Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    wrażenia po masie

    29.09.06, 23:29
    Czy ta masa była dłuższa od poprzedniej?Czy co?Mięśnie ud rozbolały mnie na
    Woronicza,pod Goworka ledwo dałam radę,wysiadłam u siebie przed Litewską.Ktoś
    wie ile to było kilometrów?Dziewczyny na rolkach byłyście rewelacyjne!!!
    Ciekawe czy jutro wyjdę z psem?Dzięki wszystkim,tym z którymi jechałam na
    zbiórkę od pl.Na rozdrożu też, pozdrawiam zbolała,jol
    Obserwuj wątek
      • sloggi Re: wrażenia po masie 29.09.06, 23:36
        Ponoć 32 km.
        Piękna trasa dziś była.
        • zemon Re: wrażenia po masie 29.09.06, 23:51
          U mnie na liczniku około 36,5 km ale może za bardzo zygzakowałem w tym tłoku. Swoją drogą ciekawe, że jak jadę normalnym tempem tzn. szybszym i w miarę stałym przez taki sam czas, czyli ponad 3 godziny, to mnie tak tyłek nie boli.
        • rano1 Re: wrażenia po masie 30.09.06, 15:14
          Trasa 34-35 km. Sprawdziłem na liczniku
      • mnich_natolin Re: wrażenia po masie 30.09.06, 01:43
        Warszawska Masa Krytyczna Comiesieczny przejazd rowerzystow i ROLKARZY ulicami
        miasta ;) chyba to sie bedzie Wam nocami snilo i moj glos ;)
        • stefan26 Re: wrażenia po masie 30.09.06, 09:42
          mnich_natolin napisał:

          > Warszawska Masa Krytyczna Comiesieczny przejazd rowerzystow i ROLKARZY ulicami
          > miasta ;) chyba to sie bedzie Wam nocami snilo i moj glos ;)

          Mi się śni od sierpniowej i nadal słyszę twój głos i żaden inny .. bo
          ogłuchłem :)

          A tak pozatym będę miło wspominał Warszawska Masę Krytyczna bo po raz pierwszy
          w niej nie jechałem a obstawiałem .. równie fajne zajęcie :)
          ps. ale wole rower
          • roweroraffi Re: wrażenia po masie 30.09.06, 12:00
            stefan26 napisał:

            > mnich_natolin napisał:
            >
            > > Warszawska Masa Krytyczna Comiesieczny przejazd rowerzystow i ROLKARZY ul
            > icami
            > > miasta ;) chyba to sie bedzie Wam nocami snilo i moj glos ;)
            >
            > Mi się śni od sierpniowej i nadal słyszę twój głos i żaden inny .. bo
            > ogłuchłem :)

            Mnie się nie śni... ale pamiętam co ciekawsze wpadki Mnicha przy megafonie ;-)
            "Warszawska Masa Krytycznaaaaaaaaaaaaa (i pisk opon na asfalcie)"

            > A tak pozatym będę miło wspominał Warszawska Masę Krytyczna bo po raz pierwszy
            > w niej nie jechałem a obstawiałem .. równie fajne zajęcie :)

            Ano, widzielismy, widzieliśmy. Choc ogólnie obstawienie było wg mnie dośc słabe.
            Kopnij tam kogos w komendzie, by przypomnieli sobie o rowerowych patrolach ;-)

            > ps. ale wole rower

            Mowa :-)
            • pimpf101 Re: wrażenia po masie 30.09.06, 12:25
              roweroraffi napisał:

              > Kopnij tam kogos w komendzie, by przypomnieli sobie o rowerowych patrolach ;-)
              >
              Coś w tym jest bo ja się doliczyłęm chyba 6 strażników miejskich na rowerech (na
              1720 rowerzystów).
              • roweroraffi Re: wrażenia po masie 30.09.06, 12:41
                pimpf101 napisał:

                > roweroraffi napisał:
                >
                > > Kopnij tam kogos w komendzie, by przypomnieli sobie o rowerowych patrolac
                > h ;-)
                > >
                > Coś w tym jest bo ja się doliczyłęm chyba 6 strażników miejskich na rowerech (n
                > a
                > 1720 rowerzystów).

                To później. Na początku to nie widzieliśmy z Czajnikiem ani jednego.

                Żeby nie było, Policja też się nie popisała za bardzo. Widziałem skrzyżowania
                nie zabezpieczone, zdarzyło się kilka aut w Masie.
                • stworek111 Re: wrażenia po masie 03.10.06, 01:44
                  tych aut było sporawo,chłopaki mieli kilka razy problem z blokowaniem ich.
            • stefan26 Re: wrażenia po masie 30.09.06, 14:59
              roweroraffi napisał:

              > Ano, widzielismy, widzieliśmy. Choc ogólnie obstawienie było wg mnie dośc
              słabe
              > .
              > Kopnij tam kogos w komendzie, by przypomnieli sobie o rowerowych patrolach ;-
              )

              Jestem sam więc całej masy nie obstawie ... robiłem co mogłem .. mam nadzieje
              że choć to jedno skrzyżowanie było bezpieczne ;)

              :)
              • roweroraffi Re: wrażenia po masie 01.10.06, 20:19
                stefan26 napisał:

                > Jestem sam więc całej masy nie obstawie ... robiłem co mogłem ..

                W to niewatpię. Broń Boże żalu nie mam. Decyzje zapadają jednak na nieco innym
                szczeblu i to tam musimy (znowu, to już nudne jest) uderzyć.

                > mam nadzieje
                > że choć to jedno skrzyżowanie było bezpieczne ;)

                Ja przejechałem bezpiecznie tam, gdzie Ty byłeś. Wydaje mi się, że inni także.
        • olecky Re: wrażenia po masie 30.09.06, 09:46
          mnich_natolin napisał:

          > Warszawska Masa Krytyczna Comiesieczny przejazd rowerzystow i ROLKARZY ulicami
          > miasta ;) chyba to sie bedzie Wam nocami snilo i moj glos ;)

          e - musisz sie bardziej starac, nie bylo Cie wcale slychac ;-)

          pozdrawiam, olek
          • pimpf101 Re: wrażenia po masie 30.09.06, 10:29
            olecky napisał:
            > e - musisz sie bardziej starac, nie bylo Cie wcale slychac ;-)

            I to koniecznie bo na KOŃCU nic nie było słychać ;)
            • olecky Re: wrażenia po masie 30.09.06, 10:39
              pimpf101 napisał:

              > I to koniecznie bo na KOŃCU nic nie było słychać ;)

              no wlasnie - my, ktorzy nie nadazamy za tempem narzucanym przez czolowke, tez
              chcemy posluchac mnicha ;-)

              pozdrawiam, olek
              • pimpf101 Re: wrażenia po masie 30.09.06, 13:18
                ... bo mniech nawet czasem wie co mówi. A tak nie jest nam dane zostać
                oświeconym dlaczego jedziemy i moglibyśmy odpowiadać, jak gdzieś przeczytałęm,
                "bo to koniec miesiąca" ;)
            • stworek111 Re: wrażenia po masie 30.09.06, 12:45
              w srodku też nie było lepiej,dobrze że dziewczyny śpiewały.Komunikatow to już
              żadnych nie słyszeliśmy.
        • mbacha Re: wrażenia po masie 30.09.06, 09:50
          mnich_natolin napisał:

          > Warszawska Masa Krytyczna Comiesieczny przejazd rowerzystow i ROLKARZY ulicami
          > miasta ;) chyba to sie bedzie Wam nocami snilo i moj glos ;)

          he he he tak głos słyszę już od sierpniowej masy, A i rolkarze składają
          specjalne podziękowania organizatorom (szczególnie panom i paniom w pierwszym
          rzędzie)za umożliwienie zjazdu z wiaduktu poprzez wyhamowanie predkości
          peletonu rowerzystów :)
      • user0001 Re: wrażenia po masie 30.09.06, 16:57
        Ta masa była przede wszystkim strasznie wolna.

        Jadąc 20-25 km/h mogę już oprzeć znaczą część własnego ciężaru na nogach. Wlokąc
        się 4-7 km/h na wielu odcinkach trasy musiałem cały ciężar oprzeć na siodełku.
        Tyłek rozbolał mnie już po kilkunastu kilometrach.

        Tempo było tragiczne, zupełny brak płynności jazdy. Legalna masa krytyczna na
        pewno nie jest w stanie przekonać ludzi, że rower to najszybszy środek
        transportu w mieście (zupełnie inaczej wspominam majowy nielegal).

        Wlekliśmy się strasznie, bardzo często poniżej prędkości przy której efekt
        żyroskopowy jest w stanie zapewnić stabilność roweru. Dla mnie, to ciągłe
        balansowanie, wpinanie i wypinanie się było strasznie upierdliwe.

        Podsumowując moje wrażenia: Masa krytyczna w kształcie takim jaki widziałem
        ostatnio, to dla mnie zero przyejemności z jazdy. Zakładam, że na kolejnej nie
        pojawię się.

        ps. Nie piszę że chcę czasówki po ulicach Warszawy, chciałem tylko przejazdu w
        który prędkość nie spadałaby poniżej tych 15 km/h, ze średnią pomiędzy 18 a 25km/h.
        • rano1 Re: wrażenia po masie 30.09.06, 17:55
          Masa jest dla wszystkich rowerzystów - w wieku od lat kilku do kilkuset. Dlatego
          tempo 20-25 jest zbyt szybkie dla WMK i utrzymuje się gdzieś w obrębie 10-15 km/h.
          Do szybszej jazdy są alejkaty lub po prostu wypady ze znajomymi o takich samych
          możliwościach, jeśli chodzi o osiągi.
          Zbytnie przyśpieszenie zwykle kończy się tym, że trzeba potem się zatrzymywac i
          czekać na resztę.
          • user0001 Re: wrażenia po masie 30.09.06, 18:24
            Coś kręcisz:

            > Masa jest dla wszystkich rowerzystów - w wieku od lat kilku (...)

            Także ta ostania licząca ponad 30km była dla rowerzystów w wieku lat kilku?
            Owszem widziałem takich... przez pierwsze kilkanaście kilometrów.

            > tempo 20-25 jest zbyt szybkie dla WMK

            W maju nie było. Ale to chyba różnica między suką na przedzie, a suką na ogonie.

            > Do szybszej jazdy są alejkaty

            AFAIK alejkaty są do jazdy na granicy możliwości organizmu, poza granicami rozsądku.

            > Zbytnie przyśpieszenie zwykle kończy się tym, że trzeba potem się zatrzymywac
            > i czekać na resztę.

            A zbytnie zwolnienie (< 4km/h) kończy się podnoszeniem po tym jak przwrócił cię
            ktoś kto nie utrzymał się przy tak niskim tempie.
            • martinaaniolek Re: wrażenia po masie 01.10.06, 10:41
              user0001 napisał:

              > Także ta ostania licząca ponad 30km była dla rowerzystów w wieku lat kilku?
              > Owszem widziałem takich... przez pierwsze kilkanaście kilometrów.

              trzeba było jechać na końcu, tam było kilkoro dzieciaków w wieku 7-8 lat.
              dziewczynce masa sie tak spodobała że dojechała aż pod kolumne (brawa dla niej :) ).
              • pimpf101 Re: wrażenia po masie 01.10.06, 10:44
                a i ja widziałęm na koniec znajome dziecię w wieku 7 lat z uśmiechem od ucha do
                ucha. inna sprawa że to dziecie śmieje się zawsze i ze wszystkiego ;)
              • stworek111 Re: wrażenia po masie 03.10.06, 01:55
                owszem dzieciaki są rewelacyjne,taka starszawa"babcia", pewnie po 70-ce też,ja
                wysiadlam ona jechała,jeszcze na marszałkowskiej przy placu Unii ją
                widzialam,dalej nie wiem bo poszłam do domu,wysiadłam na spacerowej,ale
                wsiadlam i dalej do telepizzy na marszałkowskiej dojechalam,mimo wszystko tempo
                troszkę za wolne.DZieciaki,babcie,rolkarki gratulacje!!!
            • roweroraffi Re: wrażenia po masie 01.10.06, 20:22
              user0001 napisał:

              > AFAIK alejkaty są do jazdy na granicy możliwości organizmu, poza granicami rozs
              > ądku.

              To akurat zalezy od tego kto jak jedzie. Widziałęm osoby, które Alleye
              przejeżdżały spokojnie, nie łamiąc przepisów. Tez można. Choć jak jeździ
              większość, pisać nie musze - to wiemy obaj :-)
        • olecky Re: wrażenia po masie 01.10.06, 11:04
          user0001 napisał:

          > Wlokąc się 4-7 km/h na wielu odcinkach trasy musiałem
          > cały ciężar oprzeć na siodełku.
          > Tyłek rozbolał mnie już po kilkunastu kilometrach.

          kup sobie lepsze siodelko. Albo naucz sie jezdzic.

          > Legalna masa krytyczna na pewno nie jest w stanie przekonać
          > ludzi, że rower to najszybszy środek transportu w mieście

          nie wiem, czy to powinien byc priorytet wazniejszy od pokazywania, ze (a) w
          Warszawie jest duzo rowerzystow (b) rower jest srodkiem transportu dostepnym dla
          kazdego, nie tylko dla mlodych i wysportowanych w lajkrach i SPD.

          > Wlekliśmy się strasznie, bardzo często poniżej prędkości przy której efekt
          > żyroskopowy jest w stanie zapewnić stabilność roweru.

          efekt zyroskopowy bardzo rzadko sam w sobie zapewnia stabilnosc roweru.

          > Dla mnie, to ciągłe balansowanie, wpinanie i wypinanie się
          > było strasznie upierdliwe.

          kup sobie lepsze pedaly. Albo jedz blizej konca i od czasu do czasu rob sobie
          dluzsze postoje.

          > ps. Nie piszę że chcę czasówki po ulicach Warszawy, chciałem tylko przejazdu w
          > który prędkość nie spadałaby poniżej tych 15 km/h, ze średnią pomiędzy 18
          > a 25km/h.

          zejdz na ziemie - srednia 18-25 km/h jest calkowicie nieosiagalna dla 90%
          uzytkownikow rowerow, a kolejne 5% nie ma ochoty na robienie sobie czasowki po
          dniu pracy. Co wiecej - znam osoby, ktore regularnie jezdza na rowerze, ale nie
          przyjezdzaja na masy krytyczne, bo obecne tempo jest dla nich zbyt szybkie.

          pozdrawiam, olek
          • theagata Re: wrażenia po masie 01.10.06, 14:37
            a mi się tam wszystko podobało ;)
            tempo akurat sprzyjające rozmowom towarzyskim, chuliganów na rowerach
            zdecydowanie mniej niż ostatnio, ładne efekty wizualne od światełek rowerowych
            i muzyki jakby więcej.
            tylko raz poczułam się niepewnie gdy radiowóz niemal siedział mi na plecach ale
            okazało się że tak bardzo się zagadałam że znalazłam sie na szarym końcu masy i
            policja mnie zmusiła do przyspieszenia :)
            • stworek111 Re: wrażenia po masie 03.10.06, 01:58
              dobra jesteś!!!było pogadać z policjantami,też było by miło
          • user0001 Re: wrażenia po masie 01.10.06, 14:52
            > kup sobie lepsze siodelko. Albo naucz sie jezdzic. (...)
            > kup sobie lepsze pedaly.

            Zarówno siodełko, pedały jak i technikę jazdy mam dość dobrą aby codziennie
            jeździć rowerem do pracy, a w weekend robić długie wypady do lasu (właśnie z
            takiego wróciłem).

            > zejdz na ziemie - srednia 18-25 km/h jest calkowicie nieosiagalna dla 90%
            > uzytkownikow rowerow,

            Średnią 20km/h miałem już pierwszego dnia gdy zdecydowałem się dojeżdżać do
            pracy, z nadwagą, bez żadnego treningu i kto tu mówi w oderwaniu od rzeczywistości?

            Moja mama jadąc repliką Wigry 3, ma średnią prędkość >15km/h.
            • stworek111 Re: wrażenia po masie 03.10.06, 02:02
              a ja mama jola nie,lubie jeździć grupowo,grupa się wkurza,bo mlodzi, a ja z
              astmą, swoim tempem,nie pogonię bo sie zaharcze na śmierć po drodze.Takie
              lata,takie życie,lubią ze mną jeździć mimo wszystko, to czekają.Dlatego nie
              szybko masa,chociaż mogło by być troszkę szybciej.
          • dorsai68 Re: wrażenia po masie 01.10.06, 15:51
            Olecki, nie bardzo rozumiem, skąd ten napastliwy ton? "kup sobie lepsze siodelko. Albo naucz sie jezdzic."?
            Może zaraz wyskoczysz z układem dokonującym bezpardonowych ataków na zdrową tkanę Masy Krytycznej? ;-)
            masa krytyczna, ale nie wobec siebie?

            Tempo było spacerowe i to dosłownie - spacerem można było masę wyprzedzić.
            Dla większość uczestników "stójka" to sztuka tajemna, więc albo uskuteczniali spacerek obok roweru, albo po nieudanych próbach "stójki" wykładali się pod koła nadjeżdzających z tyłu, bądź zjeżdzali do krawędzi peletonu i, często po przeciwnym pasie podciągali do przodu. U innych to nmizerne tempo objawiło się "kozaczeniem" po przeciwnym pasie drogi, trawnikach i chodnikach, wycieczkami po piwo itp. Ludzie się, tak po prostu, nudzli.

            Nie oburzaj się na krytykę, bo nikomu z nas nie zależy na tym, by "dokopać" organizoatorom przejazdu. Chodz przecież o to, by masa była nie tylko efektowna ale i efektywna.
            • boruta_wwa Re: wrażenia po masie 01.10.06, 16:31
              według mnie szybszego tempa przy takiej liczbie uczestników osiągnąć się nie
              da, ale już wkrótce Masy zimowe, na których jeżdzi się szybciej i sprawniej :)
              poza tym jak zwykle na Masie było super!
              pozdrawiam
              boruta
            • pecz Re: wrażenia po masie 01.10.06, 17:10
              Zgadzam sie w pelni z dorsai68, nie musisz sie tak obruszac na uwagi
            • olecky Re: wrażenia po masie 02.10.06, 16:06
              nie obruszam sie na krytyke, bo nie jestem organizatorem przejazdu. Poniewaz
              jednak jezdze na roznego rodzaju imprezy rowerowe nie od kilku miesiecy, a i
              sam pare poprowadzilem, to wiem jaka totalna katastrofa bywaja przejazdy, na
              ktorych predkosc dostosowywuje sie do mlodych gniewnych. Wiem tez, z wlasnego
              osobistego doswiadczenia, ze nawet jak temu na czele wydaje sie ze jedzie
              nieslychanie wolno, to z reguly jedzie za szybko. I ze nawet 30 km/h
              bynajmniej nie eliminuje kozaczenia.

              kwestia tempa przejazdu oraz tego, co robic, zeby sie nie nudzic podczas wolnej
              jazdy, poruszona jest w masowym FAQ. Rezerwuje sobie prawo do calkowicie
              prywatnej i nie-organizatorskiej opinii, ze osoby narzekajace na zbyt wolne
              tempo, a jednoczesnie nie znizajace sie do obstawiania wlotow czy rozdawania
              uloty, sa zwyczajnymi palantami.

              pozdrawiam, olek
            • stworek111 Re: wrażenia po masie 03.10.06, 02:07
              zgadzam się, nie chodzi o deskrucję,jeśli chcesz dojść do doskonałości musisz
              znać swoje błedy.Ja astmatyczkamówię może,powinno być trochę szybciej.Mniej
              stawania po drodze i zadnych samochodów próbujących nas rozjechać po
              drodze,tylko ten co nic nie robi nie popełnia błędów.Spoko.
        • pecz Re: wrażenia po masie 01.10.06, 16:56
          no wlasnie, zgadzam sie z user0001. Masa rzeczywiscie wcale nie byla przyjemna,
          glownie ze wzgledu na chamska muzyke i przerazajaco wolnie tempo. Czy zawsze
          jest tak wolno?
        • stworek111 Re: wrażenia po masie 03.10.06, 01:49
          nie wiem czy dałabym radę,pomijam że nie byłam najstarszą na masie,jeżdżę od
          zawsze na rowerze,lata swoje mam,chociaż tempo mogloby byc trochę szybsze,to
          fakt.To i tak było szybciej niż w sierpniu, tak myślę.Mniej staliśmy.
      • chlopakzwindy000 Re: wrażenia po masie 30.09.06, 17:11
        Trasa była znakomita!!!
        A tak w ogóle to poszukuję dziewczyny z windy z metra Ratusz;)(śmiesznie to
        brzmi, wiem...)
        • pimpf101 Re: wrażenia po masie 30.09.06, 17:21
          heheh następny co to zamias brać namiary to się na rower gapił ??;)
          taki temat już był ;)
          • chlopakzwindy000 Re: wrażenia po masie 30.09.06, 18:38
            He, no o namiarach się zapomniało...Potem już nie miałem okazji jej nawet
            znaleźć w tłumie jak ze swoimi jechałem...;)
            • stworek111 Re: wrażenia po masie 03.10.06, 02:09
              było jechać osobno
        • stworek111 Re: wrażenia po masie 03.10.06, 02:08
          co ciekawa była?
      • fatman_jr Super - do pewnego momentu 01.10.06, 09:12
        Byłem pierwszy raz na Masie i powiem że niestety nie spotkałem dziewczyny której
        szukam.
        Trasa była nieźle zrobiona - aczkolwiek nie wiem czy to jest standard może w
        czasie przejazdu - ale niesamowicie mnie wnerwiali ci młodzi uczestnicy z
        trąbkami kibica trabiący kierowcom w otwarte okna. Uważam że nie można się
        zniżać do poziomu niektórych prowadzących - bo dla mnie było to nieco chamskie
        zachowanie i gówniarskie.
        Na Masie spotkałem znajomego z poprzedniej pracy - jechał z synem 8 letnim.
        Mały wytrzymał do końca (w kazdym razie do momentu mojego oderwania). Jestem
        pełen podziwu :)
        Co do problemów: dla mnie rozpoczęły się podczas już powrotu z pracy kiedy
        złapałem gumę pośrodku ulicy Marsa (dobrze że miałem zapas). Juz podczas Masy
        zaczęła mi szwankowac przerzutka przerzucając łańcuch we wszytkie strony aż do
        spadniecia kilkukrotnego, no i podczas już powrotu nad Trasa Łazienkowską
        poczułem duże luzy i miałem nadzieję że to spinka ale niestety to poszło ogniwo.
        Tak że jak widzieliście kolesia po lewej z łańcuchem w ręce - to ja. BTW nie
        kupujcie łańcucha KMC - rozsypuje się po 1000 km. Wrażenia po Masie zostały
        niesamowite aczkolwiek pojechałem już z bolącym gardłem i gorączką - co teraz
        skutkuje :) Ale jak się uda to i tak będę w październiku.
        • stworek111 Re: Super - do pewnego momentu 03.10.06, 02:15
          hamstwa w Polsce nie brakuje,też mnie mierzili niektórzy młodzieńcy,typu kiboli
          legi.Draznienie kierowców to nie jest dobry sposób na ścieżki rowerowe.Może
          organizatorzy wraz z policją zajęli się tym? Poprzednia masa o tyle ciekawsza
          że lało i to jak!!!!Wspomnienia super,tempo chyba wolniejsze było,ktoś to
          mierzy?
          • evvcik Re: Super - do pewnego momentu 03.10.06, 06:57
            stworek111 napisała:

            > hamstwa w Polsce nie brakuje,też mnie mierzili niektórzy młodzieńcy,typu
            kiboli
            >
            > legi.

            ups... uderzylas w czuly punkt... ;-))))) wsrod rowerzystow tez sa kibice
            Legii... mowie KIBICE.
            A swoja droga, czy pewnien kibic Legii zdazyl na ten mecz w niedziele czy
            nie? :-)
            • mnich_natolin Re: Super - do pewnego momentu 03.10.06, 20:23
              Oczywiscie :D
          • roweroraffi Re: Super - do pewnego momentu 03.10.06, 09:36
            stworek111 napisała:

            > hamstwa w Polsce nie brakuje,też mnie mierzili niektórzy młodzieńcy,typu kiboli
            >
            > legi.Draznienie kierowców to nie jest dobry sposób na ścieżki rowerowe.Może
            > organizatorzy wraz z policją zajęli się tym?

            Brak ludzi. Ale liczymy na Ciebie :-)
      • pecz Re: wrażenia po masie 01.10.06, 16:44
        pierwszy raz bylam na masie i zupelnie nie rozumiem po co sa glosniki z
        tandetna muzyka. Naprawde, mozna bylo puscic cos lepszego. Czy zawsze jest taka
        muzyka czy to tylko na tej masie?
        Pozdrawiam
        • chlopakzwindy000 Re: wrażenia po masie 01.10.06, 17:38
          Muzyka lecąca podczas masy ma na calu umilenie jazdy. Czasem leci rock, czasem
          pop - czyli wszystkiego po trochu aby trafić w gusta wszystkich uczestników.
          Aczkolwiek podczas sierpniowej masy było zdecydowanie więcej rocka. Ale
          najważniejsze jest to aby dobrane utwory nadawały się do jazdy rowerkiem.
        • velogustlik Re: wrażenia po masie 02.10.06, 08:57
          To fakt. Trudno, żeby w takim tłumie wszyscy słuchali muzyki jak atobie sie
          podoba. Uwierz mi ja też cierpię. Staram się trzymać np. Bartka (a takiej
          niebieskiej poziomce). Jak zrobisz własny sprzęt to w końcu posłuchasz tego co
          chcesz;o).

          A tempo rzeczywście okropne;o). W Legionowie policji zawsze trzeba tlumaczyć,
          ze ma jechać na dwójce a nie na trójce. Czasami nawet się gubią ;o)

          _______________________________________
          VeloGustlik Legionowska Masa Krytyczna
          Przedostani Piątek Miesiąca 19:00 Rynek Miejski
          forum.legionowo.org velogustlikWYTNIJTO@gmail.com 7724727
        • beno1 Re: wrażenia po masie 03.10.06, 00:53
          pecz napisała:
          > pierwszy raz bylam na masie i zupelnie nie rozumiem po co sa glosniki z
          > tandetna muzyka.

          Chodzi o tandetny rock, tandetny metal, tandetny pop, tandentne disco, czy o
          jeszcze co innego tandetnego?

          A w ogóle, to sorry, ale pieprzysz i prowokujesz, wystarczy bowiem jechać 50
          metrów od najbliższego wózka i już jest cicho.

          Beno
        • stworek111 Re: wrażenia po masie 03.10.06, 02:16
          ciekawe,bo my jechalismy bez muzyki,gdzieś w środku,tylko dziewczynki nam
          śpiewały,dzieki im za to.
      • newhaven77 Re: wrażenia po masie 02.10.06, 08:58
        pierwszy raz na Masie... wow! co za przeżycie! sierpniową oglądałam z okien
        mojego mieszkanka - na Bemowie - akurat lunęło... tym razem pogoda dopisała.
        nie mogę doczekać się październikowej ;)
        • stworek111 Re: wrażenia po masie 03.10.06, 02:19
          nooo,wiesz jak było fajnie w tym deszczu??jaka atmosfera!!!dowcipy,humor
          tryskał z każdej strony,ta masa była jakby bez emocji,zgodzicie się ze mną?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka