudno w to uwierzyć) pod koniec 1995 roku. Dopiero od tego czasu rdzenna ludność może pojechać do Ksanthi i spowrotem bez konieczności kontroli dokumentów na punkcie przygranicznym...
      ...Mustafa, jak codzień od niemal pół wieku, wypasa przy drodze swoje stado kóz. Mówi piękną, niemal literacką greką , wspomina służbę w greckiej armii...mówi też po turecku, bułgarsku, arabsku i ...w swoim ojczystym języku. Woda to woda, koza to koza, ser to ser...dogadujemy się nieomal po polsku. Pomacki, spokrewniony z językami słowiańskimi południowych Bałkanów ma dla mnie szeleszczącą orientalną nutę.
      Mustafa podkreśla, że jest Pomakiem używając określenia w stosunku do swoich pobratymców określenia „ariani” . Może coś jest w greckiej teorii, która wywodzi pochodzenie Pomaków od Agrianów - starożytnego plemienia trackiego.

      W dolinie rzeki Kompsatos tuż przed granicą bułgarską rozłożyły się trzy pomackie wioski noszące wspólną nazwę Thermes (od znajdujących się w pobliżu żródeł siarkowych wód termalnych) Ano, Meses i właściwe Thermes. W każdej z nich nowy meczet sponsorowany przez jeden z krajów muzułmańskich.
      Ano Thermes sprawia wrażenie żywej wioski dokąd dociera nawet sprzedawca arbuzów z Larissy, na ulicy dominuje język grecki, w kafenione starsi rozmawiają po pomacku, narzekają na nieopłacalność uprawy tytoniu, eksodus młodych do Ksanthi , Saloników , Aten i dalej.
      Na ulicy dzieci pokrzykują do siebie po turecku... To nie przypadek, w każdej z większych wiosek regionu znajdziemy nowy budynek szkoły z przydomkiem „mniejszościowa” co oznacza, że edukacja w nich odbywa się w jęzku tureckim.
      Strona grecka konsekwentnie odmawia Pomakom możliwości nauki w szkołach ich języka ojczystego tłumacząc się czasami, że nie ma on formy pisanej , co od dawna nie jest już prawdą....Niewygodny to temat dla Greków, konsekwentnie pomijany w oficjalnych źródłach, zdarzały się przypadki wykreślania wzmianki o pomackich wioskach z regionalnych informatorów turystycznych.
      Z pewnością hellenizacji Pomaków stronie greckiej zarzucić nie można, jedyna grecka biblioteka w okolicy (w wiosce Miki) została niedawno zamknięta ....z powodu cięć budżetowych. Turecka biblioteka w Echinos ma się dobrze...

      Mijamy wyludnione Thermes. Życie toczy się znów wartko w maleńkiej wiosce-uzdrowisku Iamatikes Pigies (Loutra) , na ulicy kwitnie handel obwoźny, wśród kuracjuszy traccy Turcy, miejscowi i bułgarscy Pomacy, nieliczni Grecy (dla nich jest nowy maleńki grecki kościółek – widok rzadko spotykany w okolicy), dwie miejscowe tawerny serwują wyborną jagnięcinę. Liczna grupa mężczyzn w tradycyjnych nakryciach głowy zdąża do meczetu na wezwanie muezina. Na skraju wioski w kilku miejscach widać unoszące się obłoki pary, ściekająca po skałach siarkowa woda tworzy malownicze żółto-zielono-brązowe wzory, miejscowi „odbywają kąpiele” (co polega na moczeniu stóp) w naturalnych zagłębieniach wypełnionych ciepłą wodą.

      Na końcu asfaltowej drogi leży senna osada Medusa , maleńki „centralny kafenion” , psistaria „To taka taka mam” Houseina Omerko, nowiutki pokryty mozaiką meczet sponsorowany przez Arabię Saudyjską i przede wszystkim tradycyjna architektura domostw (zdjęcia stąd można znaleźć w greckich albumach fotograficznych). Choć wiele z nich chyli się ku upadkowi to jednak cieszy fakt, że miescowi wracają do rodzinnej wioski i odnawiają niektóre z domów w tradycyjnym stylu (drewniana konstrukcja, glina i słoma). Przybysz wzbudza tutaj wyraźne zainteresowanie pomieszane z pewną dozą nieufności . Dalej prowadzi już tylko bity trakt do maleńkiej wioski Kottani gdzie Dżemil Chalinoglu założył w swoim odnowionym rodzinnym domu pomackie muzeum ludowe i tawernę.

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mb/ej/2kxl/Ea0jqZUztlla26tDVB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mb/ej/2kxl/IZ4LvYhD99OJiAzfsB.jpg
      Pomakochoria Ksanthis - Ano Thermes

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mb/ej/2kxl/NQUqgtlmeO58HJtqgB.jpg
      Pomakochoria Ksanthis - Oraion - wnętrze meczetu

      Więcej zdjęć: fotoforum.gazeta.pl/a/57146.html
      • tomaszkozlowski1 Re: Pomakochoria 02.05.11, 08:17
        Sebastian, dzięki!!! smile Przeczytałem i obejrzałem z największą przyjemnością, od dawna miałem nadzieję na Twoją relację z krainy Pomaków smile Podróż w tamte strony coraz bardziej we mnie dojrzewa, choć wiem, że będę chciał mieć trochę czasu na przygotowanie.

        Dodam i od siebie w paru zdaniach, że Grecy traktują Pomaków i ogólnie mniejszości muzułmańskie albo jako coś "podejrzanego" albo "egzotycznego". Przypomnę pewien incydent sprzed paru lat, który odbił się wtedy w Grecji szerokim echem. W pomackim Echinos zjawiła się ekipa greckiej telewizji by kręcić odcinek popularnego serialu- jedna z aktorek beztrosko weszła do meczetu w dość skąpym okryciu i natychmiast wywołało to wściekłość lokalnej społeczności, która oskarżyła aktorkę o brak poszanowania miejscowych obyczajów i tradycji. Doszło do mocnego spięcia. Często sami Grecy zapominają , że ich kraj to często bardzo różne od siebie małe światy, które przed podróżą warto choć trochę poznać i zrozumieć...
        • sebask1 Re: Pomakochoria 02.05.11, 13:50
          Przypominam sobie przypadkową rozmowę z proboszczem centralnej parafii w Komotini i jego uwagę, gdy zaczęliśmy rozmawiać o trackich Turkach "... no i są jeszcze ci Pomacy, to są w zasadzie Turcy, mamy z nimi tylko kłopoty"
          Niestety wzajemna nieufność jest wciąż na porządku dziennym, a różne incydenty (jak ten w Echinos, o którym wspomniałeś) się zdarzają.
          O ile turysta może mieć wrażenie, że życie toczy się zupełnie normalnie to obca ekipa telewizyjna może się już spotkać ze zdecydowaną nieufnością - tak jak np. tutaj - incydent, którego doświadczyła francuska telewizja w Thermes (na filmie również Echions)
          www.youtube.com/watch?v=eVNcGXJPnHs
          Udzielającym wywiadu francuskiej telewizji był wtedy Imam Ahmed, były nauczyciel szkoły w Thermes, wydawca pomackiej gazety Zagalisa (www.zagalisa.gr - ciekawie wygląda pomacki zapisywany greckimi literami) ....i postać jak mi się wydaje wśród samych Pomaków nieco kontrowersyjna.
    • simon_r Wioska Kayakou.. 04.05.11, 22:47
      Grecka wioska w Turcji koło Fethiye... opuszczona przez Greków w początku ubiegłego wieku gdy Turcja odzyskała niepodległość.
      I tak podstępnie wprowadziłem kawałek Turcji na nasze forum wink
      • tomaszkozlowski1 Re: Wioska Kayakou.. 05.05.11, 20:57
        Ychhhh, niesamowite miejsce! Dzięki! Mnie wszystko co grecko-tureckie szalenie interesuje więc z wielkim zainteresowaniem pooglądałem smile
      • sebask1 Re: Wioska Kayakou.. 05.05.11, 21:17
        Bardzo ciekawy temat podrzuciłeś Szymon...greckie miejsca w Azji Mniejszej.
        Kayaköy - wioska widmo to dawne greckie Livisi (gr. Λιβίσιwink do 1922 roku tętniące życiem miasteczko (podobno mieszkało tam aż 6500 Greków)-miało swój własny szpital, apteki, dziesiątki kościołów i bodajże nawet przemysł związany z wydobyciem rud aluminium. Zaś położone nieopodal Fethiye to dawne greckie Makri (gr. Μάκρηwink.
        Po wymianie ludności między Grecją i Turcją wielu mieszkańców znalazło się na terenie Attyki gdzie powstało (pomiędzy Rafiną i Maratonem) miasto Nea Makri (gr. Νεα Μάκρηwink, którego jedna z dzielnic nosi nazwę Livisi.
        Wioska pozostała niezamieszkana przez Turków, którzy obecnie mają podobno plany przekształcenia jej w wioskę "pokoju i przyjaźni" co budzi mieszane uczucia w potomkach dawnych mieszkańców.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka