mniejszy73
01.11.05, 19:15
Proszę o pomoc.
W drodzę z piątkowej masy poczułem, że pojawiły się luzy w tylnej piaście.
Objawia się to tym, że mogę kręcić korbami zupełnie luźno bez wprawiania w
ruch koła.
Na początku działo się tak od czasu do czasu. Pod koniec drogi do domu
myślałem już o zejściu z roweru. Luzy dręczyły mnie prawie cały czas.
W niedzielę torchę pomanipulowałem przy kole i objawy ustapiły.
Niestety z dzisiejszej wycieczki ledwo co wróciłem na kołach. W zasadzie
ostatnie kilkaset metrów dylałem na piechotę.
Napiszcie co mogło się stać ( rower ma swoje lata ) i jak mogę temu zaradzić.
Z rezerwą podchodzę do wszelkich serwisów ( wymieniają wszystko jak leci ).
Być może istnieje prosty sposób naprawy.