Dodaj do ulubionych

Znacie/lubicie grecką poezję?

23.02.06, 22:48
Hmm, mam 2 czy 3 tomiki poezji: i tej współczesnej ("Miłość Greków"), i
starożytnej ("Liryki najpiękniejsze"). Gdzieś jest trzeci, ale.. hmmm, de
ksero tora pu ine wrrr (bałaganiarz ze mnie). Jeszcze coś (zupełnie osobno)
Kawafisa z dość prężnego wydawnictwa w całości Mu poświęconemu
(Jego "Dzienników" nie będę przepisywać - czasowo nie jestem w stanie).
Jeśli nie znacie, a chcielibyście poznać, jeśli lubicie albo polubić być może
chcecie - to od czasu do czasu mogę coś tutaj skrobnąć.
A może jakieś notki ze "Słownika pisarzy nowogreckich"?
A może wszystko to macie albo Was nie interesi - i to zupełnie zbędne?
Obserwuj wątek
    • chiara76 Re: Znacie/lubicie grecką poezję? 23.02.06, 23:02
      Bebiaku, nie jestem pewna, jak jest z prawami autorskimi...czy można pisać. Na
      niektórych książkach jest jakaś idiotyczna adnotacja, że nie wolno publikować
      nawet fragmentów.
      Nie chcę wyjść na wredotę, ale może ktoś nam wyjaśni, jak to jest, żeby nie
      mieć kłopotów i mieć przyjemność z czytania wierszy.
      • bebiak Re: Znacie/lubicie grecką poezję? 24.02.06, 00:36
        Łoj Chiaro, ale numer: nie pomyślałam o tym. Może inaczej: wydawało mi się, że
        jeśli wskazuję autora to nie ma problemu. Hmm, nie wiem, nie wiem jak to jest,
        ale może ktoś nam podpowie? Rozpuszczę wici wśród moich znajomych - w końcu
        prawnicy (he he - ja też) i może ktoś .. coś...
        Dzięki za zwrócenie mej uwagi - zawsze lepiej przed.
        Uściski. B.
        • chiara76 Re: Znacie/lubicie grecką poezję? 24.02.06, 00:44
          Zwracam uwagę, bo wiem, że na robótkach ręcznych miały dziewczyny kłopot z
          publikowaniem wzorów ...też śmieszne niby, bo co za różnica, że zobaczy się w
          piśmie, no, ale był problem. P. mi podpowiedział, jak się Go spytałam, że to
          jest chyba tak, że w Europie po 25 latach można...chyba wtedy wygasa prawo
          autorskie. Chyba nagmatwałamwink
          Ja jestem zła, bo czasem bym na blogu chciała coś napisać, a tu kłopot, nie
          chcę cytować, żeby mnie potem ktoś nie męczył, że niezgodne itd...
          • bebiak Re: Znacie/lubicie grecką poezję? 24.02.06, 14:40
            Jest szansa na to, że uzyskam odpowiedź od prawnika pracującego w ZAIKS-ie.
            Wici rozesłałam i w przyszłym tygodniu powinnam dostać odpowiedź. Jeśli ktoś
            coś w temacie wie - niech nam skrobnie ofkors.
            • grecja-ellada Re: Znacie/lubicie grecką poezję? 24.02.06, 15:34
              przeraziłam sie czytajac Wasze rozmowy dziewczyny. Wiem, że prawa autorskie,
              ale podobnie jak Bebiak zawsze sądziłam, że podasz autora i numer gazety lub
              książki i po sprawie... a tu prosze takie rzeczy.
              Czekam na wieści bebiak, co ten prawnik powie i czy będziemy mogli troche
              poczytać tu na forum, bo fajnie by było.
              Ja osobiście tylko z greckiej poezji znam wiersze Safony, aż wstyd się
              przyznac, że nic współczesnego nie znam... ale tak jest sad(
              • bebiak Re: Znacie/lubicie grecką poezję? 25.03.06, 00:49
                Dostałam odpowiedź od prawnika z ZAIKS-u: mogę na takim forum cytować grecką
                poezję (ofkors z podaniem autora). Trochę to trwało, ale jest.
                Jak wiecie, zajęta jestem kosmicznie wprost, ale od czasu do czasu coś Wam w
                tym wątku skrobnę - ku pokrzepieniu sercsmile
                • bebiak "Żeby istnieć" 25.03.06, 00:57
                  "Żeby istnieć" Panajotis Tsutakos (ur. 1920)

                  W moich rękach jesteś kruchym dzbanem,
                  jak cię trzymać?
                  Jeśli rozbijesz sie w moich objęciach,
                  co się ze mną stanie?
                  W szklance na stole
                  jesteś moim wiecznym winem
                  ale nie wypiję, bo jak wypiję,
                  co się ze mną stanie?
                  Te róże w naszym ogrodzie
                  przypominają zapach twojego ddechu,
                  nie zrywam ich.
                  Jeśli zniknie blask i zwiędną,
                  co się ze mną stanie?
                  Pozwól tylko patrzeć na siebie
                  - wybawco w moim niebie -
                  żeby istnieć.

                  Tłum. Nikos Chadzinikolau
                • grecja-ellada Re: Znacie/lubicie grecką poezję? 26.03.06, 15:03
                  od czasu do czasu coś Wam w
                  > tym wątku skrobnę - ku pokrzepieniu sercsmile

                  i bardzo dobrze, poezji nie mam więc pisz jak najwięcej i najczęściej smile
    • bebiak "Stuletni starzec" 25.03.06, 02:44
      Angelos Sikelianos (1834-1951)

      Stuletni starzec,
      którego poznałem na mojej wyspie, Levkada,
      po czterdziestu latach pastuszej służby
      w górskich krainach
      przyjechał na żeniaczkę,
      nad morze, do Wielkiej Wyspy.
      Od tego dnia został rybakiem.
      Miał trzy córki.
      Dopóki jeszcze były małe, sam władał
      łodzią, niewodem, siecią.
      Gdy pierwsza córka zaczęła dojrzewać,
      wziął ją do wioseł, by miała jędrne ciało.
      Potem wydał ją za mąż i wziął następną,
      też aż do opuszczenia domu.
      Krótko trzymał przy wiosłach najmłodszą.
      Gdy i ona wyszła za mąż,
      znowu pozostał sam w łodzi
      czekając na śmierć, kiedy go dotknie lekko,
      jak wiatr, co gaśnie,
      kładąc się na wodzie, o zmierzchu ...

      Tłum. Nikos Chadzinikolau
      • bebiak "Ze statku" 25.03.06, 19:41
        Konstantinos Kavafis (1863-1933)

        Przypomina go zapewne ten niewielki
        naszkicowany ołówkiem portret.

        Śpiesznie wykonany na pokładzie statku
        w pewne urzekające popołudnie.
        Dookoła nas Morze Jońskie.

        Dookoła nas Morze Jońskie.
        Przypomina. A przecież pamiętam go piękniejszym.
        Wrażliwość aż do patosu
        rozświetlała jego rysy.
        Jeszcze piękniejszy się wydaje
        teraz, gdy moja dusza wzywa go z głębi Czasu...

        Z głębi czasu. To wszystko rzeczy bardzo stare
        - ten szkic, ten statek, to popołudnie...

        tłum. Nikos Chadzinikolau
        • bebiak "Umrę" 26.03.06, 15:28
          Maria Paliduri (1902-1930)

          Umrę w kwietniowy, melancholijny świt,
          gdy w łonie trwożnie zakwitnie
          róża - małe życie. Zamkną się wargi
          i powieki opadną same, ciche.

          Umrę o świcie, smutnym jak moje życie,
          gdy rosa kroplami łez popłynie boleśnie
          po świętej ziemi, która kwiatami ustroi moje urodziny,
          na świętej ziemi będzie moim martwym łożem.

          Zniknie to, co w życiu pokochałam,
          w oddali wzejdą chmury lata.
          Pożegna się ze mną tylko to, co mnie kochało
          pocałunkiem bladym jak promienie księżyca.

          Umrę w kwietniowy, melancholijny świt,
          ostatnie tchnienie dotrze do ciebie, a wtedy
          okruchy miłości będą mgliste jak światło kaganka
          - ubogie wspomnienie nad grobem zapomnienia.

          Tłum. Nikos Chadzinikolau

          • bebiak "W środku i za oknem" 27.03.06, 23:34
            Yannis Ritsos (1902-1990)

            Za oknem - wielkie skąpane w słońcu chmury,
            cień kościoła w dolinie.
            Chleb zawinięty w serwetkę wisi na drzewie.
            Wiatr przychodzi z gór,
            gnieździ się w małych labiryntach pod schodami.
            Kobieta przy oknie robi na drutach sweter.
            Mężczyzna zdejmuje buty, patrzy na swe nogi -
            stąpają po ziemi. Kobieta odkłada buty *)
            wstaje, waha się, bierze buty,
            wkłada w nie ręce i na czworakach
            wczołguje się pod łóżko.

            Tłum. Nikos Chadzinikolau

            *) Nie chcę nic zmieniać, ale wg mnie tu chyba winny być druty,
            ale ... tekst z książki
            • bebiak "Malowidło ścienne" 28.03.06, 00:08
              Odisseas Elitis (ur. 1911)

              Zakochując się i przez wiele wieków będąc
              w morzu nauczyłem się czytać i pisać

              Tak że teraz za głębinami dostrzegam
              nawarstwione pokolenia jak górę która wznosi się
              zanim poprzednia zniknie w oddali

              Patrzę przede mną to samo:

              Ciemnoszara butelka i młoda wiotka
              Eleni oparta bokiem ciała o zwapniałą skałę

              Napełniająca kielich Madonny winem druga połowa
              jej ciała już była po drugiej stronie Azji

              I malowidło w całości przemieszczone w niebo
              z żółtymi ptakami o haczykowatych dziobach
              i słońcami

              Tłum. Nikos Chadzinikolau
              • bebiak "Przy tobie" 31.03.06, 00:43
                Maria Poliduri (1902-1930)

                Przy tobie dzikie wiatry nie wieją.
                Przy tobie jest pogoda i światło.
                Na złote czółenko naszej pamięci
                nawija się różowa myśl.

                Przy tobie cisza jest jak uśmiech,
                w którym błyszczą młode oczy,
                a gdy chwilami rozmawiamy, uskrzydla się
                obok gdzieś bezczynna radość.

                Przy tobie smutek przemienia się w kwiat
                i niepostrzeżenie wchodzi w życie.
                Przy tobie wszystko jest słodkie, wszystko jak meszek,
                jak pieszczota, jak rosa, jak tchnienie.

                tłum. Nikos Chadzinikolau

                • bebiak "Smutna zabawa" 31.03.06, 00:49
                  Antonis Fostieris (ur. 1953)

                  Dni spadają z chmur
                  Chmury spadają trochę dalej
                  I noc spada.

                  W głębi:
                  Sowy
                  Koguty
                  Świerszcze
                  Wilki.

                  Jak więc mam iść - zginę
                  Gdzie cię znaleźć - biada
                  Świat roztapia się we mnie - ja z nim.

                  tlum. Nikos Chadzinikolau

                  • bebiak "Woźnica z Delf"" 03.04.06, 22:43
                    Fivos Delfis [właściwie: Giorgos Kanellos] (ur. 1909)

                    W jednej ręce trzyma lejce.
                    Drugą rękę ma uciętą w łokciu.
                    Stoi bez kwadrygi - przepadła.
                    W prawej ręce trzyma jeszcze lejce
                    bez sensu i celu.
                    W jego oczach
                    pewność zwycięstwa -
                    dotarł pierwszy do mety.
                    Pewność długiej pamięci.
                    Do jakiego zwycięstwa nas zaprowadził,
                    do jakiej mety na stadionie?
                    Hipodrom nie jest całym światem,
                    nie jest nieskończonością,
                    lecz tylko częścią naszej drogi albo niczym.
                    Jak teraz odnowić to wydarzenie
                    (jak uczestniczyć w wyścigach)
                    bez ręki, bez kwadrygi?
                    Doszliśmy do rozbicia skończoności,
                    do zaczątku nieskończoności, w którym całość
                    rozprysła się na części albo na okrzyki ciszy.

                    Tłum. Nikos Chadzinikolau

                    • bebiak Z "Zeszytu ćwiczeń" 03.04.06, 22:51
                      Giorgos Seferis (ur. 1900)

                      Mówili nam: zwyciężycie, gdy poddacie się.
                      Poddaliśmy się i znaleźliśmy popiół.
                      Mówili nam: zwyciężycie, gdy pokochacie.
                      Pokochaliśmy i znaleźliśmy popiół.
                      Mówili nam: zwyciężycie, gdy wyrzekniecie się życia.
                      Wyrzekliśmy się życia i znaleźliśmy popiół...
                      teraz, kiedy nei posiadamy nic,
                      pozostaje odszukać życie...

                      * * *

                      W nadmorskich grotach
                      istnieje pragnienie, istnieje miłość
                      istnieje przestrzeń,
                      wszystko twarde jak muszla,
                      którą możesz trzymać w dłoni.

                      W nadmorskich grotach
                      całymi dniami patrzyłem w twoje oczy
                      nie poznawałem ciebie ani ty mnie!

                      tłum. Nikos Chadzinikolau
                      • bebiak Donoszę Wam.... 04.04.06, 02:06
                        ku radości jednych (inni pewnie zazgrzytają zębami!), że dziś (wczoraj w
                        zasadzie) otrzymałam książkę pt. "Antologia poezji greckiej xx wieku". Takie
                        stareńkie wydanie (z 1985 roku) a stron tam... 350smile
                        Trzysta pięćdziesiąt stron poezji greckiej... raj dla mojej duszysmile
                        • bebiak "Itaka" 14.04.06, 22:22
                          Konstantinos Kavafis (1863-1933)

                          Jeżeli zamierzasz do Itaki dotrzeć,
                          życz sobie długiej wędrówki,
                          pełnej przygód i doznań.
                          Nie obawiaj się Lestrygonów i Cyklopów,
                          ani gniewnego Posejdona:
                          nigdy nie spotkasz ich na swojej drodze,
                          jeśli myśl twa będzie wzniosła, jeśli czyste
                          wzruszenie ogarnie twój duch i ciało.
                          Lestrygonów i Cyklopów,
                          gniewnego Posejdona nie spotkasz,
                          jeśli ich nie kryjesz w głębi własnej duszy,
                          jeśli dusza ta nie wznieci ich przed tobą.

                          Życz sobie długiej wędrówki
                          i wielu letnich poranków,
                          w których z rozkoszą i radością
                          podpłyniesz do portów nieznanych,
                          zatrzymując się u fenickich kupców,
                          zakupisz cenne towary,
                          perły i korale, bursztyny i hebany,
                          wszelkie rozkoszne wonności
                          - jak najwięcej tych rozkosznych wonności.
                          Odwiedź wiele miast egipskich,
                          by uczyć się, uczyć się od mądrych ludzi.

                          Zawsze w pamięci musisz mieć Itakę.
                          Dotarcie do niej jest twoim przeznaczeniem.
                          Ale bynajmniej nie śpiesz się w podróży,
                          lepiej by ona trwała wiele lat,
                          choćbyś nawet miał jako stary dotrzeć do wyspy,
                          bogaty we wszystko, co uzyskałeś po drodze,
                          nie oczekując bogactw od Itaki.

                          Tę piękną podróż dała ci Itaka,
                          bez niej nie wyruszyłbyś w drogę.
                          Niczego więcej już nie może ci zaofiarować.

                          I choćbyś ją zastał biedną - wcale cię nie oszukała.
                          Wróciwszy tak mądry i doświadczony,
                          zrozumiesz co znaczy Itaka

                          Tłum. Nikos Chadzinikolau

                          Ode mnie: "Itaka" to jeden z moich od lat ulubionych wierszy greckichsmile
                          • aka10 Re: "Itaka" 14.04.06, 22:35
                            Piekny wiersz...
                        • bebiak "Młodzi dotarliśmy tu..." 14.04.06, 22:31
                          Kostas Kariotakis (1896-1928)

                          Młodzi dotarliśmy tu, do tej opuszczonej wyspy, przepaści
                          świata, tuż przed snem i trochę dalej od ziemi!
                          Gdy oddalił się nasz ostatni przyjaciel,
                          stanęliśmy powoli z tą wiecznie jątrzącą się raną.

                          Patrzymy oczodołami, złamanym krokiem
                          idziemy po tej samej drodze każdy z osobna,
                          czujemy chore ciało, jak ciąży obce,
                          dalekim głuchym odgłosem jest nasz głos.

                          Życie nadchodzi, tam na horyzoncie syrena,
                          ale nam życie przyniesie tylko śmierć,
                          codzienną śmierć i żółć, chociaż promień
                          słońca śmieje się i wiatry wieją. A jesteśmy młodzi,

                          bardzo młodzi. Tu porzucił nas pewnej nocy na skale
                          statek, który teraz ginie w serdecznej oddali,
                          i pytamy siebie, co nam zostało, co pozostało
                          gasnącym nam tu młodo, prawie dzieciom!

                          Tłum. Nikos Chadzinikolau
    • bebiak Może warto przywrócić życie temu wątkowi? 21.06.13, 23:08
      Zobaczcie do jakiego starego wątku dotarłam!
      Może warto czasem coś tutaj doskrobać?
      Może ktoś coś dopisze?
      Według mnie warto ale dostosuje się do większości...weweossmile
    • bebiak "Korzeń" (dla Megasa Konitsasa) 22.06.13, 14:07
      "KORZEŃ" - Fivos Delfis

      Bez korzeni ja krzaki,
      chwiejni, nieokreśleni, tułacze.

      Życie nie mieści się z czterech porach roku.
      czas nie mieści się w godzinach i dniach
      bo morze jest bezkresne.

      I ty i my chcieliśmy zamknąć,
      podzielić czas
      na cztery pory,
      a w jednym mgnieniu oka
      zatrzymać na zawsze Parnas.

      Wielkim dzwonem jest nieznane.
      Cały wszechświat dzwoni.

      tłum. Nikos Chadzinikolau
      z tomu "Nowe przestrzenie Ikara" (antologia poezji greckiej XX wieku)
      WYDAWNICTWO POZNAŃSKIE 1980 (drugie wydanie)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka