5.5stopy
08.01.04, 20:32
nie dam linka, bo na wp nie ma stałych adresów...
pzdr, 5.5
Czwartek, 8 stycznia 2004
Rowerzyści kontra policja w sądzie
PAP 16:40
Dwaj rowerzyści oskarżeni o znieważenie dwóch policjantów podczas
demonstracji cyklistów w dniu, w którym we Wrocławiu przebywali Aleksander
Kwaśniewski, Jacques Chirac i Gerhard Schroeder, chcą odpowiadać przed
sądem. Nie zgodzili się na proponowane warunkowe umorzenie postępowania.
W czwartek w sądzie rejonowym Wrocław-Śródmieście odbyło się niejawne
posiedzenie w tej sprawie. Oskarżeni nie zgodzili się na umorzenie
postępowania. "Jesteśmy niewinni i chcemy tego dowieść przed sądem" -
powiedzieli oskarżeni.
Twierdzą, że to policjanci używali wobec nich nieuzasadnionej siły,
próbowali ich zepchnąć na pobocze. Na świadków chcą wezwać uczestników
demonstracji, czyli ponad 100 osób. Obrońca rowerzystów Małgorzata Maćkowska
powiedziała, że "ta sprawa będzie ilustrować nieporadność policji wobec
nowych zjawisk życia społecznego".
Oskarżeni: Ziemowit S. i Andrzej L. 9 maja 2003 roku we Wrocławiu
uczestniczyli w demonstracji zorganizowanej przez rowerzystów. Protest
nazywany "Masą krytyczną" polegał na jeżdżeniu głównymi ulicami Wrocławia.
Rowerzyści domagali się w ten sposób m.in. budowy nowych ścieżek rowerowych.
Demonstracje takie odbywają się w stolicy Dolnego Śląska raz w miesiącu.
Majową demonstrację zabezpieczali policjanci. Na jednym ze skrzyżowań w
centrum miasta funkcjonariusze próbowali zmusić demonstrantów do zjechania z
ulicy. Od tego momentu wersje wydarzeń różnią się. Zdaniem prokuratury,
Andrzej L. "przemocą zmusił policjanta do odstąpienia od czynności
służbowych, powodując uszkodzenie jego koszuli służbowej". Z kolei - zdaniem
prokuratury - Ziemowit S. uderzył innego funkcjonariusza łokciem w twarz.
Obaj rowerzyści znieważyli też policjantów, krzycząc do nich
m.in. "gestapo".
Wersję oskarżonych potwierdzają natomiast pozostali uczestnicy manifestacji.
Kilkadziesiąt osób przyszło do wrocławskiego sądu, by wspierać
kolegów. "Nikt nie atakował policjantów. To nieprawda" - mówili. Jedna z
rowerzystek powiedziała, że jeden z funkcjonariuszy rzucił rowerem jej
kolegi o ziemię. "Nie może być tak, że policjanci, by się usprawiedliwić,
mówią nieprawdę. Powinni zrezygnować ze swoich funkcji" - powiedział Adam,
uczestnik rowerowej demonstracji.
W dniu manifestacji we Wrocławiu odbywało się spotkanie w ramach Trójkąta
Weimarskiego. Uczestniczyli w nim prezydenci Polski i Francji Aleksander
Kwaśniewski i Jacques Chirac oraz kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder. (reb)