Dodaj do ulubionych

dyktando 2001

23.04.02, 17:22
czy nie macie wrazenia uczestniczenia w wielkiej farsie przeprowadzanej przez
naszych jezykoznawcow podczas konkursu - dyktando 2001?!!!!!
tekst przetykany jest makaronizmami!!!!!!!!
rozumiem jezyk rozwija sie, ale czy na ogolnonarodowym sprawdzianie
umiejetnosci pisania potrzebujemy niszczyc piekno naszego jezyka- bilboard'ami,
breakdance'ami, call-girl'ami??????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • bbona Re: dyktando 2001 23.04.02, 22:35
      Mnie też skręcało po przyczytaniu tego dyktanda:) Ja też uważam, że było to
      danie mało strawne. Bardziej, niż w czasach, gdy rzeczywiście były to TYLKO
      makaronizmy. Teraz mamy istną wieżę Babel. Spaghetti e frutti di mare, and
      BigMac, und Schweinfleisch mit Citronen, und so weiter. I to wszystko de facto,
      a często ad hoc, et caetera :))) A - za przeproszeniem - jakich to słów używamy
      przy tych wszystkich "komputrach"? A jak się pisze programy, choćby i
      najprostszy HTML?
      Skręcać mnie może, ale globalna wioska na tym między innymi polega, że w
      globalnej komunikacji werbalnej "ucierają się" dominujące zwroty regionalne.
      Albo nie powstał na czas odpowiednik, a już wielu było, albo wielu słyszało.
      Albo pracowało się tam, gdzie innych zwrotów się nie używa, tymczasem trzeba
      pozostawać w jakieś sensownej i umiwersalnej formie porozumiewania.
      Dyktando chyba chce za tym podążać. "Wielu było", ale powstają totalne problemy
      w oswajaniu słowa. Chyba dobrze, że dyktando było właśnie takie. Jest to jeden
      ze sposobów - niejako - podawania do publicznej wiadomości, co i w jaki sposób
      nieuchronnie wchodzi do polszczyzny.
      A że ta polszczyzna przyprawia o ból zębów purystów językowych , to już tylko
      skutek uboczny unifikacji kulturowej ( nie mylić z uniformizacją: tej byłam i
      jestem przeciwna, i będę póki życia:))
      Słowem: Nec Hercules contra plures!
      A po naszemu, jak przytomnie zauważył poeta: I Herkules dupa, kiedy ludzi kupa!
      Reasumując ( też nie po polskiemu):
      nic nam, starym oportunistom ( makaronizm!), nie pozostało, jak tylko upierać
      się przy poprawności języka polskiego.
      Pzdr!
      • zbigniew_ Re: dyktando 2001 24.04.02, 13:22
        Ten problem juz przerabialiśmy. Przypomne więc co wówczas mniej więcej
        napisałem.
        Jestem zdania, iż jeżeli jest polski odpowiednik to warto go użyć. Natomiast
        jesli nie ma -np. "chianti" z dyktanda, to przeciez trzeba to jakoś napisać.
        Może nie każdy to musi umieć, ale na pewno ten kto pretenduje do miana mistrza
        polskiej ortografii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka