Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Zanim kupisz rower

    IP: *.fn.pl 21.04.06, 21:19
    A ja kupuję niedługo rower szosowy. I też się muszę zadowolić ramą alu (choć
    niektóre są przecież naprawdę dobre) bo na carbon mnie nie stać. I nie wiem
    czy dobrze robię bo sądząc po stanie polskich dróg (szczególnie tych
    niegłównych) to raczej należałoby kupić mtb z wypasionym amortyzatorem:-)
    Obserwuj wątek
      • Gość: kord a czemu tylko Shiamano a nie Sram?? IP: *.toya.net.pl 22.04.06, 02:26
        Shimano SiS to raczej shit. Gazeto - C Z E M U ponownie dajesz ciała??
        • Gość: psst Re: a czemu tylko Shiamano a nie Sram?? IP: *.chello.pl 22.04.06, 08:27
          bo się brzydko nazywa ;)
        • Gość: Piotr Re: a czemu tylko Shiamano a nie Sram?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 10:24
          podzielam Pańskie zdanie. Shimano SIS to totalna pomyłka, unikajcie tego
          sprzętu.
          • scott_lrt Re: a czemu tylko Shiamano a nie Sram?? 29.04.06, 02:35
            SIS to skrót od Shimano Index System, a więc systemu który gwarantuje
            kompatybilność poszczególnych elementów grupy. Nie ma czegoś takiego
            jak "przerzutka SIS", choć w niższych grupach Shimano(np.Tourney) SIS jest
            dominującym znakiem graficznym (napis SIS można znaleźć i na przerzutkach
            wyższych grup...)
            A skąd zła sława SIS ?
            Bardzo często jedynym (bądź jednym z niewielu) komponentów Shimano użytym w
            rowerze jest właśnie przerzutka np. TY-30 z wielgachnym SIS. Reszta elementów
            takich jak piasty, manetki, korby, wielotryb, łańcuch czy pancerze to
            beznadziejny chłam. W obiegowej opinii za beznadziejność takiego wyrobu
            roweropodobnego odpowiada niestety rzeczona "przerzutka SIS".
            Tak naprawdę gdyby rower był wyposażony w najniższą, ale kompletną grupę Shimano
            działałby przyzwoicie i długo.
            Tak więc to rowery supermarketowe i inne wyroby roweropodobne są pomyłką i to
            ich należy unikać.
        • Gość: bike_beginer a Ultegra to też jest shit? IP: *.fn.pl 22.04.06, 16:04
          Bo kupuję Ultegrę.
      • Gość: Marek z Gliwic Re: Zanim kupisz rower IP: *.sownet.gliwice.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.06, 07:16
        Jedno sprostowanie - wysokość siodełka powinna być dobrana tak, żeby w czasie
        pedałowania kolano NIE BYŁO NIGDY WYPROSTOWANE, noga w najniższym punkcie ruchu
        korby musi być lekko ugięta w kolanie. Całkowicie proste kolano na moment
        blokuje płynność pedałowania. I jeszcze jedna sprawa - absolutna większość
        produkowanych rowerów jest zbyt ciężka, moda na rowery górskie wywróciła wszelki
        rozsądek do góry ... kołami. Sam jeździłem na leciutkim szosowym rowerze (9,7
        kg) po górach wiele lat, zaliczyłem m.in. zjazd z Diablaka (Biabiej Góry, 1725m
        n.p.m.) na dół do Zawoi po korzeniach i kanieniach na ... szytkach terenowych.
        Teraz jeżdżę na krosówce o wadze 9,9, z widelcem karbonowym, kołami 28' i
        cieniutkimi oponkami szosowymi, zjeździłem na nim dużą część Karkonoszy.
        Pozdrawiam wszystkich na kole.

        • Gość: Gosc Re: Zanim kupisz rower IP: *.lond-hex.dynamic.dial.as9105.com 31.08.06, 18:52
          No, nareszcie ktos o takich samych pogladach.
          Rower gorski to tragedia.

          MH
        • Gość: jackk3 Re: Zanim kupisz rower IP: *.ptr.terago.ca 31.08.06, 19:57
          Czasy sie zmienily. Dzisiaj 9.7 na szosie to smok. Dobry rower gorski wazy o
          wiele mniej (tak na marginesie).
          Pzdr
          • Gość: Jacu Re: Zanim kupisz rower IP: *.icpnet.pl 30.04.07, 13:58
            To moja "porażka" jest sporo lżejsza...
            9.5kg teraz ważą porządne górale full/soft tail

            Jezdzilem po górach ze sztywnym widelcem i zapewniam że amorek (coś za więcej
            niż 800pln) z przodu robi gigantyczną różnicę. Jasne że da się przejechać, tyle
            że w terenie przy większych prędkościach możliwości manewrowe roweru ze sztywnym
            widelcem są delikatnie mówiąc kiepskie...
      • mrj012 Kolarka 09.06.06, 09:06
        heh na polskie drogi to najlepsze są fulle ze skokiem ze 150;-) Ale ja nawet
        jakbym miał kasę, nie brałbym carbonu - jest lekki, niby wytrzymały, ale jak
        nim w coś trzepniesz to może się okazać, że zamiast tylko wgniecenia jak przy
        alu masz ramę do wymiany...
      • Gość: nowy tutaj Chce kupić rowerek IP: *.net.pulawy.pl / *.net.pulawy.pl 05.08.06, 00:01
        Witam,
        Chce kupic rowerek crossowy (max 2000-2500) i nie wiem co wybrać, zastanawiam
        sie nad tymi dwoma modelami i proszę o opinie (ps. rowerek ma być nie tylko na
        niedziele), który wybrać:
        1. Merida CROSSWAY 8500 ttp://www.rowerymerida.com.pl/rowery.php?kol=5&gr=33&id=225

        2. UNIBIKE Xsenon
        www.unibike.pl/rowery/xenon.html
        a może inne propozycje ?
        • Gość: fcwq Wheeler cross 4600 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 18:10
          Wheeler cross 4600 cena ok 2300zł
          www.wheelerworldwide.com/cross-46.htm
        • Gość: jaro77 Re: Chce kupić rowerek IP: *.stegny.2a.pl 02.09.06, 11:58
          Ja kupilem ostatnio taki rowerek i jest super

          www.rowerymerida.com.pl/rowery.php?kol=5&gr=38&id=263
          Polecam
      • shnupke Zanim kupisz rower - nieco krytycznie. 01.09.06, 11:04
        > Montuje się w nich koła 28-calowe. Nie amortyzują one tak dobrze na wybojach
        jak koła mniejsze.

        Nie bardzo rozumiem w jaki sposób mniejsze koła "lepiej amortyzują"...

        > Rama. Przede wszystkim wytrzymała i lekka aluminiowa.

        W tym wypadku również nie bardzo rozumiem dlaczego "przede wszystkim"?
        Zarówno Hi-Ten, Cro-Mo jak i Alu mają inną charakterystykę inne właściwości i
        przydatność. Dla mnie jedyną przewagą aluminium nad Hi-Ten jest waga. Różnica ta
        jest jednak na tyle mała, że przy jeździe turystycznej nie ma większego
        znaczenia, z kolei inny parametr - sprężystość ma. O ile na ramach typu Hi-Ten
        czy CRo-Mo można bez amortyzatorów pojeździć bez szkody dla stawów nawet w
        lekkim terenie, o tyle wjazd do lasu na nieamortyzowanym Alu kończy się zawrotką
        po kilkuset metrach. Chyba, że ktoś lubi dolegliwości.

        Niektóre ramy CRo-Mo są w 100% na mufach, nie ma zatem gdzie szukać spawów,
        należy za to dokładnie obejrzeć mufy - czyli kołnierze mocujące rury. Nie mają
        prawa być spawane, oblutowane, zgrzewane punktowo etc.

        > Siodełko
        > Powinno być znanej firmy, np.: Velo, Selle Italia, Selle Royal.

        Według sprzedawców tak, według użytkowników - może być mniej znanej firmy.
        Należy zwrócić uwagę na jakość materiałów, wykonania i przeznaczenie. Jeśli
        chodzi o szczegóły geometrii - nie ma jednego, uniwersalnego wzorca dla
        wszystkich. Decydują o tym warunki anatomiczne. Przymierzenie się do siodełka w
        sklepie nie jest dobrą metodą, bo jego właściwości często ujawniają się po
        dłuższej jeździe. I tak siodełko, które na początku wydawało się super wygodne,
        w praktyce może być przyczyną przykrych otarć naskórka po dłuższej jeździe, lub
        uporczywego bólu (ucisk na nerw kulszowy, złe podparcie w części tylnej, etc.)

        > Równie istotna jak kształt siodełka jest długość sztycy. Przy pedałowaniu nogi
        muszą być wyprostowane, w przeciwnym razie pracują nie te partie mięśni, co
        trzeba, i szybciej się zmęczymy.

        To już ewidentna bzdura.
        Nogi powinny być lekko ugięte w kolanie. Optymalną wysokość ustawienia siodła
        dobiera się w zależności od terenu i osobistych preferencji. Do jazdy po
        ścieżkach i drogach o względnie dobrej nawierzchni siodło może być ustawione
        nieco wyżej (ale nie do pełnego wyprostu nóg w kolanie), poprawi to komfort
        jazdy, warto też wypróbować kilka ustawień wysokości kierownicy. Zbyt nisko
        ustawiona kierownica to pewny bół nadgarstków, pleców i sztywniejącego karku.
        Do jazdy w terenie i cięższym terenie siodełko ustawiamy niżej. Dzięki temu
        łatwiej, w razie konieczności o podparcie nogami co chroni przed upadkiem,
        siodło nie przeszkadza również przy balansie ciałem podczas zjazdów ze stromiej
        nachylonych nierówności terenu.

        > Samo siodełko powinno być ułożone poziomo, bo będzie niewygodne.
        Z tym też się nie zgadzam.
        Siodło nie powinno być przechylone do tyłu, jeśli jednak komuś wygodniej
        poruszać się gdy siodełko "pcha" go do przodu, można nachylić je o 2-3 stopnie
        obniżając jego przód.

        > Uwaga! W sklepach firmowych zwracajmy uwagę, by rower (zwłaszcza modele do 2
        tys. zł) miał jak najwięcej części firmy Shimano

        Tego nie warto komentować...

        > Nie dłubmy sami przy rowerze, bo będzie z tego więcej szkód niż pożytku.

        jak wyżej...

        > Grzechy główne.

        Do grzechów głównych dopisłabym:
        - Nie dbamy o właściwe ciśnienie powietrza w oponach oraz jakość ogumienia.
        Szanowny sprzedawca nie był łaskaw wspomnieć o rodzajach ogumienia i ich
        znaczeniu dla komfortu i bezpieczeństwa jazdy.

        Dawniej ciśnienie dopasowywano do oczekiwanego komfortu jazdy, ta praktyka
        prowadzi najczęściej do jazdy z obniżonym ciśnieniem w oponach, przez co
        zużywają się szybciej a w dodatku narażone są na uszkodzenia typu "snake"
        powstające poprzez przecięcie opony i dętki przez obręcz koła w chwili gdy
        obręcz "dobija" do podłoża na nierówności. Taka usterka kończy się w najlepszym
        wypadku podwójnym łataniem dętki, w najgorszym wymianą opony i dętki, w
        skrajnych przypadkach zniszczeniem obręczy koła.
        Odpowiednie ciśnienie zatem oscyluje wokół górnej granicy podanej przez
        producenta ogumienia i powinno być nieco niższe.
        Wybierając dętki warto kupić te z wentylem "samochodowym". Jeśli ktoś nie
        dysponuje pompką z ciśnieniomierzem, może skorzystać z kompresora na stacji paliw.

        Rodzaje ogumienia.
        Typ ogumienia wybieramy zgodnie z planowanym przeznaczeniem. Do jazdy po drogach
        utwardzonych - safalty, kostka na ścieżkach itp.- wybieramy opony typu slick,
        semi slick lub uniwersalne (średni bieżnik). Zapewniają dobrą przyczepność na
        wymienionej nawierzchni oraz zmniejszone, w porównaniu do agresywnych opon
        terenowych, opory toczenia. Do jazdy w terenie wybieramy opony zgodnie z
        charakterystyką terenu (kilkadziesiąt typów opon - dobry sprzedawca na pewno
        doradzi).

        - Nie dbamy o klocki hamulcowe - ich stan.
        - Nie dbamy o stan mechanizmów przerzutki. Tu nie potrzeba wiedzy inżynierskiej
        - wystarczy umiejętność posługiwania się miękką szczotką - na przykład zużytą
        szczoteczką do zębów. Usunięcie zanieczyszczeń w tym fragmentów liści, igliwia,
        etc. uchroni nas przed przedwczesną wizytą w serwisie.

        pozdrawiam,

        vS
        • Gość: karruma Re: Zanim kupisz rower - nieco krytycznie. IP: 83.71.157.* 01.09.06, 17:02
          Dzieki za bardzo dobry komentarz.
        • Gość: elrond33 Re: Zanim kupisz rower - nieco krytycznie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 17:19
          Brawo! Dobrze że to skomentowałeś, bo jak ktoś nie znający się na rowerach i
          faktycznie potrzebujący porady zasugerowałby się tym artkułem, to dopiero mógłby
          mieć "więcej szkody niż pożytku".
          Dodam jeszcze jedną uwagę. Kiedy kupowałem rower (z przeznaczeniem do trekingu),
          nie było mnie stać na nic droższego, jak tylko rower z marketu. Zapłaciłem 350
          zł i przejechałem już na nim sporo kilometrów i jeszcze sporo przejadę.
          Spokojnie wytrzyma niejeden sezon. Mojej dziewczynie natomiast kupiliśmy używany
          rower za podobną cenę i też nic złego nie mogę na niego powiedzieć. Jeśli za
          jakiś czas będę musiał kupić kolejny rower, na pewno uderzę na pchli targ. Tak
          więc nie dajmy się zwariować! Żeby uprawiać turystykę rowerową nie potrzeba
          wydawać wielkich pieniędzy na sprzęt. Pozdrawiam wszystkich miłośników dwóch kółek!
          • lukasz3dx Re: Zanim kupisz rower - nieco krytycznie. 30.04.07, 16:16
            co Ty wiesz o jeździe na rowerze... nikomu nie wmawiaj, tani rower z marketu
            nadaje się do jazdy. chyba nigdy nie jechałeś przyzwoitym rowerem. skoro ten
            szajs jest taki dobry to dlaczego jeszcze nigdy nie spotkałem w terenie nikogo
            na takim złomie? dlatego że po jednym wypadzie taki rower nadaje się do
            generalnego remontu - o ile jest co remontować.

            dodatkowo, wiekszosc amatorów rowerowania na rowerkach z marketu nie ma
            kompletnie pojęcia o technice. nie potrafi zauważyć nawet centymetrowego luzu w
            korbie czy zósekmowanego koła. sytuacja jest analogiczna do posiadaczy daewoo
            tico czy malacza: jeżdżą złomem, a myślą, że jadą autem prosto z NFS'a.
            • user0001 Re: Zanim kupisz rower - nieco krytycznie. 30.04.07, 20:15
              Tani rower z marketu może nadawać się do jazdy. Trzeba tylko wiedzieć co kupić,
              co od razu wymienić a co samemu wyregulować.

              1. rower to musi być sztywniak, jeśli ma się trochę szczęścia to może znajdzie
              się egzemplarz z prostą ramą.
              2. samodzielne skręcenie roweru. Trzeba przyjąć założenie, że osoba która
              skręcała rower nie miała o tym zielonego pojęcia i poskręcać rower na nowo.
              3. hamulce, wywalić plastikowe V-ki oraz plastikowe klamki i zainstalować
              metalowe hamulce jakiegoś normalnego producenta (Tektro, ProMax, lub któraś z
              niskich grup shimano).
              4. Wyregulowanie napędu (przerzutka powinna być Shimano Tourney, lub Sram 3.0 i
              pasujące manetki odpowiedniej firmy). Wymycie łańcucha (nowy jest w smarze
              konserwującym) i nasmarowanie go Vexolem lub smarem do łańcuchów.
              5. Jeśli wie się jak, to sprawdzenie i poprawienie naciągu szprych.

              Po takim potraktowani makrokesz będzie się zachowywał się jak normalny rower i
              wystarczy do jeżdżenia po zakupy / do pracy czy rekreacyjnej jazdy po parku.
      • shnupke Re: Zanim kupisz rower 01.09.06, 11:16
        Gość portalu: bike_beginner napisał(a):

        > A ja kupuję niedługo rower szosowy. I też się muszę zadowolić ramą alu (choć
        > niektóre są przecież naprawdę dobre) bo na carbon mnie nie stać. I nie wiem
        > czy dobrze robię bo sądząc po stanie polskich dróg (szczególnie tych
        > niegłównych) to raczej należałoby kupić mtb z wypasionym amortyzatorem:-)

        Poszukaj dobrej ramy Chromo-Molibdenowej. Polecam starsze modele Bianchi,
        Caurus, Record etc. przeważnie na rurach Columbusa. Jedyną drobną wadą jest
        włoski gwint supportu. Mój Bianchi jest moim 4 rowerem na ramie tej firmy. Po
        18kkm - rama bez zarzutu.

        pozdrawiam,

        vS
        • Gość: Steve Re: Zanim kupisz rower IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.06, 12:13
          Columbus nie tylko na szosę robi zaje... ramy. MTB również nie odstaje. POLECAM
          RÓWNIEŻ JEDNA ZZ NAJWYŻSZYCH KLAS
      • Gość: Davideck Zanim kupisz rower IP: *.n.intelink.pl 01.09.06, 22:03
        Bardzo fajny i rzeczowy artykul, jednakze z jednym stwierdzeniem nie moge sie
        zgodzic, tj. ze jesli chcemy miec przyzwoity amortyzator to musimy wydac 250 zl
        !! Z mojego niemalego doswiadczenia (od razu zapewniam ze nie skacze
        ekstremalnie na moim rowerze!)wynika ze przyzwoity "amor" kosztuje przynajmniej
        500 zl - wszystko ponizej konczy sie w najlepszym razie naszym poirytowaniem!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka