czajnik74
16.10.06, 17:37
I. Straż Miejska a Warszawska Masa Krytyczna.
W tym poście będę przedstawiał pisma, przebieg rozmów - dotyczących
nieustannych problemów jakie natrafiam gdy chcę zapewnić odpowiednią ilość
(czytaj - odpowiednią liczbę Strażników Miejskich na rowerach) dla
zabezpieczenia naszej masy. Będę tu publikował pisma i fragmenty rozmów jakie
przeprowadzam z centralą na ul. Czerniakowskiej. Jako, że nieustannie
natrafiam wraz z ekipą WMK na mur obojętności i ignorancji ze strony SM, będę
więc publikował wszytkie informacje na naszym forum. A od maja/czerwca gdy
odbyliśmy kolejne wizyty, uzbierało się tego trochę
Masa wrześniowa.
Jak wiadomo nie zjawił się ostatniej masie (sic!!!) żaden strażnik rowerowy,
a radiowóz SM był nie przystosowany do działania w warunkach drogowych (z
kogutem pomarańczowym - a jak wiadomo na drogach uprawnienia do działań mają
tylko radiowozy z niebieskim kogutem).
Mój poziom irytacji wzrósł gdy dowiedziałem się, iż powodem tego stanu była
zmiana miejsc - osób odpowiedzialnych w SM. Dzisiaj rozmawiałem w tej sprawie
z odpowiedzialnym do niedawna Panem Kierownikiem Zespołu Zadaniowego Szkół
(dla Waszej informacji tejk osobie podlegają wszyscy rowerowi SM) - Piotrem
Ptaszyńskim, którego właśnie zmieniła nowa osoba - Pani Małgorzata Sauczek.
Zapytałem dzisiaj, dlaczego zostaliliśmy ponownie zignorowani oraz co dalej z
takim podejściem SM będzie. Dostałem solenne zapewnienie, że to ostatni raz a
rzekomo przełożeni wysłali jednak strażników (no tylko że do nas nie
dotarli). Jednak sposób przeprosin (aż dwa razy Pani mnie przepraszała! - co
nigdy mi się przez dwa lata obcowania z SM nie zdażyło) spowodował, że
ograniczyłem się do zapowiedzi - stworzenia kolejnego pisma już - mniej
miłego dla SM.
Oczywiście, całość spraw organizowałem ze wsparciem ludzi z naszej ekipy
przede wszystkim Trawersa, Cosmita, Stiva oraz Raffiego, Mnicha (chyba nikogo
nie pominąłem - jeśli tak przypomnieć mi na meilu na privie).
pozdr, czajnik