czajnik74
27.01.06, 14:52
Jak zwykle w niedzielę wytwałych zapraszam na intesywny marsz po lesie.
Zapraszam też szczególnie posiadaczy nart biegowych - gdyż uwaga - To Ja
Porzuciłem Rower dla nowej miłości - nart biegowych!
Nie wstydzę się;)
Zapewne zjawię się na postój w ogniskowej części, jak ktoś chce się styknąć -
umawiać się na koma do mnie. W mrozie trudno bym czekał. Zabrać ciepłe
kalesony, dużo herbaty w termosie, cukry proste, kanapki i wogóle dobry humor.
W laski zląduję gdzieś między 10.00 -11.00.
Do zoba.