roweroraffi
05.03.05, 14:15
... za mnie i Sebę (nick SebeQ) w poniedziałek, gdyż mamy dzień próbny w
jednym z serwisów warszawskich (na razie nie podam nazwy ani adresu, co by
nie robić reklamy komuś, kto nie sponsoruje Masy ;-). A jak się sprawdzimy,
to będziemy składać rowery, serwisować te już złożone i sprzedane, czyli
ogólnie pracować w serwisie ;-)
Gdy to się stanie w Warszawie będą jeździły składane przez nas rowery
angielskie (z kierownica zamontowaną z drugiej strony ;-), amorki w rowerach
będą wybierać nawet liście z chodnika i mieć dodatkowe 350mm skoku, hamulce
będą ustawione tak, że nawet spojżenie na nie będzie powodowało zablokowanie
koła, prócz tego wszystko będzie chodzić cicho i lekko (może poza łańcuchem
w "Zielonej Zadymie"-tradycja zobowiązuje, a 'szewc w podartych butach
chodzi)... Za to Czajnikowi może w końcu przestaną się szprychy wykręcać i
obręcze rozcentrowywać ;-).
Jak widzicie korzyści będą wielkie dla nas wszystkich, przyszłość zarysuje
się w świetlanych barwach, skończą się konflikty zbrojne na świecie i kłótnie
małżeńskie. Zmaleje też liczba zamobójstw z powodu STX-a wkręconego w
szprychy, albo źle chodzącego Bombera, a ludzie będą żyć w szczęściu i
ogólnej pomyślności... warto za to trzymać kciuki za co dziękuję z góry ;-)