sebias
28.11.05, 21:52
Witam!
wiadomosci.onet.pl/1297066,2679,kioskart.html
"Z pamiętnika zakładowej lekarki
Praca we francuskim hipermarkecie to nie zwyczajne zajęcie zarobkowe, ale
prawdziwa katorga.
Doktor Dorothée Ramaut dzień po dniu zapisywała swoje spostrzeżenia dotyczące
brutalnych metod kierowania personelem. Oto fragmenty jej notatek.
Od dziewiętnastu lat jestem lekarzem medycyny pracy w hipermarkecie, który
zatrudnia około 480 osób. Warunki pracy są bardzo trudne, zarówno pod
względem fizycznym (przenoszenie ciężkich towarów, często bez pomocy
specjalistycznego sprzętu i pod presją czasu), jak i psychicznym. Mobbing to
tutaj codzienność. (...)"