ada16
13.04.07, 10:14
I w sumie nie wyszłam zadowolona.
We wrześniu byliśmy u dr.Bilskiej na Barskiej ( prywatnie) - i tam można było
porozmawiac, popytać.
Wówczas powiedziano nam, ze w Witkowicach Kuba będzie konsultowany z innymi
lekarzami + ewentualnie wysłane dokumenty do Stanów.
W Witkowicach było 3 pacjentów naraz w gabinecie, 3 studentów + pielęgniarka
siedząca przy biurku na miejscu dla pacjenta.
Badania właściwie wykonywała tylko pielęgniarka, a lekarka dała skierowanie
na operację zeza.
Nie było mwłasciwie szansy dowiedzenia się niczego , ani słówka wyjasnienia.
Mam obawy czy operacja nie pogorszy widzenia funkcjonalnego ( czy lepsze
wizualnie ustawienie oczu nie spowoduje, że Kubie będzie trudniej znaleźć
punkt lepszego widzenia).
I chyba z tymi pytaniami , zanim zdecyduję się na wykonanie operacji (termin
listopad) , pojadę jeszcze raz prywatnie - tam uda mi się porozmawiać.