Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    zaskoczenia

    31.01.06, 21:44
    jechałem sobie Modlińską w stronę Legionowa i tak dobrze mi się jechało,że
    zapomniałem, że Płochocińska ma pierwszeństwogdy sobie to uświadomiłem, to
    było trochę za póżno na zatrzymanie się, więc nacisnąłem mocniej na pedały i
    zdążyłem przed nadjeżdżającym samochodem osobowym, który zdążył zacząć
    hamować, ale nie zdążył mnie obtrąbić.Ale kierowca pewnie zapamięta mój rower
    oklejony żółto-czarną taśmą odblaskową i mnie w kamizelce(model policyjny) i
    opaskach odblaskowych na kostkach i nadgarstkach oraz butach i odblaskach na
    kasku do końca życia.Pewnie w dużej mierze to właśnie im zawdzięczam to, że
    kierowca zaczął tak wcześnie hamować...

    a drugie zaskoczenie miało miejsce na skrzyżowaniu ulic Myśliborskiej i
    Mehoffera, gdzie sygnalizacja świetlna jest wyposażona w czujniki obciążenia
    umieszczone po prawej stronie przy krawężniku,żeby nie zmieniać niepotrzebnie
    świateł, a ja stałem i stałem, bo jechałem środkiem pasa, żeby nie jechać w
    koleinie...
    Obserwuj wątek
      • sebias Moje spostrzeżenia... 31.01.06, 21:58
        Witam!

        Moje zaskoczenia:
        - kierowcy nie umieją wyprzedzać rowerzystów!!!
        - piesi zdziczeli do reszty!!!
        - trąbka mi zamarzła
        - Policja się jak zwykle czepia szczegółów
        • roweroraffi Re: Moje spostrzeżenia... 31.01.06, 23:46
          sebias napisał:

          > Witam!
          >
          > Moje zaskoczenia:
          > - kierowcy nie umieją wyprzedzać rowerzystów!!!

          Że Ciebie to jeszcze zaskakuje :-P

          > - piesi zdziczeli do reszty!!!

          E tam, ostatnio trafiłem na lepszych agentów... postanowili zmienić wielki
          plakat na bilboardzie i se go rozłożyli na kompletnie całej szerokości ścieżki i
          chodnika na Świętokrzyskim.
          Żebyś widział jak facet szybko to zabierał spod kół widząc rower ;-)

          > - trąbka mi zamarzła

          Gwizdek RULEZ!

          > - Policja się jak zwykle czepia szczegółów

          Policja się Ciebie uczepiła? O cholera, to faktycznie nowość. Mnie to chyba na
          złość nie chcą nigdy zatrzymać do kontroli.
          • sebias Re: Moje spostrzeżenia... 01.02.06, 00:14
            Witam!

            >> kierowcy nie umieją wyprzedzać rowerzystów
            > Że Ciebie to jeszcze zaskakuje

            Nie tyle zaskakuje co zmusza do zastanowienia. Kierowcy wypracowali, oprócz
            standardowego i na grubość tlenku aluminium, 3 sposoby wyprzedzania:
            - najpierw wyprzedza stosunkowo blisko, a potem zjeżdża na lewy pas,
            - wyprzedza szeroko po czym zjeżdża pod ostrym kątem przede mnie,
            - wyprzedza w ten sposób, że najpierw blisko mnie, a potem bardzo szeroko -
            zupełnie jakby wyprzedzał mnie gdybym był 2 metry dalej niż w rzeczywistości.
            Jest jeszcze syndrom kierowcy Hummera [że niby 2.5m szerokości] - boi się taki
            i wlecze za Tobą.

            >> piesi zdziczeli do reszty
            > E tam, ostatnio trafiłem na lepszych agentów

            Szkoda słów... ale strach pomyśleć co będzie na wiosnę :/

            >> trąbka mi zamarzła
            > Gwizdek RULEZ

            Przy wilgotnych Hayesach to nawet AirZound wymięka :D

            Natomiast gwizdek, żeby zadziałał to trzeba w ustach trzymać... uprzednio
            wyjmując z kieszeni...
            • roweroraffi Re: Moje spostrzeżenia... 01.02.06, 11:09
              sebias napisał:

              > Nie tyle zaskakuje co zmusza do zastanowienia.

              O czyżbyś zaczął myśleć o taktyce jazdy? Większość osób nie zauważa, że każdy
              manewr można wykonać na wiele sposobów, z których w określonej sytuacji każdy
              jest mniej lub bardziej bezpieczny.

              > Kierowcy wypracowali, oprócz
              > standardowego i na grubość tlenku aluminium, 3 sposoby wyprzedzania:
              > - najpierw wyprzedza stosunkowo blisko, a potem zjeżdża na lewy pas,
              > - wyprzedza szeroko po czym zjeżdża pod ostrym kątem przede mnie,
              > - wyprzedza w ten sposób, że najpierw blisko mnie, a potem bardzo szeroko -
              > zupełnie jakby wyprzedzał mnie gdybym był 2 metry dalej niż w rzeczywistości.
              > Jest jeszcze syndrom kierowcy Hummera [że niby 2.5m szerokości] - boi się taki
              > i wlecze za Tobą.

              To ja Ci jeszcze ze trzy dorzuce:
              -wyprzedzanie nie patrząc w lewe lusterko i idąc na zderzenie z gościem na
              środkowym pasie, a w konsekwencji robiąc zagrożenie i mi i temu na środkowym
              pasie i sobie.
              -wyprzedzenie ze zmianą pasa tak, że zajeżdża się drogę gościowi na środkowym
              pasie, który nie mogąc wyhamować zmienia pas na prawy i potem hamuje z piskiem
              opon bo na prawym jest jakiś rowerzysta.
              -Hummer-straszak. W odróżnieniu od hummera-tchórza ten hamuje za Tobą (czasem z
              piskiem opon), wlecze się 5cm od tylnego koła trąbiąc, wrzeszcząc i mając
              pretensje, że Cie nie umie wyprzedzić.

              > Szkoda słów... ale strach pomyśleć co będzie na wiosnę :/

              Wiesz co, będzie lepiej. Oni, podobnie jak kierowcy, uważają, że w zimę to po
              tych ścieżkach nikt nie jeździ i można tam robić co się chce. Ale na szczęście
              część z Nich ma już zakodowane, że wiozna i lato to inna bajka i wtedy schodzą z
              drogi.

              > Przy wilgotnych Hayesach to nawet AirZound wymięka :D

              Możemy kiedyś sprawdzić porównując z moim przednim wibrejkiem. Ostatnio nawet mi
              przeszły po plecach ciarki jakie hamulec potrafi wydawać dźwięki.

              > Natomiast gwizdek, żeby zadziałał to trzeba w ustach trzymać... uprzednio
              > wyjmując z kieszeni...

              Nie koniecznie. Tzn ja musze trzymać w kieszeni, ale Skeler przypiął sobie do
              suwaka w rowerowej kurtce i to okazuje się być całkiem sprytnym rozwiązaniem.
              Tzn nadal musi złożyć go sobie do ust, ale nie musi wyjmować z kieszeni, a to
              trwa najdłużej.
              • krees_wawa Re: Moje spostrzeżenia... 02.02.06, 00:43
                roweroraffi napisał:

                >
                > Nie koniecznie. Tzn ja musze trzymać w kieszeni, ale Skeler przypiął sobie do
                > suwaka w rowerowej kurtce i to okazuje się być całkiem sprytnym rozwiązaniem.
                > Tzn nadal musi złożyć go sobie do ust, ale nie musi wyjmować z kieszeni, a to
                > trwa najdłużej.
                >

                Polecam sznurek do gwizdka. Nie musi być specjalny z karabińczykiem za 5 zł, od
                biedy można sobie zrobić taki choćby i ze sznurówki ;). Bardzo umila życie :).
                • roweroraffi Re: Moje spostrzeżenia... 02.02.06, 11:08
                  krees_wawa napisał:

                  > Polecam sznurek do gwizdka. Nie musi być specjalny z karabińczykiem za 5 zł, od
                  > biedy można sobie zrobić taki choćby i ze sznurówki ;). Bardzo umila życie :).

                  Miałęm poprzedni na sznurku... zawsze gdzieś pod kamizelkę uciekał, albo pod
                  kurtkę się przekręcał. Suwak to lepsza opcja, choć ja to akurat i tak nie mam
                  wyboru, bo suwak mam rozwalony ;-)
      • roweroraffi Re: zaskoczenia 31.01.06, 23:43
        gromanik napisał:

        > jechałem sobie Modlińską w stronę Legionowa i tak dobrze mi się jechało,że
        > zapomniałem, że Płochocińska ma pierwszeństwogdy sobie to uświadomiłem, to
        > było trochę za póżno na zatrzymanie się, więc nacisnąłem mocniej na pedały i
        > zdążyłem przed nadjeżdżającym samochodem osobowym, który zdążył zacząć
        > hamować, ale nie zdążył mnie obtrąbić.

        Około 100 kierowców rocznie też sobie nie radzi tam z czytaniem znaków, więc nic
        nadzwyczajnego nie zrobiłeś. Dzwony tam są conajmniej raz w tygodniu. Na
        przyszłość jednak uważaj i myśl o tym co robisz. Tam naprawdę nie każdy
        przewiduje, że "ten na Modlinskiej" to może myśleć, że szeroko=pierwszeństwo :-P

        > Ale kierowca pewnie zapamięta mój rower
        > oklejony żółto-czarną taśmą odblaskową i mnie w kamizelce(model policyjny) i
        > opaskach odblaskowych na kostkach i nadgarstkach oraz butach i odblaskach na
        > kasku do końca życia.

        Znaczy się ja, na oklejonym zieloną folią odblaskową rowerze, jadąc w kamizelce
        Masowej i opaskach na kostkach, na lewej ręce i kasku, powinienem się zacząć
        rozglądać, czy mnie nie taranuje rozwcieczony kierowca krzycząc przy tym, że
        jakieś pierwszeństwo wymusiłem ;-) Jakby co przyślę Ci rachunek za leczenie :-P

        > Pewnie w dużej mierze to właśnie im zawdzięczam to, że
        > kierowca zaczął tak wcześnie hamować...

        Miejscowy się znaczy. Przyzwyczajony. Nie takie Ikarusy Mu tam pewnie pod koła
        wjeżdżały ;-)

        > a drugie zaskoczenie miało miejsce na skrzyżowaniu ulic Myśliborskiej i
        > Mehoffera, gdzie sygnalizacja świetlna jest wyposażona w czujniki obciążenia
        > umieszczone po prawej stronie przy krawężniku,żeby nie zmieniać niepotrzebnie
        > świateł, a ja stałem i stałem, bo jechałem środkiem pasa, żeby nie jechać w
        > koleinie...

        To akurat norma. Jedno z tych skrzyżowań, gdzie w nocy po prostu nie da się
        jechać zgodnie z przepisami.
        • gromanik Re: zaskoczenia 01.02.06, 18:01
          dlaczego uwazasz, ze na tym skrzyzowaniu nie da sie jechac zgodnie z przepisami?
          czy chodzi Ci o lewoskret rowerem-bo to rzeczywiscie wymaga najechania na
          czujniki ktore sa po prawej na tej krzyzowce od 30 m przed skrzyzowaniem wiec
          odleglosc dosc spora
          • roweroraffi Re: zaskoczenia 01.02.06, 22:26
            gromanik napisał:

            > dlaczego uwazasz, ze na tym skrzyzowaniu nie da sie jechac zgodnie z przepisami
            > ?
            > czy chodzi Ci o lewoskret rowerem-bo to rzeczywiscie wymaga najechania na
            > czujniki ktore sa po prawej na tej krzyzowce od 30 m przed skrzyzowaniem wiec
            > odleglosc dosc spora

            O ile tylko nie skręcasz w prawo musisz celować w "czujniki". A i w prawo
            powinieneś, bo o ile pamiętam, to strzałki tam polikwidowali. A jak za pierwszym
            razem nie trafisz (jeszcze mi się nie zdarzyło trafić za 1 razem) to co?
            zawrócisz? Tam jest podwójna ciągła. Cofniesz? Czy olejesz i pojedziesz na
            czerwonym? ;-)

            Abstarchując od tego, że wg prawa powinno się tam jechac ścieżką i wciskać
            przyciski usytuowane w taki sposób, aby napewno nie było to latwe i wymagało
            albo zejścia z roweru albo zatrzymania go na nachylonej powierzchni
            (zima+nachylenie+konieczność zatrzymania=brrr) tuż przed ulicą.
            • gromanik Re: zaskoczenia 02.02.06, 12:53
              Najbardziej dziwię się temu,że mieszkam 2 km od skrzyżowania Modlińskiej z
              Płochocińską i byłem na nim nie pierwszy raz. Fakt,że latem jeżdże tamtędy
              ścieżką rowerową(Zakaz rowerowania w obydwu kierunkach), którą zwijają na zimę
              lub równolegle ciągiem ulic Świderska-Myśliborska(skrót na Tarchomin)
              Zastanawiam się kiedy uzupełnią brakujące kostki w ścieżce rowerowej wzdłuż
              światowida naprzeciw Urzedu dzielnicy Białołęka przy stacji benzynowej BP
              (dawniej Aral).Komu to w ogóle zgłosić??kostki są układane wzdłuż krawężnika i
              można bardzo efektywnie przelecieć przez kierownik
              • roweroraffi Re: zaskoczenia 02.02.06, 13:06
                gromanik napisał:

                > Zastanawiam się kiedy uzupełnią brakujące kostki w ścieżce rowerowej wzdłuż
                > światowida naprzeciw Urzedu dzielnicy Białołęka przy stacji benzynowej BP
                > (dawniej Aral).Komu to w ogóle zgłosić??kostki są układane wzdłuż krawężnika i
                > można bardzo efektywnie przelecieć przez kierownik

                Ścieżki budowała Dzielnica Białołęka i chyba ścieżka wciąż jest w Ich władaniu.
                Tak więc www.bialoleka.waw.pl i sprawdź tam, kto odpowiada za infrastrukturę, a
                potem trzaśnij pismo do wydziału infrastruktury do tej odoby.

                Ewentualnie możesz też spróbować w ZDM (www.zdm.waw.pl i tam na głównej stronie
                masz numer telefonu do Pogotowia Drogowego) bo to Oni administrują ulicą przy
                której jest ścieżka, ale nie wiem, czy ścieżką też.
              • sebias Re: zaskoczenia 02.02.06, 20:03
                Witam!

                sjp.pwn.pl
                KIEROWNIK

                m III, DB. -a, N. ~kiem; lm M. ~icy, DB. -ów
                «osoba kierująca, zarządzająca działem jakiejś instytucji, przedsiębiorstwa,
                należąca do kierownictwa instytucji, organizacji»
                Kierownik biura.
                Kierownik budowy.
                Kierownik administracyjny, artystyczny, handlowy, techniczny.

                KIEROWNICA
                ż II, DCMs. ~cy; lm D. ~ic

                1. «urządzenie w postaci koła, wycinka koła lub dźwigni dwuramiennej z
                rękojeściami do sterowania skrętem kół pojazdu, służące do kierowania pojazdem,
                np. samochodem, ciągnikiem, rowerem»
                Siąść za kierownicą.

                2. techn. «w kolejnictwie: krótka szyna pomocnicza rozjazdu, zapobiegająca
                zsunięciu się zestawu kołowego z toru przy przejeździe przez krzyżownicę»

                3. techn. «tama regulacyjna nadająca biegowi wody kierunek wymagany w związku z
                regulacją rzeki»

                4. techn. «podłużna budowla żeglugowa w awanporcie ułatwiająca wjazd statków do
                śluzy komorowej, przejazd statków pod mostami itp.»

                5. mat. «prosta stała związana z ogniskiem stożkowej w ten sposób, że stosunek
                odległości każdego punktu stożkowej od ogniska i od tej prostej jest stały
                (mimośród stożkowej)»

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka