28.05.05, 19:39
Witam.
Zauważyłam ostatnio (przede wszystkim w książkach pewnego wydawnictwa, ale nie
tylko), że używa się tego czasownika w zwrotach: "zniknąć coś", np. "zniknąć
tego wirusa", "jak zniknąć te zęby", itp. Przyznam, że strasznie mnie to
denerwuje. Czy to jest wymysł redaktora, czy może o czymś nie wiem i takie
stosowanie "zniknąć" jest poprawne? Czy muszę się zacząć do tego przyzwyczajać? ;)
Obserwuj wątek
    • agni_me Re: zniknąć 28.05.05, 19:53
      Paragraf 22 i "zniknęli Dunbara" - może to wielbiciele? :)
      • iwa_ja Re: zniknąć 29.05.05, 22:41
        Ja bym to zniknęła raz na zawsze.
        • iwa23 Re: zniknąć 30.05.05, 02:36
          iwa_ja napisała:

          > Ja bym to zniknęła raz na zawsze.

          A skad te minorowe nastroje, imienniczko? Rozejrzyj sie dookola, slonce swieci,
          ortografia zawiazuje nam szare komorki w wesole supelki, jest co rozplatywac.
          Wez sie w garsc, dziewczyno!

          • jacklosi Re: zniknąć 30.05.05, 14:11
            Czy wynalazcą znikania czegoś nie był Kubuś Puchatek?
            • efedra Re: zniknąć 30.05.05, 14:34
              jacklosi napisał:

              > Czy wynalazcą znikania czegoś nie był Kubuś Puchatek?

              To brzmi bardzo puchatkowo, ale chyba nie.
              • stefan4 Re: zniknąć 30.05.05, 14:41
                jacklosi
                > Czy wynalazcą znikania czegoś nie był Kubuś Puchatek?

                efedra:
                > To brzmi bardzo puchatkowo, ale chyba nie.

                Nie pamiętam, żeby Puchatek cos zniknął (ale to było dawno). Natomiast on
                pęknął balonik.

                - Stefan

                www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak/
                • aamg Re: zniknąć 31.05.05, 13:06
                  Już wiem! Skecz w wykonaniu Zofii Merle i Stanisława Tyma, tytułu, niestety,
                  nie pamiętam; "Zniknęłam pieniądze"
                  Chyba nieprawidłowe, ale ładne...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka