beno1 Re: burza na masie 29.07.05, 17:00 watermelon napisał: > No to zmokniemy czy nie, oto jest pytanie?! Pytanie jest, czy brać kapoki, czy tylko peleryny. Ja chyba wezmę gumiaki :-). Oby tylko masowy serwis foto nie spękał. No aleśmy przeciez nie cukru. Beno Link Zgłoś
ashimi Re: burza na masie 29.07.05, 17:17 o,żesz! nie mam błotników >_<" na szczęście umiem pływać;p ___________________________ shimiaczkowe pozdrowionka^^ Link Zgłoś
ornatek Re: burza na masie 29.07.05, 18:14 no niezle :) ja nie pojechalem :( chcialem.. ale jak zobaczylem ze piorun za piorunem to zrezygnowalem.... juz raz jezdzilem w burze... niezla jazda :) nie ma co! "WODNA MASA" :) Link Zgłoś
johannstrauss Re: burza na masie 29.07.05, 18:50 Już się szykoałem na masę - cały zestawik masowicza gotowy, jeszcze sprawdzam jak działa trąbka, lampki i tak dalej, a tu nalgle jak nie lunęło. Nawałniaca taka, że pochwili usłyszałem huk na klatce schodowej, wychodzę, a tu normalnie deszcz siepie mnie po twarzy a pod moimi nogami leży roztrzaskane okno. No i cóż, niestety za namową rodzicielki zostałem w domu. Ale na niebie spektakl niczego sobie, ciekaw jestem jak sobie radzą teraz masowicze:) Jak bym jechał i trafił na dobry wiatr, to pewnie zasuwałbym 60km per hour:) Pozdro dla najwytrwalszych rowerzystów. Link Zgłoś
paranoiq Re: burza na masie 29.07.05, 18:52 bez jaj...ja jechalem na mase..bylem jakies 5-10min od starowki...piasek mi w twarz walil, jakies galezie lataly w okolo, jechalem w jakims wirze lisci, ale bylo mi to niestraszne... dopiero gdy zaczelo padac...tak niemilosiernie padac...schowalem sie pod jakims daszkiem,bo jakby na to nie patrzec- dalasz jazda byla zbyt niebezpieczna..caly zmokniety,z rzeka w butach przeczekal;em chyba 40min i postanowilem wrocic do domu...i tak sobie mysle ze dobrze ze czekalem, bo jednak te drzewa co zmasakrowaly autopbus, kilka samochodow, to chyba jednak nie dla mnie :P Link Zgłoś
evvcik Re: burza na masie 29.07.05, 19:23 no normalnie nie pojechalam - no normalnie jak przylalo, zgrzmialo, wiatr porywisty sie zerwal, jakies galezie zaczely fruwac, jakis kawal reklamy..... no normalnie - odpuscilam ......... na normalnie Grochowska zalana tak ze rowerem sie mozna poruszac - ale wodnym..... no normalnie... szok :D mimo tego pozdrawiam :) Evv Link Zgłoś
sebias Re: burza na masie 29.07.05, 19:43 Witam! W bloku naprzeciwko trwał remont - docieplali go - teraz styropianu mogą po całej dzielnicy szukać... O rzekach na ulicy i latających drzewach nawet nie wspominam hehe Link Zgłoś
old_cyclist Re: burza na masie 29.07.05, 19:50 I ja nie pojechałem. Już wszystko było gotowe, ale jak zobaczyłem z okna odlatujące ogrodzenie ogródka kawiarnianego, połamane parasole i tą ścianę wody no to ręce mi opadły i chęć do jazdy też. :( Link Zgłoś
johannstrauss Re: burza na masie 29.07.05, 20:25 No nareszcie ujrzałem znająmą czerwoną tarczę zachodzącego Słońca. Teraz dopiero przychodzi dołek, kiedy sobie myślę, że teraz bym śmigał na rowerku wśród najwytrwalszych masowiczów i wrócił do domu dopiero przed jedenastą. To nie to samo co Sylwek, czy inna zimowa masa. Śnieg i mróz dało się wytrzymać. Link Zgłoś
evvcik Re: burza na masie 29.07.05, 21:22 serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2847333.html miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,2846933.html szczegolnie ten drugi link - w Lodzi zginal rowerzysta :( Evv Link Zgłoś
mackofff Re: burza na masie 29.07.05, 21:29 A ja ... Poczytajcie na: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13129&w=27112670 Link Zgłoś
watermelon Re: burza na masie 29.07.05, 22:00 a ja byłem kawałek. Najpierw ledwo dojechałem. Jeszcze w taki wiatr nidy mi się jeździć nie zdarzyło, fajne uczucie jak ci tak rower w bok pod autobus przesuwa (a lekki nie jestem), potem się z SM kisiłem pod daszkiem, a potem kawałek przejechałem, ale że zapomniałem o sztormiaku (ale błotniki miałem), a obcisłe mi przemokło tak że zęby szczękały to tak jakby zawróciłem. Wracam do domu i patrzę że 10 m od mojego samochodu drzewo leży :) Ale w sumie to było nieźle Link Zgłoś
maniek_ze_wsi Re: burza na masie 29.07.05, 22:07 Jak dla mnie ci co pojechali z masą to nie są zbyt zdrowi na umyśle i chyba nie mają wyobraźni. A co jakby piorun kogoś zabił tak jak w Łodzi. Jednak czasem trzeba użyć tych szarych komórek. Link Zgłoś
roborobi Re: burza na masie 29.07.05, 22:21 Oj maniek, na masie nie było burzy, tylko przed, kto miał blisko dojechał tuż po burzy i było super mokro. Robert Link Zgłoś
szelak Re: burza na masie 29.07.05, 22:51 a mnie się zdaje że burza w centrum ZACZĘŁA się ok 18.00 o tej godzinie byłem w tym rejonie i gdzieś do 20 jeszcze padało. jak na mój gust dzisiaj panowały skrajnie nieprzyjazne dla przejazdu warunki. Link Zgłoś
roborobi Re: burza na masie 29.07.05, 23:02 Burzy w centrum o 18.20 juz nie było, potem padał lekki deszczyk z grzmotami i błyskami w tle (dalekim), ale dojazd był paskudny (przemokłem do majtek). Pozdrawiam Robert. Link Zgłoś
roweroraffi Re: burza na masie 29.07.05, 23:15 szelak napisał: > a mnie się zdaje że burza w centrum ZACZĘŁA się ok 18.00 o tej godzinie byłem w > > tym rejonie i gdzieś do 20 jeszcze padało. Na Starowce zaczelo sie 17.30 i do 18.15 bylo juz po tym najgorszym. Potem poczekalismy do 18.30 na tych, co ghdzies sie chronili pod daszkami i w droge :- ) > jak na mój gust dzisiaj panowały > skrajnie nieprzyjazne dla przejazdu warunki. Mozliwe, ja w takich tylko raz jechalem, a i to z mniejszym wiatrem. Ale Masa ponoc jezdzi bez wzgledu na pogode i tak tez pojechala... nawet fajnie bylo obejzec najpierw wielkie kaluze glebokie na 10-40cm, potem stojace tramwaje, potem konary zwalone na trakcje, a jeszcze pozniej jezdnie zarzucona drzewami i separatorami. Pod koniec Masy odbilem na chwile do Saskiego... nie bylo tam alejki bez zwalonego duzego konaru lub drzewa, a malymi galazkami to bylo usiane wrecz. Pozniej do domu wracalem przez Gdanski - malo ktore drzewo sie uchowalo. Spokojnie natomiast wygladala Jagiellonska i Modlinska - malo tam drzew po prostu ;-) Link Zgłoś
light_trance Re: burza na masie 29.07.05, 23:54 Jesteśmy zdrowi na umyśle, poprostu mamy cyklozę :] Było bardzo bezpiecznie (prawie żadnego wypadku) i klimatycznie! Link Zgłoś
cosmit Re: burza na masie 31.07.05, 20:55 Ci co nie byli niech żałują, było calkiem przyjemnie. Najbardziej mi się podobał efekt ciepłej wody bryzgającej z pod kół i ten podmuch z rury wydechowej prowadzącego radiowozu. Po za tym pasażer tego radiowozu był całkiem ciekawym widokiem, podkreślam, że wsiadł do niego z własnej woli. Cosmit gg2923475 Link Zgłoś
szczurrru Re: burza na masie 02.08.05, 17:29 Masa była zajebista, jedna z najlepszych w sumie. Było miło, nawet się tej wilgoci tak nie czuło po godzinie :D A jak wróciłem, to sie ze mnie lało, a teraz jestem troche chory :( Link Zgłoś
kriss67 Re: burza na masie 02.08.05, 17:39 Cześc Szczurze!!!!! Ja po godzinie zmarzłem tak, że cały dygotałem. Dobrze że woda w kałużach była ciepła jak z kranu. Niektórzy zapobiegliwi mieli sprzęt anty-deszczowy. Jak człowiek nie ma łba na karku to marznie:( Pozdrawiam Krzysztof Link Zgłoś
szczurrru Re: burza na masie 02.08.05, 19:53 hehe, mnie sie roz@#*)ł support i cały czas musiałem ramie korby podkrecaćżeby wszystko sie nie rozjechało Link Zgłoś