Dodaj do ulubionych

Po powrocie

12.06.14, 08:41
Proszę o sugestie i wskazówki smile
Wróciłyśmy do PL 3 miesiące temu. Przez dwa miesiące Młoda miała rosyjską guwernantkę, ale niańka nie odpowiadała ani jej, ani mnie. Raz w tygodniu na 2h przychodzi pani od rosyjskiego (30 lat uczyła w rosyjskiej szkole języka i literatury, do PL przyjechała na emeryturę). Słucha audiobooków, ogląda kreskówki.
Nie lubi czytać, więc jeśli czyta, to jestem wniebowzięta i wszystko mi jedno, w jakim języku to robi. Lektury są po polsku, jedyna książka, która jej przypadła do gustu - też.
Po rosyjsku spontanicznie rozmawiamy mało (z mojej winy - ja o tym nie pamiętam!!!). Odkryłyśmy stare polskie filmy młodzieżowe i oglądamy je z niekłamaną przyjemnością, ale - one są polskie. Te rosyjskie, które znałam, obejrzałyśmy jeszcze w Rosji...
Na świadectwie w pl szkole będzie miała napisane "wystarczający zasób słownictwa" (w rosyjskiej miała "bogaty") - tym się nie przejmujemy, polski rozwinie się sam, zresztą, innych problemów polonistycznych - poza ortografią - nie ma, a z ortografią i po rosyjsku ma nie po drodze.
W wypowiedziach rosyjskich zaczęły się polonizmy. Tak szybko!
Chciałabym za wszelką cenę nie tylko utrzymać, ale i rozwinąć rosyjski. Co robić, droga redakcjo?
Obserwuj wątek
    • jan.kran Re: Po powrocie 12.06.14, 13:08
      Moje dzieci przyjechały do Norwegii mając 12 i 8 lat, rozmawiały ze sobą po niemiecku , syn chodził cztery lata do niemieckiej szkoły , córka zawsze tylko do norweskiej.
      Ja z nimi bardzo długo rozmawiałam tylko po polsku , dzisiaj czasem po niemeicku ale sporadycznie , polski by i jest ł dla mnei priorytetem.
      Oboje sa nativ po niemiecku , nie wiem jak to sie stało ale widocznie miały ten niemeicki ukorzeniony.
      Nigdy nie mieszają innych języków z niemieckim , z polskim jest ok ale trzeba pilnować zwłaszcza syna.
      U nas w domu dominuje neimiecki , angielski i polski. Filmy , dokumentacje na jutubie , ksiązki w tych języch.
      Ksiażki po norwesku mamy ale na necie norweski sporadycznie.
      Synowi bardzo pomógł w utrzymaniu języka kontakt z niemeickimi rowieśnikami.

      Ma na razie dla Ciebie trzy propozycje. Spręż się i mów do córki tylko po rosyjsku. Ja też czasem miałam ochotę odpuścić polski ale jednak walczylam i efekty są ok.
      Poza tym sprobuj poszukać jakiejś rosyjskiej szkoły niedzielnej , miejsca spotkań dla Rosjan , fajnie by było gdyby córka miala kontakt z rosyjskimi rowieśnikami.
      Moja córka pisze nieżle po polsku , w wieku 12 lat znalazla dwóch kolegow , znajomych koleżanek z PL z którymi pisała majle , czatowała.
      Może córka mogłaby nawiązac przez ney kontakt z rosyjskim kolezankami , w miarę regularny ?
    • mei3 Re: Po powrocie 14.06.14, 17:48
      podpisuje sie oczywiscie pod tym co pisala Jankran..
      Skad jestes?....masz w sygnaturce link z Wa-wy, wiec moze tutaj zobacz:
      www.szkolnictwo.pl/index.php?id=PB9289
      wiem, ze przy WSP tez jest takie Centrum, wiec pewnie w kazdym wiekszym miescie, gdzie jest taka uczelnia..
      • mei3 Re: Po powrocie 14.06.14, 17:49
        czesto maja tez nauczycieli wykladajacych nativsmile))
        • mei3 a moze spiewanie?.. 14.06.14, 18:11
          www.spin.siedlce.pl/2014/04/07/ogolnopolski-festiwal-przeniesiono-bo-dzieci-mialy-spiewac-po-rosyjsku/
        • kocianna Re: Po powrocie 15.06.14, 13:39
          Ja znam RONiK, ale tam jest rosyjski jako obcy smile Młoda uczy się rosyjskiego jak ojczystego.
          Muszę znaleźć jakąś diasporę rosyjską w Warszawie...
          • mei3 Re: Po powrocie 16.06.14, 07:48
            kocianna napisała:

            > Ja znam RONiK, ale tam jest rosyjski jako obcy smile Młoda uczy się rosyjskiego ja
            > k ojczystego.
            > Muszę znaleźć jakąś diasporę rosyjską w Warszawie...


            zobacz tutaj:
            kontynent-warszawa.pl/content-2-miejsca-9610-krużok___klub_dla_dzieci_rosyjskojęzycznych-85.htm
            • mali-nki Re: Po powrocie 22.06.14, 21:33
              u nas byla podobna sytuacja prawie 4 lata temu jak sie przeprowadzilismy z UK do DE. Dzieci zaczely tam chodzic do szkoly i do przedszkola, po paru latach ich jezyk angielski byl na poziomie native. W DE nie poslalismy dzieci do szkol angielskojezycznych ze wzgledu na finanse i codzinne dowozenie. Co zrobilismy: zatrudnilismy angielke, nauczycielke, ktora wlasnie wtedy przeszla na emeryture i ktora do dzisiaj przychodzi i naucza nasze dzieci raz w tygodniu przez 2 godziny. Oprocz tego na poczatku mielismy glownie angielskich babysitterow.
              Najstarsza corka, ktora przy przeprowadzce miala 8 lat swietnie sobie dalej radzi w jezyku angielskim (wlasnie skonczyla czytac 7 tom Harrego Pottera po angielsku), mlodsza, ktora miala 5 lat ma troche trudniej bo w szkole angielskiej ledwo sie wtedy nauczyla czytac.
              Przez ostatnie 2 lata nie mielismy okazji pojechac do UK ale w tym roku wreszcie sie tam wybieramy i dziewczyny wtedy zapewne znowu zlapia dobry kontakt z jezykiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka