Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    opalenizna kolarza :)

    03.08.05, 20:43
    Czy mozna uznac, ze jest ladna? Koncowki opalone a srodek bialutki. Jak tu sie
    na plazy pokazac ;-P

    Ponponka1 i iKONkA
    Obserwuj wątek
      • Gość: Slav4 Re: opalenizna kolarza :) IP: *.zicom.pl / *.zicom.pl 03.08.05, 21:17
        Mnie to absolutnie nie przeszkadza - przynajmniej człowiek wygląda jak
        sportowiec, a nie jak przysłowiowy "personalny z młyna". O wiele gorsze są
        wielkie dupska, obwisłe piwne brzuchy i rachityczne nóżki
        Chociaż - nie powiem - dłonie w rękawiczkach opalają się bardzo "ciekawie".
        Zwłaszcza jak na drugi dzień człowiek musi w pod krawatem do pracy :o)

        A jednej końcówki to w ogóle nie mam opalonej :oPPP. Ale też mi to nie
        przeszkadza :o)\PPP
        To pisałem ja - męska szowinistyczna świnia.

        Pzdr/Slav
        • dr.rocco Re: opalenizna kolarza :) 04.08.05, 00:24
          Co prawda smiesznie to wyglada , ale to nie problem dla mnie.
        • Gość: Roberto Re: opalenizna kolarza :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.05, 09:23
          Czlowiek w garniturze noszacy "biale rekawiczki" jest charakterystyczny i latwo
          w nim znalesc przyjazna dusze.
      • Gość: KA Re: opalenizna kolarza :) IP: 217.153.16.* 04.08.05, 10:22
        Siateczka i słoneczko na dłoniach, nóżki do połowy uda i bajeranckie rękawki no
        i czasami serek na klacie i okularki, myślę ze SAMO MIODZIO ;))
        KA
      • Gość: kondor Re: opalenizna kolarza :) IP: *.interq.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.05, 10:58
        Osobiście powiem że to nie jest ładne.Ja już nie patrzę się nawet do lustra aby
        siebie ogladać.Najfajniejsza jest reakcja kasjerek w sklepie jak podaję
        pieniądze.Przeważnie towarzyszy im uśmiech.Gdy widzą białe dłonie i brązowe ręce
        • ponponka1 Re: opalenizna kolarza :) 04.08.05, 13:35
          Dopiero teraz zwrocilam uwage na moje dlonie...heheheheheheheeeee ....moze nie
          biale ale wyraznie jasniejsze niz fragment od polowy ramienia do nadgarstka....
          Ja ostatnio wbudzilam dowcipne komentarze moimi pieknymi "ponczoszkami" bez
          podwiazek na plazy nad Zegrzem ;-P

          Ponpknka i iKONkA
          • Gość: kondor Re: opalenizna kolarza :) IP: *.interq.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.05, 14:41
            Ciekawi mnie jakie to były te komentarze?
            Skąd to zainteresowanie Norwegią?.Czyżbyś startowała tam na jednym z licznych
            maratonów,chociażby Trondheim-Oslo.No ale skoro dziennie krecisz po 30km to nie
            stanowiło by to dla Ciebie problemu
            • ponponka1 Re: opalenizna kolarza :) 04.08.05, 15:51
              Ja kocham Norwegie :)
              Jechalam w 1999 roku w "probie sily" z Lillehammer do Oslo - 180 km - 8,05
              godzin na goralu!!! z blotnymi oponami .... hehehheheeeee

              www.styrkeproven.com/styrk2003/index_en.shtml
              Dyplom ukonczenia wisi dumnie na scianie i mobilizuje mnie kazdego dnia!

              Teraz pedaluje po Warszawie, ale kondycje przywiozlam z Polnocy ;-P

              Ponponka i iKONkA
              • Gość: kondor Re: opalenizna kolarza :) IP: *.interq.pl / *.fwin-one.interq.pl 05.08.05, 17:02
                Mam rozumieć że te 180km to Twój rekord dystansu w ciągu jednego dnia.Brawo
                Skoro Norwegia to Twoja miłość,załuż nowy wątek o "odmrożeniach" jakie
                przydarzyły nam się na rowerach.
                Nie dziwię się że kręcisz po W-wie Tu zawsze cieplej niż w Oslo
          • Gość: Roberto Re: opalenizna kolarza :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.05, 15:46
            Ponponka, sie ma! Gdzie ty sie podziewalas?
            • ponponka1 Re: opalenizna kolarza :) 04.08.05, 15:56
              Witaj Robercie :)))))

              Zaszylam sie w .... Zabkach.... Ale nadal w okolicach stoleczych choc trudniej
              mi sie stamtad wyciagnac w kierunku zachodnim w dzien wolny...starzeje sie ;)
              Jak tam gromadka Miro, Jane Bond i inni? Nadal razem pedaluja

              Ponponka i iKONkA
      • diafora Re: opalenizna kolarza :) 09.08.05, 15:26
        U faceta to jeszcze, ale jak zakładam sukienkę - wyglądam komicznie. Ostatnio
        kupuję więc ubranka zgodnie z mapą opalenizny i też może być!
        • Gość: OT Re: opalenizna kolarza :) IP: *.aster.pl 12.08.05, 04:37
          no ja mialem rekawiczki tylko troche w siatke pogralem (czytaj 4 tygodnie po 3-4
          godziny dziennie) na sloneczku i teraz juz tylko mam biale spodenki i skarpetki :P
          pozdrowienia i do zobaczenia
      • ponury.zniwiarz Re: opalenizna kolarza :) 13.08.05, 12:42
        ponponka1 napisała:

        > Czy mozna uznac, ze jest ladna? Koncowki opalone a srodek bialutki. Jak tu sie
        > na plazy pokazac ;-P
        >
        > Ponponka1 i iKONkA
        >


        solarium. ja chodze codziennie.
        • mmmal A gdzie się rower opala? ;) 13.08.05, 14:30
          • ponury.zniwiarz Re: A gdzie się rower opala? ;) 14.08.05, 12:03
            a czarnego mam rowera od zakupienia :-]
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka