Gość: Slav4
IP: 217.70.56.*
04.01.07, 11:30
No i stało się - sprzęt skompletowany, zima taka jakaś "włoska" - trzeba
złamać licznik i coś nakręcić na dobry początek 2007.
1. Wpięcie - trochę problemów z pocelowaniem blokiem w pedał. ale podejrzewam
że trochę praktyki i będę trafiał. Bloki fajnie schowane w podeszwie i nic
nie stukają.
2. Prędkość i łatwość jazdy - nie zauważyłem poprawy, ale kręciłem się tylko
kawałek po mieście. Podeszwa dużo sztywniejsza i to pewnie będzie mieć
znaczenie, ale - powiedzmy - po pięćdziesiątym kilometrze kiedy zaczną się
sumować te wszystkie ułamki dżula skierowane nie na odkształcanie buta, tylko
pedałowanie. Ciekawe jakie uczucie daje karbonowa podeszwa :o)))
3. Tak naprawdę kop, i to taki porządny, poczułem na podjeździe przy
stanięciu na pedałach - noga sama dociągała "jak trzeba". Znam to uczucie z
nosków, ale w SPD noga nie lata i to pociągnięcie jest dużo, dużo mocniejsze.
Dobrze to wróży przed sezonem.
4. Wypięcie bez problemów. Sprężyna ustawiona na minimum, a zresztą po roku w
noskach mam zakodowane że przed zatrzymaniem trzeba "coś" zrobić ze stopą.
Potwierdzam niniejszym obiegowe opinie - dużo szybciej "wychodzi się" z SPD
niż z noska. Czyli - bezpieczeństwo na duuuży plus.
5. Faktycznie jest luz boczny - mam jakieś 1.5 cm swobodnego ruch piętą do
momentu wypięcia. Nie wiem jak będzie na dłuższych trasach, ale na razie dla
moich krzywych kulasów "jak znalazł"
Jedyny minus - ZIMNO !!! Buty są dość zabudowane zamszem (turystyczny model
MT-40), siateczki jak na lekarstwo, ale niestety wiatr w nich hula. O ile w
lecie to pewnie będzie duża zaleta, to teraz zmarzły mi stopy. Poza tym mróz
idzie głównie od bloków. Ochraniaczy za stówę nie kupię, druga skarpetka to
pewnie półśrodek... Znacie może jakieś "domowe patenty" ?
Aha - właśnie zauważyłem że poluzował się blok. Pewnie za lekko dokręcony.
Czy śruby trzeba dociągać na maxa ? (trochę się boję o podeszwę)
Tyle na gorąco - test długodystansowy rozpoczęty. Zestaw PD 520 + buty MT 40.
Cena 80 + 200 PLN. Numeracja Shimano zaniżona - musiałem kupić numer większe.