Dodaj do ulubionych

pomóżcie proszę

08.11.07, 14:53
Witajcie,
dawno nie potrzebowałam pomocy, ale teraz znowu przyszedł taki
czas :-(
Moja mama chora na raka żołądka, dożywiana pozajelitowo znalazła się
w szpitalu ponieważ
miała gorączkę i wymiotowała non stop. Posprawdzali i stwierdzili
podniedrożność jelit (chyba tak się to nazywa). Ponieważ cały czas
bierze chemię lekarze twierdzą, że te ciągłe wymioty to od chemii,
ale ja już sama nie wiem.
Mama nie chce brać leków przeciwwymiotnych bo jak ostatnio brała
cały pokarm, to co zjadła nie miało jak się wydostać i założyli jej
sondę do jelit i było to dla niej tak bolesne, że nie chce słyszeć o
lekach przeciwwymiotnych bo się boi, a jednocześnie jest strasznie
umęczona tymi wymiotami, nic nie je więc jelita szaleją. Może ktoś
ma pomysł co zrobić w takiej sytuacji? Może próbować operacyjnie
zlikwidować tą podniedrożność?
Ale czy w jej stanie- hemoglobina 5 i nie wiadomo czy nie ma
rozsiewu do jelit poza tym wyczerpanie ciągłymi wymiotami jest w
ogóle szansa powodzenia? Nie wiem co robić, do tej pory latałam od
lekarza do lekarza ale ostatnio jakoś nie mogę się zmobilizować.
Wydaje się, że mama leży na dobrym oddziale ale nie onkologicznym
więc może nie wiedzą do końca jak jej pomóc? Wiem, że to wygląda
nieciekawie, ale może jakoś można jeszcze zadziałać.
Poradźcie proszę.
M.
Obserwuj wątek
    • mo.p Re: pomóżcie proszę 09.11.07, 08:59
      Witaj!
      widzisz problem wymiotów dotyczy wielu chorych na nawotwory, mój
      wujek przy nowotworze pecherzyka zółciowego w ostatnim etapie
      choroby zwracał cały czas nie pomagały nawet leki przeciwwymiotne, a
      dzieje sie to z tej przyczynay że jest niedroznośc jelit nie może
      pokarm przetrawiony przedostac sie do jelit i stąd te
      wymioty,pozdrawiam serdecznie Monika
    • agnieszka_40 Re: pomóżcie proszę 10.11.07, 19:02
      U mojej mamy wszystko wyglądało tak samo-ale był to posiew raka na
      jelita.
      ZOperowali jeden guż,który zasłaniał światło jelita,ale zostały tam
      inne małe guzki,całego jelita niestety nie można wyciąć.
      Dziś może jeść,ale co z tego rak robi dalszy posiew tym razem na
      krew i na głowę.
      Wymioty są tragiczne dla chorego,wiem ile tzreba mieć sił.
      Chcę tylko dodać ,że po operacji mamie nie pracuję już dobrze
      serce ,nerki i wątroba.
      Jest tak słaba,że już nie chodzi.
      Decyzje są bardzo trudne,jeszcze trudniejsze gdy chory nie może jesć.
      Nie mogę Ci więcej nic pomóc ani doradzić.
      pozdrawiam
    • zygmunt1956 Re: pomóżcie proszę 11.11.07, 18:46
      Witaj
      Czy jelita twojej mamy długo są niedrożne,ile lat ma twoja mama,ile przyjęła
      chemii.Znam dwa preparaty które bardzo skutecznie udrażniają jelita i likwidują
      odruchy wymiotne, dożywiają organizm na poziomie komórki,tonizują układ
      nerwowy.W przypadku twojej mamy nie wiem czy zastosowanie ich przyniesie
      upragniony skutek, wszystko zależy od jelit.Preparaty powodują bardzo szybką
      poprawę morfologii.Moja żona choruje na RAKA złośliwego jajnika i stosuje
      naturalne prep.wspomagające, dzięki nim nigdy nie wymiotowała, nie przetaczano
      jej krwi.Proszę podać tel.stacjonarny, oddzwonię.
      • agnieszka_40 Re: pomóżcie proszę 13.11.07, 12:18
        Witam
        Jeśli mogę prosic o nazwy tych preparatów,które poprawiają
        morfologię.
        Telefon musze podac tu na forum ponieważ nie moge dostac sie na
        Twojego mejla Zygmuncie.
        024-2630106-Agnieszka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka