Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      Rower za 500 zł vs. 4 000

    IP: *.man.bydgoszcz.pl 11.02.05, 11:45
    Chce kupić nieco lepszy rower, taki powyzej 1200 zł

    ale się zastanawiam czy to nie będzie zmaronwana kasa.
    Obecny rowerek MTB kupiłem kiedyś za 500 zł (a więc wiekszośc osób uzna to
    za kichę)
    ale działa mi sprwnie przez 5 lat już, a kumple ciągle coś dłubią+problemy w
    swoich droższych rowerach, a jeździmy podobnie.

    Funkcją rowera jest przejazd z miejsca A do B, co więc mi daje wydanie
    dodatkowych 1-1,5 zł skoro nie czuje się róznicy, bo wszystko działa
    poprawnie.

    Być może jest to ważne w rowerach dla zawodowców, gdzie każdy kg więcej to
    masakra. Ale mnie to osobiście pierd... ,jeżdze dla siebie nie dla sek.
      • el_gato_con_botas Re: Rower za 500 zł vs. 4 000 11.02.05, 12:08
        powiem tak: moj rower ma osprzet, ktory dalece przwyzsza moje potrzeby (rownie
        dobrze jezdzilbym np. na 7.0, jak jezdze na 9.0 sl), ale ma te zalete, ze od
        mniej wiecej 6 - 7 lat musialem wnim wymienic tylko linki i klocki hamulcowe -
        wymienilem tez mechanizm korbowy, ale to nie z musu (choc teraz bym musial na
        pewno z powodu zuzycia); problemow nie mam, jezdze 'rekreacyjnie z zacieciem' i
        nie mam wrazenia wydania ani zlotowki za duzo (bo i skladalem go prawie 3 lata i
        kazda czesc kupowalem okazyjnie);
        jestem duzy, przeciazenia sa spore, gdyby osprzet byl gorszej jakosci, pewnie
        bym go wymienil juz kilka razy...
        swojej piekniejszej polowie kupilismy najprostsza meride a potem sukcesywnie
        wymienialem w niej poszczegolne elementy na takie, ktore beda nie tyle 'lepsze'
        ile bardziej 'dlugowieczne' i niezawodne; teoretycznie mozna bylo kupic od razu
        rower na lepszym osprzecie, ale po pierwsze, nie byloby nas na to stac, po
        drugie - nie mam najlepszego zdania o nowo produkowanych czesciach, wole polowac
        na starsze modele w dobrym stanie (dlatego np. jej naped to stx z przodu i deore
        dx z tylu);
        jesli masz rower z ktorego jestes zadowolony, to wydaje mi sie,ze mienianie go
        dla samego zmieniania to blad - lepiej modyfikowac go w miare zuzycia
        poszczegolnych elementow;
        i w kwestii czucia badz nie zmian za owe 1 - 1,5 tys: merida kosztowala kolo
        600, wsadzilo sie w nia jakies 500 i kazda zmiana dala wyczuwalne rezultaty
        (badziewne alhongi zastapilem avidami 20 i 2.0, kola zmienione, plynny naped),
        rower chodzi lepiej, niz gdybym mial wydac takie 1100 na nowke
        pzdr
      • Gość: NoMan Re: Rower za 500 zł vs. 4 000 IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 11.02.05, 14:04
        Jeśli ten rower ma jeździć tylko rekreacyjnie (np przez park) z punktu A do
        punktu B to nie ma sensu w ogóle się zastanawiać nad zmianą sprzętu, tym
        bardziej, jeśli wszystko chodzi. Znam paru takich, którzy mają rowery kupowane
        tylko dla szpanu - pozerstwo i śmiech na sali, ale skoro mają kasę... Ja, sam
        jeżdżę z kasetą 7 rzędową (łatwiej wyregulować przerzutkę, brud jej nie szkodzi
        tak bardzo) co dla innych jest nie do zrozumienia. Czasem jednak warto jest
        wydać więcej pieniędzy, żeby w przyszłości nie wymieniać tanizny kilka razy w
        sezonie (np. na inną taniznę). Jeśli masz rower za 500zł to w przyszłości
        pewnie przyjdzie ci wymienić napęd (przerzutka tylna, łańcuch, kaseta,
        wolnobieg, środek suportu), możliwe, że piasty i stery. Ale jeśli na razie
        chodzi, to po co poprawiać coś, co chodzi? ;-) POZDRO!!!!
      • Gość: Marynarz Re: Rower za 500 zł vs. 4 000 IP: *.wirba.net / 80.51.246.* 12.02.05, 22:30
        Jeśli Ci rower chodzi dobrze, to po co wywalać kasę na nowy. Chcesz zaszpanować?
        Wymień to co zużyte na nowe i będzie w porzo. Przesmaruj i wio do przodu. Nie
        jeździsz wyczynowo, to po cholere Ci sprzęt z górnej półki. Dla złodzieja?
      • Gość: Milan Re: Rower za 500 zł vs. 4 000 IP: *.citibank.com 16.02.05, 00:55
        Jezeli rower za 500zł ci wystarczył to nie kupuj nic drozszego. Ja tam odczułem
        roznice jak przesiadlem sie z roweru tanszego na drozszy. A zmienilem poniewaz
        moje wymagania wzrosły (dluzsze trasy przejezdzam i szukem sprzetu
        niezawodnego - ale takiego nie ma ;) Pozdr Milan

        POZDRAWIAM WSZYTSKICH Z FORUM - SEZON JUZ SIE ZACZYNA
    Pełna wersja