olecky
06.05.04, 11:36
no wlasnie - hulanki i swawole w gronie masowym odchodza dosc czesto, a co z
tancami? Moze juz czas, by opracowac jakis bikedance?
wydaje mi sie, ze na pierwszy ogien najlatwiejszy do zaadaptowania bylby
polonez - kazdy to kiedys tanczyl, i figury proste ;-) Mozna tez pomyslec nad
jakims latwiejszym czardaszem, ale to raczej na malych rowerkach. A dla
twardzieli - oczywiscie pogo ;-)