nana16 03.04.03, 08:06 zastanawiam sie nad zakupem takiego ,czyprzydal wam sie kiedys moze czy jest to raczej zbedny gadzet jak ktos nie jezdzi wyczynowo a raczej 2 razy w tygodniu po jakies 50-60 kilosow!!1 Link Zgłoś Obserwuj wątek
yuurei Re: Czy przydal wam sie kiedy kask? 03.04.03, 09:01 nana16 napisała: > zastanawiam sie nad zakupem takiego ,czyprzydal wam sie kiedys moze czy jest > to raczej zbedny gadzet jak ktos nie jezdzi wyczynowo a raczej 2 razy w > tygodniu po jakies 50-60 kilosow!!1 To zależy. Możesz sobie kupić kask i przejechać w nim 3000 km bez żadnej kraksy, zdjać na jedną wyprawę po bułki i mieć poważny wypadek (odpukać). Jak na razie kask mi się nie przydał jako typowa ochrona głowy podczas wypadku, ale świetnie wybiera nisko umieszczone gałęzie w lesie i choćby z tego powody warto go nabyć. :) ... no i zwiększa "profesjonalizm" i "ukrywczość" rowerzysty ;DDD Link Zgłoś
skuter70 Re: Czy przydal wam sie kiedy kask? 03.04.03, 09:19 nana16 napisała: > a raczej 2 razy w > tygodniu po jakies 50-60 kilosow!!1 to nie ma znaczenia ile jezdzisz ja po 20 latach jazdy bez kasku raz w koncu przywalilem glowa w asfalt i zdecydowalem sie kupic kask:) i po zakupie kasku na pierwszej gololedzi w asfalt walnalem juz kaskiem:) idac pieszo tez mozesz sie wywrocic i walnac glowa w kraweznik Link Zgłoś
smentek a jaki poleciłbyś kask 03.04.03, 14:52 dla chłopaka 14 letniego ? Lekki, niedrogi, bezpieczny (czy polecasz model lub firmę ?) gdzie kupić w W-wie i okolicy? Link Zgłoś
skuter70 Re: a jaki poleciłbyś kask 03.04.03, 15:14 smentek napisał: > dla chłopaka 14 letniego ? najlepiej taki, ktory bedzie pasowal :) Lekki, niedrogi, bezpieczny (czy polecasz model lub > firmę ?) gdzie kupić w W-wie i okolicy? no nastepny, ktory mysli, ze internet to tylko w warszawie maja:) dla porzadku dodam, ze na kaskach sie nie znam wiec nic polecac nie bede sam kupilem tani ale taki, ze "dobrze mi lezal" Link Zgłoś
ixman Re: a jaki poleciłbyś kask 03.04.03, 17:54 Warto!!! Do tej pory kask ratowal mnie jedynie przed "oskalpowaniem" przez galezie, ale wypadek moze sie przydazyc kazdemu i wszedzie, nie wazne jak czesto jezdzisz. Wystarczy niezauwazony kamien w lesie czy niefortunny najazd na kraweznik i mozna sobie nabic duuuuzego guza (oby kraksa grozila tylko guzem). Oczywiscie kask nie uratuje Ci zycia w zderzeniu z ciezarowka (oby Cie to nigdy nie spotkalo), ale daje szanse zachowania czaszki w calosci podczas pomniejszych wypadkow czy spotkan z galeziami. Mialem do tej pory dwa kaski. Polecic moge ten ktorego uzywam obecnie: MET Scudo. Kask powinien byc nie tylko wygodny i ladny. Zwracaj tez uwage na ilosc i wielkosc otworow wentylacyjnych. Im wiecej tym lepiej. Docenisz to latem podczas upalow... pozdrawiam Link Zgłoś