Dodaj do ulubionych

nieżyjąca logika

04.08.04, 12:14
Mój opór wzbudziło następujące zdanie ze słownika PWN (slowniki.pwn.pl/zasady/629516_1.html):

<< Człowiek nieżyjący obecnie w Japonii nie zna grozy trzęsień ziemi. >>

Niech mi będzie wolno zanalizować logicznie pierwszą część tego zdania. Nazywa ona człowieka o pewnych właściwościach. Mówi się o tym człowieku, że jest nieżyjący obecnie w Japonii. "nie" z imiesłowem "żyjący" jest pisane łącznie. Wskazuje to na to, że imiesłów "żyjący" jest zaprzeczony. Czyli operator negacji NIE odnosi się do imiesłowu "żyjący":

Człowiek NIE(żyjący) obecnie w Japonii

Chodzi zatem o człowieka, który jest nieżyjący, czyli nie żyje. Zwrot "nieżyjący" jest następnie określany przez dwa człony. Kiedy nie żyje? Obecnie. Gdzie nie żyje? W Japonii. Chodzi zatem o człowieka, który nie żyje i to jego nieżycie ma miejsce obecnie w Japonii.

Oczywiście intencja twórców słownika była inna. Chcieli oni zaprzeczyć nie imiesłów, lecz całą syntagmę "żyjący obecnie w Japonii":

Człowiek NIE(żyjący obecnie w Japonii)

Określenie "obecnie" i "w Japonii" odnoszą się do członu "żyjący", a nie "nieżyjący". Chodzi o człowieka, w odniesieniu do którego nieprawdą jest, że żyje obecnie w Japonii.

Ale w takim razie z logicznego punktu widzenia nie ma sensu łączna pisownia "nie" z imiesłowem "żyjący". Z logicznego i gramatycznego punktu widzenia bowiem zwrot "żyjący obecnie w Japonii" stanowi pewną całość, wobec której operator "nie" jest zewnętrzny. Przy pisowni łącznej układ graficzny jest więc dokładnie odwrotny niż układ logiczny - wyrazy, które logicznie rzecz biorąc tworzą pewną całość, są pisane oddzielnie, natomiast oddzielny operator jest pisany łącznie z jednym z nich. Układ graficzny zaciemnia logiczną strukturę syntagmy, która dzieli się logicznie na dwie części: nie / żyjący obecnie w Japonii.

Osobiście nie mam żadnych wątpliwości co do tego, że w przypadku konfliktu ortografia musi ustąpić przed logiką. Jednym z podstawowych zadań języka jest pozwalanie na wyrażanie idei w sposób możliwie jasny i precyzyjny. Jeśli regulacje językoznawców uniemożliwiają jednoznacznie wyrażenie idei, należy te regulacje odrzucić. Regulacje Rady Języka Polskiego są zazwyczaj rozsądne, ale trafiają się wśród nich również mało sensowne. Nie może być tak, żeby błędna decyzja językoznawców uniemożliwiała nam zaznaczenie różnicy między człowiekiem nieżyjącym a człowiekiem nie żyjącym w Japonii. Takie jest moje zdanie, które pozwalam tu sobie wyrazić.
Obserwuj wątek
    • boraczek PS 04.08.04, 12:25
      Ja na przykład jestem człowiekiem nie żyjącym w Japonii, ale nie czuję się przez to człowiekiem nieżyjącym, czyli martwym.
    • ala100 Re: nieżyjąca logika 04.08.04, 13:16
      boraczek napisał:

      > Mój opór wzbudziło następujące zdanie ze słownika PWN (slowniki.pwn.pl/zasady/629516_1.html):
      >
      > << Człowiek nieżyjący obecnie w Japonii nie zna grozy trzęsień ziemi. &
      > #62;>
      >

      Panie Boraczku Kochany!

      Ja tu nie widzę żadnych stwierdzeń nie będących w zgodzie z logiką, co najwyżej
      trochę może toto niezręczne jest. Nieżywy byłoby lepej. I szyk zdania
      należałoby zmienić. Proponuję:"Obecnie w Japonii nieżywy człowiek nie zna
      grozy trzęsień ziemi".

      Poza tym ma Pan oczywiście rację. Zasad nie będę krytykować, bo ich nie znam, a
      podałeś Pan porwaną linkę.

      Jak to jest z zaprzeczaniem imiesłowów? Razem czy osobno?

      Pozdrawiam. Ala
    • ja22ek Re: nieżyjąca logika 04.08.04, 14:55
      Brawo Boraczku!

      To kolejny dowód na to, że ślepe stosowanie zasad (praktykowane notabene przez
      pisma naszego Gospodarza) prowadzi do mniej zrozumiałych tekstów.

      J22
    • ardjuna Re: nieżyjąca logika 04.08.04, 18:54
      Jako zdecydowany przeciwnik rzeczonego zalecenia Szanownej Rady podpisuję się
      pod powyższym oboma ręcoma.
      Howgh!
    • randybvain Niemyslaca malpka 04.08.04, 20:32
      Roznica miedzy czlowiekiem umiejacym uzywac swiadomie swego jezyka a malpka,
      ktorej sie wydaje, ze mowi po polsku i swoje szprechanie nazywa polszczyzna
      jest wlasnie taka, ze ta druga stworzy wlasnie takiego potworka, jakiego
      pokazal nam Boraczek, podczas gdy pierwszy uzyje konstrukcji bardziej opisowej,
      np. Czlowiek, ktory nie mieszka obecnie w Japonii (wzdragalbym sie przed
      okresleniem nie zyje w znaczeniu "mieszka, przebywa", gdyz smierdzi mi to
      rusycyzmem, a jako Polak wole polska polszczyzne od zruszczonej polszczyzny
      slownikowej)
      Pozdrowienia dla Doroszewskiego i s-ki.

      Randybvain
      • ja22ek Re: Niemyslaca malpka 05.08.04, 11:12
        randybvain napisał:

        >Roznica miedzy czlowiekiem umiejacym uzywac swiadomie swego jezyka a malpka,
        >ktorej sie wydaje, ze mowi po polsku i swoje szprechanie nazywa polszczyzna
        >jest wlasnie taka, ze ta druga stworzy wlasnie takiego potworka, jakiego
        >pokazal nam Boraczek, podczas gdy pierwszy uzyje konstrukcji bardziej opisowej

        Czyżbyś do zespołu utrzymującego przy życiu słownik PWN stosował takie nieładne
        słowa jak: małpka, szprechanie, potworek, że nie wspomnę o bardziej delikatnych
        kalumniach? Zgroza!

        Lektura wskazanego przez Boraczka fragmentu jest doskonałym przykładem na to,
        że świadomy używacz naszego języka powinien jednak czasem pisać 'nie' z
        imiesłowem rozdzielnie, nie tylko w dwóch przypadkach wskazanych przez autorów.
        Tam po prostu bije w oczy, kiedy trzeba rozdzielnie, a ci beztrosko piszą, że
        jednak łącznie :(

        Pozdrawiam
        J22
    • edgar92 Re: nieżyjąca logika 05.08.04, 09:04
      << Człowiek nieżyjący obecnie w Japonii nie zna grozy trzęsień ziemi. >>

      Gdyby pan boraczek tak obszernie nie wyjaśnił tej kwestii, tobym pomyślał, że
      chodzi o trupa, który obecnie znajduje się w Japonii.
      Dziękuję!
    • teresa.kruszona Re: nieżyjąca logika 05.08.04, 22:44
      Rada Języka Polskiego zaleca pisownię łączną partykuły „nie” jako wykładnika
      zaprzeczenia z imiesłowami, autorzy słowników zaznaczają jednak, że pisownia
      tej partykuły z imiesłowami występującymi w znaczeniu czasownikowym może
      pozostać rozdzielna. I tutaj radziłabym tę zasadę zastosować, jeśli autor nie
      chce użyć innej konstrukcji niebudzącej wątpliwości znaczeniowych, jak choćby
      zaproponowana tu „niemieszkający” (nie mieszkający).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka