27.04.09, 15:18
Początki psychozy, urojenia doprowadziły mnie w sobotę do pani doktor. Efekt: od przyszłego tygodnia (w tym absolutnie sobie nie mogłam na to pozwolić) 2 tyg. zwolnienia. Ustawianie leków od nowa. Zwiększanie kwetiapiny ze 100 do 200, drugi stabilizator, lamotrix bez zmian. Doraźnie tranxane. Póki co doraźnie jadę na niej od tygodnia. Muszę wytrzymać do czwartku. Bleeee...
Obserwuj wątek
    • ikar113 Re: bleee... 27.04.09, 15:25
      mtrioszka, a jaki dostałaśten drugi stbilizator? Ja też jadę na
      Lamitrinie i Kwetiapinie (tylko, że ja biorę 400 mg), oprócz tego 2
      ine leki antydepresant i drugi neuroleptyk. U mnie się sprawdza.
      Zobaczysz, będzie dobrze smile
      • matrioszka42 Re: bleee... 28.04.09, 09:30
        Drugi stabilizator to Timonil. Do dawki 300, powoli. Antydepów nie mogę. Szybko kończy się ich branie manią.
        Czuję się, jakbym kiwała się nad przepaścią. Trzymam się bo muszę. Nie zwiększam leków w tym tygodniu, bo boję się, że nie podołam w pracy. A muszę.
        Dobrze, że psychoza się już nie powtarza. Chyba, że się powtarza. A ja znowu żyję w matrixie. Niby wszyscy mi mówią, że to rzeczywistość, ale może tak mówią bo są moją wizją? Popieprzone to wszystkowink
    • skaka_anka Re: bleee... 27.04.09, 18:57
      Matriszku dasz radę, co miałabyś nie dać?! Gorsze rzeczy bywały to i to
      przebrniesz, szczególnie, że chwilowe i lekarstwo jest.
    • drugikoniecswiata Re: bleee... 27.04.09, 19:43
      Trzymaj się z tym bleee, jakoś dotrwaj. Nawet najgorsze g kiedyś się kończy...
      Ściskam ciepło.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka