Dodaj do ulubionych

Pozytywne histrorie

26.11.09, 20:12
Każdy z nas tutaj pewnie wiele czyta w Internecie na temat raka. Każdy chce znaleźć choć trochę krzepiących informacji na temat historii poszczególnych nowotworów. Mimo, że rak jest wyrokiem śmierci, komuś jednak udaje się przeżyć 5 lat, czasem nawet 10 albo ktoś wyzdrowieje.
Piszemy tu najczęściej smutne historie. Jeśli ktoś ma jakieś pozytywne doświadczenia, ktoś żyje z tym już długo. Zawsze to jakaś nadzieja dla czytających...tak potrzebna...
Pozdrawiam:)
Obserwuj wątek
    • gontcha Re: Pozytywne histrorie 26.11.09, 23:56
      Moją historię na forum opisywałam...
      Tak pozytywnie:
      po czerniaku wkrótce minie 9 lat,
      zespół paraneo: PNP - 6,5 roku mija - choroba pod kontrolą od paru
      lat i w miarę stabilnie jest

      Pozdrawiam
      • olkaw-wa Re: Pozytywne histrorie 27.11.09, 01:05
        moja ciocia od wykrycia żyje już 15 lat
        moja koleżanka 6 lat
        obie walczą z rakiem piersi ale wciąż są od niego silniejsze
        • 1asiazielinska Re: Pozytywne histrorie 27.11.09, 01:09
          Moja ciocia miala raka trzustki,operowal ja doktor Polanski z
          Warszaway 15 lat temu...wtedy dawal jej góra 5 lat zycia- zyje do
          dzis- i jest pelna energii!!
    • elka-1 Re: Pozytywne histrorie 27.11.09, 08:04
      Brazylion3 - właśnie przed chwilą "wyciągnęłam" wątek "Czy komuś się
      udało".
      Otóż udało się i to wielu chorym, a kolejne wpisy jeszcze bardziej
      radują nas chorych i ich bliskich. Pozdrawiam serdecznie
      Ela
      • neira87 Re: Pozytywne histrorie 27.11.09, 12:36
        Moja babcia - ponad 5 lat po rozpoznaniu czerniaka, operacji, wznowie i ponownej
        operacji. Bez chemii i radio :)
    • krysiekn Re: Pozytywne histrorie 27.11.09, 13:44
      Miałam raka tarczycy, jest dobrze 14 lat, jelita prawie 10 lat.
      Wcześnie wykryte. Jelito bez dodatkowego leczenia.
      • polonezka Re: Pozytywne histrorie 27.11.09, 17:24
        Mnie też się udało. Niedawno minęło 6 lat od operacji obustronnego
        raka nerek. Chirurdzy zrobili dobrą robotę, ale ja również, bo
        wcześnie go wyłapałam, robiąc sobie rutynowe usg.
        Pozdrawiam.
        • debora1948 Re: Pozytywne histrorie 27.11.09, 21:39
          ,,,jestem po mastektomii,jeszcze w trakcie leczenia, ale właśnie
          kobiety którym się udało,a znam ich z mojego otoczenia, one w
          pewnym sensie dają mi siłę do walki i pozytywne myślenie.
          1sza-40 lat operacja w Krakowie
          2-22 lata też w Krakowie
          3- 19 lat w Lublinie
          4-11 lat w Radomiu
          5- ponad 10 lat oper,obustronna CO Warszaw.Tych "statystycznych"
          już nie wymieniam,ale jest ich sporo.3majmy się.Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka