29.05.06, 15:58
byłysmy w Poznaniu...przepraszam że dopiero teraz ale czekałam na oficjalne
wyniki...niestety rozczarowały mnie strasznie.przy wypisie rozmawiałam z
doktor która zajmowała sie tusią w klinice mówiła ,że rezonans jest zły i że
są zmiany w mózgu.tzn uszkodzenia szarych komórek trzeba dużo
ćwiczyć...rehabilitacja itp.dostałam wyniki i co...opóznione etapy rozwoju
fizjologicznego...nadal nie wiem dlaczego się przewraca skąd te zaburzenia
równowagi...czyli jestem w punkcie wyjscia...i od nowa...chyba mam chwilowy
kryzys...acha...pani powiedziała jeszcze że wygląda na to ze oczopląs
ustępuje i jest nadzieja ze szanbiknie samoistnie bo tak często bywa z
oczopląsem wrodzonym....pocieszyłam?
Obserwuj wątek
    • ada16 Re: jestem 29.05.06, 16:03
      na innych tematach się nie znam, ale co do oczoplasu:
      u Kuby się zmniejszył zdecydowanie, mam zamiar go pokazać dr Bilskiej- Kraków-
      podobno najlepsza od oczopłasu . Teraz mam nadzieję, że sam się wyleczy. Oby!
      • kajka68 Re: jestem 29.05.06, 16:58
        Ada...coś w tym jest ja wczesniej tego nie zauwazyłam...w końcu jesteśmy we
        dwie 24h na dobę wiec trudno mi coś dostrzec ale jak się przyglądam to jest
        rzeczywiscie poprawa..no to chociaz jedno nam moze odejdzie bardzo się bałam
        tej operacji a dr Bilskiej słyszałam nasza okulistka nam polecała ją i tego dr
        do którego jeździmy wybrałam dr bo blizej a też ponoc bardzo dobry wizyte mamy
        na lipiec zobaczę co teraz powie.:-)
    • monika_69 Re: jestem 29.05.06, 16:11
      Kajka-nie przejmuj się ...niestety medycyna nie zna jeszcze odpowiedzi na
      wszystkie pytania.Trzymaj się tego ,że jest nadzieja na redukcję oczopląsu.Mój
      Maciek miał i ma (ale zdecydowanie mniejsze )zaburzenia równowagi ,a rezonans
      jest czysty.Od kilku lat jest pod opieką rehabilitantów(znajomi) i wykonuje
      ćwiczenia zarówno w celu poprawy zaburzeń równowagi oraz posturalne-tu z kolei
      zmienne napiecie mięśniowe.Gdzieś już opisywałam jego zabawy "rehabilitacyjne"-
      poszukaj na forum "dzieci wolniej rozwijające się".
      Nos do góry -robisz wszystko by pomóc Kajce.Najważniejsze jest to ,abyś w życiu
      miała świadomość ,że zrobiłaś wszystko co w twojej mocy aby życie Kajki było
      łatwiejsze.I tego się trzymaj :)!
      • kajka68 Re: jestem 29.05.06, 17:05
        Monisiu to zdaje się Ty mi pisałaś o tym ,że te zaburzenia równowagi mogą być
        spowodowane zmainami ciśnienia na dworze..itp. zaczęłam pod tym kontem
        obserwować kaję i na razie wychodzi mi że to mozliwe...np. wczoraj było
        okropnie ciśnienie szalało w górę ,w cdół...wiatr deszcz...i kaja przewracała
        się a dzis jest w miarę stabilnie i ona jakby bardziej "prosta"...będę ją
        jeszcze obserwować i zapisywać sobie te rzeczy...to napięcie mięsniowe u kai
        też jakby nbyło słabsze szczególnie w nogach i twarzy...kaja czasami się ślini
        szczególnie w chwilach skupienia nad czymś...poza tym własnie ręce ma
        niesamowicie silne a nogi nie...takie wiotkawe...na tyle ile ona chodzi powinna
        mieć bardziej rozwinięte mięśnie nóg ...dr z poznania proponowała mi właśnie
        abym zaczęła rehabilitację ruchową...my już wcześniej ćwiczyłysmy trochę trochę
        ćwiczeń mi podawałaś więc to robimy ale chciałabym spotkać jakiegos dobrego
        rehabilitanta i podpatrzeć co i jak czynic zeby bardziej stymulować te
        mięsnie.lekarka mówiła zeby jak najwięcej jeździła na rowerku.więc jexdzi...na
        forum zajrze...edzięki serdeczne
    • tolka11 Re: jestem 29.05.06, 19:48
      Miłosz też ma zły rezonans i wadę genetyczną mózgu. W jego przypadku ogrom
      zdziałała rehabilitacja regularna i terapia SI [szczególnie zlikwidowała
      całkowicie zaburzenia równowagi]. Rodzic musi dla dziecka znieść wszystko.
      trzymaj się.
      • kajka68 Re: jestem 30.05.06, 12:09
        Tolka masz racje...nie mam szans na SI u nas nie ma specjalisty,ale udało mi
        się załatwic terapię ruchową i logopedyczna i od przyszłego tygodnia ruszamy...
    • magracka Re: jestem 29.05.06, 20:55
      Witaj, mózg jest tak naprawde nieznany, moze i i owszem sa i Kai ubytki, ale
      jezeli bedzie rehabilitowana to sa szanse na powstanie nowych i p[olaczen w
      mozgu, dzieci sa wspaniale bo idealnie przystosowuja sie do sytuacji i
      kompensuja sobie te braki. Cieszę się , że z oczopląsem jest lepiej. Trzymam za
      Was kciuki i pozdrawiam serdecznie
      • kajka68 Re: jestem 30.05.06, 12:13
        ja też się cieszę...mam nadzieję ze jest szansa na to ze zaniknie
        zupełnie...oby...wolałabym jej oszczędzić operacji tym bardziej jak mówiła p.
        dr z Poznania w jej przypadku i uszkodzeniach kazda narkoza to dodatkowa strata
        kolejnych komórekwiec ona by swojemu dziecku nie zrobiła...ja tez nie na pewno
        nie teraz...moze jak nbędzie wieksza i bedzie taka potrzeba...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka