Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    amortyzatory

    IP: *.stacje.agora.pl 19.10.01, 17:57
    Mam rower gt timberline. Chcialabym zamontowac sobie amortyzatory (przedni i
    tylni). Nie wiem, jakie bylyby dla mnie najlepsze. Nie jestem zadnym
    wyczynowcem :)) Jezdze po lesie i po drogach miejskich. Nie potrzebuje wiec
    bardzo drogiego sprzetu.
    Co by mi Pan polecil?
    Obserwuj wątek
      • Gość: hawkmoon Re: amortyzatory IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 21.10.01, 18:54
        Na przód RST 381, okolo 350 zl
        O tylnym amortyzatorze zapomnij. Chociaż są dwie możliwości:
        1. Posługujesz się biegle szlifierką kątową i spawarką, wycinasz tylny trójkąt
        ramy, wspawujesz oś obrotu i haki do mocowania dampera, do trójkąta dospawujesz
        wzmocnienia i inne szpeje. Skręcasz do kupy, a z pierwszej wycieczki wracasz z
        rowerem w proszku.
        2. Kupujesz za 390 złotych zakładany na tylny haki koła Shockster -
        półtorakilowy wynalazek przedłużający rower o kilkanaście centymetrów i dający
        kilka centymetrów skoku.
        Znajdziesz go w sklepie www.mkbikesc.prv.pl
        • Gość: gt Re: amortyzatory IP: *.stacje.agora.pl 21.10.01, 21:57
          Gosciu, co ty w ogole gadasz, jakies skokstery... Sztyca amortyzowana Rock Shoxa
          to jest to!!!

          Troche droga, ale warta kazdego wydanego na nia zyla.

          Wiekszy komfort jazdy przy zachowaniu sztywnosci sztywniaka - to jest to!!!

          Polecam.

          www.rockshox.com/Product/02Posts/MTBPost/02MTBSeatpostIndex.htm


          Gość portalu: hawkmoon napisał(a):

          > Na przód RST 381, okolo 350 zl
          > O tylnym amortyzatorze zapomnij. Chociaż są dwie możliwości:
          > 1. Posługujesz się biegle szlifierką kątową i spawarką, wycinasz tylny trójkąt
          > ramy, wspawujesz oś obrotu i haki do mocowania dampera, do trójkąta dospawujesz
          >
          > wzmocnienia i inne szpeje. Skręcasz do kupy, a z pierwszej wycieczki wracasz z
          > rowerem w proszku.
          > 2. Kupujesz za 390 złotych zakładany na tylny haki koła Shockster -
          > półtorakilowy wynalazek przedłużający rower o kilkanaście centymetrów i dający
          > kilka centymetrów skoku.
          > Znajdziesz go w sklepie www.mkbikesc.prv.pl

          • Gość: hawkmoon Re: amortyzatory IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 22.10.01, 12:17
            Kolega chcial miec amortyzowany rower, a nie miekko pod tylkiem. Innego
            rozwiazania jak shockster nie ma. Amortyzowana sztyca nie jest nawet
            polsrodkiem. Jest cwiercsrodkiem. Na dodatek za pol tysiaca - to sprzet dla
            zawodnikow, a nie kolegi, ktory chce sobie pojezdzic po lesie. Za 70 zl mozna
            miec rownie skuteczna jak RS sztyce TranzX.
            Chociaz nadal do fulla to jeszcze droga daleka. Wiem, bo mam takiego, a zona ma
            rowerek z miekka sztyca.
            • Gość: gt Re: amortyzatory IP: *.stacje.agora.pl 23.10.01, 14:36
              Nie zrozumiales chyba tego co napisalem.
              Staralem sie wytlumaczyc, ze sztyca RS
              laczy zalety fulla (wiekszy komfort, nie
              trzesie tylka) i sztywniaka (nie buja roweru,
              mozna stanac na pedalach, lepszy podjazd itd.)

              W takiej sytuacji nazywanie tego cwiercrozwiazaniem
              to pomylka, podobnie jak Shockster, ktory nadaje
              sie najwyzej na zlom, podobnie jak ciezkawy proodukt
              Tranz-X'a o ktorym wspomniales.

              Prawdziwy full kosztuje majatek, a za cene jego
              nedznej imitacji mozna nabyc niezlego sztywniaka z sztyca RS
              i cieszyc sie jazda.

              pozdr

              Gość portalu: hawkmoon napisał(a):

              > Kolega chcial miec amortyzowany rower, a nie miekko pod tylkiem. Innego
              > rozwiazania jak shockster nie ma. Amortyzowana sztyca nie jest nawet
              > polsrodkiem. Jest cwiercsrodkiem. Na dodatek za pol tysiaca - to sprzet dla
              > zawodnikow, a nie kolegi, ktory chce sobie pojezdzic po lesie. Za 70 zl mozna
              > miec rownie skuteczna jak RS sztyce TranzX.
              > Chociaz nadal do fulla to jeszcze droga daleka. Wiem, bo mam takiego, a zona ma
              >
              > rowerek z miekka sztyca.

              • Gość: rowerman Re: amortyzatory IP: *.hor.net.pl 12.11.01, 21:51
                Siadasz na amotyzowanej sztycy, wjeżdżasz kilkaset razy na krawęznik, w dziórę,
                na korzeń, i po kilkuset razach (może troche więcej) odpada ci tylny trójkąt od
                ramy. Wg mnie sztyca tak nadaje się tylko do jazdy po mieście, w poprzek
                kolein, po złych nawierzchnich dróg, kostce brukowej.

                PS sorki za orty.
                • Gość: gt Re: amortyzatory IP: *.stacje.agora.pl 13.11.01, 14:07
                  A z jakiej sztycy korzystales i na jakim rowerze,
                  ze masz takie smiale przypuszczenia?

                  Ja mam swoja sztyce RS juz 1 sezon, jezdzilem po Gorach
                  Izerskich i okolicach Szklarskiej Poreby.

                  Nie zauwazylem, zeby cos bylo nie tak, wrecz przeciwnie,
                  jest z......cie.

                  Moze bys podal konkrety, na jakiej podstawie tak sadzisz???

                  Gość portalu: rowerman napisał(a):

                  > Siadasz na amotyzowanej sztycy, wjeżdżasz kilkaset razy na krawęznik, w dziórę,
                  >
                  > na korzeń, i po kilkuset razach (może troche więcej) odpada ci tylny trójkąt od
                  >
                  > ramy. Wg mnie sztyca tak nadaje się tylko do jazdy po mieście, w poprzek
                  > kolein, po złych nawierzchnich dróg, kostce brukowej.
                  >
                  > PS sorki za orty.

      • pawel.szewczyk Re: amortyzatory 25.10.01, 00:39
        Jeśli chodzi o przedni amortyzator to sprawa jest dość prosta.Do tej ramy
        odpowiedni będzie amortyzator o skoku do ok.80mm. Jest to skok odpowiedni do
        jazdy rekracyjnej. Jeśli chodzi o wybór marki i modelu to jest on uzależniony
        od zasobności portfela.Według mnie podstawowym modelem godnym polecenia jest
        RST HIKARI w cenie ok. 320 zł. Jest to prosty amortyzator sprężynowy z
        regulacją twardości. Wyższe modele tej firmy będą coraz lżejsze a za ok. 550 zł.
        można już dostać amortyzator z tłumieniem powietrznym, które niewątpliwie
        zwiększa kulturę pracy amortyzatora,ale wymaga częstszej obsługi serwisowej.
        Większym problemem będzie amortyzacja tylnego koła. Niestety do tej ramy nie da
        się założyć tylnego amortyzatora,a wszelkie urządzenia przymocowywane do
        tylnych widełek są tylko pararozwiązaniami zmieniającymi geometrię ramy i wagę
        roweru,a nie zapewniającymi w zasadzie żadnego pozytywnego efektu. Rozwiązaniem
        zwiększającym co prawda komfort jazdy,ale nie właściwości trakcyjne roweru są
        podsiodłowe sztyce amortyzowane (np. TranzX). Do rekreacyjnej jazdy wystarczy
        model w okolicach 80 - 120 zł.
      • edi Re: amortyzatory 27.10.01, 12:53
        Pracuje w sklepie rowerowo turystycznym, i chetnie polece Ci Suntura z
        aluminiowa rura sterowa i tytanowa sprezyna - sprzedalismy w tym sezonie takie
        trzy i jak na razie wszystko jest ok. Jedynym minusem jest jego skok bo okolo
        8cm. Jak wazysz okolo 60kg to zdecydowanie odpada. Z drugiej strony polecam
        Rock shoxa judy XC - sam takowego uzytkuje i to co o nim moge powiedziec to to
        ze jest bezproblemowy. Pozdrawiam Edi

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka