majka995
05.10.06, 12:49
Pisze tutaj bo czytam to forum i wiem ze sie znacie na róznych typach
nowotworu. Mówiac szczerze to pisze tu bo jestem straszna panikara i ciagle
mam schizy ze moge miec raka. Od połowy sierpnia mam nawracajace zapalenia
gardła, w zasadzie anginy przebiegajace z goraczka. Brałam 3 antybiotyki i
zawsze po leczeniu jest ok, znikaja naloty na migdałkach . Ale po
zaprzestaniu brania antybiotyku znów jest łamanie w kosciach, goraczka i ból
gardła. Teraz mam po jednej stronie taki rowek pokryty nalotem i goraczke i
to mnie boli. Mam powiekszony wezeł chłonny na szyi z tej strony z której mam
to owrzodzenie. Bardzo sie boje ze to moze byc nowotwór. Mam 28 lat, nie
pale, choc paliłam kiedys ale mało, raczej to było takie podpalanie. Miałam
robiona morfologie z rozmazem i lekarz powiedział ze jestem zdrowa jak koń.
Byłam u laryngologa który stwierdził angine i afty. Jak jestem w trakcie
infekcji ti wezły na szyi sa powiekszone i bola. Po leczeniu w zasadzie jeden
sie wchłonła a drugi pozostał. Do tego ból promienjuje tez do ucha. Czy ktos
moze mi powiedziec jak objawia sie nowotwór migdałków czy jamy ustnej.
Przepraszam ze zawracam głowe wam, a wiem ze macie powazne problemy ale
poprostu sie boje, mam małe dzieci.
Pozdrawiam