Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    przychylne serwisy

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 19:25
    Witam forumowiczow. Dzis, teraz po opatrzeniu pierwszych, widocznych i
    naglacych ran na swoim ciele, majac chwile czasu miedzy zmianami opatrunku
    postanowilem podzielic sie z czlekami opinia dotyczaca serwisow rowerowych. Na
    ogloszeniu, stajnia 1 klasa, wprowadz bolida, zrobimy z nim cuda, bedziesz
    bujal w oblokach wymyslajac coraz to nowe, ambitniejsze trasy zrzutu kalori i
    zasysu swiezego powietrza. Rozochocony wizja, jakze wyuzdana oddalem rower w
    rece fachowcow, skad inad znjacych sie na rzeczy i rozumiejacych potrzeby
    amotorskiego rowerzysty - od dzis takze kaskadera. Odbierajac rowerka z
    warsztatu w rece trzymalem pozadny zapas napoju kalorycznego, zaplaciwszy
    ekstra za szybkie wykonanie zlecenia, zasiadlem na nowe siodleko, nadepnalem z
    impetem na nowe napedy w mojej dwukolowce. Pierwsze 5 km, pelna geba, dumny ze
    sprzetu pokonalem bez najmniejszych oporow nie liczac powietrza i wzniesien.
    Na horyzoncie wyhaczylem wzgorze, droga kreta, teren gorski, wizja pobytu na
    szczycie w karczmie oraz lyk zimego napoju moczopednego przyprawil mnie o
    szybsze bicie serca i intensywniesza prace miesni. I jazda, 100, 200, 300, 400
    metrow dystansu i trach stuk, pierwszy potem drugi, chwila zastoju, potem to
    juz tylko podziwialem niewielkie platy skory bezwladnie rosiane po
    podzespolach awaryjengo pozjadu. Szybko mobile phone, nr do warsztatu, znajomy
    glos pana zlotej raczki, krotkie wyjasnienie sprawy i juz tylko cisza
    przerywana komunikatem "abonent ......." Tak oto zaczela sie moja letnia
    przygoda z jednosladem po 5 letniej przerwie!
    Obserwuj wątek

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka