barbelek
10.01.08, 13:12
10-go stycznia roku pamiętnego,
napisał barbelek posta niedługiego....
I od tego się zaczęło: pierwsze greckie wakacje (zresztą jak dotąd najpiękniejsze), cudowne wspomnienia, setki zdjęć. Niestety jest i ciemna strona medalu- zupełnie nie planując zostałem zarażony "grecką chorobą". No bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, iż praktycznie już od powrotu planuję kolejny wyjazd? Że niemalże dni odliczam do kolejnego wyjazdu, że planuję miejsca, które zobaczę, że półka ugina się już od ciężaru książek, przewodników i folderów. No i jak w końcu inaczej wytłumaczyć fakt praktycznie codziennego wchodzenia na forum i podglądania "co tam nowego i ciekawego napiszą"- czy to aby nie uzależnienie jest?
Korzystając z okazji jeszcze raz chciałbym gorąco i serdecznie podziękować wszystkim forumowiczom za rady, uwagi, informacje, za to, że dzięki Wam mogłem samodzielnie odbyć te wspaniałe wakacje i za to, że niewątpliwie te planowane również będą cudowne.
Wspomnieć także muszę o I PZF- ogromną radością była możliwość osobistego poznania choć kilkorga z Was.Ten październikowy weekend upłynął stanowczo za szybko. Mam nadzieję, że na II PZF frekwencja także dopisze, a może będzie nawet lepsza (ludzie z centralnej Polski i okolic- teraz do Was należy kolejny krok!).
I przepraszam, że w nowym wątku ten wpis czynię, ale ważna to dla mnie rocznica i nie mogłem się powstrzymać. Jeszcze raz dzięki.