Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      Izotoniki

    30.06.09, 13:02
    Napoje izotoniczne to dla sportowców wytrzymałościowo-szybkościowych
    jeden z najważniejszych suplementów. Nie tylko gasi pragnienie, ale
    dostarcza niezbędnych elektrolitów, które organizm traci razem z
    potem. Dostarcza "paliwa" dla mięśni przez co trening może być
    dłuższy i bardziej efektywny. Super promocja na napoje izotoniczne
    trwa teraz w nowym sklepie VITAMIN SHOP w SOPOCIE w DH Monte (II p.)
    na Monciaku (koło Mac'a)
      • tiresias Re: Izotoniki 30.06.09, 14:27
        dla sportowców wytrzymałościowo-szybkościowych
        --
        to właśnie ja!
      • Gość: rower.pun.pl Re: Izotoniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.09, 14:51
        A ja tam wolę ISOSTARa. Markowy towar i wiem co piję,
      • Gość: transam Re: Izotoniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 12:29
        mnie jakos nigdy specjalnie nie dawaly energii - ot do wypicia w czasie jazdy na
        pragnienie. lepsze efekty mam teraz po suplemencie bodymax sport. czuje sie
        mocno caly dzien, nawet jak przejezdze pol dnia jeszcze daje rade. bardziej mnie
        witaminy przekonuja.
        • Gość: Steppenwolf Re: Izotoniki IP: 62.29.248.* 02.07.09, 12:38
          Izotoniki nie mają na celu dodawania energii. Od tego są napoje
          energetyzujące. Izotoniki maja wyrównać poziom wody i elektrolitów
          oraz uzupełnić witaminy, minerały i węglowodany.
          Miałem kiedyś niezły ubaw, gdy mój znajomy narzekał, że się nie
          wyspał i w celu dodania sobie energii wypił Powerade, który jest
          izotonikiem właśnie. Do czegoż to nazwa nie potrafi przekonać :-)
        • dobiasz Re: Izotoniki 02.07.09, 13:11
          Gość portalu: transam napisał(a):

          > mnie jakos nigdy specjalnie nie dawaly energii - ot do wypicia w czasie jazdy n
          > a
          > pragnienie. lepsze efekty mam teraz po suplemencie bodymax sport.

          I na rowerze elektra, natürlich.

          Jakaś epidemia z tymi kryptoreklamiarzami.
          • Gość: Jacu Re: Izotoniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.09, 13:54
            To ja od siebie dorzuce "Litorsal" - tabletki musujące zawierające komplet
            elektrolitów. Małe, lekkie, przenośne - poprawiają smak wody.

            Energii to trudno tam szukać, ale skutecznie uzupełnia ubytek elektrolitów.
            Wychodzi koło 1pln za bidon - bardzo praktyczne na wielodniowe wyprawy.
            • Gość: rr Re: Izotoniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 23:03
              Litorsal to nie żaden "komplet elektrolitów", bo z elektrolitów jest tam tylko
              sód i potas, czyli bardzo niewiele. Poza tym trochę glukozy i wit.C. Na pewno
              nie nadaje się na wielodniowe wyprawy, ze względu na słaby skład. Gdzie wapń,
              magnez?
              • Gość: Jacu Re: Izotoniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.09, 11:10
                A znasz coś lepszego z dużą ilością sodu i potasu ??

                Do tej pory nie zauważyłem u siebie nigdy niedoboru wapnia, a magnez to chyba te
                wszystkie czekolady załatwiają... w sumie to nie ma wapnia w standardowym
                badaniu krwi więc nie wiem. Nabiał na wyprawach zawsze w obfitości.

                Akurat skutki utraty tych dwóch udało mi się boleśnie poznać i przy okazji
                rekonwalescencji popytać o jakiś suplement - nic lepszego mi nikt nie polecił.
                • Gość: rr Re: Izotoniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.09, 11:52
                  jacu, czekolady na wielodniowej wyprawie nie załatwią kwestii utraty magnezu,
                  która to utrata jest wtedy naprawdę duża, wierz mi. Zreszta , wbrew pozorom,
                  czekolada aż takim wspaniałym dostarczycielem magnezu nie jest (bo trzebaby jeść
                  jej naprawdę dużo),za to...przyjemnym, stąd jej kariera;) Lepszym
                  dostarczycielem magnezu jest kasza gryczana, tak OT:)
                  Ale tak czy siak, na wyprawach gdzie się sporo kilometrów macha, suplementacja
                  magnezem jest więcej niż sensowna. Co do poziomu wapnia, na pewno "na oko" nie
                  zauważysz jego niedoboru... ale jeśli wpadniesz w zasadowicę oddechową
                  (np.hiperwentylując się przy ostrzejszym podjeździe)to możesz dostać napadu
                  drgawek - bardzo nieciekawa sprawa. Wygląda jak napad padaczkowy, tak w skrócie.
                  Co do sodu, nie ma sensu przesadnie (powtarzam-przesadnie)się nim suplementować
                  przy wysiłku, kiedy grozi odwodnienie.
                  Nie twierdzę, że ten Litorsal jest do bani, ale to jest raczej taka "oranżadka
                  lekko zdrowotna" na wycieczki 1-2 dniowe, nie jest to suplement na dłuższe
                  wyprawy połączone z większym wysiłkiem.
                  Co jeśli nie to? Widzisz, co do suplementów w płynie nie ma tu dużego wyboru. A
                  wiesz czemu? Bo porządne roztwory elektrolitów są PASKUDNE w smaku:) Nie
                  wierzysz to wypróbuj PWE (płym wieloekektrolitowy, do nabycia w aptece).Tam jest
                  "komplet elektrolitów", ale smak...straszny. Taki preparat nie sprzedawałby się
                  jako suplement dla sportowców. Jeśli szukasz suplementacji na wyprawy, to już
                  bardziej polecam chociażby ten Bodymax sport a do popicia mineralkę:) Chciaż ten
                  żeńszeń w nim zawarty nie wszyscy dobrze tolerują. On działa trochę jak kofeina,
                  daje kopa w dzień, ale można w nocy nie spać (niektórzy tak reagują). Porządny
                  izotonik też nie jest zły.
                  PS.Nie ma czegoś takiego jak standardowe badanie krwi.
                  Co do poziomu wapnia, miarodajny jest tylko poziom wapnia zjonizowanego (nie
                  wapnia całkowitego). Co do magnezu, jego poziom we krwi moze byc w normie (i
                  najczęściej jest), natomiast sa niedobory wewnątrztkomórkowe, które powodują
                  wiadome objawy.
      • lotka-1 Re: Izotoniki 03.07.09, 10:45
        Ja takim napojom nie ufam. Do mnie jakoś te wszystkie niebieskie napoje nie
        przemawiają. Zresztą ja sama ostatnio za mało ćwiczę zeby się czymś wspomagać.
        Ale jak widzę, jak mój facet to piję to zaraz na niego wrzeszczę, przecież to
        jest sama chemia! Niech sobie łyka ten swój suplement i tyle, wystarczy mu,
        przeciez z żeń szeniem ma.
        • dobiasz Re: Izotoniki 03.07.09, 10:54
          lotka-1 napisała:

          > przecież to
          > jest sama chemia!

          W odróżnieniu od kompotu wiśniowego, który składa się z samej fizyki. Kwantowej.
          • tiresias Re: Izotoniki 03.07.09, 12:12
            no! a pestkach jest arszenik.
        • Gość: bajbus Re: Izotoniki IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.09, 23:35
          > Ale jak widzę, jak mój facet to piję to zaraz na niego wrzeszczę, przecież to
          > jest sama chemia! Niech sobie łyka ten swój suplement i tyle, wystarczy mu,
          > przeciez z żeń szeniem ma.

          woda mineralna to też sama chemia: Na, Ca, Mg, K, Cl, F... a najgorszy składnik
          to ten H2O, nie wiem jak ludzie mogą to pić.
          • dobiasz Re: Izotoniki 05.07.09, 12:01
            Gość portalu: bajbus napisał(a):

            > > Ale jak widzę, jak mój facet to piję to zaraz na niego wrzeszczę, przecie
            > ż to
            > > jest sama chemia! Niech sobie łyka ten swój suplement i tyle, wystarczy m
            > u,
            > > przeciez z żeń szeniem ma.
            >
            > woda mineralna to też sama chemia: Na, Ca, Mg, K, Cl, F... a najgorszy składnik
            > to ten H2O, nie wiem jak ludzie mogą to pić.

            To mi zawsze przypomina znaleziony gdzieś przez mojego kolegę przykład testu
            jakichś produktów spożywczych, gdzie jeden był pochwalony za posiadanie w
            składzie witaminy c, a drugi zganiony za zawartość strasznego kwasu
            askorbinowego ;-)
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja