czajnik74
15.12.05, 08:26
Witam,
Dzisiaj (15.12.05) spotykamy się by podsumować obecny rok i nie tylko - masy.
Relacja z niego zapewne pojawi się wkrótce. Zaczynamy od cytowania meili (z
ostatnich 2 tygodni - jakie dostałem na priva i listę masa@zm.org.pl) w
całości skrajnie różnych stanowisk - oceniających nas miło jak i niemiło:
1. od Pawła i Piotra:
Witam, pozdrawiam i dziękuję za to że powstało Coś tak fajnego jak MASA.
Szkoda że tak póżno sie o tym dowiedziałem.
Pierwszy raz dołączyłem do Masy z synem w maju. To było coś wspaniałego.
Szkoda tylko że to był tzw. długi weekend. W normalny piątek jeszcze
wyraźniej byłoby widać brak ścieżki rowerowej przy ul. Puławskiej - może
kiedyś pojedziemy Puławską do Piaseczna albo chociaż do Dąbrówki i powrót
przez Las Kabacki na Ursynów. Nie wiem co na to policja bo to by był
ekstremalny korek na Puławskiej.
Niestety ostatni raz byliśmy z Wami na Masie Podwodnej.
Objecujemy wzmóc naszą aktywność w roku 2006.
Wesołych Świąt i Szczęśliwego / MASOWEGO / Nowego Roku.
Paweł i Piotr.
2.
Super,ze organizujecie takie akcje. Teraz dzieki temu,ze znalazlem Was w
internecie i mam biezace informacje,bede mogl sie do Was dolaczyc.Wczesniej
nie wiedzialem kiedy i gdzie,co i jak.
Pozdrawiam,
Ozon
3. Poniższą - skrajną - pozostawię to bez komentarza (pisownia - obelgi,
wulgaryzmy - pisowania orginalna):
Witaj Marcinie, właściwie to powinienem napisać chuju, ale niech chociaż
wstęp będzie miły.
Od razu zaznaczam, że nie mam nic wspólnego z klientami z którymi były
zgrzyty przez cała Masę, a finał ich szczeniackiego zachowania miał miejsce
na Rynku.
Właściwie to miałem napisać do Jaśnie Wielmożnego Pana Czajnika po ostatniej
Nocnej Masie, ale dałem Ci jeszcze jedną szansę. Jednak Twoje szczeniackie
zachowanie na Rynku sprawiły że zadałem sobie trochę trudu i napisałem to co
mnie irytuje u Panów Zielonoświątkowców.
Nie będziesz za mnie decydował czy ja mogę brać udział w nocnej eskapadzie
czy też nie (co to za selekcja za brak oświetlenia, co Ty kurwa selekcjonerem
jesteś. Masz ochotę to stań na bramce w jakimś klubie i tam się sprawdzisz,
jak będziesz dobry to jeszcze dadzą Ci posprzątać). Nie odnoś się do ludzi z
wyższością, bardzo Cię o to proszę, bo jeszcze raz będziesz do mnie nie miły
i nie sympatyczny to Ci bez ceregieli dam kuksańca w ucho. Ale wróćmy do
meritum. Udział w Nocnej Masie jest dobrowolny i biorę w niej udział
wyłącznie na własną odpowiedzialność. Kodeks drogowy wyraźnie mówi że rower
powinien być oświetlony, w myśl paragrafu
§ 53
1. Rower powinien być wyposażony:
1) z przodu - w jedno światło pozycyjne barwy białej lub żółtej selektywnej;
2) z tyłu - w jedno światło odblaskowe barwy czerwonej o kształcie innym niż
trójkąt oraz jedno światło pozycyjne barwy czerwonej, które może być migające;
3) co najmniej jeden skutecznie działający hamulec;
4) w dzwonek lub inny sygnał ostrzegawczy o nieprzeraźliwym dźwięku
POWINEN a nie MUSI więc proszę nie przypierdalaj się na drugi raz.
Czajsz Czajnik? No jak chcesz to zatrybisz.
Druga sprawa,
Koleś naprawdę mi dziś zaimponowałeś… Sam (fakt miałeś za plecami 90% ludków)
na jednego szczeniaka. No pełen podziw. I te teksty …chcesz u-lockiem w mordę
dostać…w ogóle wiesz co to u-lock, masz ostatnią szansę tak Cię załatwię… :))
No aż strach się bać, strach oddychać, strach na rower wsiąść. Bez światełek.
Pan Czajnik i Pan Skeler naślą na Ciebie POLICJĘ a oni już CI dopierdolą
mandat. Kolaboranci jebani. Cóż trzeba się przyzwyczaić i jeździć z takimi
deklami ramię w ramię w imię wspólnych idei.
Kurde koleś ty masz ponad 30 lat, nie znasz innych metod dialogu z ludźmi
tylko wygrażanie straszenie policją – no chyba nie znasz.
Życzę miłej nocy, kutasku Pozdrów Pana Pacana Skelera.
(podpisał się) - Janek vel Jaheva