Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      pies przy rowerze

    17.05.12, 11:27
    Zachęcona Waszą życzliwością chciałam zapytać o jeszcze jedną kwestię - co sądzicie o wynalazkach typu springer np. www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=3248
    Chciałabym, żeby psy towarzyszyły nam w wycieczkach, ale to duże zwierzaki (50-60 kg) i wprawdzie dobrze wychowane, ale nie chciałabym narażać ani innych rowerzystów na strach przed nimi, ani tez psów na drogowe niebezpieczeństwa, więc nie chcę puszczać ich luzem. Czy znacie dobre wynalazki amortyzujące ewentualne szarpnięcie psa rowerem czy to wszystko niewiele warte?
      • gom1 Re: pies przy rowerze 17.05.12, 11:56
        W teorii to urządzenie powinno amortyzować szarpnięcia, a przy nagłym, mocnym "uderzeniu" zadziała bezpiecznik i pies się uwolni. Jak w praktyce to działa, nie wiem. Spróbuj zapytać na "psim" forum, najlepiej na takim, gdzie jeżdżą z psimi zaprzęgami.

        W sprzedaży są różnej maści przyczepki do przewożenia psów. Można też tak:
        www.youtube.com/watch?v=0-nKXALtHWs
        ;-)
        • robertrobert1 Re: pies przy rowerze 17.05.12, 12:12
          Przyczepka do przewozu psa 50-60 kg... To musiała być przyczepka bagażowa najlepiej z własnym napędem bo wjechanie na byle małą górkę będzie niemożliwe a odpoczynek murowany po przejechaniu każdych 5 km. Sam jestem sakwiarzem i zawsze mam w sakwach ponad 30 kg bagażu więc 50 kg na przyczepce 15 kg to już potężna masa.
          • gom1 Re: pies przy rowerze 17.05.12, 13:36
            Myślałem raczej o czymś takim:
            www.youtube.com/watch?v=1x73Kh2SCPM
            :-)
          • swiete.jeze Re: pies przy rowerze 19.05.12, 16:06
            > Sam jestem sakwiarzem i zawsze ma
            > m w sakwach ponad 30 kg bagażu

            To nawet gorzej niż zawartość damskiej torebki! :)
        • ocbczlowieku Re: pies przy rowerze 22.06.12, 18:16
          to jest przede wszystkim głupie urządzenie. pochodną są dzieci na linewkach. czy ktoś nie widzi jak ludzka rasa dziczeje ?
      • Gość: mona bikejoring IP: *.play-internet.pl 17.05.12, 12:32
        z psem na rowerze rekreacyjnie:
        podstawy-www.beaphar.pl/artykuly/43,Jazda-na-rowerze-z-psem
        aktywni.pl/aktualnosci/jazda-z-psem-przy-rowerze/
        zrób sam-majsterkowo.pl/chcesz-jezdzic-z-psem-na-rowerze-zrob-sobie-springer/
        tańsza oferta-www.zooplus.pl/shop/psy/smycz_obroza_dla_psa/smycz_do_roweru
      • spector1 Re: pies przy rowerze 19.05.12, 11:02
        kumakk napisała:

        > Zachęcona Waszą życzliwością chciałam zapytać o jeszcze jedną kwestię - co sądzicie o wynalazkach typu springer np. www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=3248
        > Chciałabym, żeby psy towarzyszyły nam w wycieczkach, ale to duże zwierzaki (50
        > -60 kg) i wprawdzie dobrze wychowane, ale nie chciałabym narażać ani innych row
        > erzystów na strach przed nimi, ani tez psów na drogowe niebezpieczeństwa, więc
        > nie chcę puszczać ich luzem. Czy znacie dobre wynalazki amortyzujące ewentualne
        > szarpnięcie psa rowerem czy to wszystko niewiele warte?

        Nie jest to dobre urzadzenie dla duzego psa.
        Wiele rad jakie udzielaja eksperci w roznych linkach mija sie z prawda.

        ** wiekszosc psow nie nadaje sie do biegu przy rowerze (zadne treningi nic tutaj nie zmienia)
        Metoda zachet w postaci smakolykow to poroniony pomysl. Nie mozna zmuszac psa do czegos
        do czego nie ma talentu.
        Utalentowane psy maja naturalny talent i wbrew propagandzie ucza sie cale zycie.To brak inwencji wlascicieli i ich rutyna powoduja, ze pies nie zalicza kolejnych semestrow psiej akademii.
        **zanim zabierzemy psa na wycieczke musimy go nauczyc prawidlowo reagowac na komendy : w prawo, lewo, nie ciagnij ,szybciej wolniej ,stop, siad.
        Pies musi byc dobrym obserwatorem drogi - lekki skret kierownicy przed rozwidleniem drogi daje mu sygnal ,w ktorym kierunku pojedzie rower.Pies nigdy nie powinien wpadsc na rower, prawidlowo powinien omijac przeszkody , kamienie,szkla etc.
        ** nie mozna obserwowac psa, ktory jest przyczepiony linka z tylu roweru.
        Sposob biegu (przy jakiej predkosci przechodzi z truchtu w galop) lekkosc biegu, ewentualna
        kontuzja lapy ,zmeczenie -jezyk ,nie da sie monitorowac gdy pies jest z tylu.
        **Aby nie obawiac sie o lapy psa ,szczegolnie gdy jedziemy pierwszy raz w danym terenie ,
        nalezalo by zalozyc mu buty (te niestety sa dosc drogie min 300zl komplet).
        Niektore psy kalecza sobie poduszki do krwi na drobnych kamykach pobocza(takie maja zawieszenie poduszek) nawet po pokonaniu 2 km takiej trasy.
        **Trening psa przed dluzsza jazda to min 6 mcy.Nie jest to latwe zadanie, dla osob,ktore same nie maja pojecia o treningu ,odzywianiu ,regeneracji i kontuzjiach.
        Prawidlowo wytrenowany pies sredniej wielkosci, ktory uwielbia bieganie ,majac 12 mcy,
        bez problemu przebiega 30-40 km.Taka wysoka forme utrzymuje nawet w wieku 8 lat.
        Nikt nie wspomina o tym jak sprawdzic czy po wycieczce psa bola tylko miesnie a nie stawy.
        Odpoczynek jest dla psa po wycieczce jest b.wazny. Nie mozna ciagnac psa nastepnego dnia
        gdy przebiegl on 15 km poprzedniego dnia ze sr pr 16km/h.
        Jezeli aktualny spoczynkowy puls psa jest o ok 30% wyzszy od pulsu jaki on mial gdy byl on zupelnie wypoczety, to nie mozemy psa zabierac na wycieczke. Pies moze sobie jedynie
        pospacerowac. Potrzebuje odpoczynku.
        Karmienie szczegolnie aktywnego psa (gotowanie dla psow na Zachodzie to nowy trend)
        nie moze byc oparte na karmie.

        Najbezpieczniejszym rozwiazaniem jest pies na odpowiedniej dlugosci smyczy, ktora bezpiecznie dla nas trzymamy na kierownicy. Nagle szarpniecie psa powinno zwolnic smycz.Nie bedzie wywrotki.
        Jezeli pies bedzie ciagnal co kilkadziesiat metrow czy nawet raz na kilometr ,bo chce powachac czy pobiec w kierunku innego psa to taki pies nie nadaje sie do biegu przy rowerze. Czasami nalezy sie zatrzymac aby przepuscic biegnace psy z przeciwnego kierunku.
        Reasumujac : jazda z duzym psem przy rowerze moze byc b.niebezpieczna dla rowerzysty.
        Nie jest ona zalecana dla 95% tandemu :rowerzysta- pies.
        Moze byc ona tak niebezpieczna jak jazda w kolarskim peletonie wchodzacym w zakret przy
        55 km/h.

        Spector
      • Gość: moona Re: pies przy rowerze IP: *.play-internet.pl 19.05.12, 12:15
        bardzo trafny wątek powyżej,nie każdy pies potrafi biec przy rowerze-miałam niezwykłego kundla(mix bulteriera i basseta hahaha):ja na rowerze po ulicy,on równo z rowerem po chodniku(żadnego wąchania,zwalniania itp),bez smyczy,całkowicie skoncentrowany na równym biegu;nigdy go tego nie uczyłam,nie trenowałam,po prostu raz za mną wybiegł zza niedomkniętej posesji i tak zostało.Teraz mam labradorkę-i mam zamiar z nią wolno jeżdzić (na smyczy) na krótkie odległości spokojnymi okolicami ;
        Słyszałam ,że pewne rasy,które w dawnych czasach towarzyszyły jeżdżcom na koniach(niekoniecznie na polowaniach),mają te predyspozycje do ,,samoistnego"swobodnego biegu przy rowerze.m.in:corgi,jack russel,dalmatyńczyk,collie,doberman,bullterier,owczarek niemiecki,belgijski,border collie,-ważne by pies nie miał silnego instynktu myśliwskiego i był całkowicie skoncentrowany na rowerzyście i jego pojeżdzie.
      • Gość: xyz Re: pies przy rowerze IP: *.saint-gobain.com 20.05.12, 07:36
        rozumiem że posiadacie pupile różnej maści, ale to jest wątek rowerowy a nie psi, A merytorycznie to czekam chwili kiedy zobaczę jak takie bydle pociągnie takiego pseudo rowerzyste, raz a skutecznie.
        • Gość: mona Re: pies przy rowerze IP: *.play-internet.pl 20.05.12, 10:35
          oj tam,oj tam....:)
        • kumakk Re: pies przy rowerze 21.05.12, 23:29
          współczuję. To musi być przykre - być tak zgorzkniałym.
          • Gość: mona Re: pies przy rowerze IP: *.play-internet.pl 22.06.12, 17:16
            kumakk
            -tak jak pisałam powyżej,kupiłam biker-set (sama zamontowałam!!!) i jeżdżę z pieskiem
            -w mieście ja po jezdni,pies po chodniku;
            na razie w miarę wolno,pierwsza ,,przebieżka" 20 minut; psiak próbował mnie wyprzedzać i ciągnąć(labradorka-ok30kg);początkowo wchodziła przed przednie koło(ale opona miękka,więc nic się nie działo), smycz-zaczep jest krótka i dało radę(bez zwykłej, długiej smyczy);problemem są zaczepiające psy zza płotów i na spacerach;ale dałam radę-pies (mimo siły)mnie nie przewrócił(amortyzator sprężynowy),
            moja labradorka słucha prostych komend np:powoli,stój,pilnuj(rower przed sklepem),naprzód itp.
            Szybko pojęła o co chodzi.
            -na początek miała dosyć,bo ciągle biegła truchtem przy rowerze -ale zabawa przednia!
            Pies wybiegany(czyt.zadowolony),ja się nie nudziłam!
            Polecam,pod warunkiem,że pies słucha podstawowych komend no i wcześniej załatwi swoje naturalne potrzeby..
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja