Dodaj do ulubionych

Byliśmy w Witkowicach

13.04.07, 10:14
I w sumie nie wyszłam zadowolona.
We wrześniu byliśmy u dr.Bilskiej na Barskiej ( prywatnie) - i tam można było
porozmawiac, popytać.
Wówczas powiedziano nam, ze w Witkowicach Kuba będzie konsultowany z innymi
lekarzami + ewentualnie wysłane dokumenty do Stanów.
W Witkowicach było 3 pacjentów naraz w gabinecie, 3 studentów + pielęgniarka
siedząca przy biurku na miejscu dla pacjenta.
Badania właściwie wykonywała tylko pielęgniarka, a lekarka dała skierowanie
na operację zeza.
Nie było mwłasciwie szansy dowiedzenia się niczego , ani słówka wyjasnienia.
Mam obawy czy operacja nie pogorszy widzenia funkcjonalnego ( czy lepsze
wizualnie ustawienie oczu nie spowoduje, że Kubie będzie trudniej znaleźć
punkt lepszego widzenia).
I chyba z tymi pytaniami , zanim zdecyduję się na wykonanie operacji (termin
listopad) , pojadę jeszcze raz prywatnie - tam uda mi się porozmawiać.

Obserwuj wątek
    • kajka68 Re: Byliśmy w Witkowicach 13.04.07, 11:46
      Przykre...podobne warunki były w Katowicach dlatego zrezygnowałam...my jedziemy
      27 do szklarskiej ciekawe czy coś nowego się dowiemy.W miedzyczasie mamy
      neurologa i az nie chce mi się myslec jak bedzie wygladała ta wizyta,bo zmienił
      nam się lekarz i ponoć cięzki z nim kontakt a ja mam tyle pytań...ech...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka