Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    cicho o masie

    02.06.08, 11:59
    wydaje mi się że dbrze byłoby gdyby WMK była częściej w mediach.
    Moźe sprubować by pobić jakiś rekord ginesa?
    Obserwuj wątek
      • beno1 Re: cicho o masie 02.06.08, 13:01
        > wydaje mi się że dbrze byłoby gdyby WMK była częściej w mediach.
        > Moźe sprubować by pobić jakiś rekord ginesa?

        Nie wiem, czy to są media, ale zerknij tu:

        groups.google.pl/group/pl.regionalne.warszawa/browse_thread/thread/2c95c2b8946114c2/d53032f48a78e558?hl=pl&lnk=gst&q=masa#

        Wątek ma już 400 postów i staram się go ciągnąć merytorycznie.

        Beno
      • axxenfall Re: cicho o masie 02.06.08, 15:46
        Trochę jednak o nas piszą:

        miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,5264226,Rowerowa_masa_na_trabe_i_szum_tysiecy_kol.html
        Rowerowa masa na trąbę i szum tysięcy kół
        Edyta Różańska
        2008-05-30, ostatnia aktualizacja 2008-05-30 22:19

        Zobaczcie, ilu nas jest! - krzyknął ktoś w zachwycie. W piątek rowery sięgały po horyzont. Było nas 2400


        Fot. Aleksander Prugar / AG
        Jubileuszowa Masa Krytyczna na Nowym Świecie
        Jechał chłopak w zielonej sukience, sandałach i kudłatej peruce: - Pozdrowienia dla policji!

        Jechało małżeństwo z Woli, oboje w kraciastych pumpach: - Już ponad 40 lat razem kręcimy.

        Jechał pan Wiktor na starożytnej damce z metalowym koszyczkiem w tyłu: - Zawsze wożę termos z herbatą.

        Jechała Marta, lat 27, z wytatuowanym na ramieniu smokiem: - Jestem uzależniona, masa mnie nakręca.

        Jechał Kuba na czterokołowym rowerku: - Bo moja mama lubi pedałować i ja też.

        Jechał Tymon na poobijanym góralu, który swą miłość do rowerów i radość z zaanektowania ulicy wyrażał, dąc w niebieską trąbę. Zawiesił ją na szyi. Szybko przebił go cyklista z trąbą pomarańczową.

        Wszyscy, jak w każdy ostatni piątek miesiąca, pedałowali w Masie Krytycznej, która ma promować rower jako środek transportu.

        Pierwszy rowerowy korek: przy rondzie Waszyngtona. Policja za długo oczyszczała z samochodów al. Zieleniecką i trzeba było stać ponad kwadrans. Rowery Cały wypełniały szczelnie most Poniatowskiego i Aleje Jerozolimskie aż po rondo de Gaulle'a. Potem korek był jeszcze na Targowej, moście Gdańskim i w al. "Solidarności". - Piękny widok! - zachwycali się masowicze.

        Najbardziej odjechany rower: ten z ogromnym sztucznym pająkiem, który włochatymi odnóżami zaczepił się na szprychach tylnego koła.

        Najfajniesze napisy na koszulkach: "Tysiące powodów za", "Pedały górą", "Show your emotions". Właścicielka tej ostatniej swoje emocje okazywała ekwilibrystyczną jazdą bez trzymanki.

        Najświetniejszy tata: ten, który wysiadł z samochodu na Towarowej, wziął syna na ręce i powiedział: - Już niedługo nauczę cię jeździć rowerem.

        Najbardziej zmartwiony zmotoryzowany: dostawca pizzy z Targowej: - Jasna cholera, pizza mi przez was wystygnie!

        Najbardziej zdumiony warszawiak: ten, który w samych gatkach z wysokości swojego balkonu patrzył na niekończący się peleton z takim wyrazem twarzy, jakby na jego ulicy wylądowało UFO. I pewnie, kiedy się dziś obudzi, to, co widział, wyda mu się snem.

        Tak więc na wszelki wypadek: szanowny lokatorze mieszkania przy ul. Jagiellońskiej! To nie było UFO ani sen. To była rowerowa masa krytyczna. Skończyła właśnie dziesięć lat.

        Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
      • freaky_mati Re: cicho o masie 02.06.08, 16:56
        TVN24 też było:
        www.tvn24.pl/12690,1551651,wiadomosc.html
        -----

        Cykliści zalali stolicę
        WARSZAWSKA MASA KRYTYCZNA

        Setki rowerzystów i rolkarzy zebrały się na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie na comiesięcznym zjeździe Warszawskiej Masy Krytycznej. Cykliści w ten sposób od 10 lat domagają się utworzenia większej ilości ścieżek rowerowych.
        Pod pomnikiem Mikołaja Kopernika zebrały się setki rowerzystów, którzy później przejechali ulicami Warszawy, domagając się utworzenia większej ilości ścieżek rowerowych, a także promując zdrowy tryb życia. Warszawska Masa Krytyczna jest przejazdem rowerzystów, rolkarzy lub wszystkich innych pojazdów napędzanych siłą ludzkich mięśni przez Warszawę. Cykliści zbierają się w każdy ostatni piątek miesiąca, bez względu na porę roku i pogodę, o godzinie 18.00 w centrum miasta. Obecnie WMK jest największą comiesięczną imprezą rowerową w Europie. Latem liczba uczestników przekracza dwa tysiące.

        Politycy na rowerach

        - To jest bardzo fajny pomysł. Lekka krytyka wobec polityków, że nie ma w Warszawie wielu ścieżek rowerowych - uważa Ryszard Czarnecki, gość Magazynu 24 godziny. Były prezydent stolicy, Paweł Piskorski, uderza się w pierś. - Czuję się trochę winny tej sytuacji, gdyż jak byłem prezydentem Warszawy wielkokrotnie spotykaliśmy się z tymi ludźmi i próbowaliśmy ustalić trasy ścieżek, jednak Warszawa jest pod tym względem bardzo trudnym miastem - twierdzi.

        Piotr Gadzinowski przyznaje zaś, że kilka razy próbował już przejechać na rowerze z Ursynowa do Sejmu, jednak dodał, że nie było to łatwe. - Są takie miejsca, gdzie można być łatwo obryzganym - podsumował.

        mgo/tr

        -----

        Pozdrawiam,
        Mati
        • marmaz1988 re 20.06.08, 10:48
          Troche jest ale widać za mało skoro ostatnio na pytanie: czy
          jeżdzisz na mase krytyczną? odpowiedziano mi: a co to jest mk?
      • stanleyst Re: cicho o masie 18.07.08, 00:38
        Będzie w najbliższą środę w KAWIE CZY HERBACIE. ;)
        • rano1 Re: cicho o masie 18.07.08, 15:24
          Wydaje mi sie, że dobrą sprawą byłaby informacja o imprezie oraz o jej trasie w
          prasie lokalnej i krajowej (wydanie lokalne warszawskie), jak np. Życie
          Warszawy, Gazeta Wyborcza, Rzeczpospolita, Superexpres itp., no i w radio.
          Taka propaganda jest dobra nie tylko dla potencjalnych masowiczów, ale również
          tych, co złorzeczą, że stali w korkach z powodu WMK (znając przejazd Masy będą
          "ostrzeżeni").

          W przypadku innych manifestacji (WMK można w pewnym sensie do takowej formy
          zaliczyć) gazety informują o godzinach rozpoczęcia "tych imprez", częstokroć
          zamieszczając także mapki przemarszu/przejazdu.
          • alfajet-777 Re: cicho o masie 19.07.08, 17:47
            Ja staram sie w miarę możliwość skromne bo skromne ale jakies plakaty w
            okolicznych sklepach rowerowych rozwieszać choć nie zawsze pozwalają
            . Choć nie wiem czy to przynosi jakis skutek
            Ja sam o Masie sie dowiedziałem własnie z Plakatu w sklepie rowerowym jak
            kupowałem rower

            Pozdrawiam i do zobaczenia na Masie

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka