Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Kilka propozycji

    01.11.03, 23:22
    Na poczatku przywitam sie, bo nowy jestem na tym forum ;)

    Ostatnia masa byla moja druga w zyciu i musze przyznac ze spodziewalem sie czegos wiecej. Nie twierdze ze bylo kiepsko - trasa (mimo nieplanowanej zmiany) byla calkiem ciekawa i nie nudzila sie. Mam jednak kilka spostrzezen ktorymi chcialbym sie podzielic.

    Na poczatek te nieszczesne podjazdy. Nie wszyscy lubia strome podjazdy. Pierwszy (obok Krolikarni) byl dla niektorych spora trudnoscia. W tej grupie znalazlem sie i ja, gdyz przekonalem sie na wlasnej skorze jak to jest podjezdzac na rowerku do XC (kiedys bez problemu) a na dualowce ;) Mimo wszystko drugi podjazd (pod koniec trasy) byl juz lagodniejszy i po rozgrzaniu przebyta trasa pokonywalo sie go bez wiekszych trudnosci.

    Kolejnym problemem byl sam przebieg masy. Bylo spokojnie. Za spokojnie bym rzekl. Godzina 18 to czas gdy ludzie wracaja z pracy do domu, wiec powinno byc sporo samochodow. Szczerze mowiac nas minelo kilka aut jedynie. Jezdzilismy po takich wypizdowach, ze w normalnych warunkach samochod to cud... Masa powinna byc przede wszystkim pokazywaniem kierowcom ze rowerzysci tez sie licza. Dlaczego nie odbilismy w strone centrum i nie przejechalismy kilku okrazen po rondzie? Czy fakt, ze wladze wiedza o masie musi oznaczac, ze mamy jechac grzecznie za radiowozem, od czasu do czasu "popiardywac" trabkami i sluchac pytan dzieci "a skad jedziecie?" ?? Taksowkarze mieli pozwolenie na protest i jakos udalo im sie sparalizowac stolice. Sadze ze troche ludzi na forum mnie poprze i nastepna masa bedzie miala trase obfitujaca w bardziej zatloczone "blachosmrodami" miejscowki... Bo rownie dobrze mozna pojechac do lasu i straszyc wiewiorki...

    Zeby nie bylo iz ciagle narzekam to krotko o tym co mi sie podobalo. Przede wszystkim atmosfera na masie. Mozna bylo zagadac do kazdego i otrzymac ewentualna pomoc (jesli taka potrzeba byla). Ciekawe stroje niektorych (w sumie to trzy osoby przebraly sie tak naprawde - numero uno byl dla mnie koles w iscie downhillowej zbroi;)). No i zakonczenie - kilka koleczek po rynku i podniesienie rowerow w gore. Dla takich chwil oplaca sie zyc;))

    Mysle ze pewna chociaz czesc zgodzi sie z moimi spostrzezeniami. Nie traktujcie tego jako narzekanie tylko jako sugestie. Narzekac kazdy moze ale zrobic juz nie wszystkim sie chce. Uszanujmy wiec, ze znalezli sie ludzie organizujacy masy i ze w ogoel cos takiego istnieje. A tylko od nas i naszych planow zalezy przebieg masowek.

    Do nastepnej masy!
    Obserwuj wątek
      • jabandziorno Re: Kilka propozycji 02.11.03, 00:33
        gnap1 napisał:


        >
        > Ostatnia masa byla moja druga w zyciu i musze przyznac ze spodziewalem sie
        czeg
        > os wiecej. Nie twierdze ze bylo kiepsko - trasa (mimo nieplanowanej zmiany)
        byl
        > a calkiem ciekawa i nie nudzila sie. Mam jednak kilka spostrzezen ktorymi
        chcia
        > lbym sie podzielic.

        Ja podpisuję sie pod tym wszystkimi kończynami. Ideę masy która ma czemuś
        służyć (nie koniecznie płoszeniu zwierzaków) staramy sie propagować z gufii'm i
        msbikerer'em od dłóższego czasu ale że jak dotąd jedyną osobą która odpisywała
        (czyt. cenzurowała) listy był rafii nasze apele były jak rzucanie grochem o
        ścianę. Delikatnie mówiąc bylismy ignorowani. Cieszę się ze w końcu na forum
        pojawiają się nowe wpisy, ludzi którzy nie koniecznie ślepo wierzą w boską
        nature rafiiego, naszego cudownego organizatora, inicjatora wszystkich
        zmian "na lepsze"
        • biker75 Re: Kilka propozycji 02.11.03, 00:38
          zgadzam sie w 100 %
        • roweroraffi Re: Kilka propozycji 02.11.03, 01:55
          jabandziorno napisał:

          > gnap1 napisał:
          >
          >
          > >
          > > Ostatnia masa byla moja druga w zyciu i musze przyznac ze spodziewalem sie
          >
          > czeg
          > > os wiecej. Nie twierdze ze bylo kiepsko - trasa (mimo nieplanowanej zmiany
          > )
          > byl
          > > a calkiem ciekawa i nie nudzila sie. Mam jednak kilka spostrzezen ktorymi
          > chcia
          > > lbym sie podzielic.
          >
          > Ja podpisuję sie pod tym wszystkimi kończynami. Ideę masy która ma czemuś
          > służyć (nie koniecznie płoszeniu zwierzaków) staramy sie propagować z gufii'm
          i
          >
          > msbikerer'em od dłóższego czasu

          Hmmm... z Waszą ideą Masy nie koniecznie się zgadzam (zwłaszcza z ideą
          blokowania wszystkiego co się da) bowiem nie chodzi o płoszenie wiewiórek,
          które zależy od trasy Masy a nie od Jej idei, lecz o zupełnie co innego, czyli
          sens Masy, do którego tutaj wracamy dość często w dysputach.
          Z resztą z Waszą trasą choćbym się zgadzał, to nie dajecie mi Jej wykorzystać
          na siłę próbując mi wciskać swoją ideologię, z którą już nie koniecznie się
          zgadzam. A poza tym pamiętajcie, że grono 'organizatorów' to nie tylko ja, a
          nie ma równych i równiejszych i jak coś ustalamy, to moje zdanie jest zaledwie
          jednym z wielu.



          > ale że jak dotąd jedyną osobą która odpisywała
          > (czyt. cenzurowała) listy był rafii nasze apele były jak rzucanie grochem o
          > ścianę.
          > Delikatnie mówiąc bylismy ignorowani.

          Znaczy, że Raffi Was nie ignorował. Aby odpowiedzieć/ocenzurować na posta
          trzeba bowiem najpierw go przeczytać - to w sumie logiczne i oczywiste :-).
          Poza tym fajnie, że ktoś robi ze mnie moderatora. Mogę to dołączyć do moich
          ksyw, które traktuję z duuuużym przymrużeniem oka.
          Za innych nie odpowiadających nie zamierzam dostawać ochrzanu... może było Im
          szkoda słów, a może nie chcieli nic mówić z zupełnie innych powodów i to juz
          napeawdę nie moja wina, że nic nie piszą.
          Co do 'apeli' to nie zamierzam odpowiadać na 'apele' w stylu 'My way or the
          highway', bo to nie apel a szantarz. Z resztą ja to już pisałem tutaj i chyba
          nie ma potrzeby powtarzać... kto chce zajży sobie do poprzednich tematów.

          > Cieszę się ze w końcu na forum
          > pojawiają się nowe wpisy, ludzi którzy nie koniecznie ślepo wierzą w boską
          > nature rafiiego, naszego cudownego organizatora, inicjatora wszystkich
          > zmian "na lepsze"

          Też się cieszę z nowych twarzy na forum. A Boskiej natury, wiedzy Guru, bycia
          Jedynym Sprawiedliwym, czy Inicjatora wszystkiego, co dobre nigdy sobie nie
          przypisywałem. Za to przypisuję sobie to, że:
          -umiem popisać się wypowiedzią nie korzystając z obelg uderzających w
          kogokolwiek (typu nazywanie Czajnika Durszlakiem) bo to by tylko świadczyło o
          moim żałosnym poziomie
          -umiem coś zrobić a nie tylko gadać (a jak wiadomo nie popełnia błędów TYLKO
          ten, co nic nie robi)
          -mam swoje zdanie (nie koniecznie zawsze słuszne), które potrafię przedstawić
          innym popierając agrumentami
          -umiem sugerować coś, czy apelować nie używając szantarzu typu: jedziecie moja
          trasą po mojemu, albo wcale
          -umiem słuchać rozsądnych argumentów innych i zgodzić się z nimi jeżeli
          rzeczywiście moim zdaniem są OK (o co tutaj bywa czasem trudno: patrz cytowanie
          Konstytucji Critical Mass)
          -umiem nie wypisywać bzdur typu: Skeler jeżdżący w kasku :-).
      • roweroraffi Re: Kilka propozycji 02.11.03, 01:30
        gnap1 napisał:

        > Na poczatku przywitam sie, bo nowy jestem na tym forum ;)
        >
        > Ostatnia masa byla moja druga w zyciu i musze przyznac ze spodziewalem sie
        czeg
        > os wiecej. Nie twierdze ze bylo kiepsko - trasa (mimo nieplanowanej zmiany)
        byl
        > a calkiem ciekawa i nie nudzila sie.

        Hmmm... a według mnie trasa była cienka... zwłaszcza awaria wodociągów która
        zmusiła nas do jechania zadupiami zwanymi ul. Idzikowskiego były tragiczne...
        ani to jakaś fajna ulica, ani tam nic nie ma. Puławska, czy Ujazdowskie mogły
        się natomiast podobać... było też krótko, co akurat przypadkiem dało dobry
        rezultat, bo wszyscy mogli dojechać do końca i pojechać na Alleycata.

        > Mam jednak kilka spostrzezen ktorymi chcia
        > lbym sie podzielic.

        Zamieniam się w słuch (a właściwie to wzrok) :-).

        > Na poczatek te nieszczesne podjazdy. Nie wszyscy lubia strome podjazdy.
        Pierwsz
        > y (obok Krolikarni) byl dla niektorych spora trudnoscia. W tej grupie
        znalazlem
        > sie i ja, gdyz przekonalem sie na wlasnej skorze jak to jest podjezdzac na
        row
        > erku do XC (kiedys bez problemu) a na dualowce ;) Mimo wszystko drugi podjazd
        (
        > pod koniec trasy) byl juz lagodniejszy i po rozgrzaniu przebyta trasa
        pokonywal
        > o sie go bez wiekszych trudnosci.

        Zgadzam się... z resztą już jak Gufii pisał wcześniej pytając o co mi chodzi,
        to napisałem by projektować trasy mozliwie z mniejszymi podjazdami. Niestety
        czasem się nie da.

        > Kolejnym problemem byl sam przebieg masy. Bylo spokojnie. Za spokojnie bym
        rzek
        > l. Godzina 18 to czas gdy ludzie wracaja z pracy do domu, wiec powinno byc
        spor
        > o samochodow. Szczerze mowiac nas minelo kilka aut jedynie. Jezdzilismy po
        taki
        > ch wypizdowach, ze w normalnych warunkach samochod to cud... Masa powinna byc
        p
        > rzede wszystkim pokazywaniem kierowcom ze rowerzysci tez sie licza. Dlaczego
        ni
        > e odbilismy w strone centrum i nie przejechalismy kilku okrazen po rondzie?
        Czy
        > fakt, ze wladze wiedza o masie musi oznaczac, ze mamy jechac grzecznie za
        radi
        > owozem, od czasu do czasu "popiardywac" trabkami i sluchac pytan dzieci "a
        skad
        > jedziecie?" ?? Taksowkarze mieli pozwolenie na protest i jakos udalo im sie
        sp
        > aralizowac stolice. Sadze ze troche ludzi na forum mnie poprze i nastepna
        masa
        > bedzie miala trase obfitujaca w bardziej zatloczone "blachosmrodami"
        miejscowki
        > ... Bo rownie dobrze mozna pojechac do lasu i straszyc wiewiorki...

        Masz 200% racji... ulice dobieraliśmy jak najlepiej mogliśmy. Puławska,
        Ujazdowskie, Wołowska, Sobieskiego, Wilanowska...tam zazwyczaj jest full aut,
        ale niestety nie wszystko przewidzieliśmy i z powodu awarii wodociągów trzeba
        było jechać zadupnym Idzikowskiego... z tego samego powodu jak i z powodu świąt
        na reszcie ulic też nie było tłumów. Z resztą zaobserwowałem po Masie jadąc do
        Centrum, że ogólnie w Wawie tego dnia było jakoś dziwnie pusto na ulicach.
        Co do trasy, to mogę tylko obiecać, że za miesiąc będzie lepiej i dużo więcej
        Centrum.
        Co do trasy, to fakt, że prowadziła w kierunku połuidniowym i ciuteńkę
        zahaczała (planowo, bo wodociąg zmienił trasę) o Ursynów to pomysł dość sporej
        grupy (prawdopodobnie Ursynowskiej), która zabiegała o to od dawna.


        > Zeby nie bylo iz ciagle narzekam to krotko o tym co mi sie podobalo. Przede
        wsz
        > ystkim atmosfera na masie. Mozna bylo zagadac do kazdego i otrzymac
        ewentualna
        > pomoc (jesli taka potrzeba byla).

        To akurat zasługa samych uczestników... ale dobrze, że nie bijemy się między
        sobą jak kierowcy walczący o miejsca parkingowe :-). Ja z utęsknieniem czekam
        chwili, aż rowerzyści będą sobie pomagać w razie awarii roweru na trasie (np
        pożyczając sobie za darmo dętkę)...i to nie tylko na Masie, ale właśnie na
        codzień, kiedy jeździmy bardziej prywatnie. Taka postawa to coś z czym
        wielokrotnie spotkałem się na Mazurskich szlakach (choć nie tylko) i baaardzo
        mi się podoba.

        > Ciekawe stroje niektorych (w sumie to trzy os
        > oby przebraly sie tak naprawde - numero uno byl dla mnie koles w iscie
        downhill
        > owej zbroi;)).

        W zbroi rycerskiej występował na Masie mój kumpel (PZDR!)... najpierw jednak
        trzeba Go było godzinę w to ubierać. Niestety z powodu awarii tylnego koła nie
        dojechał do końca (choć pod Kolumną na końcu się pojawił).

        > No i zakonczenie - kilka koleczek po rynku i podniesienie rowero
        > w w gore. Dla takich chwil oplaca sie zyc;))

        Heh... wyszło spontanicznie z powodu autobusu na drodze... niemniej Rynek i tak
        był w planie (tylko inną drogą). Mi też się szalenie podobało to... dlatego
        właśnie od kilku miesięcy Starówka jest praktycznie stałym planem końcówki
        Masy. Szkoda tylko, że w lato stoją tam te parasole...

        > Mysle ze pewna chociaz czesc zgodzi sie z moimi spostrzezeniami. Nie
        traktujcie
        > tego jako narzekanie tylko jako sugestie. Narzekac kazdy moze ale zrobic juz
        n
        > ie wszystkim sie chce.

        Napewno się zgodzi... co do narzekania to prawda, że może każdy. A co tego jak
        wychodzi, to jest takie przysłowie, które może podsumować wszystko: Chcieliśmy
        jak najlepiej, a wyszło jak zwykle ;-) To chyba pasuje do tej Masy, co nie
        znaczy, że ludzie się nie uczą. Następna trasa co leży już w ZDMie to spora
        dawka tego, czego się nauczyliśmy ostatnio. Gwarantuje, że Idzikowskiego nie
        będzie :-)

        > Uszanujmy wiec, ze znalezli sie ludzie organizujacy masy
        > i ze w ogoel cos takiego istnieje. A tylko od nas i naszych planow zalezy
        prze
        > bieg masowek.

        Tego nie skomentuje, bo wiem że zaraz niektórzy bardzo by Cię znielubili.
        Pewnie masz to w takim poważaniu jak i ja, ale to już inna sprawa :-). Zgadzam
        się natomiast z ostatnim zdaniem... szkoda, że niektórzy nie rozumieją, że
        jazda po trawnikach, czy chodniku nie jest wcale objawem lepszości, bycia cool
        czy czegoś takiego... bo jeżeli to jest jedyne, co dana osoba może
        zaprezentować, to strach się bać co to za osoba :-).

        > Do nastepnej masy!

        Mam nadzieję.

        P.s. Tak właśnie wygląda sugestia . Kultura wypowiedzi, styl nie nakazujący
        niczego, a jednocześnie odpowiednio argumentujący swoje zdanie, przez co nie
        można się nie zgodzić z wieloma rzeczami tu napisanymi.
        • gnap1 Re: Kilka propozycji 02.11.03, 14:16
          roweroraffi napisał:

          > Hmmm... a według mnie trasa była cienka... zwłaszcza awaria wodociągów która
          > zmusiła nas do jechania zadupiami zwanymi ul. Idzikowskiego były tragiczne...
          > ani to jakaś fajna ulica, ani tam nic nie ma. Puławska, czy Ujazdowskie mogły
          > się natomiast podobać... było też krótko, co akurat przypadkiem dało dobry
          > rezultat, bo wszyscy mogli dojechać do końca i pojechać na Alleycata.

          Moze, ale na awarie wodociagow rady nie ma;) Tak sie sklada, ze jechalem rano autobusem i widzialem co strzelilo pod ziemia. Dymu mnostwo, ale takie juz sa rury w Wawie - pelne niespodzianek niczym kindersuprise ;) Na plus takiej krotkiej trasy przemawia jeszcze fakt, ze na dobra sprawe byla to pierwsza masa przed wlasciwa zima. Pogoda juz nie ta i trzeba zmienic troche dlugosc, przynajmniej przed przyzwyczajeniem sie do warunkow jesienno-zimowych ;)


          > Zgadzam się... z resztą już jak Gufii pisał wcześniej pytając o co mi chodzi,
          > to napisałem by projektować trasy mozliwie z mniejszymi podjazdami. Niestety
          > czasem się nie da.

          No wlasnie. Wawa jest tak glupio polozona, ze centrum (a za tym i stare miasto) lezy na gorce i wiadomo ze gdy na poczatku trasy sa zjazdy w dol to pod koniec musza byc podjazdy;)


          > Masz 200% racji... ulice dobieraliśmy jak najlepiej mogliśmy. Puławska,
          > Ujazdowskie, Wołowska, Sobieskiego, Wilanowska...tam zazwyczaj jest full aut,
          > ale niestety nie wszystko przewidzieliśmy i z powodu awarii wodociągów trzeba
          > było jechać zadupnym Idzikowskiego... z tego samego powodu jak i z powodu
          > świąt na reszcie ulic też nie było tłumów. Z resztą zaobserwowałem po Masie
          > jadąc do Centrum, że ogólnie w Wawie tego dnia było jakoś dziwnie pusto na
          > ulicach.

          To prawda. Swieta zrobily prawdziwe spustoszenie, bo wieksza czesc "blachosmrodow" albo wczesniej urwala sie do domow, albo juz pojechala do rodzin poza Warszawe. Miasto bylo wyjatkowo spokojne i nie zabardzo bylo co blokowac ;)


          > Co do trasy, to mogę tylko obiecać, że za miesiąc będzie lepiej i
          > dużo więcej Centrum. Co do trasy, to fakt, że prowadziła w kierunku
          > połuidniowym i ciuteńkę zahaczała (planowo, bo wodociąg zmienił trasę) o
          > Ursynów to pomysł dość sporej grupy (prawdopodobnie Ursynowskiej), która
          > zabiegała o to od dawna.

          Ursynow? No nie wiem... W koncu mamy tam sporo sciezek rowerowych (pisze "mamy" bo sam jestem z tej dzielnicy:)) i raczej nie potrzeba pokazywac tam wyzszosci rowerow. Pamietam jedna mase kilka lat wstecz, ktora wlasnie prowadzila droga na Ursynow. 80% drogi pokonalismy sciezkami co raczej mijalo sie z celem masy i bylo po prostu piknikowym przejazdem do Kabackiego i spowrotem. Poza tym mi osobiscie niezbyt podoba sie plan godzinnego przedzierania sie przez ulice z Ursynowa do centrum tylko po to, zeby wrocic tam w wiekszej grupie. Choc z drugiej strony ma to swoj urok ;))


          > To akurat zasługa samych uczestników... ale dobrze, że nie bijemy się między
          > sobą jak kierowcy walczący o miejsca parkingowe :-). Ja z utęsknieniem czekam
          > chwili, aż rowerzyści będą sobie pomagać w razie awarii roweru na trasie (np
          > pożyczając sobie za darmo dętkę)...i to nie tylko na Masie, ale właśnie na
          > codzień, kiedy jeździmy bardziej prywatnie. Taka postawa to coś z czym
          > wielokrotnie spotkałem się na Mazurskich szlakach (choć nie tylko) i baaardzo
          > mi się podoba.

          Oj tak. Strasznie milo jest zatrzymac sie na trasie i pomoc komus kto siedzi przy czesciowo rozebranym rowerze. Pozwala to poczuc sie czescia wiekszej spolecznosci. Cos jak machanie i usmiechanie sie do przejezdzajacych bikerow;)) Prawie jak pozdrowienia turystow w czasie wycieczek po gorach:)


          > Heh... wyszło spontanicznie z powodu autobusu na drodze... niemniej Rynek i
          > tak był w planie (tylko inną drogą). Mi też się szalenie podobało to...
          > dlatego właśnie od kilku miesięcy Starówka jest praktycznie stałym planem
          > końcówki Masy. Szkoda tylko, że w lato stoją tam te parasole...

          W lato moze i stoja parasole i ludzie sprzedaja obrazy, ale mozna zorganizowac kilka osob ("niezroweryzowanych";)) ktore przed przyjazdem masy zorganizowalyby miejsce na kilka koleczek. A jak nie, to przed Zamkiem Krolewskim tez jest sporo miejsca na takie krecenie mlynkow;))


          > Napewno się zgodzi... co do narzekania to prawda, że może każdy. A co tego jak
          > wychodzi, to jest takie przysłowie, które może podsumować wszystko: Chcieliśmy
          > jak najlepiej, a wyszło jak zwykle ;-) To chyba pasuje do tej Masy, co nie
          > znaczy, że ludzie się nie uczą. Następna trasa co leży już w ZDMie to spora
          > dawka tego, czego się nauczyliśmy ostatnio. Gwarantuje, że Idzikowskiego nie
          > będzie :-)

          Hehe, i dobrze bo Idzikowskiego to ulica niezbyt ciekawa (o czym sie przekonali wszyscy:)) Jak wyglada sprawa z trasa po zlozeniu jej w ZDMie? Lezy az zostanie zaakceptowana albo odrzucona a w wypadku odrzucenia sa nanoszone jakies zmiany? No i kiedy bedzie mozna poznac przyblizony przebieg masy? Chociaz moze lepiej utrzymac to w tajemnicy jako niespodzianke (albo tylko ujawniac te bardziej interesujace fragmenty) bo zawsze znajdzie sie kilku malkontentow co zaczna krecic nosem ;))

          I jeszcze na chwilke wroce do blokowania ulic. Chyba jednak niezbyt udanym pomyslem jest blokowanie na amen ulic. Kierowcy rzucali by "urwami";)) i nastepnego dnia moglibysmy przezyc zemste z ich strony. Mozna jednak zorganizowac kilka koleczek po rondach zeby pokazac "blachosmrodom" ze nie sa sami na ulicach. Oczywiscie bez zadnych szpanow, jazd po kraweznikach (i przechodniach;)) czy innych trendi wyczynach.

          pozdrawiam
          • jabandziorno Re: Kilka propozycji 02.11.03, 15:40
            gnap1 napisał:

            > I jeszcze na chwilke wroce do blokowania ulic. Chyba jednak niezbyt udanym
            pomy
            > slem jest blokowanie na amen ulic. Kierowcy rzucali by "urwami";)) i
            nastepnego
            > dnia moglibysmy przezyc zemste z ich strony.

            W jakim świecie ty żyjesz, ewentualnie po jakich ulicach jeździsz???
            Na mnie kierowcy rzucają "urwami" i zajerzdżają mi drogę nie z jakiejś zemsty
            tylko dlatego, że akurat jadę ulicą. I nie sądze żeby jakiś efekt przyniosło
            ugłaskiwanie kogokolwiek, a wmawianie tego komuś jest niedzrzeczne.....
            • kubassik Re: Kilka propozycji 02.11.03, 16:40
              Dobrze gadasz Bandziarno polac mu!!!! Zawsze jezdze drogami a nie sciezkami,
              poniewaz takowych prawie nie ma, jezeli zas kierowca wyraxnie wskazuje mi
              miejsce na tym czyms z boku jezdni, to na swiatlach pokazuje mu ze ze mna nie
              wygra i w domu sie okazuje ze pod drzwiami nie ma lekieru (mam zepsuty pedal i
              sluzy mi on do niszczenia lakieru) :D!!!
              • gnap1 Re: Kilka propozycji 02.11.03, 22:03
                Po kolei...

                Mam takie szczescie, ze z Ursynowa dojade bez problemu sciezkami w okoloice Mokotowa i dopiero dalej zaczynaja sie schody. Mimo iz czasem wdam sie w utarczki slowne z kierowcami (raz doszlo nawet do wezwania policji jednak ta przyznala mi racje i kierowca "blachosmrodu" dostal mandacik:)) to zazwyczaj zachowuje sie na ulicy dwa razy ostrozniej niz na chodniku.

                Co do blokowania hipermarketow albo bazarow to jest pomysl ryzykowny. Nie dosc ze zostalibysmy szybko przegonieni przez ochrone to jeszcze trudno blokowac parkingi. Lepiej juz pozostac przy staromodnej jezdzie w kolko po rondach albo jezdzie wszystkimi pasami drogi (z przepuszczaniem pojazdow uprzywilejowanych only) itp...

                • roweroraffi Re: Kilka propozycji 03.11.03, 07:05
                  gnap1 napisał:

                  > Po kolei...
                  >
                  > Mam takie szczescie, ze z Ursynowa dojade bez problemu sciezkami w okoloice
                  Mok
                  > otowa i dopiero dalej zaczynaja sie schody.

                  Farciarz... ja tam codziennie przejeżdżam esencją warszawskich ulic, czyli
                  mostem Grota, Modlińską, czy trasą AK, choć i to może być ciekawe i bezpieczne.

                  > Mimo iz czasem wdam sie w utarczki
                  > slowne z kierowcami (raz doszlo nawet do wezwania policji jednak ta przyznala
                  m
                  > i racje i kierowca "blachosmrodu" dostal mandacik:)) to zazwyczaj zachowuje
                  sie
                  > na ulicy dwa razy ostrozniej niz na chodniku.

                  Mnie na chodniku nie zobaczysz, a gdy jadę codziennie ulicą staram się nie
                  dawać się sprowokować. Wynik jest taki, że ci, którzy trąbili i próbowali mnie
                  zepchnąć z drogi już się przyzwyczaili, że to nic nie da, bo jutro ten gość
                  znów będzie jechał ulicą. Teraz jak jadę w korku na Modlińskiej, to część aut
                  specjalnie robi mi przejazd.

                  > Co do blokowania hipermarketow albo bazarow to jest pomysl ryzykowny. Nie
                  dosc
                  > ze zostalibysmy szybko przegonieni przez ochrone to jeszcze trudno blokowac
                  par
                  > kingi.

                  Blokowanie hipermarketów... ciekawa propozycja, choć nie wiem co to by dało
                  rowwerzystom. Parkingów mamy coprawda mało, ale jak zaczniemy jeszcze je
                  blokować, to efekt będzie taki, że kierowcy po prostu zaczną bardziej parkować
                  na chodnikach, trawnikach itp.
          • roweroraffi Re: Kilka propozycji 03.11.03, 07:00
            gnap1 napisał:

            > roweroraffi napisał:
            >
            > > Hmmm... a według mnie trasa była cienka... zwłaszcza awaria wodociągów któ
            > ra
            > > zmusiła nas do jechania zadupiami zwanymi ul. Idzikowskiego były tragiczne
            > ...
            > > ani to jakaś fajna ulica, ani tam nic nie ma. Puławska, czy Ujazdowskie mo
            > gły
            > > się natomiast podobać... było też krótko, co akurat przypadkiem dało dobry
            >
            > > rezultat, bo wszyscy mogli dojechać do końca i pojechać na Alleycata.
            >
            > Moze, ale na awarie wodociagow rady nie ma;) Tak sie sklada, ze jechalem rano
            a
            > utobusem i widzialem co strzelilo pod ziemia. Dymu mnostwo, ale takie juz sa
            ru
            > ry w Wawie - pelne niespodzianek niczym kindersuprise ;) Na plus takiej
            krotkie
            > j trasy przemawia jeszcze fakt, ze na dobra sprawe byla to pierwsza masa
            przed
            > wlasciwa zima. Pogoda juz nie ta i trzeba zmienic troche dlugosc,
            przynajmniej
            > przed przyzwyczajeniem sie do warunkow jesienno-zimowych ;)

            Trochę masz racji. Trasę skróciliśmy, bo spodziewaliśmy się gorszej pogody też,
            a pogody na miesiąc w przód się nie przewidzi - a było i ciepło i sucho i
            przyjemnie.

            >
            > > Zgadzam się... z resztą już jak Gufii pisał wcześniej pytając o co mi chod
            > zi,
            > > to napisałem by projektować trasy mozliwie z mniejszymi podjazdami. Nieste
            > ty
            > > czasem się nie da.
            >
            > No wlasnie. Wawa jest tak glupio polozona, ze centrum (a za tym i stare
            miasto)
            > lezy na gorce i wiadomo ze gdy na poczatku trasy sa zjazdy w dol to pod
            koniec
            > musza byc podjazdy;)

            Póki nie jedzie się na południe i wschód to mozna się jakoś obyć bez zjazdów,
            ale w innych wypadkach po prostu się nie da.

            > > Masz 200% racji... ulice dobieraliśmy jak najlepiej mogliśmy. Puławska,
            > > Ujazdowskie, Wołowska, Sobieskiego, Wilanowska...tam zazwyczaj jest full a
            > ut,
            > > ale niestety nie wszystko przewidzieliśmy i z powodu awarii wodociągów trz
            > eba
            > > było jechać zadupnym Idzikowskiego... z tego samego powodu jak i z powodu
            >
            > > świąt na reszcie ulic też nie było tłumów. Z resztą zaobserwowałem po Masi
            > e
            > > jadąc do Centrum, że ogólnie w Wawie tego dnia było jakoś dziwnie pusto na
            >
            > > ulicach.
            >
            > To prawda. Swieta zrobily prawdziwe spustoszenie, bo wieksza
            czesc "blachosmrod
            > ow" albo wczesniej urwala sie do domow, albo juz pojechala do rodzin poza
            Warsz
            > awe. Miasto bylo wyjatkowo spokojne i nie zabardzo bylo co blokowac ;)

            Właśnie dlatego część ludzi narzeka. Wystarczy spojżeć na mapę gdzie
            jechaliśmy... na codzień tam wygląda to nieco inaczej.

            > > Co do trasy, to mogę tylko obiecać, że za miesiąc będzie lepiej i
            > > dużo więcej Centrum. Co do trasy, to fakt, że prowadziła w kierunku
            > > połuidniowym i ciuteńkę zahaczała (planowo, bo wodociąg zmienił trasę) o
            > > Ursynów to pomysł dość sporej grupy (prawdopodobnie Ursynowskiej), która
            > > zabiegała o to od dawna.
            >
            > Ursynow? No nie wiem... W koncu mamy tam sporo sciezek rowerowych
            (pisze "mamy"
            > bo sam jestem z tej dzielnicy:)) i raczej nie potrzeba pokazywac tam
            wyzszosci
            > rowerow. Pamietam jedna mase kilka lat wstecz, ktora wlasnie prowadzila
            droga
            > na Ursynow. 80% drogi pokonalismy sciezkami co raczej mijalo sie z celem masy
            i
            > bylo po prostu piknikowym przejazdem do Kabackiego i spowrotem. Poza tym mi
            os
            > obiscie niezbyt podoba sie plan godzinnego przedzierania sie przez ulice z
            Ursy
            > nowa do centrum tylko po to, zeby wrocic tam w wiekszej grupie. Choc z
            drugiej
            > strony ma to swoj urok ;))

            Hmmm... może właśnie o taki urok Im chodziło... ja nie wiem. Jestem przeciwny
            jeździe na Tarchomin, Ursynów, czy Bielany, bo tam chociaż coś się dzieje w
            sprawie ścieżek, ale co powtarzam wielokrotnie nie tylko ja decyduje.

            >
            > > To akurat zasługa samych uczestników... ale dobrze, że nie bijemy się międ
            > zy
            > > sobą jak kierowcy walczący o miejsca parkingowe :-). Ja z utęsknieniem cze
            > kam
            > > chwili, aż rowerzyści będą sobie pomagać w razie awarii roweru na trasie (
            > np
            > > pożyczając sobie za darmo dętkę)...i to nie tylko na Masie, ale właśnie na
            >
            > > codzień, kiedy jeździmy bardziej prywatnie. Taka postawa to coś z czym
            > > wielokrotnie spotkałem się na Mazurskich szlakach (choć nie tylko) i baaar
            > dzo
            > > mi się podoba.
            >
            > Oj tak. Strasznie milo jest zatrzymac sie na trasie i pomoc komus kto siedzi
            pr
            > zy czesciowo rozebranym rowerze. Pozwala to poczuc sie czescia wiekszej
            spolecz
            > nosci. Cos jak machanie i usmiechanie sie do przejezdzajacych bikerow;))
            Prawie
            > jak pozdrowienia turystow w czasie wycieczek po gorach:)

            Może właśnie za to tak lubię jeździć rowerem po Mazurach :-).

            > W lato moze i stoja parasole i ludzie sprzedaja obrazy, ale mozna
            zorganizowac
            > kilka osob ("niezroweryzowanych";)) ktore przed przyjazdem masy
            zorganizowalyby
            > miejsce na kilka koleczek. A jak nie, to przed Zamkiem Krolewskim tez jest
            spo
            > ro miejsca na takie krecenie mlynkow;))

            Pod Zamkiem to już chyba nie to samo :-).


            > > Gwarantuje, że Idzikowskiego n
            > ie
            > > będzie :-)
            >
            > Hehe, i dobrze bo Idzikowskiego to ulica niezbyt ciekawa (o czym sie
            przekonali
            > wszyscy:)) Jak wyglada sprawa z trasa po zlozeniu jej w ZDMie? Lezy az
            zostani
            > e zaakceptowana albo odrzucona a w wypadku odrzucenia sa nanoszone jakies
            zmian
            > y? No i kiedy bedzie mozna poznac przyblizony przebieg masy? Chociaz moze
            lepie
            > j utrzymac to w tajemnicy jako niespodzianke (albo tylko ujawniac te bardziej
            i
            > nteresujace fragmenty) bo zawsze znajdzie sie kilku malkontentow co zaczna
            krec
            > ic nosem ;))

            Trasę najpierw obgaduje się w komendzie. Oni w zasadzie problemów nie robią,
            ale jak jest tak jak teraz akcja 'znicz' to proszą by nie jeździć w pobliżu
            cmentarzy bo są wyłączenia z ruchu itp. A tak poza tym to dużo pomagają, bo
            mają zazwyczaj świeże informacje, gdzie zaczął się remont czy gdzie coś się
            dzieje aktualnie (tak jak z tą rurą było). Później czyli na 31 dni przed trasa
            jest składana do ZDMu i tam leżakuje ten miesiąc i czeka sobie by przejazd
            został zaakceptowany. Trafia również do komendy i Wydziału Bezpieczeństwa,
            które to muszą wyrazić swoją opinię, a które z powodu wcześniejszego dogadania
            z Nimi trasy nie robią problemów. Gdy na tydzień przed oficjalnym wydaniem
            decyzji wiemy (a zazwyczaj wiemy), że jest OK wtedy podajemy trasę na forum.

            > I jeszcze na chwilke wroce do blokowania ulic. Chyba jednak niezbyt udanym
            pomy
            > slem jest blokowanie na amen ulic. Kierowcy rzucali by "urwami";)) i
            nastepnego
            > dnia moglibysmy przezyc zemste z ich strony.

            Tu nawet nie chodzi o zemstę, ale co to da??? Kierowcy sami nie mogą dla siebe
            nic wywalczyć zbytnio, więc raczej liczenie, że będą tak wkurzeni na
            rowerzystów, że zaczną rządać (skutecznie) rozwiązań dla Nich jest raczej
            utopijną wizją.

            > Mozna jednak zorganizowac kilka k
            > oleczek po rondach zeby pokazac "blachosmrodom" ze nie sa sami na ulicach.
            Oczy
            > wiscie bez zadnych szpanow, jazd po kraweznikach (i przechodniach;)) czy
            innych
            > trendi wyczynach.

            Hmmm... pamietam z sierpnia kółka i pradwę mówiąc niektórzy wcale nie mieli na
            nie ochoty. Natomiast pokonywanie rond pod prąd z lipca bardzo mi się podobało
            ipóki co świetnie się sprawdza... ludzie się patrzą jak na UFO, bo nigdy nie
            widzieli, by ktoś jechał pod prąd na rondzie.

            > pozdrawiam
      • m.ganiec Re: Kilka propozycji 02.11.03, 20:41
        gnap1 napisał:

        > Sadze ze troche ludzi na forum mnie poprze i nastepna masa
        > bedzie miala trase obfitujaca w bardziej zatloczone "blachosmrodami"
        > miejscowki

        Jeśli priorytetem wyboru trasy ma być zagęszczenie samochodów, to propozycje
        mam takie:

        1. supermarkety, najlepiej Fort Wola, Wola Park, Janki lub Marki (te dwa
        ostatnie to jednak wypizdówek) - mogę strzelić, że 90% ludzi jedzie do SM
        samochodem a nie autobusem czy rowerem)

        2. giełda na Słomczynie, tylko że to już extremalny wypizdów i do tego w
        soboty/niedzielę. Za to udział samochodziarzy bliski 100% (choć z drugiej
        strony rowerami tam też handlują i to jakie okazyjne - czasem nawet własny
        można kupić)

        W przypadku 1 - publiczność murowana, i jaka jazda by była, gdyby ludziom
        odciąć dostęp do ich samochodów na parkingu przed shitermarketem. Pewnie
        zaczęliby rowerzystów wózkami z zakupami taranować, he he.
        Przypadek 2 może być nieco groźniejszy - zablokowani mogą wykazywać się
        posiadaniem i chęcią użycia niezbyt bezpiecznych, metalowych elementów typu
        tarcza sprzęgła lub treblinki od kombajnu

        > ... Bo rownie dobrze mozna pojechac do lasu i straszyc wiewiorki...

        A co Ci wiewiórki winne, jeśli już to kaczory strasz ;-))

        > podniesienie rowerow w gore.
        Tylko czemu rzadko wiąże się to z wykrzyczeniem hasła "rowery górą". Przecież
        po coś się te rowery podnosi, nie? - właśnie po to, by pokazać "wyższość
        roweru" i to że "rowery górą" ;-))

        Miroy.
        • towarzysz_gufii Re: Kilka propozycji 02.11.03, 21:31
          m.ganiec napisał:

          > Jeśli priorytetem wyboru trasy ma być zagęszczenie samochodów, to propozycje
          > mam takie:
          >
          > 1. supermarkety,

          takie masz teksty ze naprawde nie musze cie obrażać ani robić z ciebie głópka...
          doskonale robisz to sam.

          wstydziłbym sie korzystać z argumentów w typie proponuje parkingi pod
          supermarketami nawe jeśli ma to być sarkastyczne.

          Mam nadzieje że niebawem ludzie przejżą na oczy i masa zacznie odbywać sie po
          staremu i bez "was" panowie MPO!!!
          • m.ganiec Re: Kilka propozycji 03.11.03, 00:30
            towarzysz_gufii napisał:

            > takie masz teksty ze naprawde nie musze cie obrażać ani robić z ciebie
            głópka..

            eee, chłopie - nie bierz sobie tych tekstów do serca, jakbym wiedział, żeś taki
            sztywny i wszystko na poważnie bierzesz, to bym puentę powtórzył albo jakiś
            komentarz zapodał. A to prawda, nic nie musisz robić, wszak chyba
            jesteś "wolnym człowiekiem", prawda ?

            > wstydziłbym sie korzystać z argumentów w typie proponuje parkingi pod
            > supermarketami nawe jeśli ma to być sarkastyczne.

            A ja się nie wstydzę, bo to nie miał być i nie był argument. Jeśli chcesz
            poznać poważne argumenty, to zaproponuj jakąś interesującą i merytoryczą
            dyskusję, a z chęcią się przyłączę. Zaś z moim sarkazmem to chyba jeszcze nie
            miałeś do czynienia i pewnie mieć nie będziesz.

            > Mam nadzieje że niebawem ludzie przejżą na oczy i masa zacznie odbywać sie po
            > staremu i bez "was" panowie MPO!!!

            Hmm, chyba po staremu też się z "nimi" odbywała, nie?

            PS. robię zrzutę na słownik ortograficzny, bynajmniej nie dla siebie (uwaga,
            żart)
          • roweroraffi Re: Kilka propozycji 03.11.03, 07:10
            towarzysz_gufii napisał:

            > Mam nadzieje że niebawem ludzie przejżą na oczy i masa zacznie odbywać sie po
            > staremu i bez "was" panowie MPO!!!

            Ale nie ma NAS i WAS, bo kamizelki mają też ludzie spoza kręgu organizatorów i
            być może w ten sposób właśnie teraz Ich obrażasz (bo może są to ludzie ajk Ty,
            którzy nie chcą mieć z 'Nami' nic wspólnego, a kamizele noszą by byc
            widocznym). A czy niebawem, czy nie to pokaże czas... Masa w starszej formie
            również odbywała się z naszym udziałem więc sądzę, że nawet zmiana formy nic by
            Ci nie dała, bo ja nadal będę miał swoje przekonania i nadal będę upominał
            ludzi by nie jeździli po trawnikach, chodnikach itp. Jedyne, co może zmienić
            moje przekonania, to chyba tylko solidne argumenty ale tego akurat sie nie
            obawiam.
            • olecky Re: Kilka propozycji 03.11.03, 08:30
              raffi, krucafuks, daj sobie siana. Ja rozumiem, ze o
              fanow trzeba dbac, a guffiorno strasznie zalezy na Twojej
              uwadze, ale masz kupe zaleglej roboty.
              • roweroraffi Re: Kilka propozycji 03.11.03, 15:14
                olecky napisał:

                > raffi, krucafuks, daj sobie siana. Ja rozumiem, ze o
                > fanow trzeba dbac, a guffiorno strasznie zalezy na Twojej
                > uwadze, ale masz kupe zaleglej roboty.

                Jeżeli Ci chodzi o przewodnik, to 2 trasy czekają już tylko na TAGi, a trzecia
                jest w połowie pisania. Dziś CI je wyśle na 1000%. A to, że jestem przez Nich
                lubiany inaczej to już inna sprawa - ale jakoś mi to nie przeszkadza. Z resztą
                któryś z Nich przyznał się, że Mu się Skeler podoba :-)))))))).
          • olecky Re: Kilka propozycji 03.11.03, 08:35
            towarzysz_gufii napisał:

            > Mam nadzieje że niebawem ludzie przejżą na oczy i masa
            zacznie odbywać sie po
            > staremu i bez "was" panowie MPO!!!

            no to do roboty, czekam z niecierpliwoscia. Nic nie stoi
            na przeszkodzie, zebyscie - skoro jest Was tak duzo -
            dogadali sie, oglosili jakis termin - moze np. ostatni
            czwartek, sobota, albo nawet niech bedzie piatek - i
            ruszyli z masa w starym dobrym stylu, bez Raffiego,
            Skelera, Doroty i reszty MPO. Naprawde nic nie stoi na
            przeszkodzie. No chyba, ze brak tzw. pierwszorzednych
            cech plciowych.
            • msbiker Re: Kilka propozycji 03.11.03, 08:55
              olecky napisał:

              > no to do roboty, czekam z niecierpliwoscia. Nic nie stoi
              > na przeszkodzie, zebyscie - skoro jest Was tak duzo -
              > dogadali sie, oglosili jakis termin - moze np. ostatni
              > czwartek, sobota, albo nawet niech bedzie piatek - i
              > ruszyli z masa w starym dobrym stylu, bez Raffiego,
              > Skelera, Doroty i reszty MPO. Naprawde nic nie stoi na
              > przeszkodzie. No chyba, ze brak tzw. pierwszorzednych
              > cech plciowych.

              Powiem ci ze jesteś popie..... dolony to może wy się zamieńcie i jeździcie
              sobie w ostatni czwartek miesiąca z chciałbym cię zobaczyć jak z raffim
              skelerem wwwamasa i durszlakiem 74 zawalacie sami w czwartek no i może
              pingwiny do was przyleciały a jak widać jest nas dużo w piątek !!! SUCKER !!!!!
              hy... załóż sobie gacie na twarz jak piszesz!
              • olecky Re: Kilka propozycji 03.11.03, 09:13
                msbiker napisał:

                > chciałbym cię zobaczyć jak z raffim
                > skelerem wwwamasa i durszlakiem 74 zawalacie sami w
                czwartek no i może
                > pingwiny do was przyleciały a jak widać jest nas dużo w
                piątek

                jest duzo, bo przez ponad rok skeler & co na to
                pracowali. jakby Wam sie chcialo wlozyc w mase troche
                wysilku, a nie tylko obrazac tych co cos robia, to ludzie
                przyjechaliby w obranym przez Was terminie.

                zreszta moze tez byc piatek, czesc osob narzeka ze 18 to
                za pozno, inni z kolei ze za wczesnie - mozecie
                skorzystac. moze byc tez nawet piatek 18:00, jesli macie
                takie nabozne podejscie, to obranego przeze mnie
                terminu. kto chce niech z Zamkowego jedzie za MPO, a kto
                chce za msguffiornem. pelna demokracja!

                > !!! SUCKER !!!!!

                a ja olek, milo mi poznac
              • roweroraffi Re: Kilka propozycji 03.11.03, 15:15
                msbiker napisał:

                > Powiem ci ze jesteś popie..... dolony to może wy się zamieńcie i jeździcie
                > sobie w ostatni czwartek miesiąca z chciałbym cię zobaczyć jak z raffim
                > skelerem wwwamasa i durszlakiem 74 zawalacie sami w czwartek no i może
                > pingwiny do was przyleciały a jak widać jest nas dużo w piątek !!!
                SUCKER !!!!!
                > hy... załóż sobie gacie na twarz jak piszesz!

                A potem taki się dziwi, że jego posty są wywalane, że on jest biedny i
                nieszczęśliwy, bo go ktoś ignoruje. Jak tu brać kogoś takiego na poważnie???
      • msbiker Re: Kilka propozycji 03.11.03, 08:47
        uhauha !!!! Ludzie my razem z gufiim i bandziornem od poNAD 2 MIE. WALCZYMY o
        Mase krytyczna dla masowiczow a nie jak panowie Z MPO masa dla urzedsów policji
        i samochodziarzy (tAxi) .dzieki legalizacji to my im oddajemy przysługę robimy
        wszystko wedlug ich zachcianek . i nie pierdziel mi raffii ze to my ustalamy
        trase bo gdyby trasa byla w samym centrum to władze w zyciu by sie nie zgodziły
        itd.wiecej nie bede pisał gdyż ostatnia masa pokazała jak żeście wymodzili z
        new mas .TAK DALEJ PANOWIE !!!!! A wrócimy do nabijania na PAL albo łaskotania
        piórkiem !!!!!!DZieciaki
        • roweroraffi Re: Kilka propozycji 03.11.03, 15:20
          msbiker napisał:

          > uhauha !!!! Ludzie my razem z gufiim i bandziornem od poNAD 2 MIE. WALCZYMY
          o
          > Mase krytyczna dla masowiczow a nie jak panowie Z MPO masa dla urzedsów
          policji
          > i samochodziarzy (tAxi) .

          I zrobiliśmy całe nic :-))))).


          > dzieki legalizacji to my im oddajemy przysługę robimy
          > wszystko wedlug ich zachcianek . i nie pierdziel mi raffii ze to my ustalamy
          > trase bo gdyby trasa byla w samym centrum to władze w zyciu by sie nie
          > zgodziły itd.

          Ja tam pierdzielić nie będę bo to nie kulturalnie i śmierdzi po tym trochę :-).
          A sprawami wiary się nie zajmuję - spróbuj może w najbliższej parafii.

          > wiecej nie bede pisał gdyż ostatnia masa pokazała jak żeście wymodzili z
          > new mas .TAK DALEJ PANOWIE !!!!!

          Eeee... obiecujesz, obiecujesz, ale i tak napiszesz :-).

          > A wrócimy do nabijania na PAL albo łaskotania
          > piórkiem !!!!!!DZieciaki

          Miłych zajęć grupowych. To ja w takim razie wrócę do pisania przewodnika.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka