Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Psy do budy!!

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.08, 22:33
    Miałem przeprawę na odludziu z dwoma dużymi psiskami. Dlatego
    pytanie. Czy używa ktoś DOGCHASERa jeżeli tak prosze o opinie czy
    jest to skueczne czy to tylko gadżet?
    aukcja.onet.pl/show_item.php?item=376443732
    Obserwuj wątek
      • super.zgred Re: Psy do budy!! 17.06.08, 05:55
        Kupiłem to 2 lata temu [za ok. 100zł], bo wnuczek boi się psów!
        Testowałem na okolicznych psach - z wynikiem negatywnym!!!!
        Psy [duże i całkiem małe] to olewają - zauważają, ale nie przestają
        wykonywać swych czynności [dalej walczą, szczekają ...]
        • Gość: tete Re: Psy do budy!! IP: *.adsl.inetia.pl 17.06.08, 09:05
          OBRONA PRZED ATAKIEM PSA
          Pies nie atakuje niesprowokowany. Prowokacją do ataku może być Twoje
          bezpośrednie zachowanie, czyli drażnienie psa, zabieranie mu jedzenia, zabawek,
          szarpanie się z nim. Przyczyną ataku jest też często niewłaściwy sposób, w jaki
          pies został wychowany i brak odpowiedniej opieki (uczony agresji, nie szczepiony
          itp.) lub to, że miał on złe doświadczenia w kontaktach z ludźmi (był bity,
          więziony, głodzony itp.). W przypadku ataku psa nie jesteś jednak bezbronny. Po
          pierwsze staraj się zachować spokój. Nie szarp się, bo pies chcąc Cię zatrzymać,
          zaciśnie szczęki jeszcze mocniej. Nie uciekaj,
          ponieważ pies ma swoisty instynkt pościgu i złapania ofiary, więc zrobi
          wszystko, żeby Cię dogonić. Pamiętaj przy tym, że w większości wypadków psy
          biegają znacznie szybciej niż ludzie.
          Nie patrz mu w oczy, gdyż możesz go rozdrażnić i sprowokować do walki.
          Zaatakowany przez psa nie powinieneś wykonywać żadnych gwałtownych ruchów. W
          takiej sytuacji nie ma nic gorszego, niż gwałtowne, nieprzemyślane działanie.
          W sytuacji, gdy pies nie wykazuje nami zainteresowania i nie stara się nas
          zaatakować, powinieneś podjąć próbę opuszczenia jego terytorium. Jeśli jednak
          zachowanie psa jednoznacznie wskazuje na to, że może nas zaatakować i nie
          istnieje możliwość uniknięcia ataku (np. znajdujemy się na otwartej przestrzeni)
          najlepszym
          sposobem obrony jest tzw. pozycja „żółwia”.
          Pozycja „żółwia” zapewnia maksimum bezpieczeństwa, gdyż pozwala na osłonięcie
          znacznej powierzchni ciała. Po jej przyjęciu niedostępne stają się takie partie
          ciała, jak: twarz,
          szyja, brzuch, nogi. Ponadto ochraniane są wewnętrzne strony stawów, w których
          bezpośrednio pod
          skórą przebiegają główne naczynia krwionośne. Jednocześnie części ciała, które
          pozostają odkryte,
          na skutek ich napięcia są trudniejsze do chwycenia przez atakującego psa. To
          samo dzieje się z
          odzieżą.
          Zauważ, że stojący człowiek ma oczy znacznie wyżej niż pies. Podczas ataku postawa
          wyprostowana może być odebrana przez zwierzę jako chęć dominacji i spotęgować
          jego agresję.
          Bezsporną zaletą pozycji „żółwia” jest wyeliminowanie niebezpieczeństwa utraty
          równowagi.
          Szczególnie istotne staje się to w sytuacji ataku na dziecko.
          Biorąc powyższe pod uwagę trzeba uznać, ze jest ona godna polecenia i propagowania.
          Edukacją powinny zostać objęte zwłaszcza dzieci. Z uwagi na złożoność algorytmu
          przyjmowania
          postawy żółwia, w celu zapamiętania i prawidłowego stosowania, możliwe jest
          wprowadzenie jej
          nauki w formie zabawy podczas ćwiczeń wychowania fizycznego lub przerwy w
          trakcie zajęć
          lekcyjnych.
          Jeśli nie zdążyłeś przyjąć pozycji „żółwia” ustaw się do psa bokiem, w lekkim
          rozkroku,
          a zaciśniętymi w pięści dłońmi osłoń szyję. Taka postawa sprawi, że nie będziesz
          miał kontaktu wzrokowego z psem, a z racji tego, że będziesz stał w rozkroku,
          niełatwo będzie Cię przewrócić. Nie wykonuj gwałtownych ruchów, nie machaj
          rękoma i nie próbuj odpędzić psa nogami. Staraj się także nic nie mówić. Jeśli
          atak psa będzie na tyle gwałtowny, że zostaniesz przewrócony, postaraj się
          przyjąć pozycję „żółwia”.
          Przed atakiem psa można się ustrzec znając podstawy jego psychiki i sposób jego
          zachowania w różnych momentach (podniesiony/opuszczony ogon,
          podniesione/klapnięte uszy itp.).
          Sposób przyjmowania pozycji „żółwia”.
          1. Spleść dłonie do
          wewnątrz
          2. Schować kciuki
          do środka
          3. Założyć ręce
          na kark
          4. Osłonić nimi
          uszy
          5. Uklęknąć
          6. Przyciągnąć
          głowę do kolan.
          • ariston1 Re: Psy do budy!! 17.06.08, 09:12
            Gość portalu: tete napisał(a):

            > najlepszym
            > sposobem obrony jest tzw. pozycja „żółwia”.

            Ciekawe jak to zrobić jadąc rowerem.
          • Gość: kondor Re: teoria do budy !! IP: *.interq.pl 17.06.08, 10:39
            Taka teoria to dobra gdy się szkolenie przeprowadza.Z praktyką nie
            ma nic wspólnego.Gdy jest się zaatakowany przez psa to nie w myśli
            się o przyjmowanie jakichkolwiek pozycji.Patrzysz na tą rozjuszoną
            bestię i rozglądasz się czy masz w zasięgu jakiś kamień lub
            chociażby patyk.Nie żeby przyłożyć nim w zwierzę lecz w jego
            właściciela gdy strach minie a włosy na głowie czy karku położą się
            z powrotem.
            Radzę zapytać się tych co zostali dotkliwie pogryzieni czy myśleli o
            przyjmowaniu w takiej sytuacji pozycji żółwia,a może strusia lub
            kreta.Od tych co zostali zagryzieni już się nie dowiesz czy właśnie
            w takiej pozycji czasami nie tkwili.No tak bo w tym czasie chronili
            oczy i kark oraz tętnice,a pies zajął się łydkami i dłońmi i
            dupskiem.
            Mam w rodzinie kogoś kto został dotkliwie pogryziony i wiem że
            teoria do praktyki ma się tak samo jak markowy rower do makrokesza.
            tete - nie pozostaje mi nic innego jak życzyć tym którzy w tą teorię
            wierzą aby spotkali na swojej drodze agresywnego psa i opisali co z
            tego wynikło.
            • Gość: tete Re: teoria do budy !! IP: *.adsl.inetia.pl 17.06.08, 12:23
              Gość portalu: kondor napisał(a):

              >Gdy jest się zaatakowany przez psa to nie w myśli
              > się o przyjmowanie jakichkolwiek pozycji

              i to jest główny błąd

              >Patrzysz na tą rozjuszoną
              > bestię i rozglądasz się czy masz w zasięgu jakiś kamień lub
              > chociażby patyk.

              właśnie chodzi o to, żeby nie patrzeć prosto na zwierzę i nie wykonywać
              gwałtownych ruchów

              poza tym, w tej instrukcji (a nie teorii jak to błędnie nazywasz), jest też opis
              na wypadek gdyby nie zdążyło się przyjąć pozycji na żółwia

              reszta bez komentarza

              Prezentujesz dokładnie taka samą mentalność jak ci co zatłukli tego bogu ducha
              winnego niedźwiadka w Tatrach, a może jesteś jednym z nich?

              (tak, tak, Polacy znają się na wszystkim najlepiej. Nie tylko na zachowaniu się
              zwierząt, ale także na piłce nożnej, o czym mogliśmy ostatnio empirycznie
              przekonać...)
              • Gość: kondor Re: teoria do budy !! IP: *.interq.pl 17.06.08, 18:36
                ..."Prezentujesz dokładnie taka samą mentalność jak ci co zatłukli tego bogu
                ducha winnego niedźwiadka w Tatrach, a może jesteś jednym z nich?"...
                Uważaj więc abym Ciebie za psa nie wziął bo mogę swoje szpony w kark wbić zanim
                zdążysz przyjąć obronną pozycję.
                Mam wrażenie że jesteś jednym z tych nawiedzonych obrońców czworonogów dla
                których zwierze jest ważniejsze niż człowiek chociażby miało by żyć w
                tragicznych warunkach.
                Aktualne - uwaga.onet.pl/1489761,archiwum.html

                To by było na tyle.
                • Gość: tete Re: teoria do budy !! IP: *.adsl.inetia.pl 18.06.08, 08:08
                  > Uważaj więc abym Ciebie za psa nie wziął bo mogę swoje szpony w kark wbić zanim
                  > zdążysz przyjąć obronną pozycję.

                  masz chłopcze jakiś problem z agresją, bo wszystkich chcesz lać na około, nie
                  wiadomo po co. Jesteś jakimś kibolem czy dresem?

                  p.s.
                  a za zwierzętami nie przepadam.
                  • donald.don-kiszot Tete, 18.06.08, 08:12
                    spraw sobie implant poczucia humoru;)
                  • flatron2008 Tete do budy 18.06.08, 08:36
                    Nie rozumiem, jak można stawiać tak bezczelne, supozycyjne pytania?
                    Może spróbuję:
                    Siedziałeś kiedykolwiek na rowerze?
                    Jesteś jednym z tych, kttórzy wysypują pinezki na ścieżkach
                    rowerowych? A może sam jesteś taką pinezką?
                    Przenieś się na jakieś forum dla pieniaczy.
                    • Gość: tete Re: Tete do budy IP: *.adsl.inetia.pl 18.06.08, 10:31
                      > Siedziałeś kiedykolwiek na rowerze?

                      robie kolo 200 km/tydzień

                      > Jesteś jednym z tych, kttórzy wysypują pinezki na ścieżkach
                      > rowerowych? A może sam jesteś taką pinezką?

                      po co miałbym to robić?

                      > Przenieś się na jakieś forum dla pieniaczy.

                      kondor twierdzi,ze powinno sie w pewien sposób zachowywać wobec agresywnych
                      psów, a ja twierdzę opierając sie na wiedzy i praktyce fachowców (choć może nie
                      lubicie wykształciuchów), że bezpieczniej jest sie zachowywać w inny, wcześniej
                      wyłożony, ot cała historia, a to że macie problem z logiczym myśleniem to już
                      nie moja wina.
                      • flatron2008 Re: Tete do budy 18.06.08, 13:21
                        Gość portalu: tete napisał(a):

                        a to że macie problem z logiczym myśleniem to już
                        > nie moja wina.

                        Jeżeli logiczne jest, że jadąc rowerem, w odpowiedzi na atak psa,
                        który chce wbić zębiska w moją łydkę, powinienem przybrać pozycję
                        żółwia, to życzę powodzenia w realnym świecie. To jest forum
                        rowerzystów, w związku z tym LOGICZNE jest, że treść rozpoczętego
                        wątku dotyczy sytuacji związanych z JAZDĄ NA ROWERZE.
                  • Gość: kondor Re: teoria do budy !! IP: *.interq.pl 18.06.08, 08:59
                    Od dwóch lat mam przeprawę z psami gdy przejeżdżam przez pewną miejscowość.Żadne
                    uwagi zwracane właścicielom do nich nie docierają że agresywne psy powinny być
                    trzymane na uwięzi.
                    Prośby i groźby obijają się jak groch o ścianę.Sołtys po zgłoszeniu zapobiega na
                    pewien czas ale to trwa krótką chwilę.Straszenie policją nic nie pomaga.
                    Wypada kiedyś zacząć stosować wskazaną metodę i przyjmować pozycję obronną
                    licząc że psy nie dobiorą się do zadka.Ucieczka na rowerze któregoś dnia może
                    się nie powieść.

                    ..."bo wszystkich chcesz lać na około, nie wiadomo po co.Jesteś jakimś kibolem
                    czy dresem?"...
                    Mam nadzieję że siebie tutaj nie uwzględniasz bo w Ciebie tylko szpony mógł bym
                    wbić.
                    Z kibolem trafiłeś jak kulą w płot.
                    Tak w nawiasie to poczytaj ile agresji jest w ludziach gdy taki wątek gdzieś na
                    forach się pojawi.Śmiem twierdzić że i Ty gdy się w takiej sytuacji znajdziesz
                    będziesz chciał przynajmniej siarczyście "mięsem rzucić"

                    donald.don-kiszot - nie każdy łapie tekst i to co między wierszami się
                    pisze.Implanty niektóre organizmy odrzucają.
                    • Gość: tete Re: teoria do budy !! IP: *.adsl.inetia.pl 18.06.08, 10:45
                      > Od dwóch lat mam przeprawę z psami gdy przejeżdżam przez pewną miejscowość.Żadn
                      > e
                      > uwagi zwracane właścicielom do nich nie docierają że agresywne psy powinny być
                      > trzymane na uwięzi.
                      > Prośby i groźby obijają się jak groch o ścianę.Sołtys po zgłoszeniu zapobiega n
                      > a
                      > pewien czas ale to trwa krótką chwilę.Straszenie policją nic nie pomaga.
                      > Wypada kiedyś zacząć stosować wskazaną metodę i przyjmować pozycję obronną
                      > licząc że psy nie dobiorą się do zadka.Ucieczka na rowerze któregoś dnia może
                      > się nie powieść.

                      mnie też wkurzają takie sytuację, ale z tym nie walczę. bo to nie ma sensu, na
                      szczęście jeszcze nigdy sie nie znalazłem w "podbramkowej" sytuacji". Moje wpisy
                      dotyczą tylko tego jak człowiek powinien się zachować wobec agresywnego psa. Nic
                      nie pisałem o nieodpowiedzialnych właścicielach, bo to zupełnie inna kwestia.

                      > Mam nadzieję że siebie tutaj nie uwzględniasz bo w Ciebie tylko szpony mógł bym
                      > wbić

                      jeśli ktoś chce lać kogoś tylko za to że ma inne poglądy to dla mnie jest
                      właśnie mentalność dresa, kibola albo wszechpolaka i innych tego typu debili.
                      Rozumiem, że to tylko taka retoryka, ale zawsze.


                      Jesli ktos chce to może próbowac walczyc z psem, albo uciekać (los samego psa w
                      takiej sytuacji niewiele mnie interesuje, bo jeśli jest to jakis szczególnie
                      agresywny pies to powinno sie i tak go uśpić), ale nadal podtrzymuje, że jest to
                      najgorsza decyzja. I proszę podawaj nasytepnym razem MERYTORYCZNE argumenty, a
                      nie ze kogoś tam pogryzł pies i nie myślał o odpowiednim zachowaniu, wiec teoria
                      (jak to nazywasz) nie ma sensu. Takie wnioskowanie jest wielce niepoprawne.
                      • Gość: kondor Re: teoria do budy !! IP: *.interq.pl 18.06.08, 20:16
                        ..."Rozumiem, że to tylko taka retoryka,"...
                        Od tego trzeba było zacząć i było by po sprawie.
                        Możemy się tak ścigać na argumenty i każdy będzie przedstawiał swoje.
                        Aby to zakończyć powiem tak./Niech każdy czyni tak jak sam zdecyduje.

                        ...robie kolo 200 km/tydzień"...
                        No widzisz ja w zeszłym tygodniu prawie 1tyś wykręciłem więc zdecydowanie
                        częściej mam do czynienia z psami niż Ty.Dzisiaj na 150 km atakowało mnie 4 +
                        jeden który od lat na uwięzi tartaku pilnuje.Jakimś trafem sku..el wydostał się
                        zza ogrodzenia pod nieobecność właściciela.Gdybym się rowerem nie zastawił to
                        mogło by być niebezpiecznie.
                        Służę adresem gdybyś kiedyś w te strony zawitał
          • flatron2008 Re: Psy do budy!! 17.06.08, 10:57
            Bardziej by się przydała teoria walki pompką z siodła ;-)
      • ariston1 Re: Psy do budy!! 17.06.08, 09:05
        Mam takie urządzenie i raczej wątpliwa jest jego skuteczność. Podejrzewam, że ma
        za mały zasięg. Odniosłem wrażenie, że psy specjalnie się tego nie boją.
        Teraz zainwestowałbym w coś takiego:

        tiny.pl/k5dg
        albo:

        tiny.pl/k5d7
        • filut Aristin1, mam prośbę! 17.06.08, 11:03
          Zainwestuj w tiny.pl/k5d7 i opisz jego przydatność;)
          Jako człek małozamożny nie chcę marnować kasy, która jak sama nazwa
          mówi, służy do nabywania piwa :)
          • ariston1 Aristin1, mam prośbę! 17.06.08, 11:19
            Ja też nie chcę marnować kasy, dlatego jeszcze nie mam tego. Drogi, którymi
            jeżdżę to okupują tylko takie małe obszczekiwacze robiące dużo hałasu i szybko
            odpuszczają. Jeżeli jednak pojawiałyby się jakiś potencjalne większe zagrożenie,
            to pewnie poważnie zastanawiałbym się nad zakupem. Poprzednie odstraszacz
            kupiłem żonie, bo ona wrażliwa jest na takie szczekacze przy łydce, zwłaszcza
            jak jedzie z dzieckiem.
            • filut Cholera, jak ciężko 17.06.08, 21:52
              upolować jelenia ... :))))
      • Gość: sid Re: Psy do budy!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.08, 12:51
        gaz pieprzowy działa skutecznie, sprawdzone w tym roku. pies mnie gonił. gorzej
        jak wyskoczy z bramy jest mało czasu na akcję. z metra w głowę i piesek dostaje
        kataru. te z broń.pl jak najbardziej polecam.
        • Gość: drobo Re: Psy do budy!! IP: *.petrus.pl 17.06.08, 13:39
          pistolet gazowy czy paralizator nie dość że ciężkie, drogie, to jeszcze
          upierdliwe w wożeniu i zastosowaniu, zwłaszcza na rowerze. Gaz w żelu w
          zupełności wystarcza. Nie pamiętam, by nachalny burek po potraktowaniu
          "przyprawą do hot-dogów" kontynuował pościg...
          • homo.vulgaris Re: Psy do budy!! 22.06.08, 19:01
            Gość portalu: drobo napisał(a):
            > pistolet gazowy czy paralizator nie dość że ciężkie, drogie, to
            jeszcze upierdliwe w wożeniu i zastosowaniu, zwłaszcza na rowerze.

            Nie masz racji i .... fantazji :)
            Kaburę możesz zamocować z przodu ramy. Wyobrażasz sobie respekt
            jakim byś się cieszył wśród ABS'ów? :)))
      • al-komath Re: Psy do budy!! 19.06.08, 13:26
        Dogchaser skuteczny może w 5%. O ile trafi się nim agresywnego psa
        dostatecznie mocno w łeb.
      • Gość: staryalejary Re: Psy do budy!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.08, 16:34
        Dzięki za wszystkie rady i opinie. Przy najbliższej okazji kupię gaz
        pieprzowy. Instrukcja przytoczona przez tete dotyczy chyba sytuacji
        extremalnych, zagrażających życiu. Mam nadzieję że gaz wystarczy
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka