Dodaj do ulubionych

Melina Merkuri

02.11.07, 01:00
U nas Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny, w Grecji z kolei pamięć
zmarłych obchodzi się przede wszystkim w tzw. Soboty Dusz
(Psichosavata) przed Paschą. Mimo to naszła mnie dziś ochota także
na wspomnienie kogoś, kto był dla Grecji niezwykle ważny a komu
jeszcze nie poświęciliśmy tu na naszym Forum zbyt wiele miejsca. To
Melina Merkuri (tak naprawdę Marija Amalija Merkuri, urodzona 1920
roku w szacownej ateńskiej rodzinie polityków).
Przez Greków nazwana Ostatnią Boginią Grecji…
Okazją do wspomnienia jej był dla mnie obejrzany dziś pierwszy film,
w którym zagrała, „Stella” z 1955 r. w reżyserii Michalisa
Kakojanisa, tego samego, który nakręcił także, np. „Greka Zorbę”
(jest to też największy znawca Szekspira w Grecji). W filmie tym,
zdaniem wielu, Melina wykreowała swą najlepszą na szklanym ekranie
rolę, przyćmiewającą nawet rolę prostytutki Ilii w również
znakomitym obrazie „Nigdy w niedzielę” (Pote tin Kiriaki). Ale po
kolei…

Melina kochała teatr.
I stała się jedną z ważniejszych jego postaci w Grecji XX wieku. W
1938 roku przyjęto ją do ateńskiej Szkoły Dramatycznej- jej rocznik
wydał Grecji kilka wybitnych postaci, takich jak –oprócz Meliny-
Despo Diamandidu, Aleka Paizi, Andreas Filipidis czy Aleksis
Damianos. Na scenie wystąpiła po raz pierwszy w 1944 roku i odtąd
duża część jej życia miała nierozerwalnie związać się z teatrem.
Pierwszy jej ogromny sukces to rola w „Tramwaju zwanym pożądaniem” w
1949 r., z muzyką młodego wówczas i od początku niezwykle
utalentowanego kompozytora Manosa Chadzidakisa. Sukces był tak
wielki, że już w 1951 r. Melina rozpoczęła występy na znakomitych
scenach Paryża. Początek lat 60. przynosi międzynarodowy rozwój jej
kariery. Spektakl „Illya Darling”, w którym gra razem z innym
wybitnym greckim aktorem Nikosem Kundurosem (zmarł niedawno), odnosi
spektakularny sukces na Broadwayu. Spektakl i Melina rozpoczynają
trasę po całej Ameryce. Sztuka jest adaptacją glośnego filmu „Nigdy
w niedzielę/Pote tin Kiriaki/Never on Sunday”, za rolę w którym
Melina otrzymuje pierwszą nagrodę festiwalu w Cannes a w wyścigu o
Oskara przegrywa w 1960 r. tylko z Elizabeth Taylor (za to Oskara za
muzykę do filmu, ze słynnymi „Dziećmi Pireusu”, otrzymuje Manos
Chadzidakis). W latach 1967-1974 a więc okresie rządów czarnych
pułkowników, Melina przebywa i występuje w Paryżu. Do greckiego
teatru powraca w 1975 r., po upadku junty. Gra do 1980 r., potem z
sukcesem angażuje się w życie polityczne i społeczne Grecji.
Melina stała się jedną z bogiń greckiego i światowego kina.
Stało się tak nie tylko za sprawą „Stelli” czy „Nigdy w niedzielę”.
Innym udanym obrazem jest „Chrystus ukrzyżowany po raz wtóry”
(Christos ksanastavronete), adaptacja znanej powieści Nikosa
Kazandzakisa. Film ten stworzyła w 1956 r. razem z wielką miłością
swojego życia, Julesem Dassenem. Warto wspomnieć też inne znane na
świecie filmy z jej udziałem- np. „Fedrę” czy „Top Kapi”. W jej
rolach odzwierciedlenie znajdował silny charakter, ekspresja,
soczystość i charyzmat jej osobowości.
Melina nie tylko grała lecz także śpiewała.
Zawsze bliska ludzkim uczuciom i emocjom, wyśpiewała niejedną z
najpiękniejszych greckich piosenek. Wydała ponad 15 płyt, była jedną
z muz Manosa Chadzidakisa, współpracowała z plejadą innych
znakomitych greckich kompozytorów (Mikis Theodorakis, Stavros
Ksarchakos, Janis Markopulos, Vasilis Tsitsanis), znane są również
jej wykonania Bertolda Brechta i Kurta Weila. Poruszająca „Agapi
pu’jines dikopo machieri” z filmu „Stella” do dziś, po ponad 50
latach, grana jest w oryginale w greckich stacjach radiowych. Wiele
artystek sięgało po tę piosenkę, żadna z nich nie dorównała jednak
Melinie.
„Ta pedia tu Pirea” to z kolei piosenka, w której odzwierciedlenie
znajduje miłość artystki do rodzinnego Pireusu.
Melina związała się z losem Grecji.
Bezkompromisowa działaczka greckiej lewicy, prześladowanej po II
wojnie światowej przez kolejne prawicowe rządy, których
ukoronowaniem była krwawa junta. Z powodu swej działalności
politycznej (współpracowała także z Mikisem Theodorakisem, w czasie
rządów junty internowanym w strasznych obozach pracy na jałowych
wyspach) musiała na okres 1967-1974 opuścić Grecję. Pułkownicy
organizowali próby jej zabójstwa, z których jedna omal nie okazała
się skuteczna. Przebywającej w Paryżu artystce odebrali greckie
obywatelstwo. Melina tak skomentowała ten fakt dziennikarzom z
całego świata: „Urodziłam się Greczynką i umrę
Greczynką”. „Urodziłam się Greczynką” to także tytuł jej
opublikowanej na emigracji autobiografii, która w Grecji ukazać
mogła się dopiero po obaleniu junty, skompromitowanej w 1974 r.
konfliktem cypryjskim i krwawym stłumieniu studenckiego buntu na
Politechnice Ateńskiej.
Powracającą z Francji Melinę witają na ateńskim lotnisku tłumy
Greków. W 1977 r. zostaje wybrana posłem i odtąd aż do śmierci
zaangażowana będzie w życie polityczne i społeczne kraju.
Melina była muzą greckiej kultury.
W latach 1981-1989 i 1993-1994 piastuje stanowisko ministra kultury
w rządach PASOKu. Nie dotyczy jej żadna z 16 zmian gabinetu. Staje
się ucieleśnieniem hasła, w myśl którego kultura to „przemysł ciężki
Grecji”. Charyzmatyczna pani minister rozpoczyna międzynarodową
walkę o powrót do Aten skradzionych przez lorda Elgina
(eksponowanych w British Museum) marmurów Partenonu (otwarcie w
przyszłym roku nowego wspaniałego Muzeum Akropolu zapowiada nowy
zwrot w kampanii na rzecz powrotu marmurów do Grecji). Tworzy sieć
regionalnych teatrów, w których tworzą najsłynniejsi greccy
reżyserzy i aktorzy. Sieć ta, funkcjonująca do dziś, umożliwia
dostęp do teatru nie tylko ateńczykom i saloniczanom. Teatry
powstają na wyspach, Peloponezie, w rolniczej Tesalii…
To Melina rzuca pomysł corocznego ustanawiania Europejskiej Stolicy
Kultury. Pierwszą taką stolicą stają się w 1985 r. Ateny. Ateny,
które kocha. Miasto, które dzięki niej zmienia swe oblicze: to
dzięki Melinie spacerujemy dziś wspaniałym deptakiem pod Akropolem.
To ona stwierdziła bowiem, że starożytne stanowiska należy połączyć
systemem deptaków i ścieżek- dzieło, które udało się zakończyć już
po jej śmierci.
Melina wielka ale bliska ludziom, Melina pochylająca się nad losem
zwykłych Greków, wspaniała pełna autentyzmu i pasji aktorka i
piosenkarka. Melina walcząca. Przegrywa jednak jedną ważną walkę. 6
marca 1994 roku Melina Merkuri umiera w nowojorskim szpitalu na raka
płuc (paliła ogromne ilości papierosów).
8 marca jej ciało powraca do Hellady na pokładzie specjalnie
wysłanego samolotu. Nad strefą powietrzną Grecji samolotowi
towarzyszy eskadra wojskowych odrzutowców. Ateńskie lotnisko i cała
trasa przejazdu karawanu wypełniona jest Grekami, którzy płaczą,
żegnając swoją Melinę. Swoją Ostatnią Boginię. Przez dwa dni do
ateńskiej katedry na Place przybywają setki tysięcy ludzi, którzy
oddają jej ostatni hołd. Miasto odwdzięcza się miłością, którą do
niego żywiła. Kolejka oczekujących ciągnie się przez wiele ulic. 10
marca odbywa się pogrzeb. Jeden z największych i najbardziej
wzruszających jakie widziała Grecja. Setki tysięcy ludzi wypełniają
całą okolicę Pierwszego Cmentarza Ateńskiego, na którym Melina
Merkuri, jako pierwsza Greczynka, chowana jest z honorami głowy
państwa. Tego dnia zamknięte pozostają wszystkie teatry na
Broadwayu…
6 marca- dzień śmierci Meliny- zostaje ogłoszony przez UNESCO
Międzynarodowym Dniem Kultury. Tego dnia wręczane są też nagrody jej
imienia.
Melina inspiruje.
Od paru lat imię Meliny nosi także grecka nagroda ustanowiona dla
najlepszej młodej greckiej aktorki.

Meli
Obserwuj wątek
    • tomaszkozlowski1 dokończenie 02.11.07, 01:00
      Melina wciąż spogląda na Ateny.
      Jej marmurowy bezpretensjonalny pomnik stoi niedaleko wejścia na
      Rzymską Agorę. Jej wielkie zdjęcie zdobi główną stację metra
      Sindagma.

      Melinę kochamy wszyscy na całym świecie, wszyscy ci, dla których jej
      postać na zawsze pozostanie nierozerwalnie związana z Grecją. Bo
      Melina wyrażała wszystko to, co jest duszą tego niezwykłego kraju:
      Wolność, Temperament, Pasję, Miłość do Życia.
      Bo Melina była Grecją.
      • tomaszkozlowski1 fotografie 02.11.07, 01:10
        Tu jest zdjęcie jej ateńskiego pomnika:

        upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/b/b1/MelinaMerkouri.JPG/532px-MelinaMerkouri.JPG
        upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/7/74/Melina_Merkouri_bust_Athens.jpg/450px-Melina_Merkouri_bust_Athens.jpg

        Jej fotografia:
        www.aliceintheaterland.info/pt_melina3.jpg
        a147.ac-images.myspacecdn.com/images01/72/s_07e9a57c12716e300c9ac534f55724da.
        jpg
        content.answers.com/main/content/wp/en-commons/thumb/0/0d/150px-Melina_Mercouri.JPG

        Znany wszystkim Grekom plakat ze zdjęciem Meliny na tle tak drogiego
        jej Partenonu:
        www.m1911.org/images/greece/melina.jpg
        • sebask1 grobowiec Meliny na ateńskim cmentarzu 04.11.07, 20:44
          fotoforum.gazeta.pl/3,0,941572,2,1.html
          • bebiak Re: grobowiec Meliny na ateńskim cmentarzu 04.11.07, 21:04
            sebask1 napisał:

            > fotoforum.gazeta.pl/3,0,941572,2,1.html


            Tak, tak Sebastian, ale ja pisałam o tym szczególnym mini-kąciku
            szczególnej pamięci, po drugiej stronie grobowca. Tych fotek muszę
            poszukać.
            Uściski
            B.
      • tomaszkozlowski1 unikat 02.11.07, 01:15
        Fragment filmu "Pote tin Kiriaki" z oryginalnym wykonaniem "Dzieci
        Pireusu". Jak to dobrze, że istnieje TouTube smile))

        www.youtube.com/watch?v=VcTdvBr30xY
      • tomaszkozlowski1 i inne unikaty! 02.11.07, 01:52
        Audycja o walce o powrót marmurów do Grecji- pod koniec znakomita
        rozmowa meliny z dyrektorem British Museum smile
        www.youtube.com/watch?v=LfzOK6xzy7U
        Dokument (po angielsku) o walce Meliny z dyktatura pułkowników (tu
        nieźle widać jej charyzmat):
        www.youtube.com/watch?v=W9gGqdQR6es
        Wspaniała ponaczasowa piosenka "Agapi mu" z filmu "Fedra":
        www.youtube.com/watch?v=1W-RrFIHVx4
        Czy ktoś może to piękniej zaśpiewać? Nawet Charis Aleksiju ze swoim
        wykonaniem tego nie przebiła..

        Piękny przegląd fotografii Bogini:
        www.youtube.com/watch?v=5E5owJR89IE
        Melina i Anthony Perkins w "Fedrze"- jedna z najbardziej znanych
        scen filmu:
        www.youtube.com/watch?v=_-cO3vRrzUc
        Z "Tramwaju zwanego pożądaniem"- słynna piosenka "Chartino to
        fengaraki"(ileż wykonań doczekała się do dziś!):
        www.youtube.com/watch?v=mwvasm9Qpao
        A tu przepiękna scena, w której Melina i Manos Chadzidakis wspólnie
        wykonują bardzo bardzo wruszająca piosenkę "O kir Andonis"(w
        oryginale śpiewa ją tylko Melina):
        www.youtube.com/watch?v=9L4Tg2a5Q7k
        Głośna i bardzo odwazna jak na 1962 r. scena miłosna z
        filmu "Fedra" (Melina i Anthony Perkins):
        www.youtube.com/watch?v=kisWYqPJ4CM
        Z filmu "Nigdy w niedzielę" (czasem jeszcze któryś kanał telewizji
        go powtarza- bardzo polecam smile))
        www.youtube.com/watch?v=Cf-IzSDmXL0
        To tyle o Melinie smile
        Pozdrawiam! Tomek
    • eridan Re: Melina Merkuri 02.11.07, 10:00
      Tak, bardzo znana postać, szczególnie kojarzy mi się z tą piosenką
      o dzieciach Pireusu. Niemniej jednak smuci to pdkreślanie przez
      hagiografów lewicowości, która mnie przynajmniej kojarzy się raczej
      ze stalinizmem a nie tym łagodnym przejawem socjaldemokratycznej
      lewicowości końca XX wieku. Niemniej jednak to tylko moje pierwsze
      instynktowne skojarzenie, być może przesadzone. Trudno mi się
      jednak wypowiadać szerzej, gdyż nie znam politycznych poglądów
      Meliny. Trzeba jednak przyznać, że to był wielki ambasador greckiej
      kultury na świecie (i kobieta o bardzo interesującej urodzie).Pzdr
    • bebiak Re: Melina Merkuri 02.11.07, 22:38
      Echhhh, tylko westchne ....sad

      Pamietam jak wielkim moim marzeniem bylo staniecie przy grobowcu
      Bogini - bardzo bliska stala sie dla mnie niestety po odejsciu:
      wtedy to dowiedzialam sie o Niej wiecej, niz przez cale moje zycie.
      To opowiesci moich przyjaciol o Jej pogrzebie, o autentycznej
      tragedii, jaka byla Jej smierc, szczegoly o Jej zyciu, muzyka,
      filmy, dlugotrwale poszukiwanie "Stelli" z angielskimi napisami -
      to wszystko tak Ja do mnie przyblizylo.

      I wciaz brakowalo czasu podczas odwiedzin Aten, wciaz wyjezdzalam
      niespelniona - az nadszedl maj roku bodajze 2000: obiecalam sobie,
      ze tym razem..
      Slowa dotrzymalam i stanelam tam, gdzie od 1994 stanac chcialam:
      potezny to grobowiec na atenskim Pierwszym Cmentarzu (Cmentarz A),
      bo bodajze dziadkow Bogini (chyba dziadkow, nie pamietam dokladnie).
      Od strony muru Jej fotografie, poukladane kamyki z wymalowanymi
      slowami milosci - to pokazywalo jak Ja kochano...

      Minelo kilka kolejnych lat - ja w tym czasie kilkakrotnie w Atenach
      ale znowu: wciaz brak czasu.
      I przyszedl sierpien 2007 roku, tak, teraz...
      Musialam, obiecalam sobie, ze tym razem...
      Slowa dotrzymalam - stanelam tam gdzie chcialam ale to miejsce od
      strony muru wyglada juz zgola inaczej niz w 2000 roku.

      Jesli znajde zdjecia i wolna chwilke - wrzuce tutaj. Byc moze
      wrzuce rowniez zdjecia, ktore w maju tego roku zrobilam na stacji
      metra.
      • amigo50 Grecy a Melina Merkuri i...pytanie do Tomka :-) 03.11.07, 21:37
        Zacznę od pytania do Tomka.
        Tomku. Czy widzialeś w rzeczywistości pomnik MM w Atenach, czy może
        tylko bazujesz na jakichś relacjach czy przewodnikach?

        A teraz Grecy a MM.
        Po skończonym jednym z rejsów chciałem ze swoją załogą wybrać się na
        Plakę. Nie było jeszcze wtedy tramwaju łączącego Marinę Alimou z
        Syntagmą więc postanowiliśmy dojechać tam taksówką. Nie było także
        telefonów komórkowych.
        Ponieważ było nas razem 8 osób wiadomo było, że do jednej taksówki
        się nie zmieścimy.
        Taksówek w marinie nie było - trzeba było więc złapać je przed
        mariną. Ponieważ taksówki parami raczej nie jeżdżą musieliśmy więc
        ustalić gdzie się spotkamy.
        Nikt z mojej załogi wcześniej w Atenach nie był. Zaproponowałem
        więc, że spotkamy się pod pomnikiem Meliny Merkuri, bo było dla mnie
        oczywiste, że przecież ten pomnik to zna każdy Grek, nie tylko
        Ateńczyk. Z częścią załogi pojechałem pierwszą taksówką. Dość szybko
        okazało się, że nasz kierowca nie ma zielonego pojęcia o jaki pomnik
        mi chodzi i zupelnie nie wie kim była MM.
        Musiałem więc zrobić mu wykład mówiąc min o filmach w których grała.
        Oczywiście nie znałem oryginalnych tytułów, ale zanucona melodia "Ta
        pedia tu Pirea" rozjaśniła nieco umysł naszego taxi-drivera.
        Zdziwiony był, że znamy taką ichnią artystkę, o której on nic nie
        wie.
        Kiedy powiedziałem mu jeszcze, że była ich Ministrem Kultury - był
        załamany, że nawet obcokrajowcy to wiedzą a on nie.
        Kiedy zapilotowałem go pod pomnik sam wysiadł, żeby dokładniej mu
        się przyjrzeć.
        Ja zacząłem się wtedy zastanawiać czy ten drugi taksówkarz jest tak
        samo zorientowany.
        Pod pomnikiem MM czekaliśmy ponad pół godziny na drugą część naszej
        ekipy.
        Okazało się, że taksówkę złapali bardzo szybko, ale taksówkarz
        zupełnie nie wiedział nic o "żadnej Melinie Mercuri". Zajeżdżał na
        kilka postojów aby pytać kolegów i co niektórzy nawet wiedzieli kim
        ta MM była ale nie mieli pojęciagdzie może być jej pomnik.
        Ponieważ moi załoganci wiedzieli, że wybieraliśmy się na Plakę, więc
        kierowca krążył w tamtym rejonie. Dopiero kiedy jechał ulicą
        prowadzącą od wejścia na Akropol właśnie w kierunku pomnika MM wpadł
        na genialny pomysł. Zatrzymał się przy idącej z wielkim plecakiem i
        przewodnikiem w ręku dziewczynie. Ta okazała się studentką z Angli.
        Oczywiście, że wiedziała gdzie jest pomnik Meliny Mercuri, bo
        właśnie przed chwilą go mijała.
        Kierowca był tak szczęśliwy kiedy trafił pod pomnik, że nie wziął
        nawet drachmy za kurs.

        A co ma z tym wspólnego pytanie do Tomka?
        No, moim zdaniem Agora jest jakby trochę gdzie indziej?
        A może przenieśli Agorę bliżej pomnika a ja o tym nie wiem? smile)
        • tomaszkozlowski1 Re: Grecy a Melina Merkuri i...pytanie do Tomka : 04.11.07, 13:17
          Amigo, dziękuję za czujność smile)
          Pod pomnikiem byłem ale faktycznie nie jest on przy Rzymkiej Agorze
          tylko w pobliżu Łuku Hadriana. A skąd ta pomyłka? Bo ciągle mi się
          myli, która to jest Rzymska Agora smile Na łuku Hadriana jest napis,
          który głosi mniej więcej :"Tu kończy się miasto Peryklesa a zaczyna
          miasto Hadriana" (jak wiadomo był rzymskim cesarzem). Więc poniekąd
          jest tam miasto rzymskie ale nie Rzymska Agora, bo ta jest
          oczywiście na Place- na agorze tej stoi np. słynna Wieża Wiatrów.
          I żeby był już pełen obraz agor w Atenach smile- Agora Grecka znajduje
          się koło Tezejonu.
          Sam pomnik Meliny znajduje się więc całkiem niedaleko Sindagmy u
          wylotu wschodniej Plaki. Amigo,Twoja historia z taksówkarzem jest
          bardzo zabawna acz trzeba przyznać miałeś pecha do wyjątkowo
          nierozgarniętego przedstawiciela greckiego narodu smile
          No cóż, w tym roku na maturach niektórzy polscy uczniowie też
          podobno pisali, że Wałęsa był prezydentem USA... wink))
    • katinaki Re: Melina Merkuri 05.11.07, 02:57
      www.mlahanas.de/Greeks/NewArts/MelinaMercouri.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka