Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wyprawado Rumunii-fotorelacja

    30.08.07, 18:41
    Oto kilka zdjec z mojej wyprawy do Rumunii. Mysle, ze zdjecia
    powiedza wiecej niz slowa chociaz slowo jest w trakcie
    przygotowywania.

    Zapraszam do ogladania.

    fotoforum.gazeta.pl/u/robertrobert1.html
    Obserwuj wątek
      • Gość: staryalejary Re: Wyprawado Rumunii-fotorelacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.07, 21:02
        Piękne totografie zwłaszcza gór. Ech, łza się w oku kręci.
        Napisz czy jechaliście Szosą Transforgaraską jeżeli tak to jakie są
        Twoje wrażenia? Czy ekipa 40- 50 lat (dosyć wytrenowana ) podóżując
        z sakwami może porywać na przejechania takiej trasy?
        • robertrobert1 Re: Wyprawado Rumunii-fotorelacja 30.08.07, 21:15
          Gość portalu: staryalejary napisał(a):

          > Piękne totografie zwłaszcza gór.

          Dzieki.

          > Ech, łza się w oku kręci.

          I mi takze. Tylko 3 tygodnie a tyle wspomnien...

          > Napisz czy jechaliście Szosą Transforgaraską jeżeli tak to jakie

          > Twoje wrażenia?

          Jechalem przez Transylwanie ale ta inna trasa. Wrazenia... dzicz
          zupelna! Jestem pewien, ze gdyby pochodzic z plecakiem po tych
          gorkach to przez tydzien latwiej byloby spotkac niedzwiedzia niz
          czlowieka.

          > Czy ekipa 40- 50 lat (dosyć wytrenowana ) podóżując
          > z sakwami może porywać na przejechania takiej trasy?

          Ja mam 39 lat i oprocz codziennego poruszania sie po miescie na
          rowerku nie zaliczam zadnych specjalnych treningow ...dalem rade
          wiec i Wy dacie rade.
          • Gość: staryalejary Re: Wyprawado Rumunii-fotorelacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.07, 21:33
            Dzięki za szybką odpowiedź i słowa otuchy. Wyprawa w góry Rumunii
            chodzi za mną już od kilku lat ale ciągle coś staje na przeszkodzie.
            Czekam niecierpliwie na obzerniejszą relację.
            • lemuriza Re: Wyprawado Rumunii-fotorelacja 31.08.07, 19:49
              Piekna wyprawa:), gratulacje.
      • Gość: ms Re: Wyprawado Rumunii-fotorelacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.07, 21:03
        Pięknie.
        Myślałem o tych terenach na te wakacje, ale czasu brakło.
        Jak Ci się Robercie widzi, w pojedynkę nie strach tam jechać?
        • robertrobert1 Re: Wyprawado Rumunii-fotorelacja 03.09.07, 18:12
          Nie, absolutnie nie. Ludzie na wsiach sa przychylnie nastawieni do
          cudzoziemcow. Jedynie na glownych drogach musisz sie liczyc z niska
          kultura jazdy kierowcow oraz ciaglym trabieniem a w wiekszych
          miastach zawsze zostaniesz otoczony przez grupke zebrzacych
          cyganskich dzieci. Jednak mozna tak opracowac trase aby te
          nieprzyjemnosci ominac.

          Powodzenia,
          • Gość: kondor Re: Wyprawado Rumunii-fotorelacja IP: *.interq.pl 03.09.07, 21:53
            Pozwolę sobie zacytować wpis na forum z dnia 12.08 2007
            Relacja z trasy rajdu Bruksela Istambuł.Rajd przebiegał także przez
            Polskę.

            ..." No i zanim sie obejrzałam tydzień minąl, trochę krótkawo, ale
            dobre i to. Przede wszystkim zobaczyłam co nieco rumuńskiej
            rzeczywistości - bieda, ze aż piszczy - no, ale przyroda nie
            zawiodła. Wszyscy pokonali wjazd na ponad 2000 m. npm trasą
            transfogaraską i to jest nisamowite! Wrazenia i widoki
            niezapomniane, mam nadzieje, że uda nam się co nieco wkrótce
            zamieścic na stronie. Nastepne 2 dni to niestety walka z tirami i
            generalnie samochodami na drodze wjazdowej do Bukaresztu - oj, nic
            ciekawego. Kawalek nawet zaliczyłam pociągiem. Za to do Bukaresztu
            ywjechalismy jak króle-pany, gdyż bylismy ekskortowanie przez
            policję - super pomysł!. Zapamiętam tez wałęsające się psy (nieraz
            coś wyciągnęly z namiotu) i niestety kilka nieprzyjemnych zajść z
            cygańskimi dziećmi: kamienie, uderzenia kijem (mnie) i batem
            (Mietek) - tak "gościnnie" tez bywało. Ale obylo bez ofiar. To
            znaczy pod tym względem sie obyło bez ofiar, bo niestety wśród
            uczestnikow panuje jakis nietypowy wirus, codziennie kogoś dopada a
            choroba objawia sie o ogólną niemocą i klopotami żołądkowymi "...

            robertrobert1- do mnie też jakoś lepiej i wyraźniej dociera obraz
            niż słowo pisane
            • Gość: ms Re: Wyprawado Rumunii-fotorelacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.07, 23:06
              To prawda, na zdjęciach Roberta wszystko wygląda normalnie, jak u nas. Zachęcają.

              Jeśli te kamienie, kije i wałęsające się psy są tylko koło Bukarzesztu to pół
              biedy, bo mnie interesują tylko góry.
              Swoją drogą ciekawe skąd w Rumunii psy, ponoć Czauczesku kazał wybić co do
              jednego po tym jak policzył ile świń na rok trzeba dodatkowo ubić by psy mialy
              co jeść.
            • robertrobert1 Re: Wyprawado Rumunii-fotorelacja 04.09.07, 20:54
              Gość portalu: kondor napisał(a):

              > ... Przede wszystkim zobaczyłam co nieco rumuńskiej
              > rzeczywistości - bieda, ze aż piszczy

              Rumunia jest kontrastowa, jak kazdy kraj, wiec obok Mercedesow mozna
              spotkac wozy drabiniaste i osiolki. Ponadto w Rumunii nie jest az
              tak zle...o wiele wiecej biedy widzialem w Moldawii gdzie co drugi
              dzien mijalem jakas ziemianke czy mieszkalny szalas.

              > - no, ale przyroda nie
              > zawiodła.

              Ale tylko ta z dala od osad ludzkich bo rzeki na wsiach sa
              traktowane jak zsyp na smieci.

              > Nastepne 2 dni to niestety walka z tirami i
              > generalnie samochodami na drodze wjazdowej do Bukaresztu - oj, nic
              > ciekawego.

              I to jest normalne bo na kazdej drodze glownej ruch jest bardzo duzy
              a TIRy sa takze nieodlaczna czescia tego ruchu.

              > Zapamiętam tez wałęsające się psy (nieraz
              > coś wyciągnęly z namiotu)

              Tego nie doswiadczylem. Psow generalnie bylo tak samo duzo ( labo
              tak samo malo) jak w kazdym innym panstwie.

              >... i niestety kilka nieprzyjemnych zajść z
              > cygańskimi dziećmi: kamienie, uderzenia kijem (mnie) i batem
              > (Mietek) - tak "gościnnie" tez bywało.

              Owszem, cyganskie dzieci sa natretne ale glownie w zebraniu. Byc
              moze i posuwaja sie i do innych zachowan...nie wiem. Jednak
              cyganskie dzieci spotykalem tylko w wiekszych miastach a ja glownie
              poruszalem sie po wsiach i mniejszych maisteczkach a tam jest
              sielski spokoj.

              >... Ale obylo bez ofiar. To
              > znaczy pod tym względem sie obyło bez ofiar, bo niestety wśród
              > uczestnikow panuje jakis nietypowy wirus, codziennie kogoś dopada
              a
              > choroba objawia sie o ogólną niemocą i klopotami żołądkowymi "...

              I to takze jest mi obce. Pomimo, ze wode pilem tylko ze zrodel,
              klasycznych stodni ipomp ulicznych to zadnych problemow zdrowotnych
              nie doswiadczylem. Byc moze mialem szczescie a byc moze byla to
              zasluga ciorby z czuszka i palinki.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka