xiontz
11.02.08, 09:46
Jadę sobie dziś rano, jak gdyby nigdy nic, trasą nadwiślańską do pracy a tu
nagle patrzę i oczom nie wierzę! Pomyślałbym, że to fatamorgana, ale chyba
ciut za zimno na takie cuda (+1 C). Zacząłem przecierać oczy i szczypać się,
sądząc, że śnię. To przecież niebezpieczne zasnąć za kierownicą, nawet jeśli
to tylko rower! A sen był cudny - ekipa ZDM w liczbie 5 osób niwelowała muldy
korzeniowe i wszelkie inne wybrzuszenia na ścieżce rowerowej, kładła nowy
asfalt, łatała, poprawiała, równała, aaaaaaaaaaaaaa......
Czyż życie nie jest piękne!? Na Euro 2012 będziemy mieć piękne, równe i
asfaltowe ścieżki w całym mieście!!!
x.