Dodaj do ulubionych

Pierwsze slowka

19.06.09, 16:49
A moze napisalibyscie troche o tym, jak to Wasze dwu/wielojezyczne dzieci zaczynaly mowic...? smile Chodzi mi o pierwsze slowka...

Moj synek skonczyl wlasnie 17 miesiecy. Mieszkamy w Holandii, mama (ja) jest Polka, tata Holendrem. Ja jestem jedyna osoba mowiaca po polsku, z ktora maly ma staly kontakt. Cala reszta otoczenia jest niderlandzkojezyczna. Bardzo konsekwentnie stosuje OPOL. I staram sie oczywiscie wprowadzac w zycie wszystkie rady na temat urozmaicania i uatrakcyjniania kontaktu dziecka z jezykiem, ktore do teraz wyczytalam na forum i w ksiazkach. wink

Maly uzywa kilku slowek. Sa miedzy nimi slowka, ktore brzmia tak samo w obu jezykach. Ma tez kilka slowek, ktore sa w obu jezykach do siebie bardzo podobnie. Co do tych slowek, to z jego wymowy nie da sie na razie jeszcze odroznic, czy on je mowi po polsku, czy po holendersku. wink I jest jeszcze kilka holenderskich slowek. Ale nie ma zadnych slowek, ktore maly mowi tylko/wyraznie po polsku. Zastanawiam sie czy to ma wiecej wspolnego z tym, ze maly mieszka w niderlandzkojezycznym otoczeniu - czy moze z tym, ze polskie slowa sa duzo trudniejsze do wymowienia... Zdaje sobie sprawe, ze najprawdopodobniej jest to kombinacja obu aspektow...

Ale jednoczesnie w calej pelni zaczyna do mnie docierac jak trudne sa juz nawet te pierwsze polskie slowka. Tam, gdzie w holenderskim jest tylko jedna sylaba i nie ma zadnych trudnych kombinacji spolglosek - w polskim sa juz dwie, trzy sylaby, plus trudna do wymowienia kombinacja. Wcale nie dziwie sie, ze maly wybiera wtedy latwiejsza opcje. I bardzo boje sie, ze przy tej opcji pozostanie...
Obserwuj wątek
    • ika.alias Re: Pierwsze slowka 19.06.09, 16:59
      Ach, zapomnialam dodac, ze pasywna znajomosc polskiego jest na takim samym poziomie jak holenderskiego. Z tego, co na co dzien widze, to maly rozumie tyle samo po polsku, co po holendersku. Kilka tygodni temu bylismy w Polsce i podczas kontaktow z malym nikt nie mial wrazenia, ze nie jest on polskojezycznym dzieckiem.
      • andevi Re: Pierwsze slowka 22.06.09, 10:58
        Witaj Ika!
        Ja tez jestem polska mama holendersko-polskiego chlopczykasmileMoj
        synek ma juz 2 lata i 10 miesiecy, chodzi do PSZ i tam ma program
        edukacyjny nastawiony na rozwoj mowy.Pierwsze jego slowka?
        Dzwiekonasladowcze.A potem jakies twory zrodzone z monosylab.
        Przyklad? Lampa to byla bap, auto to tutuc', piesek wawusi, pociag
        ciukuciuku, dzwig to nadal bik.
        Mowie do niego stale po polsku, rozumie wszystko, ale jeszcze nie
        mowi.Nazywa przedmioty, uzywa kilku czasownikow typu daj, chodz.I
        tyle.
        W holenderskim widze skokowy rozwoj, lapie bardzo duzo nowych
        slowek, i do mnie tez zaczal mowic po holendersku. Kotek np to
        poesje, chodz zmienilo sie na kom. Moze to takie popisywanie sie, by
        dostac pochwale, ze zna nowe slowko, ale boje sie, ze zacznie
        mieszac jezykisad
    • reninka72 Re: Pierwsze slowka 23.06.09, 19:12
      My jestesmy w podobnej sytuacji. Mieszane malzenstwo, srodowisko anglojezyczne,
      jestem jedyna osoba w otoczeniu corki mowiaca po polsku. Corka zaczela mowic
      wczesnie, czesc slowek po polsku, czesc po angielsku. Przez jakis czas dominowal
      polski (ja spedzalam z nia wiecej czasu), potem wrocilam do pracy i mala
      przestawila sie na angielski. Obecnie ma 28 miesiecy i do siebie monologuje
      zawsze tylko po angielsku, nie ma watpliwosci ze jest to jezyk dominujacy. Ja
      mowie do niej konsekwentnie wylacznie po polsku i zadam odpowiedzi tylko w tym
      jezyku. Komunikujemy sie bez problemow i mala juz prawie w ogole nie wtraca
      angielskich slowek do naszych rozmow. Ale pare miesiecy temu przechodzila okres
      buntu i w ogole nie chciala mowic po polsku. Mysle, ze prawdziwy test nadejdzie
      dopiero jak pojdzie do szkoly.
    • mamamaxia08 Re: Pierwsze slowka 16.07.09, 08:24
      Witaj Ika,
      czytam i czytam i... wpadam w panikę bo zaczynam się gubić w tym jak mam z moim
      18 miesięcznym synkiem rozmawiać a raczej jak do niego mówić. Oboje z partnerem
      jesteśmy Polakami mieszkającymi w Holandii. Oboje dopiero uczymy się
      niderlandzkiego a Max w ogóle dopiero zaczyna się uczyć mówić.
      Nie wiem w jakim języku mówić proste zdania do synka, który - póki co - mówi po
      swojemu, tylko niektóre przedmioty określa słowami dźwiękonaśladowczymi
      (auto-brum, piesek-wow itp.). Muszę zaznaczyć, że Maxowi bardzo podoba się
      niderlandzki smile, gdy na pacerze czy w sklepie ktoś coś do niego powie słucha i
      uśmiechając się szeroko "odpowiada" gestykulując w swojej własnej mowie smile(na
      nasze wypowiedzi po polsku prawie nigdy tak nie reaguje). Próbuję mówić do niego
      proste zdania po polsku i po niderlandzku - teraz zastanawiam się czy dobrze
      robię. Nie chciałabym by (np. na bilansie dwulatka) uznano Maxia za opóźnionego
      bo nie będzie rozumiał co się do niego mówi w Konsultatiebureau uncertain.
      Jakieś rady na teraz? Pozdrawiam
      • andevi Re: Pierwsze slowka 16.07.09, 23:37
        mamo maxia, poczytaj sobie to forum, duzo sie nauczyszsmile
        Zasada OPOL nie jest trudna w stosowaniu, wymaga tylko konsekwencji,
        a efekty przynosi, zapewniam!
        O rozwoj znajomosci holenderskiego zatroszczy sie holenderskie
        otoczenie, dzieci lapia blyskawicznie jezyk rowiesnikow.A kto z
        holenderskiego otoczenia zatroszczy sie o jego jezyk polski? Nie
        zaniedbaj czegos, bys potem sobie w brode nie plula, gdy syn bedzie
        chodzil do szkoly i z polskimi dziadkami dogadac sie nie bedzie
        umial. To dopiero kalectwo, a nie opinie Consultatiebureau!
        • mamamaxia08 Re: Pierwsze slowka 17.07.09, 00:48
          Andevi,
          poczytam, poczytam i mam nadzieję, że się nauczę smile.
          Na pewno nie "zarzucimy" polskiego smile - w końcu z nami i resztą rodziny tylko po
          polsku może się młody dogadać (jak już zacznie po ludzku) smile. Czytać i pisać też
          go nauczymy jak przyjdzie na to pora bo mam zamiar zarazić go moją miłością do
          książek i myślę, że po polsku łatwiej mi to będzie - mimo wszystko - zrobić smile.
          Pozdrawiam
          • nesla Re: Pierwsze slowka 19.07.09, 19:59
            CB radzi mowic w dwoch jezykach dlatego bo maja traume zwiazana z
            niezintegrowanymi Turkami i Marokanczykami. Ty stosuj konsekwentnie
            metode OPOL i mowcie do dziecka tylko w swoim ojczystym jezyku.
            Staraj sie aby synek przebywal rowniez w srodowisku
            holenderskojezycznym, kluby zabaw, PSZ, spotkania z tubylczymi
            rowiesnikami, tubylcza telewizja. Niech dziecko oslucha sie z
            niderlandzkim. Ja tak niekonsekwentnie (za rada CB) mowilam do corki
            i odbilo mi sie to czkawka kiedy zapoznalam sie z zasada OPOL i
            ocknelam ze robie zle. Niestety odbudowac popelnione bledy jest juz
            trudniej.
            • ika.alias Re: Pierwsze slowka 20.07.09, 11:25
              Ludzie/organizacje, ktore niewiele wiedza na temat dwujezycznosci mysla, ze tutejsi (holenderscy) Turcy i Markonaczycy zle mowia po holendersku, bo przez pierwsze lata nie mieli z tym jezykiem doczynienia. Ludzie nie kojarza, ze oni tak samo zle mowia po turecku/arabsku.

              Z badan wynika, ze najwazniejszy jest poziom jezyka, ktory jest dziecku od urodzenia "serwowany". Nie jest wazne, czy to jest polski, holenderski, arbabski czy chinski. Chodzi o duza podaz jezyka, o jego wysoki poziom, o jak najbogatsze slownictwo.

              Jezeli wiec Twoj synek nauczy sie polskiego na wysokim poziomie, to potem bez problemu nauczy sie i holenderskiego. smile smile smile
              • mamamaxia08 Re: Pierwsze slowka 20.07.09, 13:13
                Myślę, że "serwujemy" Maxowi polski na dobrym poziomie [jestem "maniaczką"
                poprawnej polszczyzny wink], dużo do niego mówimy, czytamy i oglądamy bajeczki (na
                ile jest się w stanie skupić) i słuchamy jego "wypowiedzi" smile. Póki co, Max nie
                przejawia zbyt wielkiej chęci do mówienia, raczej "gaworzy" po swojemu...
                potrafi opowiadać kilka minut i nawet śmiać się ze swoich opowieści chociaż
                raczej nikt nie rozumie co "autor miał na myśli". I jak pisałam gdzieś wcześniej
                - żywiołowo reaguje na niderlandzki, bardziej niż na polski język... smile Mam
                nadzieję, że wkrótce wykaże więcej inicjatywy w próbach powtarzania "ludzkich"
                słówek wink...
                Dzięki za rady i słowa pociechy - podniosły mnie one na lekko "rozklekotanej"
                duszy smile
                • ika.alias Re: Pierwsze slowka 20.07.09, 13:57
                  Wydaje mi sie, ze na tym forum jest duzo rodzicow, ktorzy bardzo Tobie zazdroszcza. smile Nauka polskiego jest duzo latwiejsza, jezeli oboje rodzice posluguja sie tym jezykiem... smile
      • matka.adama Re: Pierwsze slowka 21.07.09, 12:25
        Mamo Maksia, zgadzam się całkowicie z wypowiadającymi się tu
        koleżankami, konekwentne stosowanie OPOL jest bardzo ważne,
        zwłaszcza u małych dzieci.
        Jeżeli boisz się, że Twoje dziecko nie będzie rozumiało miejscowego
        języka, możesz mu pomóc. Mówienie do niego po niderlandzku nie jest
        dobrym rozwiązaniem, może tylko zaszkodzić jego dwujęzyczności.
        Ale możesz nawiązać konkakty z miejscowymi mamami i umawiać się z
        nimi na spacery lub inne wyjścia.
        Możesz poszukać dziewczynki w wieku szkolnym, która za drobne
        kieszonkowe, pobawi się z Twoim dzieckim "po niderlandzku".
        Wyślij synka do przedszkola, gdy osiągnie odpowiedni wiek.
        Choć z nim na przedstawienia dla małych dzieci.
        Puszczaj mu bajeczki lub słuchowiska po niderlandzku.
        Pozdrawiam serdecznie
        mama Adama
        • mamamaxia08 Re: Pierwsze slowka 21.07.09, 13:10
          Dzięki za rady smile. Poczytałam i poczytam jeszcze pewnie ale już zaczęłam
          stosować się do rad dotyczących OPOL smile.
          Na razie odetchnę troszkę od problemów językowych i "samotności" Maxia bo
          jedziemy na wakacje do Polski. A tam mnóstwo koleżanek z dzieciakami (baby
          boom), min. w wieku młodego.
          A po powrocie... "zaatakujemy" koordynatorkę PSZ (chyba ma wakacje teraz) i
          zaczniemy oglądanie niderlandzkich bajeczek smile. Dziewczynka też jest dobrym
          pomysłem, tylko jak ja się mam z nią porozumieć? Mój niderlandzki to jeszcze nie
          to sad... Ale i tego może spróbuję, co mi tam! Dla Maxa to i góry poprzenoszę jak
          będzie trzeba big_grin!
          Pozdrawiam
          • risando Re: Pierwsze slowka 29.07.09, 15:56
            > A po powrocie... "zaatakujemy" koordynatorkę PSZ (chyba ma wakacje teraz) i
            > zaczniemy oglądanie niderlandzkich bajeczek smile. Dziewczynka też jest dobrym
            > pomysłem, tylko jak ja się mam z nią porozumieć?

            Troche dziwne to wszystko. Z jednej strony w Hollandi instytucje panstwowe - przynajmniej takie wrazenie odnosze po przeczytaniu postow - mieszaja sie w zycie prywatne, nakazujac ludziom, jakim jezykiem maja mowic w domu, ale z drugiej strony brakuje tak elementarnej pomocy jak udostepnienie listy z adresami takich mlodych "opiekunek jezykowych", ktore za drobna oplate zajmowalyby sie dziecmi imigrantow i znacznie ulatwilyby im integracje jezykowa.

            Telewizja, DVD, kasety, plac zabaw, przedszkole - to wszystko piekne, ale moim zdaniem najlepsze efekty daje bezposredni, indywidualny i jezykowo dobrze wykorzystany kontakt pomiedzy native speakerem a dzieckiem.

            Pozdrawiam serdeczenie
    • ika.alias Re: Pierwsze slowka 29.07.09, 15:02
      Oooch, mamy pierwsze *polskie* slowko, ktore maly zupelnie sam podlapal i ktore nie jest "wyuczone" przez moje wielokrotne powtarzanie. smile

      Kilka dni temu trzymalam cos w dloni, na co moj synek: "daj". Myslalam, ze to przypadek, ale przez nastepne dni okazalo sie, ze to nie bylo jednorazowe. smile

      Jest nadzieja na przyszlosc. wink
      • jan.kran Re: Pierwsze slowka 29.07.09, 15:29
        A co trzymałaś ?
        Nauka języka przy pomocy przekupstwa ? tongue_outPPP

        Życzę dalszych sukcesówsmile))))
        K.
    • agy25 Re: Pierwsze slowka 16.09.09, 20:10
      Witam,
      Ja tez moge (nareszcie) pochwalic sie pierwszymi slowkami mojej cory. Jestesmy
      wlasciwie rodzina 4-jezyczna (ja - PL, tata - portugalski, jezyk domowy to
      angielski a otoczenia francuski). Mala ma teraz 19 miesiecy i jeszcze daleka
      jest do 'rozgadania' ale najwiecej slow produkuje po... angielsku. I to na
      dodatek wybrala cyferki! Nauczyla sie liczyc mniej wiecej do 10 (oczywiscie nie
      jest to idealna wymowa, ale wyraznie rozpoznaje cyferki i je nazywa - ku mojemu
      ogromnemu zaskoczeniu!). Ostatnio zaczela wymawiac slowko 'hat' (wkladajac sobie
      wszystko co popadnie na glowewink. Mowi tez 'bebe' (pewnie po portugalsku choc po
      FR mowi sie tak samo). I tak jej sluchajac i obserwujac dochodze do wniosku, ze
      polski jest strasznie trudny. Wiekszosc slow ma 2 sylaby lub wiecej , zbitki
      samoglosek, trudne konstrukcje zdaniowe... No i dziecko wybiera najlatwiejsze.
      Po polsku na razie mowi 'ak' (co w jej jezyku znaczy 'tak'). Mimo to wiem, ze
      rozumie doskonale (szczegolnie czego jej nie wolno) i po polsku i po
      portugalsku. Po angielsku nie zwracam sie do niej bezposrednio, wiec nie wiem.
      Powoli rozpoczynamy przygode z FR zlobkiem, do ktorego ma chodzic 2 razy w
      tygodniu. Zobaczymy co z niego 'przyniesie'...
      • nesla Re: Pierwsze slowka 16.09.09, 23:09
        Agy, niezla mieszanka !!! z jednej strony nie zazdroszcze wyzwania
        jakiego sie podejmujesz, z drugiej wierze ze sie wam uda i corka
        faktycznie bedzie 4-jezyczna, skarb!
        • agy25 Re: Pierwsze slowka 17.09.09, 18:19
          dzieki nesla za slowa otuchysmile
          zdaje sobie sprawe z tego, ze czeka nas duzo ciezkiej (ale mam nadzieje ze
          potrzebnej) pracy a jestesmy dopiero na poczatku wyboistej drogi. Jak na razie
          kazdy dzien dostarcza nam nowe slowka. Dzis na tapecie jest 'hau hau' (nie musze
          tlumaczycwink...
          A ... i jeszcze fascynacja literkami... oczywiscie tez po angielsku. Wyglada na
          to, ze najwiekszy wplyw na moje dziecie ma nie mama a TELEWIZJA (!!!). A jej
          ulubiony program to 'Brainy Baby'. Z reszta goraco polecam - jest to seria dvd
          dla maluchow, poczawszy od chyba 6 miesiaca zycia... Corcia oglada 1 co rano -
          ABCs lub 123s no i efekty sawink
          • andevi Re: Pierwsze slowka 17.09.09, 20:50
            Moj synus skonczyl wlasnie 3 latka i jeden miesiac. W wakacje rozgadal nam
            sie na dobre, w obu jezykach. Nie miesza. Zaczal mowic od razu prostymi
            zwrotami, budowac zdania. Do mnie zwraca sie po polsku, to taty po
            holendersku.
            Z mieszanki slowotworczej pozostal mu neologizm: vliegtuig + samolot daje
            w efekcje s'glut smile w zdrobnieniu s'glutek....
    • anew3 Re: Pierwsze slowka 21.12.09, 21:59
      Witaj , moja odpowiedz dotyczy 3 czesci twojej wypowiedzi.U nas jest
      podobnie.Mala jest w podobnym wieku, mowie do niej po polsku, tata
      po niemiecku, my miedzy soba po angielsku.Jest tak , ze ona wybiera
      sobie najlatwiejsze slowo z 3 jezykow i go uzywa:np:czesc, hi,
      hallo, jak sie latwo domyslic mowi hi!, dalej:train, pociag,zug,
      mowi zug.Czesem uzywa 2 wyrazow o ile oba sa proste.Ostatnio
      zauwazylam , ze powtarza b. dobrze wiele wyrazow :mowie "poscieramy
      kurze"coreczka powtarza:kurze, kurze.Z czasem bedzie coraz lepiej
      zobaczysz.Wlaczaj codziennie jekies CD czy DVD po polsku, u nas to
      jest" madry maluch" tzn polska wersja "brainy baby2.
    • simonkapl Re: Pierwsze slowka 28.12.09, 15:14
      Jesli chodzi o mojego niespoelna 4 latka, nie pamietam juz jak to bylo
      dokladnie, wiem ze wybieram sobie co latwiejsze slowa z obu jezykow.Kolo 2,5
      roku zaczal mowic bardzo wyraznie, w obu jezykach, nigdy nie zmiekczal, nie
      mylil jezykow, wymawia prawidlowo r w obu.
      Jelsi chodzi o 18 miesiecznego Tomka, wiekszosc slow jest polskich w tej chwili:
      auto, czesc, to jest, co to, nie ma, tutaj, tam, nie , tak, baba, mama,pa pa,
      pada, ...Po francusku: train (pociag), non.
      W domu jestem ja z dziemci i mowie do nich wylacznie po polsku.za to brat zwraca
      sie do tomka w jezyku francuskim przewaznie.
      • agozkan Re: Pierwsze slowka 28.12.09, 23:46
        Witam Was serdecznie
        Po przeczytaniu waszych postow chcial podzielic sie z wami to o
        czym wiem ,co slyszlam i co przeczytalam.......
        Jestem mama 2-ki dzieci syn 18 miesiecy i corka 7 m-cy.Ja jestem
        POL.moj maz Turek zyjemy w Turcji ale niestety jest jeszcze trzeci
        jezyk angielski bo moj turecki jest jeszcze nienajlepszy.
        Ja stosuje prosta zasade,ktora polecil mi znajomy psychiatra ja
        mowie po polsku do dziecka ,a maz po turecku i tego trzeba sie
        trzymac.To,ze syn slyszy angielski powiedzial,ze nie ma zbyt
        wielkiego znaczenia.Najwazniejsze jest aby trzymac sie zasady o,kt
        wspomnialam wczesniej.Pomimo tego ,ze stosuje sie do tej zasady
        bylam pelna obaw,ze syn nie mowi zbyt wiele slow jedynie w swoim dla
        niego zrozumialym jezyku.Dlaczego nie mowi zbyt wiele -szybciutko
        znalazlam odpowiedz- jedna z przyczyn jest to,ze dzieciaczki dwu i
        wieljezyczne rozpoczynaja mowic pozniej.Drazylam temat, duzo
        czytalam i przypadkiem natrafilam na metode nauki czytania ,ktora
        mozemy rozpoczac bardzo wczesnie tj.Metoda Glenna Domana.Moze juz
        ktos z was spotkal sie z ta met.,a moze juz ktos ja stosuje.........
        pozdrawiam serdecznie
    • camel_3d Re: Pierwsze slowka 29.12.09, 12:16
      kurde..moje male ma 14 miesiecy i w sumei nie mowi nic..pota tata, da, to, ato,
      mamama.... plus jeszcze jakies wlasne twory niemowiliwe do zapisania...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka