Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    [TECH] Airzound inni hałasiarze

    10.10.09, 15:38
    Z tego co pamiętam kilkoro masiarzy jeździ z tym dobrodziejstwem po miejskiej
    dżungli.

    Mam pytanie o konkretne uwagi z użytkowania. Pomijając fakt rozerwania butelki
    przez Gromanika:P pytam o wady itp.

    Właśnie zbieram się do kupna, ale zastanawiam się czy nie ma czegoś lepszego.
    Nie podoba mi się jego dźwięk, bo jest bardziej stadionowy niż uliczny.

    Może ktoś ma do sprzedania coś podobnego co mocno hałasuje, jest na powietrze
    i jest bezawaryjne. Może być używane lub z popsutym zbiornikiem gdyż i tak nie
    będzie mi potrzebny. Zamierzam wsadzić 2litrową butelkę pod siedzisko w poziomie.

    ___________________________________________________________________
    Legionowo: Miasto w ruchu czy Wpuszczone w korek?
    www.legionowo.masa.waw.pl
    Obserwuj wątek
      • roweroraffi Re: [TECH] Airzound inni hałasiarze 15.10.09, 10:45
        velogustlik napisał:

        > pytam o wady itp.

        Po kupieniu zmień butelkę na większą, najlepiej 2 litry. Mała starcza na kilka
        razy tylko. Jak jest "dzień pipy za kółkiem" to bywa, że 2 nawet litry nie
        starczają na drogę do domu i z powrotem, a co dopiero fabryczna butelka.

        Do butli 2 litry pompuj mniej niż do małej (Seba chyba wbijał do 5,5atm) - to
        jednak butelka na napój, nie na sprężone powietrze. Butelkę zmieniaj co jakiś
        czas (zużywa się z czasem, nie umiem powiedzieć jak szybko, ale z czasem jej
        wytrzymałość spada).

        Uważaj na zmiany temperatury. Napompowany AZ do 6atm na stacji w zimę przy
        niskiej temperaturze po wejściu do ciepłego domu będzie miał wyższe ciśnienie -
        warto uważać na to, by nie rozerwało butli.

        Tak samo przy przewożeniu rowerem samolotem - warto spuścić powietrze z AZ -
        komory bagażowe nie są hermetyczne i jest w nich niskie ciśnienie. Wysokie
        ciśnienie w butli może wtedy łatwiej rozerwać butle.

        Uważaj na mocowania. Znam wiele przypadków ich urwania/połamania przy glebie.
        Najlepiej oczywiście nie glebić - jeszcze lepiej jakoś się zabezpieczyć doborem
        miejsca i sposobu mocowania.

        Wiem, że to cholerstwo na znacznym mrozie potrafi przestać trąbić. Nie wiem jak
        często to się zdarza - wiem, że się zdarza.

        > Właśnie zbieram się do kupna, ale zastanawiam się czy nie ma czegoś lepszego.

        Jest - gwizdek. I zazwyczaj nie kosztuje 100PLN.
        • velogustlik Re: [TECH] Airzound inni hałasiarze 16.10.09, 15:55
          roweroraffi napisał:
          > Jest - gwizdek. I zazwyczaj nie kosztuje 100PLN

          Już kiedyś na ten temat rozmawialiśmy. Gwizdek byłby dobry gdybym cały czas miał
          go przy sobie czyli w gębie. W nagłych przypadkach nie ma czasu puszczać choćby
          jedną ręką kierownicy i wsadzać go by gwizdnąć.
          Dzwonek mam zamontowany tuż obok lewej manetki i nauczyłem się nim dzwonić nawet
          podczas hamowania. Nigdy nie negowałem gwizdka, bo ma swoje zalety, ale ta wada
          wyklucza go w moim zastosowaniu. Do zatrzymywania ruchu na Modlińskiej jak to
          robi czasem Gromanik zapewne się przyda :P

          P.S. Butelka po napoju zapewne jest do dupy. Ja mam 2l po zwrotnych syfonach z
          wodą gazowaną na naboje CO2. ścianki ma dużo grubsze i zapewne wiele wytrzyma.
          No i będzie obudowana ramą pod siodłem w poziomie co daję jako taką izolacje.
          Muszę jednak pamiętać, żeby nie wchodzić w zimie do ciepłego metra :P

          _________________________________________________________________
          Legionowo: Miasto w ruchu czy Wpuszczone w korek?
          www.legionowo.masa.waw.pl

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka