Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    trasa i organizacja masy

    26.06.03, 21:07
    ludzie zastanowcie sie! masy robi sie w centrach miast a nie na peryferiach.
    cztery godziny jezdzenia to zdecydownie za duzo! pomysl jezdzenia po starowce
    oczywiscie debilny-chcecie jezdzic turystom po palcach?I po co jezdzic tam
    gdzie praktycznie wiekszosc ulic nalezy do pieszych. Jestem za powrotem do
    jezdzenia po centrum i najblizszych okolicach.
    Strasznie duzo ludzi mowi tu o "ideologii masy" itp. moze ktorys z Was by ja
    tu przedstawil zamiast pouczac ludzi ze sa zadymiarzami i nie wiadomo co
    jeszcze. Wychodzi ze tylko wy jestescie w porzadku a reszta to tumany ktore
    nie czaja o co chodzi. Tak wiec prosze o wylozenie calej waszej wizji masy
    krytycznej a nie pieprzenie farmazonow ze zadymiarze blokuja ruch uliczny. W
    tej chwli wyglada to mi na towarzystwo wzajemnej adoracji gdzie grupka paru
    osob probuje przywlaszczyc sobie prawo do decydowania co jest ok a co nie
    popierajac siebie nawzajem. Masa krytyczna nie nalezy do was ani do nikogo,
    nie wczuwajcie sie za bardzo w rozkazywanie ludziom co maja robic bo nie o to
    tu chodzi i nikt wam nie dal do tego prawa. A jak juz chcecie zrobic cos
    pozytecznego to przedstawcie co i jak powinno sie robic na masie i nie
    narzekajcie tu jak stare baby.
    pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • ostach666 Re: trasa i organizacja masy 26.06.03, 22:35
        nareszcie ktos powiedzial cos konkretnego na tym forum..przylaczam sie do
        twojej wypowiedzi..
      • roweroraffi Re: trasa i organizacja masy 26.06.03, 23:58
        michalwck napisał:

        > ludzie zastanowcie sie! masy robi sie w centrach miast a nie na peryferiach.
        > cztery godziny jezdzenia to zdecydownie za duzo!

        Co do peryferii, to się wypowiadałem i powtórzę... Gocłąw moim zdaniem nie był
        złym pomysłem. Mnóstwo ludzi dowiedziało się dzięki temu przejazdowi co to jest
        Masa, mnóstwo przygodnych rowerzystów się przyłączyło, ludzie patrzyli i
        widzieli, że jest nas wielu... chyba o to chodzi by się pokazać szaremu tłumowi
        także i zachęcić do roweru... tamtej Masie to się udało! A Centrum nie omijamy
        przecież... w tym miesiącu nie wyjedziemy poza teren gminy Centrum... to może
        pocieszy tych, co to lubią pośmigać po Centrum. Co do czterech godzin jazdy....
        jak Ci za dużo, to zwyczajnie się odłącz, a nie narzekasz... są ludzie, którzy
        po tym czasie chcą więcej i nie zabraniaj Im tylko dlatego, że padasz z nóg i
        już po dobranocce :-).

        > pomysl jezdzenia po starowce
        > oczywiscie debilny-chcecie jezdzic turystom po palcach?I po co jezdzic tam
        > gdzie praktycznie wiekszosc ulic nalezy do pieszych. Jestem za powrotem do
        > jezdzenia po centrum i najblizszych okolicach.

        Pomysł debilny na początku Masy. Na sam koniec czyli jak znam życie koło 21.30-
        22.00 już na Starówce jest bardziej pusto i mozna sobie pozwolić... po co??? A
        np. po to, by potępić zakaz wjazdu na Starókę, który (UWAGA!!!) dotyczy także
        rowerów ponieważ nie ma tam tabliczki 'Nie dotyczy rowerów'. Poza tym na końcu
        ostatniej Masy wyszło świetnie, więc czemu nie... jak byłeś to widziałeś sam!

        > Strasznie duzo ludzi mowi tu o "ideologii masy" itp. moze ktorys z Was by ja
        > tu przedstawil zamiast pouczac ludzi ze sa zadymiarzami i nie wiadomo co
        > jeszcze. Wychodzi ze tylko wy jestescie w porzadku a reszta to tumany ktore
        > nie czaja o co chodzi. Tak wiec prosze o wylozenie calej waszej wizji masy
        > krytycznej a nie pieprzenie farmazonow ze zadymiarze blokuja ruch uliczny.

        Przede wszystkim MASA NIE JEST PO TO BY ZABLOKOWAĆ RUCH!!! Nie chodzi o to, by
        tak jak ostatnio na Siekierkowskim gdy wszyscy zjeżdżali na prawo w dół kilku
        ludzi stało w poprzek lewego pasa ze zjezdem na Powsin i blokowało ruch! Nie
        chodzi o to, by wkurwić kierowców hamując Im na 30cm od zderzaka, by
        wytapetować Im auta 30-40 nalepkami tylko za to, że pojawili się w pobliżu. By
        powodować niebezpieczną sytuację konfliktową a potem wyżywac się na kierowcy,
        bo 'w tłumie to jestem mocny'. Właśnie takie zachowania uważam za buractwo i
        zadymiarstwo! Jedziemy w kilku celach... pokazać się ludziom, władzom,
        przyzwyczajać kierowców do widoku rowerów na drodze... ale nie wkurzać ludzi i
        nie po to, by robić sobie wrogów. Bo zadymiarz w tłumie jest mocny... pluje,
        nalepia, krzyczy, nawet chce się bić czasem... ale Masa się kończy... nikt nie
        chce potem stanąć 'na celowniku' wkurwionego posiadacza blachosmroda tylko za
        to, że godzinę wcześniej jakiś zadymiarz za darmochę skopał Mu auto! Niestety
        3/4 sytuacji konfliktowych na Masie powodują rowerzyści i to MUSI się zmienić o
        ile chcemy cokolwiek uzyskać prócz traktowania nas jak huliganów, czyli w
        efekcie potóki z czerwca 2002.


        > W
        > tej chwli wyglada to mi na towarzystwo wzajemnej adoracji gdzie grupka paru
        > osob probuje przywlaszczyc sobie prawo do decydowania co jest ok a co nie
        > popierajac siebie nawzajem. Masa krytyczna nie nalezy do was ani do nikogo,
        > nie wczuwajcie sie za bardzo w rozkazywanie ludziom co maja robic bo nie o to
        > tu chodzi i nikt wam nie dal do tego prawa. A jak juz chcecie zrobic cos
        > pozytecznego to przedstawcie co i jak powinno sie robic na masie i nie
        > narzekajcie tu jak stare baby.

        Gdybyś zamiast narzekać jak stara baba bywał np. na Patrolach to byś wiedział,
        że narzekający nie tylko narzekają, ale także robią coś pożytecznego...
        reklamują Masę (często z włąsnych funduszy), starają się dbać o tym, by o Masie
        było w mediach sporo, starają się dbać w końcu także o pozytywny odbiór Masy
        przez osoby postronne, a z tym niestety bywa różnie... a 'narzekanie' jest
        także jednocześnie zwróceniem uwagi na problem, który być może zniszczy Masę od
        środka czego nikt by nie chciał! Bo problemowi można wyjść naprzeciw tylko
        wtedy, gdy ludzie (większość) zacznie w końcu reagować na to, co się wyrabia
        wokół nich!!! Otwórzmy oczy na kopanie aut, tapetowanie, hamowanie 30cm od
        zderzaka, jeżdżenie po chodnikach itp i powiedzmy stanowcze NIE wszyscy razem!
        Dlaczego??? Zrozumiecie jeżeli kiedyś staniecie sobie na chodniku z rowerkiem i
        obejżycie co się wyrabia czasem i jak reagują ludzie... niesmak i niechęć do
        rowerzystów nie jest nam potrzebna tak samo jak osoby które tę niechąć
        powodują! W ten sposób nie wywalczymy NICZEGO... bo wrogowie rowerzystów wśród
        ludzi to automatycznie wrogowie przy urnach, a jak wiemy to urna liczy się dla
        szych w Zarządzie Miasta gdzie chcemy wywalczyć np. ścieżki.

        > pozdrawiam

        Również wielkie PZDR i zapraszam na 17.00 na Zamkowy gdzie 'narzekający' i
        wszyscy, którym choć trochę zależy na Masie (w tym na odbiorze Masy z zewnątrz)
        będą starali się razem trochę zachamować problem zadymiarstwa.
      • ostach666 Re: trasa i organizacja masy 27.06.03, 02:40
        "zachamowac problem zadymiarstwa"..pojdzcie lapiej sobie na piwp godzine przed
        masa a nie bedziecie rozwiazywac jakies sztuczne problemy..to normalne ze na
        1000 osob moze sie zdazyc dwoch moze pieciu kolesi ktorzy szukaja zadymy,nie
        ma powodu zeby robic z tego powodu az taka wielka afere..sami sie zachamujcie..
        • roweroraffi Re: trasa i organizacja masy 27.06.03, 08:50
          ostach666 napisał:

          > "zachamowac problem zadymiarstwa"..pojdzcie lapiej sobie na piwp godzine
          przed
          > masa a nie bedziecie rozwiazywac jakies sztuczne problemy..

          Na piwo pójdę, ale PO MASIE... nie zwykłem jeździć po alkoholu - nawet rowerem!
          A ponieważ po Warszawskiej Masie jadę do Lublina, to piwo TAK, ale po Masie w
          Lublinie!

          > to normalne ze na
          > 1000 osob moze sie zdazyc dwoch moze pieciu kolesi ktorzy szukaja zadymy,nie
          > ma powodu zeby robic z tego powodu az taka wielka afere..sami sie
          > zachamujcie..

          Wierz mi lub nie, ale gdyby było to 2 do 5 kolesi w 1000 to bym sobie dupy nie
          zawracał, bo z natury jestem dość leniwy. No chyba, że w Masie 2 do 5 kolesi
          potrafi nam narobić wiochy jak 100 kolesi - ale tym bardziej trzeba reagować
          zanim tych 2-5 zmieni się w 15 robięcych wiochę za 1000.
          • gumma Re: trasa i organizacja masy 01.07.03, 21:16
            ogolnie wiadomo wszem i wobec,co robi tlum z biednego szarego człowieka... (w
            tym przypadku burakowatego rowerzysty) -jednostka idzie za tłumem.. czyli
            slabsi robia to, co silniejsi! wiec zawsze znajdzie sie kilku takich,ktorzy
            prym wioda masówce buraków..... burak do buraka=zadyma i draka!
      • ostach666 Re: trasa i organizacja masy 27.06.03, 09:21
        jak jestem na rowerze to pije piwo bezalkoholowe..oczywiscie..a jak sie zmieni
        w 15 kolesi wtedy otworz drugie piwo..wtedy bedziesz widzial znowu 5
        kolesi..nie interesowac sie olac az im sie znudzi..
        • czajnik74 Re: trasa i organizacja masy 27.06.03, 11:19
          tylko że to nie jest paru kolesi nagminie mających w dupie przepisy i nas
          wszystkich, tylko kilkudziesięciu osób przykłady proszę: jazda po chodnikach na
          wąskim trakcie królewskim trialowcó itd., nagminna jazda po torowiskach choć
          miały być one wolne, blokowanie transportu miejskiego, chlanie browaru na masie
          i rzucanie puszek na ulicę! ja to widzę już od paru mas jak ci to wisi to
          jasne. tylko starsi się potem nawet i mile pytają - aci klienci to od was? i
          co i kicha.
          jak mordy nioe wydrzesz na babce to towarzycho by jechało blokując wszystkich i
          ludzi w tramach !
          nara

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka