gromanik
31.01.06, 21:44
jechałem sobie Modlińską w stronę Legionowa i tak dobrze mi się jechało,że
zapomniałem, że Płochocińska ma pierwszeństwogdy sobie to uświadomiłem, to
było trochę za póżno na zatrzymanie się, więc nacisnąłem mocniej na pedały i
zdążyłem przed nadjeżdżającym samochodem osobowym, który zdążył zacząć
hamować, ale nie zdążył mnie obtrąbić.Ale kierowca pewnie zapamięta mój rower
oklejony żółto-czarną taśmą odblaskową i mnie w kamizelce(model policyjny) i
opaskach odblaskowych na kostkach i nadgarstkach oraz butach i odblaskach na
kasku do końca życia.Pewnie w dużej mierze to właśnie im zawdzięczam to, że
kierowca zaczął tak wcześnie hamować...
a drugie zaskoczenie miało miejsce na skrzyżowaniu ulic Myśliborskiej i
Mehoffera, gdzie sygnalizacja świetlna jest wyposażona w czujniki obciążenia
umieszczone po prawej stronie przy krawężniku,żeby nie zmieniać niepotrzebnie
świateł, a ja stałem i stałem, bo jechałem środkiem pasa, żeby nie jechać w
koleinie...