lilanka 11.12.09, 11:02 samochód - samochodu, to oczywiste, a jak z samochodzikiem? słownik chce -u ale: dla budzika, bucika... dlaczego z samochodzikiem jest inaczej? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dar61 Wołu - woła 11.12.09, 15:21 Można i tak, i tak. Końcówka "-a" jest bardzo ekspansywna, "-u" trzyma się w najczęściej stosowanych, odwiecznych" schematach [wołu/ psu/ roku] Młodsze pokolenie lubi takim sposobem - eliminacji rzadszego "-u" - upraszczać, nie obciążać swej pamięci - zwać to nawet można spłaszczaniem języka. To analogiczne zjawisko do tego, kiedy młodsze pokolenie genetivusem partitivusem skaziło odmianę męskoosobowych nieżywotnych w bierniku [laptopa mam/ esemesa dostałam, mam kwita od Giertycha na mą maturę itd] - nie raz usłyszeć można więc, u tej chodzącej przyszłości polszczyzny, słowa: "...miałem kwada/ a potem kupiłem ze szrota nowego samochodzika...". Nie czas żałować samochochod-A, kiedy palą genetivus-A... :) Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 odszczekuje pies pod stołem 11.12.09, 15:26 Zamiast przykładów: "wołu/ psu/ roku" lepsze: "wołu/ stołu/ rosołu"... Motoryzacja jednak ma krótszą tradycję niż rosół z psa... Odpowiedz Link Zgłoś