martartek
12.01.08, 20:50
witam, mieszkam w USA. Mam meza Polaka. Corka ma dwa latka. Mowimy do niej po
polsku. Tak tez bylo z czytaniem. Do tej pory ksiazeczki ktore jej czytalam
nie mialy tresci, mialy bardzo malo np : maly dom - duzy dom lub prosta tresc
do przetlumacvzenia. Wiec czytalam - tlumaczylam po polsku. Teraz ksiazek na
jej wiek nie dam rady tlumaczyc, poza tym corka zaczyna rozpoznawac literki
nie chce jej mieszac.
Ksiazki polskie mam ale nie na tyle zeby zaspokoic moje dziecko. Moje pytanie
brzmi czy mam czytac jej po angielsku? Przeczytalam raz to popatrzyla na mnie
dziwnie i stracila zainteresowanie ksiazka. Corka uwielbia ksiazki boje sie ze
ja zniechece. Czy ktos ma podobna sytuacje?