Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Zmiana biegów...dylemat ;( Proszę o pomoc

    IP: *.chello.pl 04.05.07, 19:45
    Witam :)
    kupiłam sobie parę dni temu górala, ale kompletnie nie wiem kiedy i na jakie
    mam je zmieniać :/
    Pan w sklepie powiedział mi tylko tyle:
    kiedy mam ustawiony po prawej stronie "minus" to bieg może być na 1,2,3
    jeśli na "środku" to od 2 do 6, a jeśli na "plusie" to 5,6,7
    Teraz moje pytanie - kiedy ustawiam na "minus" a kiedy na "plus"?
    Pan powiedział mi, że do takiej zwykłej jazdy po mieście ustawić sobie
    "środek" i 2 ale już wiem, że to trochę kijowe ustawienie i dałam na 4
    A co mam ustawić jak będę jechać pod górkę, a co jak z górki
    Nie chce za bardzo eksperymentować bo boję się, że coś namieszam i jeszcze
    łańcuch mi spadnie :/
    Może mi ktoś zdradzić tajniki tych przerzutek :))
    Z góry pięknie dziękuję :)



    Obserwuj wątek
      • stefan4 Re: Zmiana biegów...dylemat ;( Proszę o pomoc 04.05.07, 20:49
        Kinga:
        > Nie chce za bardzo eksperymentować bo boję się, że coś namieszam i jeszcze
        > łańcuch mi spadnie :/

        Poeksperymentuj. Bez doswiadczenia na własnej skórze nigdy tego nie wyczujesz.
        A spadnięty łańcuch też kiedyś musisz nauczyć się zakładać, lepiej wcześniej
        niż później.

        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
        • Gość: Slav4 Re: Zmiana biegów...dylemat ;( Proszę o pomoc IP: 217.70.56.* 04.05.07, 21:14
          Stefan ma rację. Poklikaj - nie zepsujesz.
          Po paru dniach zresztą sama wyczujesz "co kiedy wrzucić". Generalnie "-" w
          lewej manetce i 1,2,3 do jazdy pod górkę. (szybko kręcisz, rower wolno
          jedzie). "+" i 5,6,7 do jazdy szybszej jak masz z górki albo wiatr w plecy.

          PS Co to za rower ? (tak ze zwykłej ciekawości)
          • Gość: Kinga Re: Zmiana biegów...dylemat ;( Proszę o pomoc IP: *.chello.pl 04.05.07, 21:32
            Bardzo dziękuje :))
            To będę eksperymentować jutro :)

            Gość portalu: Slav4 napisał(a):
            PS Co to za rower ? (tak ze zwykłej ciekawości)
            :)

            Merida Kalahari K6

            pozdrawiam

        • rysovek Re: Zmiana biegów...dylemat ;( Proszę o pomoc 07.05.07, 14:16
          Ja osobiście najwięcej jeżdze po lasach, mam porządny 7 letni rower, pewnie
          dzieciaki onetowe zaczną mi piszczeć, że 7 letni to już złom, otóż nie prawda -
          jest znacznie lepszy od tych aktualnie kupowanych w supermarketach, kosztował
          jak kilka tych -tanich- razem wziętych... ale nie o to mi chodzi aby jakoś
          porównywać tylko chciałem dojść do tego iz jeżeli masz dobry rower możesz bez
          obaw zmieniać biegi... skakać z 1 na 6 i z 6 na 1... dobry sprzęt to wytrzyma,
          mój ma siedem lat i jeszcze działa bez zarzutów. Napisałem to w kontekście
          eksperymentowania... Łańcuch czasami spada nawet zawodowcom, co widać w TV
          trzeba nauczyć się go zkładać jednym dwoma ruchami, unosimy dolną część górnej
          przerzutki do góry i... nakładamy łańcuch:)

          A co do przerzutek im większa tym bardziej przystosowana do szybkiej jazdy...
          np. na 3:7 będziesz szybko jechała po płaskiej drodze
          a na 1:1 pod górke...

          a pośrednie już sama sobie wytłumaczysz:)
          • rysovek Re: Zmiana biegów...dylemat ;( Proszę o pomoc 07.05.07, 14:20
            Oczywiście miałem na myśli przezutke tylnią (nakładanie łańcucha)
            • Gość: Kinga Re: Zmiana biegów...dylemat ;( Proszę o pomoc IP: *.chello.pl 07.05.07, 14:31
              Dzięki! :))

              trochę poeksperymentowałam i jeszcze żyję :))
              Jeszcze brakuje mi chyba wyczucia bo czasami mi strasznie hałasuje :/ no ale
              może dojdę to wprawy...
              Mam problem z jazdą pod górkę bo jak dam "-" i np. 1 lub 2 to pedały tak szybko
              się obracają, że nie mogę nadążyć i jakoś się kijowo jedzie :/
              • Gość: Jacu Re: Zmiana biegów...dylemat ;( Proszę o pomoc IP: *.icpnet.pl 07.05.07, 15:39
                Spadniecie łańcucha w 99% przypadków nie wymaga niczego innego jak tylko
                podniesienie tylnego koła i zakręcenia pedałami (jednoczesnie zmieniajac
                przelozenie)

                najlżejsze przełożenie jest praktycznie zbędne, w MTB nadaje się na podjazdy
                stokiem narciarskim.

                Jesli jedziesz po asfalcie daj sobie spokój z ustawianiem najmniejszej zebatki z
                przodu, asfaltowych podjazdow tego wymagających w naszym kraju jest kilka.

                Generalnie ustawiaj takie przełożenie by wykonywać 1 do 1,5 obrotu korby na
                sekunde (dla orintacji jaka to predkosc licz sobie w mysli 1001,1002,1003 na
                asfalcie (1 obrot=jedna liczba), 101,102,103 w terenie).

                W terenie/ przy silnym zmiennym wietrze warto krecic z wieksza predkoscia, nie
                przekraczajac jednak na dłuższy czas 90obr/min (1.5/sek)


                Idea jest taka: masz kręcić korbą z mniej więcej stałą prędkością, przezutkami
                ustawiasz take przelozenie zeby sie przy okazji nie zameczyć.
                • johnny-kalesony Re: Zmiana biegów...dylemat ;( Proszę o pomoc 10.05.07, 13:43
                  Gość portalu: Jacu napisał(a):

                  > najlżejsze przełożenie jest praktycznie zbędne, w MTB nadaje się na podjazdy
                  > stokiem narciarskim.

                  Dlatego też jest absolutnie niezbędne ...


                  Pozdrawiam
                  Keep Rockin'
              • Gość: Jacko Re: Zmiana biegów...dylemat ;( Proszę o pomoc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.07, 15:50
                > Jeszcze brakuje mi chyba wyczucia bo czasami mi strasznie hałasuje :/ no ale
                > może dojdę to wprawy...

                W czasie zmiany biegów trzeba zmniejszyć nieco nacisk na pedały.
                • Gość: Wrecekrzepki Re: Zmiana biegów...dylemat ;( Proszę o pomoc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.07, 16:18
                  Tak, to bardzo wazne - wiekszosc zerwan i spadkow lancucha zdarza sie podczas
                  zmiany przelozenia w trakcie wymagajacych duzo sily podjazdow.

                  Ale nawet w trakcie normalnej jazdy - kiedy zmieniasz przelozenie zmniejsz sile
                  z jaka naciskasz na pedaly, dzieki temu lancuch zmieni polozenie deliktanie i
                  bez "strzelania" (ja zwykle w trakcie zmieniania przlozenia wykonuje 1-2 lekkie
                  obroty pedalami, tak zeby poczuc wejscie na wyzsza/nizsza zebatke). Jak juz
                  wskoczy na odpowiednia koronke to zwiekszasz nacisk i pedzisz dalej.
                • Gość: gufior chrupanie nie do "konca"od zlego doboru przelozen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 00:15
                  przy zmianie przelozenia trza delikatniej deptac jak w aucie "wysprzeglic"
                  delikatniej dociskajac a jak poczujesz ze wszystko przeskoczylo dopiero deptac
                  pozdro yak cos to wal smialo gufior@neostrada.pl
              • Gość: Anzelm Re: Zmiana biegów...dylemat ;( Proszę o pomoc IP: 83.168.106.* 07.05.07, 16:24
                ogólnie to nie za bystra jestes albo jestes trollem:P
          • grooszek Re: Zmiana biegów...dylemat ;( Proszę o pomoc 09.05.07, 22:38
            lancuch sie zaklada nie zsiadajac z roweru jak spadnie w trakcie jazdy przy
            zmianie przerzutek ;)
      • rkcb Re: Zmiana biegów...dylemat ;( Proszę o pomoc 04.05.07, 21:53
        Generalnie to najczęściej jest tak:
        Lewa manetka przerzuca łańcuch na tarczy przy korbach (pedałach). Im mniejsze
        koło na którym pracuje łańcuch tym rower wolniej jedzie, ale za to może pokonać
        większe opory - góry lub np. piach. Przeważnie jest tak, ze 1 oznacza
        najmniejsze koło a 3 największe.
        Z tył jest na odwrót - największe koło to 1, a najmniejsze to 7,8 lub 9, zależy
        ile ich jest. Odwrotna też działa przełożenie im większe koło jest napędzane z
        tył tym rower jedzie wolniej.
        Z tego wynika, ze rower jedzie najwolniej - zakładając stałą prędkość kręcenia
        pedałami - gdy ma przerzutki ustawione w położeniu 1 z przodu i 1 z tył, a
        najszybciej gdy ustawienie jest 3 z przodu i 7(8,9) z tył.
        Należy przy tym unikać "krzyżowania" łańcucha, czyli takiego ustawienia gdy
        łańcuch jest na kole wewnętrznym z tył i zewnętrznym z przodu lub odwrotnie. Są
        to przełożenia p3-t1 lub p1-t7. Takie przełożenia przyśpieszają zużycie łańcuch
        i kół zębatych.
        Co do wyboru przełożeń to zależy to głównie od twojej siły i drogi po której
        jedziesz. Trzeba nauczyć się tylko jednej rzeczy: Redukowania przełożenia gdy
        się zwalnia lub staje. przerzutki bardzo "nie lubią" gdy zmienia się przełożenia
        w "dół" pod dużym obciążeniem np. przy ruszaniu. Najlepiej stanąć mając takie
        przełożenie z którego można bez problemu ruszyć. Praktycznie do bezpiecznego
        ruszenia na twardej nawierzchni większości rowerzystów wystarczy przełożenie
        p2-t2lub3. Mniejsze przydają się w czasie jazdy po piachu lub pod górę, ruszanie
        z nich na asfalcie powoduje konieczność bardzo szybkiej zmiany przełożeń i traci
        się na tym więcej niż zyskuje.
        Co do spadania łańcuch to przy dobrze wyregulowanych przerzutkach nie powinien
        spadać. Ale mam jedną uwagę - należy uważać przy manewrowaniu rowerem wtedy gdy
        się go prowadzi do tył. Jeżeli wtedy przestawi się manetki to można zrzucić łańcuch.
        Pozdrawiam
        • Gość: Kinga Re: Zmiana biegów...dylemat ;( Proszę o pomoc IP: *.chello.pl 04.05.07, 22:46
          Dzięki piekne! :))
          pozdrawiam
        • azw2 Re: Zmiana biegów...dylemat ;( Proszę o pomoc 08.05.07, 16:33
          Ja też dziękuje za ten wykład. Wszystkim "mądralom", z tego watku,którzy być
          może jeżdżą od zawsze i urodzili się na rowerze i wydaje się to łatwe życzę aby
          pomyśleli odrobinę i zastanowili się nad swoim poziomem tolerancji dla
          mniej "zgrabnych" ;). A być może prypomną sobie ten watek majac własne dzieci i
          ucząc je jazdy na rowerze. Choć wątpię.

          Kocham krasnoludki
          • Gość: Kinga Re: Zmiana biegów...dylemat ;( Proszę o pomoc IP: *.chello.pl 08.05.07, 17:28
            wszystkim wyrozumiałym bardzo dziękuję za wszystkie porady :))

            Pozdrawiam :)
      • mallard Re: Zmiana biegów...dylemat ;( Proszę o pomoc 07.05.07, 14:57
        Gość portalu: Kinga napisał(a):

        > Witam :)
        > kupiłam sobie parę dni temu górala, ale kompletnie nie wiem kiedy i na jakie
        > mam je zmieniać :/

        I z to Was kocham, Prawdziwe Kobiety! :):):)

        Pozdr! :)

        P.S. Jak będę miał chwilkę, to może coś dorzucę w temacie (jeśli będzie trzeba)
        • pavliktoja Re: Zmiana biegów...dylemat ;( Proszę o pomoc 07.05.07, 16:21
          hmm...
          ja ogolnie polecam najbardziej 2x5 czyli srodek x 5 z tylu...
          to tak dla spokojnej jazdy... i po rownym i pod gorke...
          zawsze gdy jezdze to staram sie nie schodzic ponizej tego przelozenia bo mozna
          sie zakrecic na smierc...
          a sam najczesciej jezdze na 3x5 albo 3x6...
          :)
          • Gość: titta Re: Zmiana biegów...dylemat ;( Proszę o pomoc IP: *.botany.gu.se 07.05.07, 18:14
            pavliktoja napisał:

            > hmm...
            > ja ogolnie polecam najbardziej 2x5 czyli srodek x 5 z tylu...
            > to tak dla spokojnej jazdy... i po rownym i pod gorke...

            Hmm... to troche zalezy pod jaka gore sie jezdzi :)
      • Gość: polecacz ;) Re: Zmiana biegów...dylemat ;( Proszę o pomoc IP: 85.13.5.* 07.05.07, 19:56
        polecam stronke
        www.rower.com
        tez niedawno kupowalam rower i ten link mi bardzo pomogl
        pozdrawiam :)
      • Gość: pedallo Blądynka przez ą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.07, 20:49
        Aż strach pomyśleć, że tacy ludzie po ziemi chodzą. Mam nadzieję, że nie
        prowadzisz samochodu.
        • Gość: Kinga Re: Blądynka przez ą? IP: *.chello.pl 07.05.07, 22:17
          Gość portalu: pedallo napisał(a):

          > Aż strach pomyśleć, że tacy ludzie po ziemi chodzą. Mam nadzieję, że nie
          > prowadzisz samochodu.

          Jeśli nie masz nic mądrego do powiedzenia to się nie odzywaj!
          A chyba po to jest forum, żeby człowiek mógł się poradzić...prawda?!
          Nigdy nie jeździłam takim rowerem to wolałam się upewnić co i jak

          A co do samochodu....to prowadzę... i dobrze sobie radzę :P
          pewnie w przeciwieństwie do Ciebie...
          :)
          • Gość: Marcin Re: Blądynka przez ą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 00:08
            Sorry, jak mozna dobrze proadzic samochod nie majac bladego pojecia o
            przelozeniach? Mozna poprawnie, ale zeby dobrze... Dobrze to, moim zdaniem, w
            pelni swiadomie, potrafiac wykorzystac prawie wszystkie jego mozliwosci. A do
            tego chocby minimalna wiedza o funkcjonowaniu skrzyni biegow sie przydaje :).
            Pozdrawiam i zycze milego pedalowania :)
            • Gość: E-Bike BrÓnetka przez Ó IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.07, 07:52
              Teoretyzując, zgodnie z Twoim wystąpieniem Marcin, większość stłuczek
              samochodowych zimą, wynika z nieumiejętności hamowania na łyżwach, a
              nieumiejętność jeżdżenia konno z braku męża... Yyy, a nie to chyba głupi
              przykład..
              ;)
              Swoją drogą (asfaltową), chętnie spotkałabym się z każdym "mONdrym" co tak gani
              te baby za kierownicą, na małym porównaniu umiejętności..
            • Gość: bartek Re: Blądynka przez ą? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.07, 11:00
              Złamię etykiete i napiszę: Marcinie ale z ciebie buc !
              Właśnie Kinga świadomie wykorzystuje możliwości sieci i pyta grzecznie o
              wyjaśnienie rzeczy, na której się nie zna.
              Jeżeli nie chcesz odpowiedzieć nie odpowiadaj.

              Żyjesz? A jesteś świadom ilości procesów jakie w tobie zachodzą i jka one są
              skąplikowane?
              Pomyśl, za nim debilnie odpiszesz.
      • Gość: bluntman Re: Zmiana biegów...dylemat ;( Proszę o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.07, 21:37
        policz zeby na zebatkach. przelicz stosunek przelozen. i tyle.
        • Gość: MzR Na poczatek polecam taczke. IP: 213.25.152.* 07.05.07, 22:54
          Na poczatek polecam taczke. Zdecydownie prostrza w obsludze i do tego tylko z jednym kolem:D Nie odrazu Rzym zbudowano takze radze zaczac od czegos znacznie prostrzego niz rower. Bardzo pakowana a do tego mozna wywozic ludzi:D Przy odrobinie wprawy po pewnym czasie moze uda Ci sie zrobic ADR'y na taczuszke. Prawde mowiac na poczatku myslalem, ze ktos robi sobie zwyczajnie "jaja" zakladajac ten temat:D Teraz mozna juz spokojnie nazwac nasz kraj...panstwem trzeciego swiata:D Gdzie nam do bardziej wyspecjalizowanej techniki jezeli mamy problemy z rowerami:D
          • Gość: aga Re: Na poczatek polecam taczke. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.07, 23:10
            MzR, a ja tobie polecam slownik ortograficzny,sprawdz jak sie pisze "prostszy:
            (jesoo, napisales "prostrzy", tacy jak ty nie powinni w ogole na forum nic
            pisac. na drugi raz nie madrz sie i nie polecaj taczekl, bo cie wywioza na
            wozku nieustwa;)
            • Gość: Marcin Re: Na poczatek polecam taczke. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.07, 00:11
              Hmmm... Tez polecam slownik ortograficzny... Chyba, ze blad byl celowy... Jesli
              tak - dlaczego nie zalozysz, ze przedmowca nie pisal z podobna maniera?
              Pozdrawiam.
            • Gość: rybak Re: Na poczatek polecam taczke. IP: *.sysnet.pl 08.05.07, 06:07
              weź się Aga za coś co potrafisz lepiej niż ortografię, np 'rybouctwo'...
      • minasz Re: Zmiana biegów...dylemat ;( Proszę o pomoc 07.05.07, 23:12
        poczytaj sobie o kadencji wtedy zrozumiesz ze tu nikt nie umie przerzucac
        własciwie :) hehe
        • Gość: Jacu Re: Zmiana biegów...dylemat ;( Proszę o pomoc IP: *.icpnet.pl 08.05.07, 02:19
          Kadencja prezydenta 5lat, p-osła 4lata...
          tu garść praktycznych porad jak można kadencję skrócić:
          wiadomosci.wp.pl/gid,8464690,statp,Zm90b3RlbWF0TGlzdGFHYWxlcmlp,galeriazdjecie.html?

          Nie chodzi o to żeby przerzucać właściwie tylko żeby się bardziej efektywnie
          męczyć...

          Co by nie ustawić i tak pod górkę rower raczej sam nie podjedzie.
      • Gość: Jan Kszywy Re: Zmiana biegów...dylemat ;( Proszę o pomoc IP: *.aster.pl 08.05.07, 00:39
        Podsumowując, co już było powiedziane:
        1. Na początku manetkę (dźwignię) sterującą położeniem łańcucha na trybach
        (zębatkach) przy pedałach (jak rozumiem masz tą manetkę po prawej) ustaw na
        środek. Drugą manetką operuj (w pełnym zakresie) tak, żeby było Ci dobrze
        jeździć. Prędkość obrotowa pedałów (tzw. kadencja) powinna utrzymywać się mniej
        więcej na podobnym, komfortowym dla Ciebie poziomie.
        2. Śmiało eksperymentuj, rowerowi nic nie powinno się stać. Jest jak rozumiem na
        gwarancji, jeśli miałby się zepsuć to lepiej teraz, niż kiedy gwarancja się skończy.
        3. Spadnięcie łańcucha może czasem się zdarzyć, ale jeżeli się często zdarza to
        warto wpaść do serwisu rowerowego i poprosić o wyregulowanie przerzutki. Można
        zrobić to samemu, ale na początek nie będziesz miła pewnie zapału do tego.
        4. Łańcuch w rowerach, które jak Twój mają zewnętrzną przerzutkę (nie w tylnej
        piaście) zakłada się bardzo łatwo. Jedynie musisz liczyć się, że ubrudzisz
        dłonie (jak się postarasz to jedną dłoń). Ewentualni epoproś o pomoc jakiegoś
        sympatycznego „bikera”. Wtedy on ubrudzi sobie dłoń, ale jeżeli ma wprawę to
        upapra się pewnie mniej niż Ty. Przy okazji zobaczysz jak to się robi i
        następnym razem będzie już łatwiej.
        5. Podczas zmiany biegów nie naciskaj mocno na pedały. Staraj się zmienić bieg
        zanim sytuacja (np. wjazd pod górę, piach) zmusi Cię do próby zmiany biegu przy
        jednoczesnym bardzo mocnym naciskania na pedały. Inaczej mówiąc staraj się
        przewidywać, jaki bieg będzie potrzebny za chwilę.
        6. Jeżeli masz wrzucony wysoki bieg, przed zatrzymaniem się warto zredukować,
        aby potem łatwiej było ruszyć.
        7. Jeżeli jedziesz pod silny wiatr to potrzebny będzie niższy bieg niż, gdybyś
        stosowała jadąc bez wiatru. Podobnie, jeżeli masz ciężki bagaż na rowerze.
        8. Jeżeli jedziesz na „1” i nadal jest Ci za ciężko (np. bardzo stromy podjazd)
        to przerzuć przedni tryby na „minus” (jak rozumiem takie oznaczenie zastosowano
        w Twoim rowerze, zwykle to jest „1”).
        9. Jeżeli jedziesz na „7” i nadal jest za lekko to wrzuć na „plus” (zwykle
        oznaczane jako „3”.
        10. Możesz stosować dowolne kombinacje ustawień obu manetek, z czasem nabierzesz
        wprawy. Generalnie lepiej unikać sytuacji, gdy z przodu masz „1”, a z tyły „7” i
        gdy przodu masz „3”, a z tyłu „1” – czyli skrajnie przeciwne ustawienia.
        11. Skoro jeździsz samochodem to stosujesz biegi podobnie jak w aucie. Niski
        bieg jadać pod górę czy po bezdrożach, wysoki po płaskim i równym. W miarę
        rozpędzania auta czy roweru przerzucasz na wyższy. Oczywiście jeżeli chcesz
        jechać spokojnie, spacerowo to nie musisz wrzucać coraz wyższych biegów i gnać
        coraz prędzej.
        12. Druga manetka (ta z oznaczeniami plus i minus, albo 1,2,3) zamienia Twój
        rower a to w pojazd terenowy (na „1”), a to znów w „wyścigówkę” na „3” – ot cała
        filozofia.

        Życzę dużo radości z jazdy i jeżeli jeździsz po ulicach bardzo uważaj proszę.
        Rowerzysta w zetknięciu z samochodem czy tramwajem ma znikome szanse, a
        kierowcom często brakuje wyobraźni. Ty musisz mieć ją i za siebie i za nich.
        Inaczej mówiąc nie daj się zabić. Gorąco polecam kask, jaskrawe ubranie lub
        specjalną odblaskową kamizelkę. Po zmroku k o n i e c z n i e światła
        (najlepiej diodowe migające).
        serdecznie pozdrawiam
        • fanka2507 Re: Zmiana biegów...dylemat ;( Proszę o pomoc 08.05.07, 09:56
          swietnie, logicznie, rzeczowo.Skorzystam przy okazji :) Niby jeżdzę i radze
          sobie, ale mam czasami wątpliwosci
        • Gość: ewa Re: Zmiana biegów...dylemat ;( Proszę o pomoc IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 08.05.07, 11:24
          dla mnie jak najbardziej ciekawy temat i bardzo fajne te odpowiedzi, ale na
          moim rowerze (również mam od niedawna) przeżutki nie są opisane ani + ani - ani
          cyfrowo, na kierownicy są tylko jakies kreseczki, więc ja nadal nie bardzo
          wiem, jak to zmieniać, który to górny a który dolny bieg. Robilam eksperymenty
          jak ktoś już tu zaznaczył, dwa razy się o mało nie przewrociłam, potem się
          trochę zniechęciłam, ale co tam, wsiadłam jeszcze raz i jeżdżę "na czuja" choć
          nie ukrywam, że wiedza by się przydała, zwłaszcza, że jestem "z gór" ,
          pozdrawiam :)
          • Gość: kondor Re: Zmiana biegów...dylemat ;( Proszę o pomoc IP: *.interq.pl 08.05.07, 20:04
            ..."zwłaszcza, że jestem "z gór"...
            Z jakich gór? Trzy treningi i już kręcisz jak prawdziwy "wycinak"
            • Gość: ewa Re: Zmiana biegów...dylemat ;( Proszę o pomoc IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 09.05.07, 13:51
              wiesz "Kondor" - im więcej tych treningów tym jestem coraz słabsza, nie wiem
              jak to jest, powinno być coraz lepiej a jest coraz gorzej - MAM CORAZ MNIEJ
              SIŁ !!! :(((
      • cooba75 Re: Zmiana biegów...dylemat ;( Proszę o pomoc 08.05.07, 09:02
        www.bike.pl/wiadomosc/51/
      • Gość: brunetka 65 Po prostu - wciskasz sprzęgło, wrzucasz bieg i IP: *.netmax.net.pl 08.05.07, 12:39
        pedałujesz dalej.
      • jotka Re: Zmiana biegów...dylemat ;( Proszę o pomoc 08.05.07, 13:49
        ...czasami wstydzę się, że jestem kobietką :/
      • Gość: kondor Re: Zmiana biegów...dylemat ;( Proszę o pomoc IP: *.interq.pl 08.05.07, 20:10
        Dziewczyna ma problem , a tu wątek troszkę zamienił się w zgiełk.
        Nieraz dochodzę do wniosku że lepiej jest parę godz w siodełku przesiedzieć i
        kolejną setkę zaliczyć niż męczyć oczy i śledzić to co niektórzy piszą.
        Kinga łap na drodze jakiegoś gościa i wszystko Ci na miejscu wytłumaczy.Miałem
        kiedyś okazję parę wskazówek na drodze pewnej niewiaście udzielić więc wiem że
        to dobry sposób.
        • Gość: Slav4 Kondorze - tak to jest... IP: 217.70.56.* 08.05.07, 21:33
          ... gdy wątek znajdzie się na głównej stronie GW. Zaraz trolle przyłażą.
      • Gość: ad Trzeba było cep kupić IP: *.ghnet.pl 08.05.07, 21:24
        bo prosty w budowie i obsłudze, a na chłopa dobry "argument" ,gdy na piwko ma
        chrapkę niezwyczajną.
      • Gość: :D lapyma IP: 81.19.200.* 09.05.07, 15:29
        lapyma..lapyma.
      • Gość: q Re: Zmiana biegów...dylemat ;( Proszę o pomoc IP: *.media4.pl 09.05.07, 15:31
        a ja mogę zmieniać biegi podczas postoju, a podczas jazdy tylko gdy nie pedałuję

        ..bo mam biegi w piaście :-)
      • Gość: gofr Re: Zmiana biegów...yaya se robisz? ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 23:56
        tego sie nie da wytlumaczyc ...powinnas smialo eksperymetowac yak masz kogos co
        kmini trochu yazde na bike to ofszem niech rzuci okiem na twa yazde a yak tak
        nie da rady to daway ja cie wyszkole ... SMIALO EKSPERYMETUJ yak to nowy rower
        to nawet lancuch ci nie spadnie tyle ze yak za mocno namieszasz to ci sie
        sklinuje a wtedy wrucisz do pozycji wyjsciowej manetek(zmieniaczy przezutek)i
        przy delikatnym naciskaniu pedalow wszystko powinno wrucic do normy SMIELEJ
        pozdro gufior@neostrada.pl
        • Gość: Sławek Rz. Re: Zmiana biegów...yaya se robisz? ;) IP: *.zeo.pl 10.05.07, 14:05
          Masz problemy z używaniem ojczystego języka?...
      • Gość: yowah76 Re: Zmiana biegów...dylemat ;( Proszę o pomoc IP: 217.206.170.* 11.05.07, 14:02
        Akurat swietnie sprawe rozumiem. Byc moze ktos, kto jezdzi na co dzien i od lat
        moze myslec, ze to jakas podpucha, ale prosze: ostatni rower mialam w wieku tak
        ze 12 lat dopoki mi go nie ukradziono, rower bez przerzutki, hamulce chyba
        mial, ale i tak glownie sie hamowalo pedalem. Potem z roznych przyczyn nie
        mialam roweru i nie jezdzilam przez prawie 20 lat, ostatnio dopiero pare razy
        wsiadlam (styl mam wielce dramatyczny, wiec sie trzymam z tylu), zasada
        dzialania przerzutek jest mi teoretycznie znana, ale na praktyke nie bylo
        okazji przelozyc. I skad mam to wiedziec?
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka