Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      Uwaga bandyci

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.04, 09:14
    Bandycki napad w drodze nad Pogorię

    Środa, 25 sierpnia 2004r.

    Chirurdzy z sosnowieckiego Centrum Pediatrii założyli 16-letniemu Mariuszowi
    kilkanaście szwów. Chłopak został wraz z kolegą napadnięty w biały dzień w
    pobliżu Pogorii I przez dwóch osiłków uzbrojonych w kije bejsbolowe.
    Skatowany chłopak miał dwie rany na głowie, pęknięty palec prawej ręki oraz
    całe plecy w pręgach po uderzeniach. Błażej, jego kolega, uniknął pobicia
    tylko dlatego, że zepchnięty z roweru spadł w krzaki. Obaj stracili rowery.
    Kije pod kurtką
    Do ataku doszło w poniedziałek ok. godz. 15. Rowerzyści, mieszkańcy Mysłowic
    Brzęczkowic, jechali na działkę rodziców Błażeja. Za przejazdem kolejowym
    koło dworca w Gołonogu skręcili na gruntową ulicę Wczasową.
    - Droga była polna, ale widać było, że uczęszczana - mówi Mariusz. - Minęła
    nas grupa rowerzystów jadących w przeciwnym kierunku.
    Chwilę później z krzaków wyszło dwóch mężczyzn. Mieli po ok. 20 lat. Spod
    kurtek wyjęli kije bejsbolowe i zaatakowali nastolatków.
    - Błażej został zepchnięty z roweru i stoczył się w chaszcze. Ja upadłem na
    rower. Wtedy tamci zaczęli mnie bić - opowiada Mariusz.
    Chłopiec, na którego spadła seria ciosów, skulił się w "żółwia" i starał się
    ochronić głowę. Mimo to została rozbita w dwóch miejscach. Wokół nie było
    nikogo. Gdy dwójka mężczyzn masakrowała swoją ofiarę, akurat nikt nie
    przejeżdżał ścieżką.
    - Życie nastolatka było w sporym niebezpieczeństwie. Każdy z ciosów kijem
    bejsbolowym w głowę mógł się skończyć strzaskaniem czaszki - mówi Daniel
    Miklasiński, ordynator oddziału chirurgii dziecięcej Centrum Pediatrii.

    Groźny incydent?

    Chłopcom zrabowano rowery górskie. Mariusz, świeżo upieczony licealista,
    swoim rowerem cieszył się niespełna trzy miesiące.
    Otrzymał go od ojca za bardzo dobre oceny na zakończenie gimnazjum. Niezłej
    jakości rower kosztował 1,6 tys. zł. - Rower jest tu najmniej ważny. Pytanie:
    jak mogło dojść do bandyckiego ataku w biały dzień, na terenach rekreacyjnych
    w środku sezonu wakacyjnego? - denerwuje się ojciec Mariusza. - Dziś
    przestępcy trafili na mojego syna, a jutro mogą przecież napaść kogoś innego.
    - To było incydentalne zdarzenie. Latem w okolicach wszystkich zbiorników
    Pogorii było spokojnie. Nie mieliśmy żadnych sygnałów o atakach czy
    zagrożeniu rowerzystów - mówi komisarz Marek Skreczko, oficer prasowy
    dąbrowskiej policji. - To pobicie było wyjątkowo brutalne. Podjęliśmy już
    działania, które powinny doprowadzić do wykrycia sprawców.
    Mariusza, który po raz pierwszy wybrał się nad Pogorię, teraz raczej trudno
    będzie namówić na podobną wycieczkę. Błażej jeździł rowerem na działkę, sam
    lub z kolegami, praktycznie co tydzień.
    Wczoraj po południu pobitego 16-latka czekało badanie tomografem. Jeżeli nie
    wykryje żadnych poważniejszych zmian, chłopiec ma w ciągu kilku dni opuścić
    szpital.
    --------------------------------------------
    To była kiedyś moja ulubiona traska. Po tym co przeczytałem boję się o syna
    jeszcze bardziej. Tylko co mi pozostaje, zabronić mu jeździć? Uczulać na złe
    miejsca. To miejsce, gdzie był napad, wydawało się spokojnym miejscem.
    Podobno to nie pierwszy przypadek w Dąbrowie ostatnimi czasy. Uważajcie na
    siebie.

      • Gość: 44T Re: Uwaga bandyci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 17:47
        wyrazy współczucia dla chłopaczyn, a jeżeli zależy panu na rozwiązaniu problemu
        i pozbycia strachu na własnym terenie, to nic prostszego jak skrzyknąć ekipę (
        na lamusów z policji nie ma co liczyć), zrobić prowokacje z jakiś chuchrowatym
        kolarzem na super sprzęcie i zajebac tych skurwieli co sie na dzieci z
        bejsbolamni porwali, ZAJEBAĆ powtarzam i jeden kłopot mniej.
        pozdro
        • Gość: olo Re: Uwaga bandyci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.04, 17:56
          Przyjacielu w poglądach, mój najdroższy, ale tym zajebaniem to sobie sprowadzę
          problem na łeb. Mnie policjanci szybko znajdą. Oj, szybko
          • Gość: exponent Re: Uwaga bandyci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 06:31
            Byłeś u nas na kawie, możemy zeznawać. ;-)
            • Gość: exponent Re: Uwaga bandyci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 06:47
              A teraz poważnie:

              Ratując dobro chronione prawem
              /oczywiście w pewnych granicach/
              możesz sam przekroczyć prawo.

              Ratując życie chuchrowatego kolarza
              na jakimś tam super sprzęcie
              możesz zrobić dosłownie *wszystko*

              Dziękuję za uwagę.
    Pełna wersja