jusytka
13.05.07, 22:15
Dziś na trasie spotkałam kilku takich samotników z pełnym ekwipunkiem i tak
sobie pomyślałam, ze nie za bardzo to rozumiem. Chyba fajniej jest podróżować
"stadnie" - zawsze to można podzielić sie z kimś wrażeniami, pomóc wzajemnie w
razie kłopotów, pobiwakować razem, pośmiać, czasem pogadać o wszystkim i o
niczym...
Co wy o tym myślicie?